Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Szanowny Użytkowniku,
Zanim klikniesz 'Przejdź do serwisu', prosimy o przeczytanie tej informacji.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (RODO), informujemy, iż Państwa dane osobowe zawarte w plikach cookies są przetwarzane w celu i zakresie niezbędnym do udostępniania niektórych funkcjonalności serwisu. W przypadku braku zgody na takie przetwarzanie prosimy o zmianę ustawień w stosowanej przez Państwa przeglądarce internetowej.
Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest GO-MEDIA, z siedzibą ul. Stanisława Betleja 12 lok 10, 35-303 Rzeszów, VAT-ID: PL792-209-42-66.
Podanie danych jest dobrowolne ale niezbędne w celu świadczenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, wszelkie wnioski dotyczące wskazanych powyżej praw prosimy kierować na adres email: gomedia@interia.pl.
dane mogą być udostępniane przez Administratora podmiotom: Netsprint S.A., Google LLC, Stroer Digital Operations sp. z o.o., w celu prowadzenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
podane dane będą przetwarzane na podstawie zgody tj. art. 6 ust. 1 pkt i zgodnie z treścią ogólnego rozporządzenia o ochronie danych.
dane osobowe będą przechowywane do czasu cofnięcia zgody.
ma Pan/Pani prawo wniesienia skargi do GIODO gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r.
klikmapa.pl
inna Dzień dobry. Kocham Cię
Dzień dobry. Kocham Cię

Na pewien czas zawieszam bloga. . przepraszam ale na razie nie wyrabiam i jeszcze trzeba oceny po poprawiać.;d chyba rozumieciee.;dd chyba że będę miała czas to będą od czasu do czasu ukazywały krótkie notki.;dd

 

- Masz kredki ?
- Kredki ? - zapytał zdziwiony.
- Tak, kredki. Muszę domalować memu sercu uśmiech, po utracie ukochanej osoby.




- Namalowałam szczęście.
- Szczęście? Przecież to ja.
- Widocznie Ty jesteś moim szczęściem.




Miałaś racje . Tęsknie za nim . Tęsknie za jego imieniem, za jego 'cześć' każdego dnia, za jego docinkami, za jego dużymi,przejrzystymi,niebieskimi oczami , za jego dołeczkami ,gdy sie uśmiecha, za jego śmiesznym głosem, za jego wspaniałym ,a zarazem okropnym charakterem , za jego humorami, za jego niezdecydowaniem, za jego rozmowami, za jego ciuchami , za jego stylem bycia, za jego średnikiem i gwiazdką, za nim całym . Tęsknie .




bo gdybym miała ogon to mogłabym ci pokazac jak bardzo się cieszę na twój widok.; D




czy nadejdzie taki dzień w którym wyznamy sobie całą prawdę ?




- znów to robisz ?
- co robię ?
- to z oczami




wybuchne Ci śmiechem w twarz, gdy jeszcze raz wspomnisz o miłości




będziesz moją Julią ?




z biegiem czasu uświadomiłam sobie , że nie potrzebowałam cię w moim życiu..




guma do żucia, dwa papierosy i smsy od Ciebie- moje skarby




Miłość jest wtedy, gdy chłopak bierze dziewczynę na kolana i nie marudzi, że jest za ciężka.




Nawet nie wiesz, jak Twój uśmiech może zauroczyć taką idiotkę jak ja .




- co ty robisz?
- ja?
- no...
- stoję na głowie i myślę o Tobie.
- a po co?
- żebyś wkońcu docenił moje starania, od ciągłego się podlizywania! xd




- Lubie patrzeć w niebo. <3
- Dlaczego?
- Bo jest piękne i mogę odczytać z niego całą prawde; * A Ty lubisz?
- Ja wolę patrzeć w Twoje oczy; *
- Dlaczego?
- Bo są piękniejsze i tez mogę odczytać z nich cała prawdę.!; **
- Dziękuje!; )
- Za co?
- Za to że jesteś... <3




Ona ma już wprawę w nieszczęściu w pożegnaniach i rozczarowaniach. jeszcze tylko witać i być szczęśliwą nie umie.




Do śmiechu trzeba mieć przecież powód , tak samo jak do łez.
Ja nie widziałam żadnego .




Patrzysz na mnie tym swoim obojętnym wzrokiem ale ja wiem że kryje się za nim całkiem coś innego. Znam to. Czuję




Pomalowałam paznokcie na mój ulubiony, czarny kolor, zapaliłam papierosa i wyruszyłam w miasto z dumą, że w moim życiu pojawił się w końcu ktoś inny.




Dziś poczułam ten wiosenny wiatr we włosach. Chciałabym tak samo poczuć Ciebie. Twój zapach. Dotyk.




Najbardziej uwielbiam odwzajemniać Twój uśmiech i patrzeć z Tobą w jedną stronę.




By go nie stracić, robiłam wszystko co chciał. Najwidoczniej nie potrzebnie.




Kochałam go za to, za co inni go nienawidzili. To ja tolerowałam jego widzi mi się, akceptowałam kretyńskie pomysły. Nie potrafił tego docenić.




Stała tak roztrzęsiona na środku ulicy, ręce całe drżały bo straciły już Jego ciepło a oczy wylewały jej cały dotychczas poukładany i szczęśliwy świat.




Zakochała się.. Śmiesznie, cicho i platonicznie. Taki jej chwilowy kaprys na wzdychanie do wyidealizowanego wizerunku. Taki półgodzinny, aby wyzwolić w sobie określone uczucia..




- Mamo, dlaczego nie nauczyłaś mnie żyć?
Dlaczego wpajałaś mi te idealistyczne, konserwatywne zasady?
Mamo, dlaczego nie umiem wszystkiego tak prosto?
Dlaczego nie umiem chodzić na skróty?




A wiesz co jest najgorsze… ?
To że darzysz mnie jednym ze swoich najpiękniejszych uśmiechów ...
I nie jestem w stanie zahamować zachwytu...




Od sms-ów wolę zapisane marginesy, a Ty? Od nieodebranych wolę te odebrane telefony, od krzyków szept.




I przyszedł czas, że na słuch jego głosu nie ruszam nawet małym palcem u stopy, a on na mój widok dostaje drgawek.




I mało snu, mało konstruktywnych wniosków, za to dużo Ciebie i dużo słów, dotyków, smaków i spojrzeń. Wiosny dużo.




Nie lubię już tańczyć na stole kiedy Ciebie na ma, nie ma mnie kto złapać.Wróć już, schowaj mnie w swoich dużych dłoniach, przywróć właściwy rytm mojej krwi.Wróć.




Koncert w mej głowie wygrywał melodię pełną urokliwych wspomnień.




Kocham Go. Kocham Go nawet bardziej niż siebie, choć zawsze mówiono, że jestem egoistką.




Tylko moja głowa idealnie układa się na Twoim ramieniu i tylko moje wargi tak doskonale pasują do Twoich.




Beztroskie lato i pocałunki na plaży bezpowrotnie minęły. Choć miłość wciąż czuć w powietrzu.




Pokochałam go zdając sobie sprawę, że kiedyś może odejść zostawiając pustkę w moim sercu. Był pierwszym mężczyzną, którego pokochałam licząc się z konsekwencjami rozstania. A jako jedyny został.




Wybaczam Ci brak parasola podczas oberwania chmury. Wybaczam Ci całonocne chrapanie przy moim uchu i nieposłodzoną herbatę przy śniadaniu. Wybaczam, bo jesteś. Nie muszę się już bać całonocnych napadów dogłębnie odczuwalnej samotności i histerycznych szlochów pod prysznicem. Fakt, że trzymasz mnie za rękę, wynagradza mi wszystko.




był powodem do mojego codziennego wstawania z łóżka. to na jego widok, moje serce zamieniało się w wirującą pralkę. to on, najpiękniej na świecie mówił, jak bardzo boi się miłości. to właśnie, on był autorem każdego mojego uśmiechu. to dzięki niemu, potrafiłam doceniać, to co miałam. był całym, moim szczęściem. wszystkim, tym co miałam. pisząc, to z pewnej perspektywy czasowej, z uśmiechem na twarzy, dochodzę do wniosku, że jest mi żal, to wszystko pisać, w czasie przeszłym, a nie teraźniejszym.




Że miłość odczuwa się najbardziej. Że dalej tak mi na tobie zależy. Coś we mnie kocha coś w Tobie.




Lubię rozmawiać, przyglądać się ruchom dłoni i ust. Lubię słuchać szeptów i przekazywać moje potoki słowne. Lubię żyć.




Chciałabym być najważniejszą kobietą w Twoim życiu , chociaż raz , jeden pieprzony dzień.




Powiesiłam płaszcz na wieszaku i usiadłam na krawędzi łóżka. Wzięłam do ręki kolorowe pismo i przewertowałam kilka stron. Łza spłynęła mi po policzku, za nią następna i kolejne. Przetarłam oczy i próbowałam czytać, ale po chwili obraz zupełnie się rozmazał. Ogarnęła mnie złość. Miałam ochotę czymś rzucić, czymkolwiek, wyładować frustrację, która gromadziła się we mnie już od dawna. Jak to możliwe, że nic, dokładnie nic mi nie wychodzi? Za co się wezmę, porażka. Czego nie dotknę, plajta. Dlaczego zdradziecka natura obdarzyła mnie pragnieniem twórczego życia, kiedy do niczego, absolutnie do niczego się nie nadaję?!




Za szybko popadam w nałogi. Zwłaszcza takie, które powodują uśmiech na mojej twarzy. Wystarczyła jedna dawka, a ja już chce więcej. Ale nie martw się. Podobno od wszystkiego można przejść na odwyk. Od miłości pewnie też.




Tylko w Twoich oczach kocham swoje odbicie. Tylko Twoje źrenice sprawiają, że jestem piękna.




Koronowałam się dziś na królową Twego serca. Nie masz prawa odebrać mi korony, moi poddani: Twój umysł, oczy, a nawet nerka, są zachwyceni moim panowaniem.




Musisz wiedzieć, że ja nie jestem tą, która cierpliwie czeka na Twój telefon. jestem tą, która denerwuje się okropnie, kiedy nie odzywasz się cały dzień. tą, która zawsze pisze najczarniejsze scenariusze. tą, która każde Twoje słowo tłumaczy sobie na milion różnych sposobów. tą, która każdą sytuację dokładnie zapamiętuje i przechowuje w sercu już na zawsze. a wszystko to dlatego, że tak cholernie mi na Tobie zależy. i strasznie przeraża mnie myśl, że kiedykolwiek mogłabym Cię stracić.




Wiosna kazała mi się zakochać i swoim ciepłym wiatrem zepchnęła Cię na moją drogę.




"Ciało pamięta przelotny dotyk, parę godzin bycia z kimś zostaje na lata. Zapach włosów, potu, wilgotności, przypływa znikąd w środku dnia. Zamykasz się wtedy pod powieką, smarujesz maścią czarownic (tą, po której śnią się świnki) i dotykasz językiem czubka nosa dokładnie tak, jak on to robił. W inżynierii nazywa się to pamięcią plastyczną materiału, w chemii pamięcią substratu. W życiu- tęsknotą."




wiesz, ja chyba za bardzo dałam mu odczuć, że mi na nim zależy. że bez niego nie umiem normalnie żyć i funkcjonować. on to wykorzystuje. wie, że, jak zrobi coś złego, to mu mimo wszystko wybaczę. wie, że do niego wrócę. jestem zbyt słaba. wolę by mnie ranił i był ze mną. niż miałabym żyć bez niego.




odszedł. znowu. tak, znowu. znowu zawiódł, okłamał, znowu zranił. a potem wrócił i znowu mówił te swoje piękne słowa, dzięki którym znowu uwierzyłam, że nam się uda. pieprzone znowu.




-A ty.? A ty jaki najbardziej lubisz przedmiot w szkole .?
-Hmm...trudno powiedzieć ale raczej chemie :)
-Chemie .? Czemu akurat ten .?
-Bo w miłości jest tak samo jak w wiązaniach gdy dwa pierwiastki są dobrze dobrane łączą sie i oddają sobie elektrony ... Tak samo ludzie gdy do siebie pasują łączą sie ze sobą i oddają sobie serce ;*
-Achaa...Wiesz zaczynam lubic tą chemie ale tą drugą bo podobnie jest z nami ... ;*



Chciałabym marznąć tak do końca świata i żeby mnie ogrzewał swoją wielgachną dłonią, dłonią szeroką, o krótkich palcach, najpiękniejszą dłonią na świecie, aksamitną dłonią, która tak mnie dotyka, że oddech mi zamiera na wspomnienie.




"Przyjaciel jest tą osobą, którą przyjemnie jest ci zobaczyć w drzwiach, kiedy całą twarz masz w pryszczach, straszny katar i gorączkę. Możesz mówić: \"Lepiej nie wchodź\", ale masz nadzieję, że powie: \"Nonsens. Wracaj do łóżka. Nastawię wodę na herbatę".




Największym kłamstwem, jakie bywa udziałem człowieka, jest oszukiwać miłość. Leżeć na czyimś ramieniu, a marzyć o innym. Całować z zamkniętymi oczami,
w których aż pali odbicie innej twarzy. Kłamać milczeniem bardziej niż słowami




Poczuła nagle, jak bardzo go kocha. Może zawsze go kochała.? Możliwe. Nie mogła mówić ale pragnęła, żeby ją pocałował. Chciała żeby wyciągnął rękę i przytulił ją. Usta, szyje, policzki. Czekała. Jej skóra tęskniła.




Znów usłyszała jego głos, zauroczenie powróciło. Wszystko, o czym zapomniała przez tych kilka miesięcy. Chwile szczęścia, które opłaciła już przepłakanymi nocami, domagały się większej zapłaty.




Zakochałam się w magii słów, w tym, w jaki sposób mnie dotykał i co mówił, kiedy mnie dotykał. Pociągnął mnie za sobą jak wiatr pociąga nasionka dmuchawca. Ja - bez woli... on jak żywioł.




Budziłam się w smutku, zasypiałam w smutku i chciałam być smutna pomiędzy.




Czuła, że przy nim nie musi nawet nic mówić. Wiedział. Nigdy nie wierzyła, że spotka kogoś, kto znałby ją tak dobrze. I znowu czuła zauroczenie.




mam dość Twoich głupich zabaw w chowanego. pokaż się i powiedz, że nic już do mnie nie czujesz.




Uwielbiam gonić Cię wzrokiem, ukradkiem spoglądać co robisz i szybko zmieniać kierunek patrzenia, byś przypadkiem tego nie zobaczył.




z papierosem w ręku, siedząc na huśtawce, motywowała samą siebie, do zmierzenia się z przeciwnościami losu.




I znów nic, zero kontaktu, na zmianę, raz Ty raz ja, na zmianę kasujemy wszystko związane ze sobą.




Gdy Cię zobaczyłam, odruchowo zakrztusiłam się. I bardziej od tego, że oplułam swoją najlepszą sukienkę sokiem wiśniowym bolało to, że przeszedłeś obok, jakby mnie nie było...




Chciałabym podarować Ci najpiękniejsze zachody słońca, najczystsze nuty w najpiękniejszej melodii i najsłodsze chwile spędzone ze mną.




Już do Ciebie nie zadzwonię, nie ma na to szans. Coś popsułam w telefonie, już nie łączy nas.




I znów wstanę rano... Pociągając tuszem rzęsy, powiem do siebie: Jesteś gotowa, by znów się rozczarować...




Była jednak za duża na złodziejkę, zbyt uczciwa na skrytobójczynię, zbyt inteligentna na żonę i zbyt dumna, by podjąć jedyną powszechnie dostępną damską profesję. Dlatego została wojowniczką.




Patrzenie na nią w milczeniu również jest wyznaniem miłości.




Nie pamiętam, kiedy się ostatni raz całowaliśmy, bo nikt nie wie, że ten właśnie pocałunek będzie ostatni. Człowiek myśli, że miłość będzie trwać wiecznie, ale tak nie jest.




Na śniadanie starcza mi twój uśmiech, za obiad błysk w oczach twych służy, kolacją jest pocałunek ale na noc muszę mieć Ciebie- to mi się nigdy nie znudzi




Bezwstydnie całować Cię na środku ulicy. A niech się patrzą, niech wiedzą jaka jestem szczęśliwa przy Tobie.




'Wiele osób nie wie, że mamy w polu widzenia tak zwaną plamkę ślepą. Są rzeczy, których po prostu nie widzimy. Sęk w tym, że czasem nie widzimy rzeczy, których naprawdę nie można ignorować. Czasem dzięki plamce ślepej nasze życie jest wesołe i promienne.'




Ze wszystkich twoich kłamstw, 'kocham cię' było moim ulubionym. 'Tęsknię za tobą' plasowało się na drugim miejscu.




żebyś był ! żebyś chciał być ! żebyś nie zniknął !




zaufaj jeśli potrafisz,uśmiechnij się do mnie,mnie nigdy nie stracisz .




narysuj mi szczęście flamastrem; *




znów popadam w nałóg,bo mam nad tym kontrole,przynajmniej mi się wydaje,że coś kurw* mogę.




dobrze że Cię mam na zawsze przyjacielu <3




przyjaciel to skarb. nie ! skarb to za mało..




gest to ludzi dzięki którym da się świat lubić .; *




` taki przyjaciel jak ty to prawdziwy skarb . !




kiedyś zrozumie,ale czy wróci .. ? ale czy ona będzie czekać ? może ktoś już go zastąpi ? ale prawdziwe uczucia nigdy nie wygasną ,ona zawsze będzie coś do niego czuć !




ja siedzę tu i wspominam tego jedynego ! wiesz ? .. tego idealnego !




pamiętam dobrze swój ideał..




ktoś kto powiedział że ideały nie istnieją ,skłamał.bo przecież ty jesteś idealny.




Dziś znowu przypomniano mi jaki byłeś idealny..




może i nie jesteś idealny,ale idealnie sobie z tym radzisz ..




` jest ideałem . ma nawet to imię które najbardziej lubię <3




z pozą filmowego amanta,zapalił papierosa,wziął dużego bucha i dmuchnął jej prosto w twarz-świnia.




pomyśl chwile,jak często się dzieję że najważniejszym chwilom w swoim życiu nadajesz tytuły piosenek ?




i tylko czytam te twoje opisy na gg,i wiem że nie są to opisy do mnie,i trochę mi z tym ciężko ,nawet bardzo ciężko ..




kiedy mam problem,mam muzykę,pokój ,komórę,w sercu mam miłość,w kieszeni pustkę , a w głowie burdell.




nie chcę wycieczki dookoła świata,śniadania do łóżka,czy pierścionka z największym diamentem w Europie,nie marzę nawet o kolacji w najdroższej restauracji,a potem nocy w pięciogwiazdkowym hotelu, nie potrzębuję tego ..poza Tobą .




`a wieczorem ..zawsze czyta tego samego smsa którego dostala 3 miesiące wcześniej, 'dobranoc kochanie; *** jesteś dla mnie wszystkim <3 Kocham Cię najmocniej i na zawsze <3; ** ! .. woli zaznaczyć jako wiadomość nieprzeczytaną, niż pomysleś że dostała smsa o treści , to koniec.




'Czuję że sama sobie tego nie zmyślałam. Kolejnej z dróg. Szukając znów.'




Z Tobą nie umiem, bez Ciebie nie chcę.




Chyba przywykłam już do tego, że Ciebie nie ma..




Wybrał tamtą. Bo była wulgarna głośna i wyglądała jak dziwka.




I pytasz skąd te krwawe ślady na wargach. Jak byś nie wiedział, że przygryzam usta kiedy tęsknie.




Nie masz czasem wrażenia, że nie pasujesz do tego świata?




Nie wracaj, nie pisz, nie dzwoń, nie patrz, nie żałuj - nie chcę Cię znać! I to wszystko tylko dlatego że tak fantastycznie zrobiłeś mnie w chuja, wiesz?




- Ile razy zaczynać?
- Do czasu aż Ci braknie siły. </3




Tak wiele nas łączyło, dziś tylko nienawiść.




To zabawne, że ktoś może złamać Ci serce, a Ty mimo to wciąż go kochasz, tylko, że tymi połamanymi częściami .




Przepraszam, czy mogę dostać śrubokręt? Jakiś palant majsterkował w moim sercu i poluzował śrubki.




Odciął jej skrzydła, uśpił motyle i potłukł dusz




Powinnam już dawno skończyć z oczekiwaniem na coś, co może nigdy nie przyjść...




- Będzie dobrze?
- Musi. <3




Boję się, że znowu pozwolisz mi spieprzyć wszystko.




Nie płacz. Płacz czyni Cię bezbronną i nieodporną na ciosy.




Poukładaj mi mój życiowy bałagan!




Wszystko na świecie przemija powoli.. i szczęście i smutek i to co boli.




To boli - kiedyś blisko, teraz sobie obcy ludzie. Trudno tak musiało być. Nie mam złudzeń, nie mam pretensji, nie czuję nienawiści. Wszystkiego najlepszego, obcy jest mi smak zawiści.




Najbardziej irytowała ją własna naiwność.




On nie powiedział "zostań", więc odeszłam.




Radzę sobie świetnie, przecież wiesz...




A prawda jest taka, że ona wcale nie chce przestać go kochać.




Nie ogarniam już.




Bo ja jestem, proszę pana, na zakręcie.




Mamo, wiem że chciałabyś mieć normalne dziecko.




A teraz ja zeszmacę Ci serce!




dziś zrozumiałam, że ona kaleczy swoje ciało, by zabić to co jest w duszy.




Był. bywał. rzadko. rzadziej. nigdy.




Zdawały się krążyć o niej plotki, że kiedyś była normalna, i potrafiła odmawiać facetom.




Lubiła jeść płatki z zimnym mlekiem i popijać zimną colą.




w Twoim opisie widnieje zdanie 'nie przeszkadzać'. mogłeś być bardziej dokładny i dodać moje imię na końcu. tak dla jasności.




krzyczała, błagała o pomoc. nikt jej nie słuchał. Umarła. Nagle wszyscy się zainteresowali.




Nie chciała płakać ani się użalać . Ale chcieć to nie zawsze znaczy móc.




ale ja widze ze swiat juz prawie runął... i co? i mam kurwa dobry humor.




`to tylko Oni- żyjący w monotonii`




`a co to kurwa? powiedział ktoś z tłumu
czy Ty przypadkiem nie zgubiłaś rozumu`




`a propo's PODTEKSTÓW...
wynikają z Twoich kompleksów`




`mam charakter, nie oglądam się za plecy`




`masz coś do mnie?
hm szczerze mówiąc- masz problem`




`z dala od ulizanych kenów i niedoruchanych barbie`


Głosuj (0)

kOchaam 21:46:35 8/06/2010 [Powrót] Komentuj








Avatar


Dodaj do Ulubionych
Linki





Ulubieni





Archiwum

2011
Listopad
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2010
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień



Księga

Księga Gości 59
Dodaj do Księgi



Inne

Strona Główna
Będą tu opisy na gadu i historyjki.; pp
Licznik: 178959