cosik na szybko . życie się wali . ale jest pięknie , nie ?
nie mam ochoty pisać . 3-majcie się <3
Czasami łby są twarde.
Czasami serca są puste.
Czasami słowa są nieskuteczne.
Nie zapomnij o tym , Mała . Miłość to wszystko , co się liczy .
Pamiętaj , że żyjąc samotnie , sami sobie wszystko zawdzięczamy .
Śmiech jest tutaj jedynym narkotykiem . Śmiech albo Miłość . Jedno i drugie uzależnia .
Życie nałogowca jest zawsze takie samo . Nie ma w nim emocji , nie ma blasku , nie ma zabawy . Nie ma dobrych czasów , nie ma radości , nie ma szczęścia . Nie ma przyszłości i nie ma ucieczki . Jest tylko obsesja . Nieokiełznana , wszechogarniająca do cna obsesja .
Czwarte wierność , bo tylko DWA to PARA .
Nie ma miejsca na Fochy - Jest miejsce na MIŁOŚĆ
To nie jest tak, że mam Cię gdzieś. Ja po prostu udaję mocniejszą niż jestem, udaję, że nie zwracam na Ciebie uwagi, próbuję Cię nie zauważać, ignoruję Twój wzrok, staram się o Tobie nie myśleć, nie wiążę z Tobą żadnych nadziei, Twoje 'cześć' zlewam jak nigdy dotąd, a w głębi serca nie mogę bez Ciebie żyć, bo Cię kocham!
czuję, że między nami zaczyna się to, co było kiedyś.
dlaczego kocham ? bo w końcu przejrzałam na oczy.
-Wiesz, byłam pewna, że mi przeszło. Te dni bez niego… byłam szczęśliwa, że udało mi się zapomnieć. Ale jak zwykle się myliłam! Wystarczyła piosenka. Rozumiesz?! Jedna cholernie głupia piosenka bym uświadomiła sobie, że tak naprawdę jedyne, co w tej chwili czuję to tęsknota. Ta piekielna tęsknota za nim.
I mimo, ze złamałeś mi serce jesteś jedynym mężczyzną w moim życiu dla którego zrobiłabym, wszystko, mimo że przez ciebie uroniłam już ocean łez.. nie potrafię przestać cię kochać. Mimo, ze ciągle ranisz.. jesteś jedyny .
Już nigdy nie powiesz do mnie, że jesteś zazdrosny o kumpla, nie pożegnasz się pisząc 'kochanie' i wysyłając tysiąc buziaków, nie będziesz życzyć mi słodkich snów a potem nie zapytasz co mi się śniło, nie będziemy spędzać każdego dnia razem, bez względu na wszystko i wszystkich, nie będziemy rozmawiać przez kilka godzin co chwile zmieniając temat i śmiejąc się z samych siebie lub z czegokolwiek innego, nie pokłócimy się o kolor moich oczu, nie przytulisz mnie bez powodu, nie pocałujesz, nie popatrzysz mi w oczy przy pożegnaniu. Już nigdy się to nie powtórzy, bo my nie będziemy razem..
wiem, nie jestem w jego guście, bo nie może trzymać mi ręki na biuście. cóż, nie jestem w jego typie, bo nie pozwalam jego łóżku skrzypieć. oj, nie trafiam w jego gusta gdyż nie jestem tępa, pusta i nie biorę w usta.
Pamiętasz.? ''inni mogą nam tylko zazdrościć.'' Inni.? Teraz z tej zazdrości chcą nas rozłączyć..:(
Kochasz to to pokaż, to to okaż.! Nie pozwól tego spieprzyć Choć tyle nie udanych związków Niedotrzymanych obietnic, choć byś się starał w chuj czasem to wszystko na nic. Zafascynowany swą miłością czasem nie zauważysz że coś nie tak Miłość bywa fałszywa, zła, bywa ślepa, bywa ślepa, bywa ślepa...
Patrzę na ten plac zabaw, który kiedyś był rozrywką Teraz widzę jak w przeciągu paru lat to się zmieniło Dziś dzieciaków już nie interesują te huśtawki Zbuntowani, pewni siebie, dumni siadają na ławki Kto im drogę wskaże, kto pokaże granice Kto przejmie kontrolę zanim zmarnują swe życie Nie wymagamy wiele, po prostu chcemy żyć lepiej Nie wszyscy potrafią docenić podaną rękę To ich wina, tylko ich, nikogo więcej...
Najśmieszniejsze jest to, że wydawało się jej, że ma jeszcze przyjaciół. Bolesna była prawda, że jednak wszyscy na których jej zależało byli tak daleko od jej serca, że nawet nie wiedzieli kiedy ostatnio płakała, nie wiedzieli, że to było właśnie przez nich.
Miłość to nie zabawa To Gra. Jeśli Twój pionek zbada wszystkie tereny przed upływem czasu "KONIEC GRY" Jeśli nie zdoła gra do Końca aż wygra, zrozumie i powie Kocham lecz na końcu nie zobaczysz napisu "Zagraj jeszcze raz"
to ten typ czekania, kiedy wiesz ze sie nie doczekasz, ale jednak czekasz..
dzisiaj zrozumiałam, że moje marzenia, są na tyle nierealne, że nie ma sensu, dążyć do ich spełnienia. że nie ma sensu marzyć. odpuszczam sobie chodzenie z głową w chmurach. odpuszczam sobie Ciebie.
zabawa cudzymi uczuciami jest drogą rozrywką. wkrótce przyjdzie Ci za nią zapłacić.
Otwieram zeszyt. Na okładce Twoje imię przyozdobione moimi sercowymi bazgrołami, zastanawiam sie chwilę. Wyciągnełam kawałek papieru i zakleiłam całą okładkę, nie chcę przypominać sobie o Tobie każdego wieczoru..
Postawię kropkę, odwrócę kartkę i zacznę żyć od nowa.
remont w sercu. wstęp wzbroniony.
Nie widziałam Cię już od miesiąca. I nic. Jestem może bledsza, Trochę śpiąca, trochę bardziej milcząca, Lecz widać można żyć bez powietrza.
udaję , że go nie widzę - bo tak jest łatwiej , podobno.
Kocham Cię. Bez znaków zapytania, bez wykrzykników, bez żadnego 'ale'..
Gdybym miała wybierać pomiędzy kochaniem Ciebie, a oddychaniem chciałabym wziąć ostatni oddech, żeby powiedzieć Ci, że Cię kocham.
I trudno mi się przyznać, że to wszystko nagle traci sens gdy Ciebie nie ma. Na głos nie wypowiem, że tęskniłam gdy nie było Cię trochę za długo
Kiedyś wszystkim. Teraz nikim ;]
Pojadę do Anglii , tam przynajmniej nikt nie będzie dopytywał się i dziwił czemu na pytanie `How are you? ` odpowiem `I`m fine , thanks` mimo , że będzie to kłamstwem .
Doszłam do wniosku, że potrafię bez Ciebie żyć i jest dobrze, cholernie dobrze ;)
-I wiesz, mam dość już tych wszystkich happy endów w bajkach. Czemu zamiast "i żyli długo i szczęśliwie" nie może być "i było do du.py, dwa złamane serca, zero szczęścia, i długiego wspólnego życia"? -Jesteś pesymistką -Nie, realistką.
Szczęście to nie taka prosta sprawa jeśli jest uzależnione od Ciebie.
Wszystko się spieprzyło, a ty każesz mi się uśmiechać, bo trzeba zachować pozory.
dla tych którzy pamiętali zawsze o mnie, będę pamiętać - o was nie zapomnę, dzięki za wsparcie i wszelką cierpliwość, tu w moim sercu ciągle kwitnie miłość, wybór przyjaciół na jakość nie na ilość. ;*
TAŃCZ . tak , jak tańczysz w domu , gdy nikt nie patrzy.
KOCHAJ . tak , jakby nikt wcześniej Cię nie zranił.
ŚPIEWAJ . tak , jakby nikt nie mógł Cię usłyszeć .
ŻYJ . tak , by swoje osobiste niebo mieć na ziemi .
wiesz drogi czytelniku czasem są momenty w życiu każdej dziewczynki, kiedy po tysiącach godzin zdaje sobie sprawę ile tak naprawdę było jej winy w tym, że rozlała się poranna kawa, a ile tęsknoty w miłości która odeszła
Czasami Z Dnia Na Dzień Zmienia Się Wszystko ..
"...Bo każdy ma chwile kiedy się po cichu żegna i prosi Boga żeby życia nie przegrał. ...Bo żyje się raz a reszta to złudzenie, więc zapomnij te chwile które są do zapomnienia a pamiętaj wydarzenia które dają chęć istnienia..."
wiesz co? dorośnij.
Bo być z kimś to trzymać jego rękę na tyle mocno, aby był pewien, że się nie przewróci, ale na tyle lekko, by zawsze mógł iść tam, gdzie chce
"..Jednak w sercu jest ten, który kiedyś dał to szczęście..."
Jeśli on jest na tyle głupi, żeby odejść, ty bądź na tyle mądra i mu na to pozwól.
Nie obiecam Ci że będę czekała zawsze. Pewnie nie będę. Znajdę sobie kogoś, chociażby na złość Tobie. Pewnie nie będzie miał aż tak błękitnych oczu, ale może pomoże zapomnieć.
już nie tęsknię za tobą . brakuje mi czegoś , ale nie potrafię powiedzieć czego . wiem , że za czymś mocno tęsknię , ale dziś uświadomiłam sobie , że jesteś mi coraz bardziej obojętny . stop . nie ! , nie obojętny . nigdy nie będziesz mi obojętny . ja po prostu przestaję cię kochać ..
Nie warto tracić przyjaźni dla kilku miłosnych chwil...
chciałabym Ci jeszcze powiedzieć, że .. Że Cię Kocham . ale to juz nieważne . leć do niej, ona pewnie czeka…
`kiedyś przeglądając zdjęcia natrafiłam na nasze . staliśmy wtuleni . doskonale pamiętałam ten dzień . nie wyrzuciłam go . dlaczego ? , nie . nie dlatego , że dalej cię kocham . po prostu mimo tego wszystkiego , co zrobiłeś , kiedyś byłeś ważny . kiedyś było dobrze i kiedyś byliśmy szczęśliwi . nie chcę zapomnieć dobrych chwil .
"Kocham Cię między innymi za to, że tamtego dnia odmieniłeś mój świat. I nie chcę, by to zniknęło, byś zniknął Ty."
już mi nie zależy, bo dałeś mi tysiąc powodów żeby tak było, wiesz ?
Odważna w życiu, lecz nigdy w uczuciach.
Mogę być Twoją mistrzynią w 'kocham Cię misiu'?
Ucichła we mnie ta mała dziewczynka, która wszystko brała sobie do serca.
powiedzieć -nie- to jeszcze niewiele... ale żyć z tym nie złamać się i nie wymienić go na 'tak' - trudniej...
i co z tego, że jestem sobą i tak nikt mnie nie zna -dlaczego? -ponieważ całe życie udawałam...szczęśliwą
Znów usłyszała jego głos, zauroczenie powróciło. Wszystko, o czym zapomniała przez tych kilka miesięcy. Chwile szczęścia, które opłaciła już przepłakanymi nocami, domagały się większej zapłaty.
- dlaczego ona jest szczęśliwa ?! przecież miała być załamana, po tym jak ją zostawiłem . mój plan się nie powiódł . - ona jest zbyt silna, i zbyt mądra, żeby przejmować się Tobą, idioto ..
byłeś marzeniem. byłeś mój. wracamy do marzeń ?
przeprraszam , przepraszam przepraszam ! :D;-* zapomniałam hasła i nie mogłam go odzyskać bo jakieś problemy z e-mailem a jeest , udało się ! cieszycie się ? bo ja bardzo :D;-**
dzisiaj krótko ale będą się notki dość często ukazywały :-P
taak , pamiętam . jeszcze parę dni temu pisałeś , że jak już będziemy dorośli to zamieszkamy blisko siebie , żeby odległość nas dzieląca już więcej nie robiła żadnej przeszkody . taak , pamiętam . jeszcze dzień przed kłótnią, w której wręcz wykrzyczałeś mi , że nie chcesz mnie znać mówiłeś , mówiłeś mi że jestem kochaną przyjaciółką . taak , pamiętam . pamiętam te noce, których nie przespałeś tylko po to , żeby mnie pocieszyć. taak , pamiętam jak mówiłeś mi o wszystkim tym co Cię boli i z czym nie możesz sobie poradzić . i tak nie zapomnę jak powiedziałeś, że NIE CHCESZ MNIE ZNAĆ . mimo wszystko ,dziękuję za ten okres naszej przyjaźni ;-* na zawsze jako przyjaciel w moim sercu ! ;-*
rób albo nie rób, ale nie próbuj. prób nie ma.
Nie staraj się ratować czegoś, co Cię niszczy
Aby poczuć słodycz życia, trzeba najpierw spróbować jego gorzkiej części.
" Panie przodem" - czyli : Daj mi przez chwilę popatrzeć na Twoją dupe.
w realnym życiu Kopciuszek nie spotka Księcia, bo nawet nie dotrze na bal. Śpiąca Królewna nie doczeka pobudki - zwiędnie i zaśnie na zawsze. Leśniczy uratuje Czerwonego Kapturka, by go niecnie wykorzystać i wysłać do lasu do pracy. Małgosia sprzedaje narkotyki, bo nie może i nie chce znaleźć drogi do rodzinnego domu, a Jaś na gigancie kupczy własnym ciałem na Dworcu Centralnym. Calineczka za szminkę i tusz do rzęs obsługuje mężczyzn na klatce ewakuacyjnej centrum handlowego. - przerwała nagle wyliczankę, by po chwili cicho dokończyć. : - tak wygląda życie z bliska..
Musisz być silna. Zagryzaj wargi. Zaciskaj pięści. Tłum krzyk, kładąc na głowę poduszkę. Rzucaj doniczkami z okna na przechodniów, żeby odreagować. Ale nie płacz. Nigdy nie wolno Ci uronić łzy. Nie wolno Ci pokazać słabości.
Bo trzeba podjąć ryzyko, żeby chwycić za nogi szczęście
-Miłość ?! może jeszcze powiesz , że wierzysz w św Mikołaja ?!
to, że twoja wrażliwość uczuciowa mieści się w łyżeczce do herbaty nie świadczy o tym, że wszyscy są tak upośledzeni.
różne bywają przyczyny, dla których człowiekowi spadną wreszcie łuski z oczu, wskutek czego pojmuje on w nagłym błysku olśnienia to, czego dotąd pojąć nie był w stanie.
chcesz być numerem jeden ? pamiętaj, że ta cyfra graniczy z zerem.
Kiedyś o mnie zapomnisz.tak jak zapomina się jak smakowała wczorajsza kawa, albo tak jak zapomina się o zeszłorocznym śniegu. zapomnisz jaki ból był wymieszany z pierwiastkami szczęścia i jak przyśpieszał oddech.zapomnisz pojedyncze słowa, gesty, myśli. wszystko uleci z ciebie jak życie z człowieka przejechanego przez ciężarówkę.i okaże się, ze scenarzysta,który to wszystko poskładał w swej malej główce, nie zrobił kariery,nie zarobił milionów, a zamarzł w parku z butelka taniego wina w ręku.
Jeżeli nie potrafisz zrozumieć mego milczenia nigdy nie zrozumiesz moich słów.
Ta świadomość, że teraz inna dziewczyna wplata palce w Twoje brąz włosy rozpierdala mnie na cząstki elementarne
siadła na schodach z kubkiem kakao w ręku . było zimno , wiał nieprzyjemny wiatr ale jej to nie przeszkadzało . dziś , po raz pierwszy od kilku miesięcy zobaczyła Jego . widziała jak stał , jak się uśmiechał , widziała jego przenikliwy wzrok i zrozumiała , że Go kocha , że nadal strasznie mocno go kocha !
Lubię sobie pieprzyć życie a potem wszystko naprawiać. Mam do tego talent i nie zamierzam go marnować.
z drugiej strony - żeby być takim debilem, też trzeba posiadać jakieś umiejętności
kocham cię, wiesz ? ;>
leżała na podłodze, słuchając muzyki. szczęśliwa z życia, podśpiewywała jedną ze swoich ulubionych piosenek. szczęście, nie trwało zbyt długo. usłyszała, dźwięk telefonu. odczytała wiadomość ... przeczytała treść 'z nami koniec', łzy zaczęły napływać do jej oczu z niesamowitą częstotliwością. pomyślała, że chyba już nic gorszego, nie może jej spotkać. los, postanowił jej udowodnić, że jest w błędzie. dostała kolejną wiadomość. od tego samego nadawcy. tym razem o treści 'to nie było do Ciebie'.
najważniejsza sztuka życia; uśmiechać się zawsze i wszędzie, nie żałować tego co było, i nie bać się tego co będzie.
i była by w stanie zabić wszystkie dziewczyny na świecie . tylko po to, by on już nigdy nie zakochał się w innej . <3
Westchnąć cicho, kolejny raz powtórzyć 'będzie dobrze, bądź dzielna'
- znowu ma inną? - tak... znowu jedna z tych "na zawsze razem, skarbie"
nie ma zapasu sił, chęci zaczynamy się różnić, przestajemy na tych samych falach nadawać..
a ten Twój cudowny kolor oczu niedługo, cholera, wyprowadzi mnie z równowagi.
Nie jestem elokwentna, nie ma daru bycia otwartą, aczkolwiek słowa, stały się niebywale ważna częścią mojego życia. Znajduję w nich cząstkę uczuć, które tylko w taki sposób umiem wyrazić. Nie jestem nadzwyczajnie ckliwą osobą, ale każdy ma w sobie coś z wrażliwego człowieka. Może dlatego nie żyje tak jakbym chciała, może dlatego w mojej niebanalnej jaźni nie odczuwam euforii ze spędzania swojego,wolnego czasu, może dlatego zadufana w sobie tkwię w lenistwie. Może,nie wiem
Żadna prawda nie może uleczyć smutku po utracie ukochanej osoby. Nie może go uleczyć żadna prawda, żadna uczciwość, żadna siła, żadna dobroć.Przeżywszy ten smutek w pełni, możemy się jedynie czegoś z niego nauczyć, lecz to, czego się nauczymy, wcale nam się nie przyda, kiedy nadejdzie następny, niemożliwy do przewidzenia smutek
Widzisz.Inni mają swoje drugie połówki przy sobie, a ja udaję, że nie potrzebuję niczego oprócz świętego spokoju. Kłamię. Każdego dnia to robię. Chcę Ciebie, chcę móc Cię kochać. Mam ochotę jak mała dziewczynka zrobić obrażoną minę, tupać nogą, bo nie mogę z Tobą być.
Kolejny frajer, który wyskoczył mi ze swoim zajebistym Kocham Cię. I co, myślisz, że się wzruszę ?
kiedyś nie umiałam przestać o tobie mówić , dziś słysząc twoje imię , zatykam uszy i wmawiam sobie , że nic nie słyszę ..
I znowu to zrobiłam . znowu się zakochałam . ale szczerze mówiąc to dobrze mi z tym , bo wiem , że Ty czujesz to samo <3
KAROL KAROL KAROL KAROL KAROL KAROL KAROL KAROL KAROL KAROL KAROL KAROL KAROL KAROL KAROL KAROL KAROL KAROL KAROL KAROL KAROL KAROL ! [*] 17 DNI A JAK CAŁE ŻYCIE ;-( [*][*] 16 lipiec , to wtedy skończyło się Twoje , jakże krótkie życie ;-( 
na najważniejszych skrzyżowaniach życiowych , nie stoją żadne drogowskazy .
jeśli mamy być razem szczęśliwi , musimy skończyć kurs wybaczania i zapominania .
jakże często śnimy o tych, przez któych nie możemy zasnąć ?
Prawde zniosę, choćby tą najgorszą... ale pamiętaj " Kłamstwa nie trawie " !
Lepiej być nieszczęśliwą samotnie, niż nieszczęśliwą z kimś innym.
'Mądra dziewczyna całuje, ale się nie zakochuje, słucha, ale nie wierzy, odchodzi, zanim zostanie porzucona.` — Marilyn Monroe
'Wszyscy mężczyźni są tacy sami, mają tylko różne twarze, żeby można było ich rozpoznać.` — Marilyn Monroe
'Jestem samolubna, niecierpliwa i trochę niepewna siebie. Popełniam błędy, tracę kontrolę i jestem czasami ciężka do zniesienia. Ale jeśli nie potrafisz znieść mnie kiedy jestem najgorsza, to cholernie pewne, ze nie zasługujesz na mnie, kiedy jestem najlepsza.` — Marilyn Monroe
To właśnie Ty mnie nauczyłeś, jak mam żyć, by przetrwać. Dziękuję - zapamiętałam każde słowo.
Jestem odpowiedzialna za to co mówię, nie za to, co zrozumiałeś.
Im więcej myślę, tym bardziej nie wiem o co mi chodzi.
I nagle, nie wiadomo skąd, w moim życiu znów pojawił się ten Ktoś do kogo chce mówić te najważniejsze słowa, z kim chce być najbliżej jak się tylko da, dla kogo mogę zostawić wszystko co miałam.
To uczucie, gdy chcesz mieć całkowicie wyjebane, ale jednak Ci zależy...
Powód jest beznadziejnie prosty. Składa się z dwóch liter. On.
Wyznawali sobie miłość nieraz obiecując "nie na zawsze, a na tu i teraz"
kochał. nieprzymuszony, nieproszony, a czasem i niezauważany.
miłość to nie ja. nie ty. zawsze osobno. zawsze za mało.
to tylko Ciebie potrafię tulić, centymetr po centymetrze.
i co z tego, że w moim sercu nawet tlen potrafi zbłądzić?wystarczająco dobrze żyje i oddycha mi się Tobą.
nigdy nie dawaj zbędnej nadziei, bo to jest najgorsze ...
mówicie to samo, w tym samym czasie. bez problemu rozumiecie swoje spojrzenia. wspieracie się duchowo, nawet na odległość. zawsze czujecie tą drugą blisko. macie w zanadrzu niekończącą się listę tematów do rozmów. cisza nie jest niezręczna. znacie wszystkie swoje tajemnice. wspólnie jedziecie po Jego nowej lasce. wiesz co to? przyjaźń.
Nigdy nie pozwól odejść osobie, na której Ci zależy. Jeśli kochasz - zdziałasz wszystko.
Kiedyś, dawno temu powinnam wybrać inaczej. Może nie byłoby tylu spraw w których nie wiem co zrobić.
tak najzwyczajniej w świecie lubiła mieć go obok siebie.
Już na zawsze będziesz moim księciem trzymającym mnie za rękę...
może powiem tylko tyle : jestem hipermegabardzozajebiście szczęśliwa. nie wiedziałam, że można osiągnąć tak wysoki poziom radości robiąc zwyczajne, banalne czynności, które przy Tobie naprawdę wydają się najbardziej oryginalne.
wzrokiem ludzi złych wciąż prowadzona, sama nie jestem w stanie ich pokonać.
idę drogą, którą miałam iść razem z Tobą. złe wspomnienia z Tobą muszę wziąć wraz ze sobą.
No weź! Nie patrz na mnie w ten sposób bo mogę stać się niegrzeczna.
Nie doceniasz, gdy jestem blisko,gdy mnie nie ma, mówisz, ze tęsknisz.
i powiedz, skąd moge wiedzieć, że jutro nie zawróci Ci w głowie inna dupa??
idąc przez świat w różowych skarpetkach, nie zauważyłam że on idzie boso.
Dlaczego zawsze gdy patrze w lustro, oczy zamykają sie w sobie i nie pozwalają mi dotrzeć do poznania swego oblicza ?
Nie nawine że jak anioła głos ani orła cień bo póki smierc nas nie rozłączy będe kochać cię Chociaz wiem ze to zwykłe pierdolone słowa ale ty to moja druga lepsza połowa.
Bo my przeżywamy każdą chwilęTo los nam wyznacza każdą mileTak tu nic nie dzieje się dwa razyTo coś nie powtórzy się nie zdarzy.
Chciałabym, żebyśmy przestali się znać. Zapomnieli o sobie nawzajem. A po pewnym czasie ponownie spotkali i zaczęli od nowa. Nie pamiętając o tym co było.
myślisz o nim, ale udajesz ze tego nie robisz, kochasz go ale w sumie nikt o tym nie wie.
dziś siedząc na parapecie i słuchając muzyki, nie umiem jakoś odnaleźć powodu dla którego byłeś najważniejszy!
odpływam i chyba jestem w niebie.
To nie jest wieś gdzie dzieci głaszczą krówki, tu dzieci czują syf już od podstawówki!
żadna wielka miłość nie umiera do końca. możemy do niej strzelać z pistoletu lub zamykać w najciemniejszych zakamarkach naszych serc, ale ona jest sprytniejsza - wie, jak przeżyć.
czasami, moja własna podświadomość, próbuje mnie zniszczyć. wciąż przypominając mi o tobie. wszystko przeciwko mnie, serce, rozum, a teraz ona.
stawiam wszystko na jedną kartę. moje serce, moje uczucia, honor i godność. albo, wygram i zyskam, Ciebie, albo przegram i stracę, całą siebie. ponownie. ryzykuję, życie. dla ciebie.
na tym polega kłopot z piciem, pomyślałem, nalewając sobie drinka. Gdy wydarzy się coś złego, pijesz, żeby zapomnieć. Kiedy zdarzy się coś dobrego, pijesz, żeby to uczcić. A jeśli nie wydarzy się nic szczególnego, pijesz po to, żeby coś się działo.
usuńmy story, zostawmy tylko love.
nadchodzi moment, kiedy nawet poranna kawa jest zbyt monotonna, aby ją pić. masz dość codzienności, pragnąc żyć z wciąż przyspieszonym tętnem.
Mijam Ciebie jak Ty mnie. Uczę się unikać wszystkich Twoich miejsc.
ale ja się nie obraziłam. ja się tylko nie odzywam. dlaczego? bo dziewczyny są dziwne i tak już mają.
chcesz trochę szczęścia, świeżego szaleństwa? Sorry, posiadamy tylko wersję demo do wzięcia
miała rozmazany tusz, czerwone usta, rozszerzone źrenice a jej ręce drżały jak nigdy dotąd, stanęła w deszczu na środki ulicy i zaczęła krzyczeć, że miłości nie ma. ówcześnie czytając sms'a, zakończającego jej związek.
Gdyby nie było jutra,pewnie zadzwoniłabym do Ciebie i powiedziała,że zajebiście mi zależy.Nie udawaj, że mnie nie widzisz gdy na mnie patrzysz - to boli.
Wczoraj wmówiłam całemu światu, że jestem okropnie szczęśliwa - uwierzyli. Dziś wmawiam to sobie - może też się uda.
Ja lubię różowy chociaż żadna ze mnie Barbie, Ty lubisz seks chociaż żaden z Ciebie ogier.
Pewnego sierpniowego dnia nie zapomnę do końca życia!
Zakochałam się w tobie tak bezwarunkowo i nieodwołalnie!
-jest niesamowity.Nie to mało powiedziane.
Ktoś kiedyś powiedział mi, że życie jest niesprawiedliwe i wiesz co ? Dziś przyznałabym mu rację. Bo jest niesprawiedliwe. Cholernie, kurwa niesprawiedliwe !
Schować się gdzieś przed niepokojem który dręczy głowę.
Druga szansa? A umiesz zapalić dwa razy jedną zapałkę?
To wszystko jest jak mój osobisty koniec świata.
Mam takie niesamowite myśli na myśli, że nawet moja własna podświadomość się rumieni.
Dzięki za tą całą karuzelę, za czarny scenariusz odziany w pastele.
Ty jesteś dla mnie daniem głównym , ja dla ciebie tylko przekąską .
Coraz częściej jest mi wszystko jedno i milczę coraz częściej.
Uczucia to nie kostka rubika ,nie ułożysz ich tak by kolory do siebie pasowały .
co rano trzeba wstać a co wieczór zapomnieć .
No serce chcąc nie chcąc bije dalej .
Dopóki kogoś kochasz, nie utracisz go nigdy. Dziś wierzę w te słowa, dziś kocham jak nigdy.
Ty nie jesteś dla mnie ja nie jestem dla ciebie.
W mojej przyszłości na drzewie wyryte jest twoje imię.
Cały mój świat mieści się w tobie.
nie jestem platyną ani żadną inną dziwką.
widziałam w Tobie to co chciałam,dziś żałuję, że nie jestem ślepa.
pokaż mu, że cię nie zniszczył. że popełnił największy błąd swojego życia rozstając się z tobą.
Doszłam do wniosku że miłość to jest taki mały skurwysynek który w końcu dorwie wszystkich , bez wyjątków .
Kiedy dziewczyna ma trzynaście lat, nienawidzi mężczyzn i wszystkich chętnie by wymordowała. A w dwa lata później rozgląda się, czy któryś przypadkiem nie ocalał.
gdybym Cię nie spotkała, to i tak bym sobie Ciebie wymarzyła.
tęsknie, choć wiem - nie powinnam.
A może ona jest inna. Nie taka jak wszystkie. Może jest lepsza ?
Nabiera sensu to co dawno straciło barwy.
Oboje myśleli , że są dojrzali . Oboje myśli , że dojrzali do miłości . Mylili się .
Po prostu chciała poczuć wiatr we włosach . Chciała być odważniejsza od tych wszystkich dziewczyn . Zrobiła to . Wcale nie żałowała . Po prostu kochała.
A ja wciąż kocham tamte niebieskie oczy , piękny uśmiech .
I to wszystko w nas pękło i już nie ma tego co kiedyś
przepraszam , nie miałam całkiem czasu . próbowałam ułożyć swoje życie ? hymm , tak właśnie można powiedzieć. co z tego wyjdzie ? zobaczymy w najbliższym czasie .
KAROL [*] minęło już 12 dni ;-(( a my wszyscy tęsknimy !!
tak po prostu za Tobą tęsknię, co noc, co świt, co oddech.
wspomnienia, niespełnione nadzieje i tęsknota.
myślę, że już czas zrezygnować z Ciebie, ale jakoś nie potrafię.
nie wiem czego chciałabym bardziej.. żeby to się inaczej skończyło, czy żeby w ogóle się nie zaczęło
pieprzony ideale
choćby nawet szansa była mała, trzeba dążyć do wyznaczonego celu.
wyjebane na to co myślą o mnie inni w tym momencie. jestem sobą.
chcę czuć, że jesteś.
brakuje mi wszystkiego
nie wiem co dalej, nie wiem i może nie chce wiedzieć.
znam prawdę, ale nie chcę przestać wierzyć.
najlepiej się tęskni po ciemku w samotności, licząc gwiazdy i paląc papierosy.
Popatrz jak perfekcyjnie się niszczymy .
15 latki całujące się po katach. 13 latki zakochane już na zawsze. co my niby kurwa wiemy o tej miłości?
Urzekł mnie twój śmiech którego wszędzie było pełno.
Już nie boję się burzy. Polubiłam deszcz. Samotność też mi nie przeszkadza.
Jak to jest, że śnisz mi się po nocach, wciąż o Tobie myślę i nie mogę się na niczym skupić, a gdy spotykam cię nie czuję zupełnie nic
Są tacy, którzy maja pustkę w głowie. Ty masz jednak pustkę w sercu.
nie bawię się już lalkami barbie i nie uciekam , gdy go widzę
Ona ma swoja prywatną rzeczywistość, nie jest zatruta chorym światem.
i skoro ja nie moge mieć Ciebie, nikt nie będzie miał mnie.
Może go nie kocham, tak to prawdopodobne, że tylko go lubię, ale ciągle o nim myślę i zastanawiam się co robi i jak się czuje, czy wszystko mu się udało, czy myśli o mnie tyle samo co ja o nim. Nie, nie kocham go, ale zdecydowanie jest na dzień dzisiejszy najważniejszym mężczyzną w moim życiu.
Jeśli nie ma rozłąki, nie ma słodyczy spotkania
Nigdy nie zapominaj najpiękniejszych dni Twego życia. Wracaj do nich, ilekroć w Twoim życiu wszystko zaczyna się walić.
Często mów kocham, i kochaj za dziesięciu.
kupiłam tymbarka. na kapslu napisali "jutro będzie lepiej". od tej pory przestałam wierzyć kapselkom.
kiedyś, dzień bez Ciebie był dla mnie tragedią...
teraz dzień z Tobą byłby właśnie taki.
jesteś jędzą, bo jesteś sama, czy jesteś sama, bo jesteś jędzą?
Po pierwsze: Kocham
Lubię Twój zapach. Tak czy siak jesteś chamem.
chciałam mu powiedzieć, że za to czekanie go nienawidzę
jest mi cholernie ciężko patrzeć na Ciebie tak po prostu, jakby nigdy niczego pomiędzy nami nie było.
rzadko mówił, że kocha. częściej mówił, że ' w chuj mu zależy ' . to liczyło się dużo bardziej.
tęsknota bez świadomości, że druga osoba tęskni równie mocno jest bezsensowna, niczym oddychanie bez udziału tlenu
dalej pamiętam , jak topiłam się w Twojej ulubionej bluzie.. i w twoich ramionach w sobotni wieczór
Cała paczka papierosów, siedem kieliszków, trzy piwa. Wszystko to z dedykacją dla Ciebie debilu.
Znasz to pieprzone uczucie kiedy zawodzi człowiek? kiedy zawodzi najbliższa osoba? Kiedy Twój wieloletni przyjaciel ma Cię w d*pie kiedy tak naprawdę Go potrzebujesz
Nie umiem sobie wyobrazić nas za pare lat.
I wbrew sobie zapomnę o Tobie
napisał. czułam, że nawet mój telefon był zdziwiony.
Była bezsilna. Nie potrafiła mu powiedzieć, że znaczy dla niej więcej niż cokolwiek.
kiedy jest bardzo, bardzo smutno, pomyśl co Cię martwiło 3 lata temu o tej samej porze. nie pamiętasz? no właśnie.
zatraciłam się. wcale nie w Jego spojrzeniu, Jego dotyku, zapachu czy bliskości. pokochałam Jego serce
miłości między nami nie było. były marzenia,a to co innego.
uśmiechnij się szeroko i wmawiaj wszystkim, że jest idealnie, dopóki sama w to nie uwierzysz.
i po co to komu wszystko? Jak kochasz jednego to po co szukasz drugiego?
Wciąż zasypiam z Twoim obrazem na powiekach
Wiesz? To,że się spotkaliśmy to był czysty zbieg okoliczności.Nic wiecej.
Spójrz, jak perfekcyjnie mnie zniszczyłeś.
zaciśnij pięści i daj radę. nieważne, że nie ma dla kogo - ważne, żeby opadły im kopary.
Uważaj, mała, życie można sobie zjebać całkiem przypadkiem.
szkoda że moje serce nie uciekało przed Tobą tak jak ja uciekam przed pająkami.
przepis na lepsze życie leży w jego rękach.
tkwię w dziwnej bajce, której koniec - o dziwo - zależy od rzekomego księcia, nie autora tej przedziwnej historyjki.
źle na mnie działasz. tak bardzo źle, że zaczyna mi się to podobać.
siedząc dziś na ławce pod blokiem, rozmyślałem nad życiem z tobą
niektórych rzeczy nie da się ogarnąć rozumem, więc trzeba mieć je w dupie.
Myślę, że zdajesz sobie sprawę, że Twój widok cieszy mnie najbardziej.
Chce, żebyś zakochał się od początku i kochał jeszcze bardziej.
Mówisz, ale nie udowadniasz.
szczęście zamyka się na bardzo mały kluczyk, który łatwo zgubić
proszę spójrz na mnie, zatrzymaj się,proszę. pogadajmy
i jestem pewna, że Ona nigdy nie będzie mną i nigdy mnie nie zastąpi.
tak na prawdę to nie wiem jak to będzie.
prawdziwa przyjaźń nie powinna nigdy ukrywać tego, co myśli.
spełniając jego marzenie, odeszła w zapomnienie.
życie po to jest, żeby je przeżyć, komuś wreszcie zaufać, komuś wreszcie uwierzyć
kolejna noc ,papieros,płynie prąd w membranę i płyną chwile niby inne, a takie same.
a teraz złap to i nigdy nie wypuszczaj z ręki.
Chcę żyć życiem, nie kimś
nie poczujesz szczęścia, jeśli nie zrozumiesz bólu
Nie ważne dokąd pójść, po prostu pójść tam.
nie kocham Cię. nie czekam na Ciebie. ale czuję, że umieram kiedy widzę was razem.
gdyby łzy działały jak krem nawilżający, miałabym najgładszą twarz na świecie.
Nie potrafię Cię rozgryźć, ani nawet zrozumieć, do Ciebie jest po prostu osobna instrukcja obsługi.
bo nie mam już siły tłumaczyć sobie, że to głupie zauroczenie.
Dobra skończ pierdolić, bo nie chce mi się już udawać, że mnie to interesuje .
niżej już nie upadniesz .
z poziomu 'przyjaciele' spadliście na poziom pt. 'fałszywe szmaty'.
- Fajna jesteś, jak wypijesz! - Ty też jesteś fajny, jak wypiję.
To przerażające jaka miła potrafię być, gdy czegoś chcę.
Mam nadzieję, że przeszłość znów stanie się moją przyszłością tylko dlatego, że tak cholernie mi Ciebie brakuje.
U mnie raz pustka, czasem euforia, w pogoni za życiem tak bywa co dnia
Mam łaskotki i wiele osób perfidnie to wykorzystuje
Wiesz, nie szukam sensu, bo sens gdzieś upadł z kolejną dawką nerwów
Nie ma, że nie możemy - możemy wszystko jeśli bardzo chcemy.
Pewnego dnia przeznaczenie zmieniło zdanie .
mam z tym pieprzony problem, chciałabym Cię nie pamiętać..
nie możesz się poddać, naćpać, napić, zapalić i iść spać. musisz skopać życie po dupie i pokazać kto tu rządzi.
nie szukać, nie myśleć, nie czekać, nie kochać. wtedy będzie dobrze?
ja + ty - ona = my
wszystko zaczyna się pieprzyć, gdy nie możesz bez kogoś żyć.
po prostu wzięła go za rękę i powiedziała, że go potrzebuje
nie mogę kontrolować swoich uczuć do ciebie.
oprócz Ciebie piszącego do mnie, nic mi dziś nie potrzeba.
potrzebuję Cię bliżej
słowa potrafią zranić bardziej niż jakikolwiek nóż
bądź, na odległość ust
Nie oczekuj dziś ode mnie, że nagle będę inna.
czuję jakąś fatalną pustkę. chcę mi się płakać, krzyczeć, żalić. wszystko na raz.
chciałabym wejść do Twojego mózgu, poszukać mojego imienia i sprawdzić, jakie ma ono znaczenie.
nigdy nie wiedziałam czego chcę. w jednym momencie potrzebowałam miłości, a następnie ją odrzucałam tłumacząc, że wolę cieszyć się wolnością i niezależnością.
a jednak potrzeba mi Twoich słów i potrzeba Twojej pamięci. pamiętaj o mnie, dobrze? może będę się mniej bała, może będę usypiała spokojniej.
nie chcę tłumaczeń, rozmowy, słów. nie chcę Twojego dotyku, przytulenia, muśnięcia dłonią po policzku. wystarczy. nie chcę już cierpieć. daj zapomnieć.
Nie jesteś tylko imieniem na liście kontaktów.W moim sercu masz osobny pokój i własne łóżko.
Tak a na śniadanie jem cytrynę, żeby kurwa przez resztę dnia nie było mi za słodko.
Życie narzuca tempo, więc je dogoń, złap za ogon, Ty też to możesz jeśli inni mogą.
Poznać dziewczyne, rozkochać ja w sobie, zostawić, zapomnieć o niej. Proste równanie o facetach.
Notka bardzo krótka będzie . no to koniec roku szkolnego był , średnia 4.53 jest czyli teraz WAKACJE ;-) od 4 lipca mnie nie ma ;-] na RAMie będę ;-dd
Problem z przeszłością polega na tym, że zawsze jest ona częścią teraźniejszości. Nie można tak po prostu wymazać niektórych spraw z pamięci i zapomnieć o nich, jak gdyby nie miały już żadnego znaczenia…
Być sobą to znaczy iść własną drogą, naprzeciw krytyce innych ludzi. Zaakceptować swoją inność, a zarazem wyjątkowość.
Kiedy patrzysz mi w oczy, wtedy wiem, jak głęboka jest moja miłość do Ciebie. Kiedy trzymasz mnie w ramionach, wtedy wiem, że kocham, kocham Cię.
Zauroczyć jest się łatwo. Wystarczy, że zobaczysz chłopaka, który ma ładny uśmiech. Jego charakter jeszcze bardziej utwierdza w przekonaniu, że możecie się zaprzyjaźnić. Tylko kilka spojrzeń, gestów, spotkań, słów i zaczynasz patrzeć na Niego zupełnie inaczej. Na Jego widok przechodzą Cię dreszcze, zapamiętujesz każde słowo. Wszystko, co powie ma większą wartość od innych. To Jego głos chcesz usłyszeć,to Jego zapach sprawia, że tracisz kontrolę. Z nikim innym nie chcesz spędzać wieczorów. Nie ma godziny, w której byś o Nim nie myślała.
Mam tego dość.. Przez Ciebie nie mogę się skupić nawet na głupiej pracy domowej! Cały czas myślę tylko Tobie. Ty, ty i jeszcze raz Ty.. Cholerna obsesja na Twoim punkcie.Spacerujecie razem, rozmawiacie, żartujecie, słuchacie muzyki, robicie zakupy, oglądacie filmy. Zawsze zamyślona, rozkojarzona, ale uśmiechnięta. Chcesz być w Jego życiu tą jedyną i najwspanialszą. Czas 'przed Nim' nie istnieje, jakby zawsze był i będzie.
Dawniej, co wieczór wyobrażałam sobie, że tańczę na balu, książę, w blasku świec, szepcze mi słowa miłości...
Aż pewnej nocy coś szurnęło, buchnęło, zakurzyło się i zajaśniało. To dobra wróżka przybyła!
Matka chrzestna wyjęła czarodziejską różdżkę i uroczyście rzekła: - Oto mój dar. Buty. Zwą się one glany i mają czarodziejską moc, dzięki której dojdziesz tam, gdzie zamierzasz.
Od tej pory jestem pierwszą bohaterką bajki, która ma wewnętrzną siłę, dojdzie tam gdzie chce, nie szuka próżnego księcia z bajki...
Gdy byłam mała, mój tata brał mnie na ręce zawsze
I pokazywał palcem na niebie jasną gwiazdę
'Mruga do Ciebie skarbie, jak wiadomość z daleka
I na pewno nie zgaśnie dopóki ty się uśmiechasz' ; )
Znasz to uczucie, kiedy jakaś osoba, staje się częścią Twojego życia i zaczynasz zastanawiać się, dlaczego nie znaliście się wcześniej? Wtedy potrafisz zmienić się tylko dla niej . Znasz to uczucie? Gdy ludzie spotykają się przypadkiem, a okazuje się, że czekali na siebie całe życie?
nasz związek to fikcja...
Nie, zebym się przejmowała, ale w chuj go lubiłam...
Usiadłam w parku na 'naszej ławce' i zdałam sobie sprawę, że tylko ona współczuje mi najbardziej. W końcu też nasłuchała się tych wszystkich pustych słów.
Pamiętasz to jeszcze? Jak przy pierwszych spotkaniach przechodziły nam dreszcze? Gdzie minuta osobno trwała wieki, a sekunda całe lata ?
Wiesz tak jak każdy popełniam wiele błędów, ale jednego żałuję najbardziej... Byłeś dla mnie wszystkim a ja pozwoliłam Ci odejść w tak błahy sposób. Wiem czasu nie da się już cofnąć a szkoda... Nie podjęłabym tylu błędnych decyzji. W życiu nie można mieć wszystkiego tak jak ja nie mogę mieć Ciebie...
Zaczęło lać. Niebo zaczęło niesamowicie zanosić się deszczem. Właśnie, wtedy ściągnął swoją bluzę. Niezdarnie ją, jej założył, nie słuchając sprzeciwów z jej strony. wziął ją na ręce, tak jak przenosi się pannę młodą przez próg. Zaniósł ją pod zadaszenie, jednego z budynków. - Ty, tylko sobie mała nie schlebiaj. po prostu Twoich trampek, było mi szkoda. - Powiedział, udając powagę. Oboje wybuchli śmiechem. on delikatnie się nachylił. ona cała podekscytowana zamknęła oczy i zaczęła się przygotowywać do pocałunku. - to należy do mnie. - Powiedział z uśmiechem, ściągając z niej bluzę. - a to do mnie. - Powiedziała, całując go namiętnie.
Siedziała na podłodze na środku pokoju. Wokół niej leżały podarte fotografie. z jej oczu płynęły łzy. Nagle drzwi do pokoju otworzyły się, a w nich stanął on - powód jej płaczu. Spojrzała na niego. jego oczy wbiły się w punkt lekko nad jej głową. - Dlaczego? - Wyszeptała - dlaczego to zrobiłeś? Dlaczego mnie zdradziłeś? - jej szept przerodził się w krzyk - nienawidzę cię sukinsynie, nienawidzę! - Zalana łzami, prawie nie mogła oddychać. - Kochanie, naprawdę nie mogę z tobą być. - Odrzekł z ironicznym uśmiechem. Zbliżył się do niej i ją pocałował. - Spierdalaj! Nie chce cię widzieć - krzyknęła. On zaczął się śmiać i zostawiając jej żyletki na biurku, powiedział - tylko nie zrób sobie krzywdy, kochanie. - i wyszedł.
A On? On był tylko jednym z milionów mężczyzn na świecie. Dziwne, że akurat spotkałam właśnie Go. Dziwne, że nasze spojrzenia codziennie się spotykały. Dziwne, ze zawsze zastanawiam się, co On myśli patrząc w moje oczy. Dziwne, że z każdym dniem coraz bardziej Go kochałam. Dziwne, że w końcu się zakochałam. Wcale nie dziwne, ze mnie nie pokochał. On już wybrał dawno. Wybrał i chyba jest szczęśliwy.
To nic, że przy kolegach zgrywał twardziela bez uczuć. To nic, że zachowywał się jak brutal chory na znieczulicę. Nie miało dla mnie znaczenia, że przy nich potrafił mnie jedynie klepnąć w tyłek, udając, że się nie znamy. Najważniejsze, że kiedy byliśmy sam na sam, mówił o miłości. Był najbardziej czułym i kochającym mężczyzną, jakiego kiedykolwiek było mi spotkać. Potrafił płakać, zarzekając się, że jak potwornie kocha. Całować, dając mi tym samym poczucie bezpieczeństwa. Ważne było dla mnie to, kim był naprawdę, a nie to, kogo udawał...
W przemoczonych trampkach zaczęłam przechodzić przez małą rzeczkę. Włożyłam słuchawki do uszu i puściłam sobie naszą piosenkę. Tak bardzo nie chciałam słyszeć swoich myśli. Założyłam w pośpiechu kaptur na głowę i usiadłam skulona pod jakimś mostkiem. Wspomnienia zaczęły się ożywiać. Znów czułam twoje usta na swoich. Przypominałam sobie nasze spacery, kiedy piliśmy z jednej butelki, rzucaliśmy jak najdalej kamykami i śmialiśmy się ze wszystkiego aż do łez. Pamiętam jakby to było dziś. Nie potrafię o tobie zapomnieć. Tak perfekcyjnie złamałeś mi serce, kochanie.
Miałam ochotę na papierosa. Kompletny idiotyzm, ponieważ nie palę. Tak, tak, takie jest życie.. Pewnego zimowego poranka, jesteście gotowi maszerować kilometry w chłodzie po paczkę papierosów, albo na przykład kochacie mężczyznę, dorabiacie się dwójki dzieci, po czym, pewnego zimowego poranka, dowiadujecie się, że on odchodzi, bo kocha inną. Dodając przy tym, że jest mu przykro, że się pomylił, popełnił błąd. Zupełnie jak z telefonem: przepraszam, to pomyłka. Ależ nic nie szkodzi....
Wiesz jak to jest, gdy nie pomaga nawet najsłodsze ptasie mleczko, chcesz leżeć, patrzeć w sufit i słuchać najsmutniejszych piosenek?
A wiesz jak to jest, gdy nie chcesz jeść kompletnie nic, nie chcesz niczego słuchać, nawet tych kiedyś ulubionych piosenek, które wyciągały Cię w niejednego doła, kiedy nie chcesz nawet patrzeć w sufit i klnąc w myślach na ten cały świat, kiedy stajesz na dworze, w cienkim swetrze nie przejmując się zimnem, patrzysz w niebo pełne gwiazd, a w myślach masz tylko jedną twarz... ?
o nie miało tak wyglądać. Mieliśmy zostać przyjaciółmi, nawet najlepszymi. Mieliśmy mówić sobie wszystko. Miałam uwielbiać Ciebie i ze wzajemnością, ale nie kochać. Po naszym rozstaniu miała nastać idealna przyjaźń, na wiele lat. Więc dlaczego nienawidzisz mnie, a ja nienawidzę Ciebie?
Jedyne, czego chciała to mieć kogoś, kto usiadłby z nią pod rozgwieżdżonym niebem, popatrzył jej w oczy, powiedział: jesteś jedyna, jesteś tą, której szukałem.
Na początku mówisz ogródkami "ładnie wyglądasz, pachniesz".Przygotowujesz taktykę, podchodzisz ją z różnych stron. Potem delikatnie pochylasz się nad nią czekając na jej ruch. Jeśli się nie odsunie tzn., ze jest twoja, Wtedy dodajesz, by jej nie wystraszyć, że jest cudowna lub nawet, że ją ubóstwiasz. Całuje cię, gdy nie zaprosi cię na górę, dzwonisz rano wypytujesz jak się czuje, umawiasz się z nią na drugą randkę. Jest oczarowana Twoją pomysłowością, kiedy przynosisz jej bukiet róż i zabierasz do jakieś przytulnej knajpki. Osiągnąłeś to zapytała: - wejdziesz na górę? - Udajesz, że się zastanawiasz w końcu przyjmujesz propozycje. Mieszkanie ma ładne, skromny. Dokładnie oceniasz wnętrze czy jest czysto, czy pozmywała, czy ma łóżko pościelone - wtedy wiesz, że już wcześniej była gotowa na twoją wizytę, czyli o Tobie myślała. Podchodzisz do niej całujesz ją. Budzisz się rano, oceniasz czy ci się podobało. Czy jak wstajesz spoglądasz na nią. Gdy wiesz, że to nie to piszesz kartkę "poszedłem do pracy" i już nigdy w życiu nie wracasz. Gdy jednak jest inaczej mieszkasz u niej parę dni, po czym mówisz, że do siebie nie pasujecie. Tyle dni uganiania, zdobywania, gdy nagle spotykasz dziewczynę, która odmawia Ci spotkania, gdy spotyka się z Tobą, odsuwa się. Nie mówiąc o zaproszeniu na górę- intryguje Cię, chcesz ją poznać coraz bardziej, wydzwaniasz do niej, starasz się. Całuje cię, wtedy czujesz, że Ci mało chcesz więcej, ale wiesz, że na więcej Ci nie pozwoli. Nie dzwoni przez 3 dni, nie piszę. Zaczynasz szaleć, nie wytrzymujesz, jedziesz do niej wyznać jej, że ja ubóstwiasz, wielbisz, że nie możesz przestać o niej myśleć, że kochasz ją. Podjeżdżasz pod jej dom, wychodzi w szlafroku, wygląda pięknie, tylko utwierdzasz się w przekonaniu, że jest cudowna. Pytasz, „Co to ma znaczyć? „, Ale ona łamie mu tylko serce mówiąc, że to tylko gra.
Jak byłam mała to miłość znaczyła dla mnie tyle, co gdzieś znaleziona stokrotka, która potem zwiędła, prawie nic. Miłość to była mama i tata, Ken i Barbie, książę i królewna. Kiedy ktoś się całował, robiłam śmieszną minkę, mówiłam "fuj" i odwracałam głowę. Nie śniłam o niej, nawet nie myślałam. Nie chciałam, żeby jakiś chłopak mnie przytulał. Ważniejsze było układanie mebli w domku dla lalek i skakanie po kałużach... Teraz wszystko się zmieniło. Kiedyś, nigdy nie oddałabym lizaka za spędzenie z Tobą czasu. Teraz, za 5 minut przy Tobie oddałabym cały świat.
Nie za wszystko da się przeprosić, ale wszystko można wybaczyć. Nie wszystko można naprawić, ale wszystko można zacząć od nowa...
Pierwszy papieros za ich miłość. Pierwszy buch za to, że mu zaufała, drugi za to, że ją skrzywdził, trzeci za tamta ździrę, czwarty za jego piękne oczy, piąty za moją naiwność. Skończył się papieros, ale zapaliła jeszcze jednego, bo to nie był koniec smutnej historii i wydarzeń, które ją dołowały. Po godzinie skończyła się paczka fajek, skończyła się jak ich miłość..
Kiedyś zrozumie..może wróci.. Ale czy ona będzie czekać? Może ktoś już Go zastąpi? Może.. Ale tak naprawdę uczucia wielkiej miłości nigdy do końca się nie wypalają.. ona zawsze będzie do Niego coś czuć i mieć tą cholerną słabość.
To taka mała dziewczynka kochająca bardzo mocno. Chciała od życia jedynie szczęścia i jego miłości. Nigdy nie myślała, że kiedyś ją to spotka. Spotkało, lecz trwało tylko chwile. i tak bardzo ją zraniło. Zostawiło po sobie pustkę i ból w sercu. Tak po prostu odeszło.
Chciałabym... Widzieć radość w Jego oczach - zawsze, gdy będę obok, Chciałabym... Aby Jego pocałunek był słodszy niż. czekolada, Chciałabym... Aby moje serce biło mocniej w Jego obecności, Chciałabym... Czuć się przy nim swobodnie i jednocześnie wyjątkowo, Chciałabym... Trzymać go za rękę każdego dnia, Chciałabym... w jego obecności odczuwać harmonię i spokój Chciałabym... żyć z myślą, że on o mnie myśli Chciałabym... Czuć smutek zawsze, gdy będę musiała go opuścić Chciałabym.. Mieć Go za największego przyjaciela, Chciałabym... Aby zastąpił mi wszystko inne, Chciałabym... Móc wiedzieć ze On czuje sie przy mnie tak samo jak ja przy Nim, Chciałabym... Aby to uczucie było szczere i prawdziwe, Chciałabym... Wiedzieć ze będzie tak do końca, Chciałabym... Żeby był..
Usłyszałam pukanie, otworzyłam drzwi, zobaczyłam sylwetkę chłopaka moich marzeń, to znaczy mojego byłego. - Wpadłem po moje rzeczy - oznajmił. - Proszę. Reklamówka stała przygotowana w przedpokoju od tygodnia. - Nie żałujesz?- Zapytałam. - Nie. Proszę Cię, zerknij przez okno. Prawie zemdlałam. Stała tam moja przyjaciółka z wielkim pluszowym niedźwiadkiem, którego miałam dostać. - Jesteś z nią? Mój głos osłabł, powiedziałam to prawie szeptem. - Tak. Kocham ją. W jednym momencie straciłam dwie najbliższe mi osoby. i przekonałam się, że życie jest cholernie trudne i głupie.
Tego wieczoru byłam smutna, w oczach miałam łzy, chociaż wcale nie płakałam. Nawet światło wydawało mi się być szare. Żadna muzyka, żaden film, nawet przyjaciel nie był mi w stanie pomóc. Płakałam przez Ciebie, siebie i przez to wszystko, co być mogło, a czego nie ma i nigdy nie będzie...
A ona postanowiła, sobie, że wygra wojnę z miłością. że będzie walczyć aż do końca, że nie polegnie i się nie zakocha.! Przez pierwsze miesiące potrafiła się z tym pogodzić do dnia, w którym go ujrzała... Wtedy była pewna, że bez niego jej życie jest szare. Co było dalej? - Przegrała...
Jeśli nie Ty jesteś tym jedynym to, dlaczego moje serce przyspiesza, kiedy przechodzisz obok. Skoro nie jesteśmy sobie pisani, to, dlaczego ciągle mam Cię przed oczami? Jeśli Bóg nie zesłał Cię po to, abyś był przy mnie, to, dlaczego do cholery ciągle mam nadzieję, że przyjdzie taki dzień, kiedy obudzisz się rano i uświadomisz sobie jak bardzo Ci mnie brakuje?
Nigdy nie przestaniesz kogoś kochać. Po prostu nauczysz się bez niego żyć...!
sorry , ale zrozumcie . jest koniec roku szkolnego . jeszcze te jebane projekty edukacyjne . mam mase zajęć pozalekcyjnych i próby także sorry . notki będą jak będę miała czas . i bez bulwersu noo ;*******
Pasja musi być w sercu, a nie w oku. Ważne żeby gitara była subtelnym dźwiękiem, a nie kolorowym pudłem z drogimi strunami. Żeby fotografia przywoływała uczucia z wspomnieniami, a nie była tylko najdroższym aparatem. Żeby ideałem był człowiek, który wiedział jak żyć, a nie szpan i rywale...
Mogliśmy ją nieść w bukowej trumnie, jeśli owe są. Mogliśmy składać ręce nad jej mogiłą. Mogliśmy rzucać najpiękniejsze kwiaty dla niej na pogrzebie. Mogliśmy już bez niej szukać wiatru w polu. Mogliśmy nie kochać jej tak ja zawsze. Mogliśmy być inaczej od niej uzależnieni. Mogliśmy wszystko. Wszystko odwrotnie niż przez całe to zasrane życie! Mogło jej po prostu nie być. Ale jest! jest! jest! Zmieniło się tylko to, że teraz każdy wie, że życie jest więcej warte...
Jak mam pozostać wierna swoim rodzicom, kiedy oni każą mi grać w jakieś psychiczne gierki z osobą, którą kocham?!
Skoczyła za horyzont. Nie dlatego, że ją ciekawił, ale dlatego, że miała go już dość. Nie chciała widzieć kolejny raz jak skrywa się za nim człowiek z jej sercem. Codzienny widok nie dodawał jej sił, a ona ich potrzebowała. Pragnęła żyć, ale z nadzieją, która ją dawno opuściła... http:/
Doświadczenie , to nazwa którą każdy nadaje błędom .
Zacznij na nowo i idź lepszą drogą .. zostaw ten śmietnik za sobą !
Uśmiech kosztuje mniej od elektryczności , a daje więcej światła .
Nie napiszę, że od nowa zaczynam życie, bo skłamię. Nie napiszę też, że żałuję lub się wstydzę. Ale małymi kroczkami chcę zrobić porządek. Zacznę od pokoju.
Jestem jak środkowy palec. Z kimś u boku, obwieszczam pokój, jednak sama, jestem niczym innym jak znakiem odrzucenia i pogardy.
`Kto ty jesteś? Polak mały. Tu ma ojczyzna I naród cały. Polak narzeka Na co się trafi. I bez powodu Psioczyć potrafi. A gdy dobrego Coś się przydarzy Tego nie poznasz Po jego twarzy. Tak z marudzenia naród nam słynie. Chyba pesymizm W żyłach nam płynie. Mnie nic nie strzyka W krzyżu nie łamie. Wszystko jest spoko Świetnie się bawię. To nie po polsku Tak się wciąż cieszyć? Jeśli to grzech jest To wolę grzeszyć. By się otworzyć Wystarczy chcieć. Hoop Cole pić Głowę otwartą mieć.`
I ściskając w ręce nasze zdjęcie czuję się wolna, przerywam je na pół. Teraz Ty jesteś osobno i ja, nie ma już nas, przecież nigdy nie było nas. To było tylko złudzenie, sen, wyobraźnia, halucynacja po dużej ilości alkoholu, cokolwiek. ale nas nie było, kurwa.
Uzależnienie od miłości przebije nawet alkochol , nikotyne , narkotyki , komputer , internet , telefon i inne uzależnienia. Teraz 86 % młodzieży chodzi jak naćpana od miłości.
ludzie dziwią się czemu większość dzieciaków wychowuje ulica, nie szkoła mimo tego , że gdy powiesz kilka słów za dużo nie powiedzą Ci 'teraz przedstawiamy Ci wzór na siłę z jaką powinieneś dostać w mordę' - tam odrazu dostajesz w pysk, i nikt nie patrzy na to czy cios był równaniem sprzecznym, czy może delta jest źle policzona. kminisz ? ulica to praktyka, nie teoria - a praktyką więcej się uczysz, i więcej zapamiętujesz
siadając na ławce czekała na autobus . tego dnia nie przeszkadzało jej , że spóźnił się on kilka minut . powolnie weszła do niego popychana przez zmęczoną młodzież wracającą do domu ze szkół , odbiła bilet i zajęła ostatnie miejsce w autobusie , niedbale kładąc torbę na siedzeniu obok , by przypadkiem żadnej starej babie nie przyszło do głowy usiąść . wsunęła w uszy słuchawki zamykając oczy i położyła głowę na szybie . chciała się wyłączyć zupełnie , przestać myśleć , przestać oddychać a co najważniejsze - przestać czuć . jedynym marzeniem była ucieczka z tego świata , nie miała sił dłużej w nim żyć . stróżka ciepłych łez sunąca przez skroń zatrzymała się w szaliku . nie chciała pęknąć przy tłumie cisnących się ludzi w autobusie , dlatego przełączyła piosenkę na bardziej żywszą . nawet ona nie pomogła , bo krople zaczęły skapywać jeszcze bardziej intensywnie . w myślach wyzywała się od najgorszych , bo przecież miała być silna . '
Kiedyś 'drosłość' oznaczała całkiem co innego. Możliwość picia alkocholu, palenia nikotyny, uprawiania sexu. Ale co to da skoro teraz nawet 15, 16 latki to wszystko robią nie mając wieku pełnoletniego? Wiec co daje te 18 lat ? Jedynie papierek w biurze , i możliwość głosowania w wyborach.
- a Ty po ilu kostkach się uśmiechniesz ?
- a Ty po ilu kieliszkach wyznasz mi miłość ?
-Mogę się dosiąść?
-możesz
-co tam?
-ogólnie mój świat jets do dupy,ponury i bardzo osamotniony
-czyli niedobrze?
-można się przyzwyczaić
-a od kiedy tak masz?
-odkąd z tobą zerwałam..
Jedna wiadomość, jedna znajomość, jedno zakochanie, a zmieniło tak wiele w życiu.
Ludzie myślą, że jak obejrzą "salę samobójców" , to już są wielkimi fanami tego filmu. Myślą że wiedzą co czuje , ten jak mu tam, Dominik. Myślą że rozumieją go. Właśnie...oni tylko myślą. Nie każdy może go zrozumieć. Nie każdy, bo nie każdy przeżył to co on. Nie każdy wciągnie się w wirtualny świt. Nie każdemu będzie wariowała psychika przez to. Nie każdy będzie myślał o śmierci, tylko dlatego że wirtualna osoba go zrani.
Moim marzeniem było spotkać go. Wysokiego blondyna o niebieskich oczach. Pewnego razu, idą do sklepu spotkałam go. Ale nie takiego jakiego sobie wyobrażałam. Fakt, był wysoki, ale nie blondyn, tylko brunet. Nie miał niebieskich oczu, tylko zielone. Ubierał się w buty adidasa, czarne rurki, i koszulkę z zajebistym nadrukiem. Wchodząc do sklepu, przepuścił mnie. Wychodząc, zrobił to samo. W końcu powiedziałam -hej, dzięki. , on odpowiedział z uśmiechem -nie ma sprawy. Jego uśmiech i spojrzenie były na tyle cudowne że można było się w nie wpatrywać godzinami. Następnego dnia, widziałam jak pakuje wielkie pudła do samochodu. Podeszłam i zapytałam się o co chodzi. On powiedział że wyjeżdża. Zrobiło mi się smutno. Miałam nadzieję że się z nim zakoleguję czy coś. Chyba to zauważył. Odchrząknął i stwierdził że jedzie na dwa tygodnie do Anglii. Minęły dwa tygodnie, nie było go. Kolejne miesiące mijały dość ciężko. Był wciąż w mojej głowie.Nadeszły wakacje. Odpoczynek od szkoły, rannego wstawania i szykowania się na czas. Nie wiem czemu, ale wstałam o 9. Zdziwiłam się okropnie, bo zazwyczaj śpię do 12. Odsłoniłam rolety. Blask słońca padł mi na oczy. Wiedziałam już że dzisiaj coś się wydarzy. Szybko pobiegłam do łazienki rozpocząć poranną toaletę. Założyłam moje ulubione szorty, za duży t-shirt i sandały. W koszyk wsadziłam jedzenie, i wielki koc. Szybko zeszłam na dół, wziełam łyk wody i wybiegłam z domu idąc na ulubioną łąkę. Rozłożyłam wszystko. Kładąc się, słyszałam pobliski strumyk. W uszy włożyłam słuchawki, z których leciała płyta Grubsona. Wsłuchając się w piosenkę, myślałam o nim. O tym nieznajomym chłopaku. Myślałam może tak z godzinę. Nagle zorientowałam się że ktoś mi zasłania słońce. Powiedziałam ze złością -mógłbyś tak łaskawie odejść?, nieznajomy odrzekł -chciałem ci potowarzyszyć. Rozpoznając głos, szybko otworzyłam oczy. Patrząc na niego, zdałam sobie sprawę że to on.Blask słońca, przysłaniał jego twarz. Po kilku minutach patrzenia na niego , przywitałam się z nim, i zachęciłabym aby usiadł obok mnie. Siedzieliśmy tak 10 min w ciszy. Zaczęłam rozmowę. -Czemu cię tak długo nie było? miałeś wyjechać zaledwie na 2 tygodnie. Spojrzał na mnie -widzisz, ja o tym nie decydowałem, tylko moi rodzice. Przez kolejną godzinę opowiadał mi, co zwiedził. Byłam okorpnie tym zaciekawiona. Ale wciąż nie wiedziałam jak się nazywał. W końcu się odezwałam -wybacz że ci przerywam ale nie znam twojego imienia. Roześmiał się i powiedział -no fakt, nazywam się Kacper, lecz większość osób mówi mi Kapka. Wybuchłam śmiechem, po czym przeprosiłam i przedstawiłam się. Nagle usłyszałam burczenie w jego i moim brzuchu. Otworzyłam koszyk, podsunęłam mu pod nos mówiąc -do wyboru, do koloru. Śmiał się, dość często się śmiał. Wybrał sałatkę i ice tea. Wzięłam to samo. Po zjedzeniu leżeliśmy tak do wieczora.Było na tyle ciemno, że mogłam jedynie zauważyć rysy jego twarzy. Po kilku minutach zaczełam trząść się z zimna. Wtedy podarował mi swoją bluzę, którą natychmiast założyłam. Poczułam zapach jego perfum. Były cudowne. Mogłam w nich utonąć. Wtulając, patrzyłam na gwiazdy. On leżał nieruchomo, jego wzrok przeszywał mnie po całym ciele. W końcu spojrzałam na niego pytając czemu się na mnie patrzy. Jego odpowiedzią był szeroki uśmiech. Przysunęłam się bliżej niego, on zrobił to samo w moim kierunku. Nagle zadzwonił telefon. Na wyświetlaczy widniał napis "Mama". Odebrałam, wyjaśniła mi abym wracała do domu. Powiedziałam mu że trzeba wstać i wszystko schować do koszyka. Gdy wstałam on zrobił to bardzo szybko, wziął go, i zaczęliśmy powolnym krokiem iść.Idąc, rozmyślałam jakie będzie nasze pożegnanie. -O czym myślisz?-spytał zaciekawiony. -O tym jak spędzę wakacje-skłamałam. -O to ciekawe, wiesz, jutro z rodzicami jadę nad jezioro, będziesz chętna zabrać się ze mną ?-spytał z uśmiechem na twarzy. W tym momencie chciałam krzyknąć że oczywiście, lecz się opanowałam i odrzekłam że z chęcią się wybiore. W środku wszystko zaczeło we mnie buzować. Doszliśmy. Mieszkaliśmy obok siebie. Odprowadził mnie pod sam dom. Na werandzie, była postawiona huśtająca się ławka. Na niej liścik "Córeczko, wiem że podoba ci się ten chłopak, dlatego twój tata wyciągnął tą ławke, fakt ma swoje lata, ale nie jest taka zła. W kuchni będzie czekać dla ciebie herbata i kanapki. Powodzenia. Mama" Szybko schowałam tą kartkę do kieszeni. Kazałam mu zaczekać na zewnątrz. Szybko pobiegłam do kuchni, rzuciłam kosz w róg i zaczęłam stawiać herbatę, kanapki, cukier na ruchomy stolik.Wjeżdżając, patrzył na mnie, z tym swoim zniewalająco pięknym uśmiechem. Gdy już stolik pozostał na swoim miejscu, poszłam usiąść po turecku obok niego. Okryliśmy się wielkim kocem. Przez kilka minut siedzieliśmy w ciszy wpatrując się w siebie nawzajem. W końcu odwróciłam się, i wtulając się w niego pocałowałam go w szyję. Znowu to zrobił, znowu się uśmiechnął. Ten cały rok, jak go nie było, nadrobiliśmy w jeden, długi, dzień.
Leżąc obok niego, miałam wrażenie że jestem w bajce. Jego piękne zielone oczy, wpatrywały się we mnie z ogromnym skupieniem. Mimowolnie przysunęłam się do niego. On otoczył mnie ramieniem przyciągając mnie do siebie. Między nami nie było żadnej przerwy. Gładziłam ręką jego policzek. Przykładając ucho do jego klatki piersiowej słyszałam bicie jego serca. Od tamtego czasu, mogę bez zastanowienia stwierdzić, że to idealna muzyka dla moich uszu.
I need You !
I miss You !
I love You ! <3
-nie pasujemy do siebie. popatrz Ty lubisz jazz, ja rap . Ty wolisz coca-colę ja pepsi. Ty oglądasz pierwszą miłość, ja tylko miłość. Ty wolisz gorącą herbatę ja zimną.
- eej mała, zaczekaj. a kto powiedział, że woda i ogień nie są sobie potrzebne ? ;-DDD
Plotką, ludzie przysłaniają moją prawdziwą osobowość.
Po długich rozmowach z sercem, zgodnie postanowiliśmy pozdrowić Cię środkowym palcem, frajerze.
W życiu nie trzeba sie wysilać chyba że chodzi o miłość .
Kolorowe serduszka w kratke, w których trzymasz miłość i nienawiść.
Szepni do ucha ' Kocham Cie ' , uśpij mnie i ukoj w tym stanie.
Napisze książke o tym jak księżniczka miała księcia , a on miał ją w dupie. Ciekawe, czy przeczytasz..
Mam nadzieję że wszystko skończy się jak w bajce ; i żyli długo i szczęśliwie.
Pierdolnij nadzieję i pozostaw samo życie.
Skacze po łące , cieszę się jak wesołe dziecko nie wiedząc co mnie czeka w przyszłości.
Jesteś moją nadzieją, jesteś moją wiarą , jesteś moją miłoscią. Poprostu JESTEŚ.!
Chodź i wnieś do mojego życia trochę kolorów.
Albo szczęścia nigdy nie doznałam, albo odrazu wypuściałam je z rąk.
Miała próbę , próbe z tych idiotycznych projektów edukacyjnych . Od 8.00 siedziała w szkole , najpierw lekcje a później próba . Nie miała już na nic siły , położyła się na hali , gdzie odbywała się próba i chciała oderwać się od rzeczywistości , bo miała już dość, dość swoich problemów . Problemów nie tylko w szkole z nauką lecz także z Nim . Z chłopakiem, z którym spędziła szczęśliwe 3 miesiące i nagle KONIEC , wszytko się wypaliło . Zerwali ze sobą , lecz ona czuła, że gdzieś głęboko w serduszku bardzo Go kocha . Leżała , niezwracając uwagi na to , co dzieje się wokół niej . Nagle coś ją tknęło , podniosła się z ziemi i spojrzała górę , na trybuny . Mało się nie popłakała . Tam siedział On , jej ukochany . Siedział z kartą, na której napisał `Kocham Cię od zawsze, na zawsze ! ` , nic więcej już jej nie było trzeba .
Byli ze sobą od 3 miesięcy , wiele osób im źle życzyło od samego początku , chcieli żeby się rozstali ale oni za bardzo się kochali by do tego dopuścić . Aż w końcu on zaczął ją olewać , nie miał dla niej czasu , bo wolał siedzieć z kolegami . Dziewczyna płakała , nie wiedziała co robić , nikogo nigdy wcześniej tak bardzo nie kochała , był dla niej wszystkim . Miała dość tej olewki , wysłała mu SMSa `wiesz , bardzo Cię kocham ale chyba musimy dać sobie trochę czasu ` z niecierpliwością czekała co odpisze , po 5 min dostała SMSa ` też tak myśle` . Gdy to przeczytała , popłakała się , szybko powciskała literki na klawiaturze i wysłała wiadomość ` w sumie to po co Ci ktoś taki jak ja , przecież wolisz być sam ` a po chwili przeczytała ` masz racje ` . Nie wytrzymała , nie mogła uwierzyć , że On to tak po prostu napisał ..
Odwracam się za przeszłością i liczę ile głupot już zrobiłam.
Uczucia trzymam na kartce - nie w sercu.
Chcę przestać chcieć, a zacząć mieć
Pokoloruj życie kredką, a uczucia dopraw truskawkami.
głupia minka i słodki oczy.. taa, to rzeczywiście cała ja.
Z każdym nowym chłopakiem miłość staje się coarz to doskonalsza, ale nigdy nie będzie doskonała.
udając że mnie nie obchodzisz chodzę do miejsc gdzie mogłabym Cie spotkać.
Nie myśl sobie że pocieszysz mnie jakimś głupim buziakiem na gie - gie.
Nigdy nie mów nigdy - powiedział chłopak, który nigdy nie zaznał prawdziwej miłośći.
Kiedy czytasz, że bohater książki nie wie, co powiedzieć, co myśleć, jak postąpić, czy wreszcie zamyka się w swym pokoju i szlocha, wiedz, że autor, pisząc to, przeszedł przez wszystkie wymienione stany.
tylko nie mów mi, że znów mam smutne oczy.
Dzieciom muzułmańskim mówi się inne rzeczy niż dzieciom chrześcijańskim, a jedni i drudzy dorastają święcie przekonani, że mają rację, a mylą się ci drudzy.
I gdybym tak jak ty, robiła to co chce, nie patrzyła nigdy wstecz, dziś może uśmiechała bym się też.
To moja chora bajka, ten nienormalny syf, tu wilk zgwałcił kapturka i zaraził go HIV.
myślisz że wstawałabym każdego ranka i szła pod zimny prysznic w trybie prawie że natychmiastowym o tak, po prostu? myślisz że uśmiecham się do tych Twoich dziwnych kumpli? myślisz że na zaparowanych szybach piszę imię taty? myślisz że oddycham bo muszę? myślisz że Cię w ogóle nie znam? myślisz że kładąc się spać myślę o zadaniu z matematyki? cholera. wszystko robię z myślą o Tobie i dla Ciebie. i uwierz. że znam Cię lepiej niż Twoi ludzie z klasy. wiem nawet że masz ranę na szyi, która układa się w coś na kształt serca.
no i niby jest dobrze, niby mniej się smucę, a więcej uśmiecham, ale jednak czegoś mi tu brak. a raczej kogoś.
a jak jutro po godzinie 18 moje serce nadal będzie biło znajdę tego szanownego pana i podziękuje mu za te afery w telewizji, na internecie, za ciągłe zadawanie sobie bezsensownych pytań, i za mój własny strach, który biję ode mnie, bo co, jak się okażę że dziś widziałam Cię po raz ostatni? że dziś po raz ostatni widziałam jak Twoja klatka piersiowa unosi się, a Twoje czekoladowe oczy rozbierają mnie wzrokiem?
- dziś koniec świata, więc wiedz że Cię kocham mała. - to zdanie sprawiło że te całe idiotyczne końce świata mogę obchodzić nawet i kilkanaście razy w tygodniu.
siedzieli na drewnianym moście trzymając się kurczowo za ręce. Ona wtulona w Jego szybko bijącą klatkę piersiową uśmiechała się uroczo, co tworzyło na jej brzoskwiniowych policzkach maleńkie dołeczki. On wpatrzony w jej dekolt i skąpe szorty był pewien swojego zwycięstwa. - o czym myślisz? - spytała go patrząc w Jego czekoladowe oczy pełne pożądania i ciekawości. - o Tobie. - wyszeptał całując ją w czoło z wymuszonym uśmiechem. odsunęła się od Niego. otrzepała ubrudzone spodenki i odgarnęła włosy z pod czoła. - wiesz co? kocham Cię.. zależy mi na Tobie jak na nikim innym. i tego samego oczekuję od Ciebie. tyle że Tobie zależy tylko i wyłącznie na moim cholernym tyłku i cyckach. na tym by mnie wykorzystać i porzucić. a ja mimo że Cię kocham nie pozwolę na to. będzie bolało, już boli.. ale nie mogę, nie mogę narażać na to mojego serca, rozumiesz? musisz iść szukać innej naiwnej. - wyjąkała zalewając się łzami i uciekając gdzie w ciemny zakątek lasu.
wiesz o mnie tyle co facet o bólu przy porodzie. tyle co bogacz o biedzie i tyle co zakochany o matematyce.
lubię te wieczory kiedy o ściany pokoju obija się GrubSon, ja śmieję się co minutę do ekranu monitora i czuję tą pieprzoną satysfakcję z dzisiejszego dnia.
nie oczekują każdego ranka śniadania do łóżka, nie chcę byś zostawiał mi pięćset wiadomości na poczcie głosowej z wymuszonym - zależy mi. nie chcę dostawać drogich prezentów, ani byś ulegał moim słowom przy każdej mojej zachciance. nie oczekuję wybitnych kolacji, wystarczy zupka z proszku i lampka wina. nie chcę byś traktował mnie jak dwuletnie dziecko. chcę byś był. z własnej woli, szczęśliwy u mojego boku. byś mnie tulił do siebie i szeptał że mnie kochasz kiedy będziesz tego pewny.
I znów to samo . Znów naiwnie wybaczyłam Ci po raz kolejny , wierząc że to ostatni raz. Myliłam się. Skrzywdziłaś mnie zajebiście . Nie masz uczuć , masz kamień zamiast serca. Chcę wymazać te wszystkie chwile które przeżyłyśmy ! a Ostatni rok kompletnie chcę wymazać z pamięci.
kiedy ciało A specjalnie ignoruję ciało B, po kilku tygodniach starania ciało A robi to samo. obydwa ciała oddalają się od siebie udając że się nie znają, a tak naprawdę nie ma dnia by o sobie nie myśleli. mijają tygodnie, a potem miesiące, po których dochodzi do nich że zachowują się jak dzieci. ale wtedy jest już za późno. nie wiedzą jak to wszystko odkręcić. zatracają się, łudząc się że to przecież nie ich wina. pragną siebie obydwoje, ale jednak kilka nieszczęsnych metrów dzieli ich. nie wiedzą co zrobić, aż w końcu rozchodzą się w swoje strony. potem do ciała A dochodzi że ciało B, czuło to samo. i na odwrót. śmieją się z własnej głupoty zalewając żałość w alkoholu. tak, to jest miłość XXI wieku. pełna uczuć, ale niespełniona. ukryta.
idąc ulicą spotykam masę facetów. jedni z czekoladowymi, drudzy z zielonymi lub błękitnymi patrzałkami. jedni z tajemniczym wyrazem twarzy, drudzy z cholernie sympatycznym uśmiechem, który nie schodzi im z twarzy. jedni w okularach przeciwsłonecznych, a jeszcze inni trzymający niedopałek w ręce. często wyżsi ode mnie o kilkanaście centymetrów. przechodząc obok nich nie wstydziłabym się zapytać o głupią godzinę, czy nawet zagadać z tekstem - ładna dziś pogoda, ale kiedy widzę Ciebie jest inaczej. staję się małą, nieśmiałą dziewczynką o niebieskich oczach. nogi jakby wrastają mi w ziemię, serce wali jakby chciało wskoczyć Ci do rękawku u bluzy, a w gardle rośnie ogromna gula, która jest niedopokonania. czasem nawet Twoje spojrzenie przeszywające moje ciało paraliżuję mnie w trybie natychmiastowym. jedyne co potrafię w takich momentach to starać się w miarę równo unosić klatkę piersiową, która i tak mnie nie słucha i wariuję na Twój widok jak wszystko inne.
nie rozumiałam jak ktoś może być zazdrosny o głupie emotikony na gadu-gadu do czasu kiedy Ty na swój opis wstawiłeś sobie sławnego buziaka z dwukropek i gwiazdki, a ja nie wiedziałam do kogo jest skierowany.
lubię przechodzić przez długi, duszny korytarz i czuć na sobie wzrok tej szmaty. wiem, że gdyby tylko miała choć grama odwagi podeszłaby do mnie z tym swoim kolesiem dla którego niegdyś byłam gotowa zabić. przelizałaby się z nim na moich oczach, a potem dała prosto w mordę i odeszła kręcąc dupą, dając mi tym do zrozumienia że on jest tylko i wyłącznie jej, ale dla niej to niewykonalne. widocznie daje mi do zrozumienia o swojej własności w postaci tego dupka o czekoladowych oczach tym żałosnym statusem na facebooku. tak, gratuluję odwagi mała.
gdybyśmy po każdym związku dostawili wydruk jak po wyjściu z poprawczaka czy aresztu dziś połowa z nas nie miałaby drugiej szansy na bycie szczęśliwym ponownie.
spotkałaś mnie gdzieś na ulicy, usłyszałaś jakąś marną gadkę na mój temat lub przeczytałaś kilka tekstów w moim tajnym zeszycie czy na profilu i uważasz że znasz mnie na wylot i masz prawo do wyrażania o mnie opinii? tak właśnie myślisz? uwierz, że gdybyś włożyła choć na jeden dzień moje buty i żyła w moim świecie zmieniłabyś zdanie i czułabyś się jak ostatnia kretynka. i nie mówię tu o moim wielce bolącym sercu, tylko o czymś więcej. o czymś o czym taki człowieczek jak Ty nie ma kompletnego pojęcia.
notka z 23.04.10 r. ;d ejj rozumiem że Ci nie pasuje mój blog,że uważasz że może jest nudny itp ale jak coś nie pasuje to tu nie wchodź .;d;*
`Będę tu zamieszczać historie,które mi i jemu się przytrafiły oraaz opisiki na gadu.;** jaak naraziee tylkoo miłosnee i zranionej miłości i szczęśliwe..;d<33 wiem że niektóre za długiee ale fajnee.;d;**
A ja nadal włączając gg, Twój opis czytam jako pierwszy...x33
Uwielbiała o nim mówić ...
Mogła to robić godzinami , a za każdym razem ,
gdy to robiła oczy jej błyszczały , a usta same układały sie w uśmiech . .
-kochasz go?
-taa.
-to walcz o niego !
-próbowałam.. nie raz, nie dwa.
-i co?
-nie mam siły opowiadać. nigdy nie wygram..
- Kochasz go?
- Tak...
- To mu powiedz w końcu!
- Nie. Bo widzisz to jest tak jak z zakupami. Widzisz wymarzoną rzecz na wystawie, a wiesz, że Cię na nią nie stać.
`rozsypany cukier na kuchennych panelach , bazgroły na rogu kartki ,
rozlana herbata .
Wszystko układa się w Twoje inicjały .; * <333
- Zgadnij co teraz chce?
- Hmm. . Noo nie wiem. ^,^..To coo chcesz ?
- Ciebie chcę kochanie ;**
siedziała sama na trawie z kartką, i rysowała serca, dla Niego. ; **
' on ma to coś, czego nie ma nikt inny .. '
A wieczorami leżała na trawie wpatrzona w gwiazdy, myśląc o nim. Zastanawiała się, co powie, gdy już się spotkają, układała w głowie całe dialogi. A nigdy nie odważyła się nawet powiedzieć mu "cześć".
- masz może mapę?
- a po co Ci mapa?
- bo gubię się w Twoich oczach
Pokochałam Go bezmyślnie i naiwnie. Pokochałam Go zachłannie i bezwstydnie. Za ten uśmiech zdziwionego światem chłopca Za dwie iskry roztańczone w jego oczach.
monotonnie po raz setny czytam Twoją ostatnią wiadomość do mnie. Chyba robię się sentymentalna..
- Co Ty tutaj robisz.?
- Czekam, bo powiedziałeś mi że przyjdziesz.!
- przecież to było wiele godzin temu.!
- ale jak się kogoś kocha to się czasu nie liczy.!; **
Czekałam, kiedy powiesz mi, że jesteś dla mnie, jesteś ze mną, że ja i Ty to coś co jest na pewno, że jest naprawdę.
i tak stoimy tutaj jak ostatni głupcy, ty patrzysz na mnie ja na ciebie i nikt nic nie wie, tylko nasze serca mocniej biją...
-Chyba sie uzależniłam..
-Od czego? Od czekolady?
-Nie głupku, od ciebie
Ona nie lubi porządku w szafie z ubraniami, nie lubi zamykać okna gdy pada deszcz,
ona uwielbia się śpieszyć. . Ona jest niepowtarzalna. .
Najdziwniejsze w miłości od pierwszego wejrzenia jest to, że zdarza się ludziom, którzy widywali się codziennie od lat.
Zawsze myślałam, że będziesz mój. Zawsze. Nigdy nie traciłam nadziei.. Oni mi mówili, żebym się cieszyła życiem, żebym zaczęła chodzić z kimś innym, żebym się trochę wyluzowała, bo ja nigdy nie potrafiłam się odezwać, jak ty byłeś w pobliżu, pamiętasz? Uważali, że może zwrócisz na mnie uwagę, gdy będę trochę bardziej.. bardziej sobą.
and today, you accidentaly called me baby..
i dzisiaj, przez przypadek nazwałeś mnie skarbem..
-a co z twoimi marzeniami? chciałaś zdobyć świat!
-on jest moim światem...
bO wiesz ja lubię te twOje `nic` . ; ***
Cierpiąc siedziała skulona na parapecie, wpatrując się w okno. Do dziś nikt nie wie co się z nią stało.
i niby nie pisaliśmy o niczym ważnym , ale podnosił mi się poziom endorfin we krwi , kiedy widziałam jak świeci się okienko z Twoim imieniem na pasku zadań . Bo wiesz .. Ja Cię chyba kocham .
wpatrywała się w jego źrenice jakby zobaczyła tam szczęście. .
wystarczylo,że pomyślala o nim.
o jego głosie hipnotycznym spojrzeniu,megnetycznej sile osobowosci.
Niczego tak nie chciala,jak tego by z nim być.
Nie milcz, bo miłość znów Cię ominie.
zapatrzyła się w jego niebieskie oczy, widząc w nich odbicie własnych uczuć.
nienawidzę jak na mnie patrzysz. ale uwielbiam to spojrzenie
.ejj . narysuj mi serduszko na kartce. !<33
kochali się w sobie pół żartem, pół serio
on ją żartem
ona go serio..
Myślę o Tobie około 50 minut na godzinę, a pozostały czas staram się o Tobie nie myśleć. Albo o Tobie mówię, a gdy przestaję, modlę się w duchu, aby ktoś zaczął o Tobie mówić z własnej woli. Nie wiesz, że bije mi szybciej serce, gdy idziesz korytarzem. Nie wiesz, że mam dobry dzień, gdy powiesz mi „cześć” częściej niż raz i uśmiechniesz się szerzej niż do przeciętnej koleżanki. To cholernie ciężkie, gdy mimo wszystkich Twoich wad, dalej wieczorem chcę, abyś mi się śnił, zasypiam myśląc, którymi wejść schodami, żeby na Ciebie wpaść, a gdy o Tobie nie myślę pomarańcze smakują zupełnie inaczej.
ja byłam dla Ciebie jedną z kilku,Ty dla mnie tym jedynym. Ty sobie powtarzałeś ,, jak nie ta, to inna" ja mówiłam ,, ten albo żaden". Ja byłam dla Ciebie niczym a Ty byłeś dla mnie wszystkim I właśnie tym się różnimy. .
chciałabym do Ciebie przyjść tak na całe życie . mogę ?
I dziś, kiedy o drugiej w nocy obudziłam się z Twoim imieniem na ustach i słowami `kocham Cię`, uświadomiłam sobie, że szaleję na Twoim punkcie; **.
Zeszyt pełen serduszek a na ostatniej stronie Twoje inicjały.!; **
Rysując serca na kartce myślała o nim..
hahaa. ; ***Jest między nami jakaś fizyka. ¦ ; d
a On? On to tylko osoba, którą kocham ponad życie. bez której nie przetrwam tego koszmaru(czyt. życia). On pozwala mi się uspokoić. On wie o mnie wszystko. za Nim pójdę na koniec świata, i jeszcze dalej. dla Niego będę grzeczna cały rok. dla Niego zrobię wszystko. dlaczego? sama nie wiem. po prostu, jest wyjątkową osobą, a jednocześnie taką samą jak Ty, Ona, On..
-`Kocham Cię`
-`A ja bardzo Cię lubię,jeszcze nie wiem co do Ciebie czuję,
bardzo mi się podobasz i na razie nic więcej`
nie rezygnuj ! miłość widziała już gorsze przypadki, które kończyły się szczęśliwie.
Nie zakochała się w chłopaku z plakatu , ze snu . czy z własnej wyobraźni . Zakochała się w chłopaku który istnieje . Ale to też było bez sensu .
- dlaczego rysujesz tylko czarne serduszka ?
- bo taka jest moja miłość.
- to znaczy jaka ?
- nieodwzajemniona...
- nadal go kochasz ?
- tak.
- to przestań !
- oddychasz ?
- tak.
- to przestań...
- Kocham Cię.; **
- za co.?; >
- za twoje duŻe oCzka.<3
-Pobawimy się w kto pierwszy mrugnie ?
-Ale po co ?
-Bo lubię jak na mnie patrzysz <3
i nagle na jej twarzy pojawił się uśmiech.. tak bez powodu.
Chowam głowę pod poduszkę. Jak małe dziecko, które myśli, że znika zamknąwszy oczy.
czasami brakuje mi słońca, czasem czasu. czasami nawet kota, którego bądź co bądź nie lubiłam. wiesz, nie wiem jak to powiedzieć... ale ostatnimi czasy brakuje także Ciebie.
- powiedział Ci ktoś ostatnio, że Cię kocha?
- nie..
- no to właśnie Ci ktoś mówi...
Chcę nagle wiedzieć, od którego punktu mój smutek ma sens, a radość ma swój powód. Chcę także wiedzieć, do którego punktu wolno mi dojść w moich marzeniach.
-kochasz mnie?
-no coś w tym rodzaju...
To tylko zwykła dziewczyna stojąca przed chłopakiem, prosząca by ją kochał. Zapomniała że nie wolno prosić o miłość. Nie wolno mylić miłości z litością.
Napisałeś na chodniku "Kocham Cię" - drukowanymi literami, żeby było wyraźniej. Byłam wybrana... do pierwszego deszczu...
Chowam się pod kapturem mojej ulubionej bluzy. Nie wiem jak ty, ale ja odłączam się od tej mistyfikacji uczuć.
Skasowałam go z listy gg, naszej klasy,z telefonu,ku*wa a z serca nie potrafię.
Ktoś mi kiedyś powiedział, że nie ma życia bez miłości.
W takim razie ja powinnam nie żyć już od 39 dni, 11 godzin i 37 sekund.
Zapytałeś, czy wciąż Cię kocham, czy nadal rysuję we wszystkich przedmiotowych zeszytach serduszka, a w nich Twoje imię, czy nadal zrobiłabym dla Ciebie wszystko, czy mam jeszcze motylki w brzuchu na Twój widok, a ja skłamałam prosto w oczy, że nie. Więc odszedłeś. Ale licz się z tym, że to przez Ciebie. To ty nauczyłeś mnie kłamać.
Ale ja nie chcę jego, ani nic od niego. Skoro powiedział mi, że mnie nie kocha to ja skreślę go ze swojego życia.
- ja Ciebie jednak nie rozumiem... czy Ty musisz godzinami mówić tylko o nim.?
- okey już przestanę. .
- no więc o czym teraz myślisz.?
- kurcze. . on ma taki śmieszny dołeczek w policzku. . i w ogóle jest cudny.;**
Koniec.! bo to smutna historia. . nie napiszę już kolejnego rozdziału.! Zacznę pisać nową powieść.! Z nim w roli głównej.! ;**;]
- tylko mi powiedz, to ważne, kochasz go?
- nie wiem.
- jak to nie wiesz?
- no nie wiem.
- możesz albo kochać, albo nie.
- ja nie wiem.
- ?
- nie mogę powiedzieć, że nie kocham. ale gdybym powiedziała, że kocham, to byłoby mi głupio.
Czasami ludzie są wredni. Traktują drugiego człowieka, jak kolejny wkładdo długopisu.
Po zużyciu kupują nowy, a stary wyrzucają, nie interesując się jego dalszym losem.
Mimo wszystko żałowała, że tak pięknie rozpoczęta znajomość tak szybko i paskudnie się skończyła. Przeklinała własną naiwność, a ból upokorzenia rozsadzał jej serce. Wmawiała sobie, że on nic ją już nie obchodzi. Bez skutku- nadal cierpiała.
i co mam ci napisać ? . że tak bardzo tęsknie ? . że analizuję wszystkie wspólne chwile ? . że tak bardzo tęsknie za czasami , kiedy udawałam obrażoną , a ty bez słowa przytulałeś mnie najmocniej jak umiałeś i czekałeś , aż mi przejdzie ? . że wciąż powtarzam sobie w głowie nasze ostatnie zdania ? . że żałuję tego , co się stało ? . że .. że cię kocham ?
opowiedziałabym ci o nim wszystko, ale wtedy ty także byś się w nim zakochała . .
chciałam tylko usłyszeć, nawet gdyby to było kłamstwo, że tęsknił za mną.
patrzę na to słoneczko i czekam kiedy zmieni się w kopertę z napisanym twoim imieniem z; 'przesyła wiadomość' obok. doczekam się.?
skoro nie ma 'po co' to może warto 'mimo wszystko'.?
najbardziej ciebie kochała. najbardziej jej zależało. najbardziej ryczała kiedy ją olewałeś, a czy to najbardziej ma coś do znaczenia? i tak cię to nie interesuję co się dzieje.
Już nie chcę Twojego dotyku, głosu. Nie chcę już kraść każdego spojrzenia z Twoich oczu. Nie chcę wypatrywać Cię w tłumie. Nie chcę wierzyć w każde słowo Twojej słodkiej historii.
- To już go nie kochasz .??
- Nieeeee. .
- Jak to .? Przecież jeszcze wczoraj mówiłaś że go kochasz . .
- No wiem . .; d ale jak zawiązywałam buty to doszłam do wniosku że jednak nie xD.
-każdy ma jakiś swój świat i swoje zabawki. .
-tia, tylko szkoda że On ma klocki a ja mam lalki. .
iść po buziaka na koniec świata - szczyt głupoty?
nie. - to tylko wielka miłość .
miłość to tylko reakcja chemiczna zachodząca w organizmie za pomocą fenyloetyloaminy ; p. .
. Wiesz jak jest, wystarczy jedno spojrzenie,
jej wystarczył jeden gest, a już wiedziała,
że On jest jej przeznaczeniem .
Znalazłam pod łóżkiem starą miłość, była zakurzona, miała zmęczoną twarz, wyłysiała, uginała się pod ciężarem wspomnień. Tylko uroniła jeszcze jedną łzę i umarła...
Ty nie chciałeś bym kochała. Tak mi przykro- kocham Cię! Bardzo chciałam, nie przestałam... Życie dalej toczy się.. Stoję w jakimś dziwnym tłumie, szukam drogi- nie chcę tego! Chcę zapomnieć, nie potrafię. Pogubiłam się. Palę Twoje fotografie... Tamto życie kończy się; gaśnie uśmiech, gasną słowa, a ja wciąż pamiętam Cię! Potem kocham znów odnowa, ale jestem czy już nie ma mnie?
Romeo umarł, a Ty po prostu odejdz. Julia umarła, a ja po prostu zapomne. w XXI wieku nie umiera sie z miłości.
Człowiek jest do tego stopnia egoistyczny,
że stojąc nad grobem przyjaciela,
potrafi płakać nad sobą
z powodu jego utraty.
w XXI wieku nie umiera się na miłość. najwyżej się zapomina.
. .I żyli długo i szczęśliwie. . Bajki się nie sprawdzają.
nie chce rozmowy,. wystarczyłoby mi gdbym mogła stanąc przed Tobą i popatrzeć Ci w oczy. tyle.
tak wiele rzeczy powinnam Ci powiedzieć. wyliczyć, ile to razy o Tobie śniłam i ile razy nie mogłam przez Ciebie zasnąć. udowodnić Ci, że mam uśmiech przeznaczony tylko dla Ciebie.. i spojrzenie takie też mam.
` Ona była inna. Szczęśliwa?? A może zakochana?? Szczęśliwa nie!! Zakochana tak ale w nim!! Czekał na niego juz tak pół roku i żyła tylko nadzieją. .`
czasami mam ochotę wyrzucić wszystkie rzeczy związane z Tobą . Zamknąć się w sobie, z nikim nie rozmawiać, nie jeść, nie pić, nie wychodzić z domu. Jednak życie toczy się dalej, było, minęło trzeba zapomnieć.
Kocham Cię w dzisiejszych czasach staje sie takim spamem, ktorym posługuje sie bezmyslnie kazdy dzieciak nie znajacy jego znaczenia.
Pójdę do pani od geografii. Spytam jej gdzie jest najdalszy zakątek świata. Potem tam pojadę. Im dalej od Ciebie, tym łatwiej będzie zapomnieć. I na dodatek w dżungli nie ma zasięgu. Już Cię nie obudzę nad ranem smsem, że tęksnie. Wreszcie zapomnę...
Tęsknota, to jest takie coś, co przychodzi niespodziewanie, bez pukania, po cichu. Wkrada się do twojego serca. I zagnieżdża się tam. Zaczyna żyć swoim życiem, jednocześnie zatruwając twoje. I nie da ci spokoju, dopóki nie nie dasz jej tego, czego żąda.
Wczoraj ktoś zwyczajny. Ot, zwykły kolega. Jeden z wielu. Dziś On. Jedyny. Wyjątkowy. Nie do podrobienia.
- Myślisz, że to jest jak z Twoimi wkładami do ołówków? Myślisz, że się zużywają jak się ich używa?
-O czym Ty mówisz?
-O uczuciach.
wymazałam Cię z pamięci. tak jak gumką wymazuje się błąd w zadaniu z matematyki . ty byłeś moim błędem .
Kiedyś miałam telefon przy sobie, by nie przegapić żadnego smsa od Ciebie, by nie pozwolić Ci tęsknić. A teraz? Teraz wzruszam ramionami nawet na 15 nieodebranych połączeń.
A wiesz ile razy klikałam podwójnie na Twoje imię widniejące na liście gadu - gadu , otwierając nowe okno rozmowy ? ale nie stac było mnie nawet na zwykłe ' hej ' .. a wiesz ile razy wybierałam Twój numer telefonu ? ale zawsze zdążyłam nacisnąc czerwoną słuchawkę przed pierwszym sygnałem .. a wiesz .. zresztą skąd możesz wiedziec skoro milczysz ..
bo ona czeka na jedną głupią wiadomość od niego, nic więcej. zobacz tak niewiele a tak bardzo może kogoś uszczęśliwić .!
znów jestem silna. nie działają na mnie twoje gorące, zwalające z nóg spojrzenia. przechodzę obojętnie, gdy tylko cię zobaczę. już nie odwracam pesząco wzroku na twój widok. jestem silna i umiem być wobec ciebie obojętna. przyznam, że prawie nie obchodzi mnie co teraz robisz, czy jest ci smutno, czy źle. oduczyłam się twoich uczuć, teraz potrafię patrzeć na świat z perspektywy przeciętnego człowieka. odkochałam się.
mówisz, że ją kochasz, tylko po to by mnie zranić. oboje doskonale wiemy, że jest inaczej. zawsze lubiłeś kłamać. nigdy nie przyznawałeś się do swoich uczuć, zwłaszcza tych w moją stronę.
if you trip over love you can get up but if you fall in love you will fall forever. .
Jeśli potkniesz się o miłość możesz się podnieść, ale jeśli się zakochasz będziesz upadać zawsze.
Kocham Cię - powiedziała. Nic nie może tego zmienić. Straciłam Cię wiele razy, a nie powinnam była pozwolić Ci odejść. Zrozumiałam to.. Nauczyły mnie tego ostatnie miesiące.`
nie wiem czy ktoś zauważył ale wczoraj byla pierwsza rocznica odkąd założyłam bloga i dodałam notke. ;d pewnie nikt nie zauważył ale okk .;ppp;* mokrego dyngusa . ;** we wtorek basen .. . o taak .;d tego mi trzeba .;d ;***
Znów próbuję cofnąć czas. Boję się, że nie zmienię nic.
Przepraszam dawną miłość, że nową uważam za pierwszą.
Człowiek jest odpowiedzialny nie tylko za uczucia, które ma dla innych, ale i za te, które w innych budzi.
Adrenalina uzależnia.
Ty się martwisz co zrobisz z resztą życia, a ja Ci mówię, że w jeden dzień nie zadecydujesz o przyszłości.
może życie bez przeszkód byłoby zupełnie nudne
Gdy pokazałeś mi godzinę z taką samą liczbą minut szepnęłam cicho "to ja..."
uważam, że gwizdanie facetów za kobietami na ulicy jest upokarzające i prostackie
Twoja chamskość uzasadniona słowami: "nie chce żebyś robiła sobie nadzieje". Och, jaki Ty wielkoduszny.
Jaką wartość ma dla ciebie słowo przepraszam?
Toksyny tkwią w kłótniach ja wylewam jad do ścieku, chociaż czasem tak ciężko myśleć z szacunkiem o człowieku.
dla ludzi bez emocji pisać kiepskie love story
psychika siada bo ciało dławi się wspomnieniami
będę chlała i ćpała, będę ledwo stała, bo będę się chwiała ale nie będę się bała, jeden strzał, cziki blau
co ludzie najchętniej nazywają głupotą? mądrość, której nie rozumieją
najgorsza jest ta świadomość, że on ma już inną.
Podobał mi się jego zapach . Zapach , który sugerował , że wszystko może się zdarzyć .; *!
stwierdziła, że był Jej największym błędem. błędem wartym popełnienia.
To co minęło - nie może już powrócić .
Jeśli ktokolwiek potrafi czytać w moich myślach, to i tak nic nie zrozumie.
Jesteś taki blady, że chętnie bym Cię skruszyła i wciągnęła nosem
Stan zakochania jest wtedy, kiedy nie ogarniasz, że słodzisz herbatę solą, a nie cukrem
krzycz. z bólu, z radości, z tęsknoty, z miłości, z rozpaczy, ze szczęścia. powiedz to głośniej.
Pieprzyć tych , którzy każą Ci się zmieniać. Albo zaakceptują Cię taką jaka jesteś , albo niech spierdalają. Proste.
Nigdy nie można być pewnym, że ma się kogoś na zawsze, bo można go stracić w ciągu sekundy, i nie zdążyć powiedzieć mu jak bardzo się go kochało.
Chcesz zniszczyć człowieka, któremu na Tobie zależy, słowami? Powiedz, że go kochasz i odejdź.
jego ramiona - najpewniejsze pasy bezpieczeństwa. ♥
Los czasem rozdziela bliskich sobie ludzi, żeby uświadomić im, ile dla siebie znaczą.
Ani ja, ani horoskop, ani Wikipedia. Nikt z nas nie wie, co do mnie czujesz.
czasami niektóre sprawy lepiej przemilczeć. Dla własnego dobra.
ej tęsknota , wynoś się !
- jak tam? - pozytywnie, miło, słodko, radośnie, szczęśliwie, optymistycznie, kolorowo, czarująco, fascynująco, niesamowicie, pięknie, bajecznie, doskonale, zachwycająco, najfajniej na świecie. - serio? - nie.
grunt to się nie przyzwyczajać, nie ?
Cześć . Mogę Cię zjeść ?; >
im dłużej panuje cisza,tym trudniej ją przerwać.
phi! po tych dwóch latach milczenia przypomniałeś sobie, że istnieję i jeszcze bezczelnie pytasz się dlaczego jestem niemiła!
o co byś zapytał, jakbyś miał tylko jedno pytanie?!
bo kiedyś .. może być już za późno
jeszcze raz powiedz, że nie wierzysz w prawdziwą miłość, a tak Ci wyjebie, że Twoi fantastyczni kumple będą Cię zeskrobywać ze ściany.
z miłą chęcią się poświęcę i kupię Ci bilet na tego twojego pierdolonego marsa. w jedną stronę, oczywiście.
Nie wierzę w e-maile. Wierzę w dzwonienie i rozłączanie się .
Może i jestem zepsutą małolatą, która czasami nienawidzi siebie samej. Może czasami denerwuję się i komplikuję swoje życie. Może jestem jeszcze 'mała', ale potrafię bardzo kochać.
W dupie mam ten zakłamany świat. Wole zaprzyjaźnić się z nietrzeźwą, ale prawdą.
Jak za moment nie ogarnę tego burdelu w moim pokoju to spokojnie będę mogła zaprosić do niego alfonsa.
kiedyś nie byłam w stanie nawet marzyć o Twoim 'kocham'. dzisiaj kiedy wypowiedziałeś to magiczne słowo, w dodatku stojąc w gronie kolegów pełna pruderyjności w ramach odpowiedzi, rzuciłam - 'fajnie',wzruszając ramionami. kobieta zmienną jest. a słodyczy czerpanej z chciwej zemsty nigdy nie będzie w stanie sobie odmówić. nawet za cenę miłości.
Uśmiechnij się do mnie jeszcze raz, a tak Cię pocałuję, że nie starczy Ci już tchu na takie ceregiele.
z Tobą nie mogę, bez Ciebie nie chce
Z grzecznymi chłopcami bierze się ślub, kocha się skurwieli.
A gdy będę w nieprzyzwoicie krótkiej sukience Ty wciąż będziesz patrzył mi w oczy. Wtedy uwierzę.
Całując go, skupiałam się tylko na tym, żeby nie zapomnieć oddychać
Gadu-gadu i smsy to nie miłość. To iluzja, która musi się kiedyś skończyć .
NAPISZ DO MNIE, no zrób to! BŁAGAAM!
Mówisz, że magia nie istnieje? popatrz w jego oczy, analizując każdą ich plamkę. Spójrz na jego uśmiech. Poczuj jego usta na swoich. Gwarantuję, że zmienisz zdanie.
znów nadszedł koniec wielkiej miłości, a początek siedzenia na murku w cichym, zapomnianym miejscu, ze sluchawkami w uszach i łzami spływającymi po policzkach.
Problem jest w tym, że ty frajerze traktujesz tego kogo kochaszz tym samym szacunkiem jak tego kogo zaliczasz .
Jak ona może być nieszczęśliwa? Przecież ciągle się uśmiecha. - A widziałeś ją samą wieczorami?
Uśmiechała się tylko z przyzwyczajenia.
-Przeszkadzasz mi - Odpisała na jego SMS'a. Po chwili dostała odpowiedź: - W czym? - Przewróciła oczami. Jak może być tak mało domyślny? - W zapomnieniu - Wystukała i wcisnęła wyślij.
'bo ja kocham,a nie mówię'
i ślubujesz mi uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę; >
a w wolnym czasie oglądam jego zdjęcia, piję herbatę z cytryną i bezgranicznie go uwielbiam. <3
Stoimy tutaj jak ostatni głupcy, Ty patrzysz na mnie, ja na Ciebie i nikt nic nie wie tylko nasze serca biją szybciej .
znowu głupia siedzę, z telefonem w ręce z nadzieją że napiszesz te " Dobranoc" , dzięki któremu pojawi się wielki uśmiech na twarzy i dzięki , któremu zasnę spokojnie.
teraz się na mnie patrzysz kiedy idziesz ulicą z tą swoją lalunią , która chodzi z Tobą tylko dla pokazu , a wcześniej nie pomyślałeś , że mógłbyś być szczęśliwy z dziewczyną , która kochała by Cię najbardziej na świecie.
Nie byłam przygotowana na przeżywanie huśtawki uczuć, a on mi coś takiego nieustannie serwował.
Ewidentnie zaczyna mi czegoś brakować.
A teraz spójrz mi prosto w oczy i mów całą prawdę.
chcę z Toba rozmawiać, napisać Ci czasem jak minął mi dzień. Przecież to nic wielkiego, mogę?
Przepraszam, nie chciałam się w Tobie zakochac. Tak wyszło.
Nie wydaje mi się, żeby uczciwość była Twoją ulubioną cechą.
Marzy mi się zobaczyć jego oczy.
Orka sie uwolni , Lessie wróci , Nemo sie odnajdzie, a Ty mnie pokochasz .
i wyżyję się na misiu, do niedawna moim ulubionym, który dziwnym trafem ma tak samo na imię jak Ty.
będę chodzić w swoich ulubionych szerokich dresach, w koszulce stoprocent z napisem ' pierdol się ' i robić balony z gumy. też umiem mieć całkowicie wyjebane.
byłeś wszystkim co chciałam osiągnąć, a teraz jesteś wszystkim o czym chcę zapomnieć..
każde Twoje spojrzenie w moją stronę znaczy dla mnie tak wiele...
czasem zapytasz co u mnie.. oboje wiemy,że to już koniec więc dlaczego serce mocniejbije na dźwięk Twojego głosu?
Twój wzrok utkwiony w oczach innej-najboleśniejsze doznanie
nie jestem gotowa na bycie Twoją koleżanką.
Z uśmiechem na twarzy, pokaż ile jesteś warta i daj do zrozumienia ile stracił.
Jednak bez siebie nie będziemy tacy sami
zgubiłam się w Twoich ramionach, tyle dziwek było w nich, że nie sposób znaleźć wyjścia.
któraś miłość musiała umrzeć, padło na nas...
Teoretycznie miała swoje szczęście.Praktycznie trzymał za rękę zgrabną panienkę.
Napisałabym nam scenariusz, gdybyś tylko pozwolił mi być reżyserem. Ta historia okazałaby się bestsellerem.
Postaraj się pokochać dziewczynę, która je nutelle łyżką, całą buzię umorusaną ma w ketchupie kiedy je frytki. Pokochaj mnie w wełnianych skarpetkach i za dużej piżamie.
Mimo wszystko, Twoje dobro i problemy są po dzień dzisiejszy ważniejsze od moich
Mówisz, że faceci się nie wzruszają? Chodź, opowiem Ci historię o tym, jak przez wiele miesięcy walczyłam o Twoją miłość, ile wycierpiałam i przeżyłam, a mogę się założyć, że będziesz płakał razem ze mną.
Widzę w Twoich oczach szaleństwo. Chęć sięgnięcia po to, co niedozwolone.
Czasem brakuje mi Twojego bezwiednego 'kocham' wypowiedzianego od tak, po prostu.
Lubiłam Twój przepity wzrok i skurwysyński wyraz twarzy . wielbiłam tą arogancką minę i chamski głos . kochałam mimo tego iż miałeś w sobie tak dużo ze skurwiela .
I pomyśleć, że to dzięki Tobie, osobie, która sprawiała, że ociekałam szczęściem, teraz nie potrafię się uśmiechać.
Pozbawiony uczuć kretyn, dążący do wszelkich celów bez zahamowań. Raniący każdą napotkaną osobę. - chciałeś, żebym Cię krótko opisała. Proszę.
Tęsknię za Tobą. Za każdą cząstką Twojego ciała, za Twoim charakterem. Tęsknię za wszystkimi naszymi chwilami i wiesz.. to, że tak często na mnie patrzysz i dajesz kolejną nadzieję, niczego mi nie ułatwia. Gdybym słuchała rozsądku - kazałabym Ci skończyć. Obecnie słucham serca. Rób to dalej.
Najlepszym prezentem byłaby świadomość, że myślisz o mnie czasem.
mogłabym być lepsza od niej , ale mi się nie chce.
Gdy patrzysz w jej oczy .. nie mów o miłości. Nie rób jej po raz kolejny tej samej przykrości.
Bez konsekwencji, bez granic, bez odpowiedzi na zasadnicze pytania..
Spróbuj mnie. Skosztuj pełnych czerwonych warg, nutki szaleństwa i worka nienawiści do Ciebie, za to że tak bardzo Cię kocham..
Kiedy po raz czterdziesty sprawdziłam czy nie napisałeś stało się oczywiste, że coś jest nie tak z telefonem.
a gdy wstawała rano na jej telefonie widniał już sms od niego. zawsze pisał to samo : kochanie, pora zacząć nowy cudnowy dzień. kiedy się rozstali zdziwiła się gdy zobaczyła sms o tej samej treści. po chwili przyszedł kolejny. " to nie do ciebie " i wtedy zrozumiała ,że to taki kit który on wciska każdej.
Najtrudniejsze w samotności są wieczory, kiedy zdajesz sobie sprawę, że kolejny dzień tracisz, nie mając dla kogo go wykorzystać.
Spójrz mi w oczy. Spójrz mi kurwa w oczy i powiedz, że to nic dla Ciebie nie znaczy. Ze ja dla Ciebie juz nie znacze, ze w ogole nic nie znaczyłam od samego początku..
wiesz dlaczego jestem tak silna?..- bo ktos mnie kiedys zranił.
To dziwne. Większość ludzi po rozstaniach chce cofnąć czas, spróbować jeszcze raz, a ja bym nie umiała. Replay by mnie zabił.
I nagle przychodzi taki dzień, kiedy zdajesz sobie sprawę, że już Go nie kochasz. Nie kochasz Go, ale jednak jest dla Ciebie wszystkim.
Rozmawialiśmy, chodziliśmy na spacery trzymając się za ręce, oglądaliśmy zachody słońca przytuleni do siebie, śmialiśmy się ze swoich żartów, bywaliśmy w kinie, chodziliśmy też do siebie, całowaliśmy się, mówiliśmy " kocham Cię " , po prostu byliśmy razem. A teraz? Nie ma juz nas - jestem ja , jestes Ty .
A gdy Ci powiem, że jesteś czynnikiem dzięki, któremu funkcjonuje, wrócisz?
ja chce jeszcze raz na SMAP.! ;d na to leżenie na mszy na koledze i to chodzenie na lody w czasie kazania. ;d aj było mega; ] zmęczona jestem ale daje rade. ;d jutro coca-cola w noge i basen .;p uff będzie ciężko ;);**
spierdoliłeś coś, czego czasem lepiej nie naprawiać,bo zagojone rany można łatwo rozdrapać.
chłopcze ogarnij sie ! pomyśl też o tym że mnie to tak cholernie boli
Po pewnym czasie przestałam już nawet za nim tęsknić.
Wiesz co jest dużo lepsze od milczenia? Kłótnie, awantury i wyzwiska. Wtedy przynajmniej wiem, ze Ci zależy, że jestem dla Ciebie ważna.
dopiero po tym wszystkim pokazałeś swoje prawdziwe oblicze, aż zaczynam żałować że kiedyś byliśmy razem.
jest mi cholernie ciężko patrzeć na Ciebie tak po prostu, jakby nigdy niczego pomiędzy nami nie było.
Poznajesz osobę dokładnie taką samą jak Ty..
Zaufasz jej?
Mam do wyboru dwóch mężczyzn. Jeden to zero a drugi to nr. 1.-Więc w czym problem?-Zero zawsze jest przed jedynką.
najgorsze jest gdy odtrącasz na prawdę fajnego faceta, któremu na Tobie zależy tylko dlatego, że w głowie siedzi Ci frajer, który Cię zranił.
prawda jest taka, że wszyscy Cię skrzywdzą. musisz tylko potrafić odróżnić tych,dla których warto cierpieć.
prawdziwa kobieta jest jak herbata mocna i gorąca. jak posłodzisz - słodka, jak nie posłodzisz, to pij kur*a gorzką.
chcesz to się staraj, nie chcesz spie***laj.
ciężko mi żyć pod jednym dachem z samą sobą.
Obojętność - to ona sprawia że kochamy jeszcze bardziej .
Napisał. Żółta koperta zaczęła migać na dole ekranu. Serce przyspiesza swój rytm bicia, robi ci się zimno, a ręce zaczynają drżeć. Klikasz 'otwórz'. Czytasz wiadomość. Odliczasz do ośmiu i dopiero odpisujesz, tak by przypadkiem nie pomyślał, że tylko czekałaś aż napisze.
czy tęsknię ? tylko gdy oddycham
To się skończyło zanim się zaczęło.
bo znikam, a próbowałam tego uniknąć.
Wiem tylko że wyszłam w samą porę i nie zostawiłam niczego. Oprócz wszystkiego.
Przewodnią myślą mojego życia jest on
pamiętaj: żałuj tylko tego, czego nie zrobiłeś!
kiedyś przyjdzie taki dzień, że siądę na chodniku tak zupełnie bezproblemowo i będę miała wyjebane dosłownie na wszystko.
kiedy poprosisz o uśmiech,mam prawo odmówić.
tak po prostu z dnia na dzień, przestaliśmy dla siebie istnieć.
Proszę, nie pisz już więcej , bo tylko się gorzej czuję , kiedy za dużo o Tobie myślę .
Co wieczór wpierdalasz się w moje myśli- zapukałbyś czasem
grunt to się nie przyzwyczajać
przyszło samo i nic nie zrobisz
I nie chce żadnej innej osoby
taki wspaniały, cudowny, delikatny i pociągający. Gdy zaszedł od tyłu, przytulił, musnął lekko moją szyję, a później wziął na ręce i całował opierając mnie o ścianę. Nie mogłam się wyrwać z uścisku jego rąk. Nawet nie chciałam. Chciałam krzyknąć "chwilo, bądź wieczna!"
Czasami niektórym sprawom wystarczy powiedzieć "trudno"
nawet nie zauważyłam kiedy przestałam czekać na smsy od Ciebie .
Kocham ten stan, cudownie sam na sam. Papierosy, kawa i ja.
Twój uśmiech jest pięknym kłamstwem.
Pobudka kopciuszku, bal się skończył, znów jesteś nikim.
ogarnia mnie wkurwienie od początków rzęs po końcówki włosów.
Nie ma co się dręczyć. Trzeba zamknąć ten rozdział, zapomnieć, wymazać, wykasować, odkochać się, pozbyć się pliku z własnej pamięci. Trudno. Było. Minęło.
powrót do domu . w glowie pytanie 'co sie jeszcze kurwa wydarzy? . brakuje jeszcze tylko spadającego fortepianu, który kurwa mnie przygniecie 'przypadkiem'. no ja pierdolę .
-Kochasz Go? -Nie, to co do Niego czuję to tylko złudna sugestia irracjonalnie jednostronnej miłości..
prawdziwego szczęścia zaznałam jedynie przez chwile, resztą były nieprzespane noce, łzy do poduszki, te palpitacje serca na Twój widok i.. nadzieja.
Jest Ci źle? nie powiem ''Hej, uśmiechnij się, daj spokój, nie płacz''- Płacz ile chcesz. Tylko pomyśl czy warto.
Bo ludzie tęsknią za całkowitą odmianą, a jednocześnie pragną, by wszystko pozostało takie jak dawniej.
NIE PRZESTAWAJ O NIM MYŚLEĆ, BO GDY TYLKO PRZESTANIESZ ,TO ODRAZU GO SPOTKASZ !
Co może być gorszego od chłopaka, który Cię nienawidzi? Zakochany chłopak.
Ważne , aby mieć kogoś takiego , kto Cię kopnie w odpowiednim momencie w dupe , wyzwie Cię , siądzie na psychikę . On to robi dlatego , żebyś sobie życia nie zmarnował i żebyś się otrząsnął . Ten ktoś nazywa się ' przyjaciel ' .
Tylko go lubię...nie zakochałam się jeszcze w nim, wciąż mogę powiedzieć mu żegnaj...ale lubię go, naprawdę cholernie go lubię.
zdaję sobie sprawę z tego, że jutro będzie i posiadam sumienie. to, są powody przez które, nigdy nie przyznaję się do miłości.
Nie jestem niemiła. Jestem realistką, a rzeczywistość bywa często okrutna.
Przeznaczenie jest dla frajerów. To tylko nędzna wymówka, żeby pozwolić, aby sprawy same się toczyły, zamiast wziąć je we własne ręce.
jeśli masz tonę chusteczek, słodkie wino, lody i popcorn to możesz do mnie przyjść.
był moim narkotykiem.. nie wyobrażałam sobie dnia bez rozmów z nim - uzalezniłam się.. no i kurwa teraz musze na odwyk pójść.
Czuję, że mi przechodzi, czuję, że zmądrzałam.
chciałam mu powiedzieć, że za to czekanie go nienawidzę.
znowu być małą dziewczynką, która nie może zapamiętać ile ma lat.
i obiecaj ze gdy cos sie stanie powiesz 'mow mi juz szybko, i nie smutaj
nadszedł dzień, że moge szczerze powiedzieć, że mam wyjebane, na ciebie.
poległa, potykając się o własne marzenia .
za bardzo słonko się przywiązujesz .
Jeszcze nigdy w życiu serce nie zabiło tak boleśnie jak wtedy, gdy odszedłeś.
a dziś nienawidzę siebie samej za to, ze tak mocno Cię pokochałam. !!
Kocham moje sny bo tylko w nich znów jesteśmy razem.
Przecież nikt nam nie mówił, że miłość jest zawsze szczęśliwa. To, że kochamy nie znaczy, że nas będą kochać.
to ja, zazdrosna i zakochana.
Los czasem rozdziela bliskich sobie ludzi, żeby uświadomić im, ile dla siebie znaczą.
p o d a r u j m i s w o j e s e r c e .
dni przelatują przez palce .
wiesz jak to jest budzić się każdego ranka z poczuciem, tej pieprzonej beznadziejności?
Setki miłych wspomnień, tysiące pięknych wrażeń.
smutne rozstanie konsekwencją za błędy.
Ty wciąż czekałaś ja się dalej pogrążałem
potem już za późno a ja naprawdę kochałem..
odziliśmy nie szukając się, ale wiedząc, że chodzimy po to, żeby się znaleźć
więc mimo wszystko uwielbiam z Tobą rozmawiać, uwielbiam uśmiechać się do monitora jak głupia, kiedy piszesz coś zabawnego, pomimo że Ty tego nie widzisz. wiesz, to chyba znak, że cholernie mi zależy.
` dziś rano zorientowałam się, że uśmiecham się bez powodu. później zorientowałam się, że myślę o Tobie.
` ostatnio postanowiłam o Tobie zapomnieć, ale po 5 minutach zrezygnowałam. po prostu nie potrafię przestać o tobie myśleć .
chyba troszkę za bardzo Cię lubię, i chyba troszkę za bardzo mi zależy .
tylko z nim mogę liczyć pestki w arbuzie, chmury na niebie, ziarenka piasku na plaży.
Jeszcze wczoraj myślałam, ze jesteś niezastąpiony.
im krótsza spódniczka, tym bardziej ją kochasz. im większy dekolt, tym bardziej ubóstwiasz.-czyż nie na takiej zasadzie działasz, kochanie?
Wielka miłość ?
Istnieje bowiem w książce lub w filmie.
-Ferb, co dzisiaj robimy?. - Zrobimy rozmrażacz do jego serca
Z czego składa się miłość ? - z 2 sylab i 6 liter . Po za tym : z miliona emocji , tysiąca sprzeczności , setek niepewności , a to wszystko tylko pomiędzy dwojgiem ludzi . Słowem - nie ogarniesz .
Wyrucham Cię Szczęściem
dlaczego każda sekunda bez ciebie musi tak boleć!
Jak się czujesz ? - Jak biedronka, której zabrali wszystkie kropki !
bądź moim sidem , ja będę twoją nensi , założę różową sukienkę i pobawimy się w dirty dancing .
człowiek nie suka, nie oszuka, mhm.
To nie era na superbohatera, wiec zejdź na ziemię supermenie.
zero smutku, zero złości, wyjebane po całości..
Prosiaczek zapierdolił poduszkę Kubusiowi i poszedł spać. - teraz prawdziwych przyjaciół nie ma nawet w bajkach.
Kim jest przyjaciel? Powiem ci. Przyjaciel jest osobą, przy której masz śmiałość być sobą.
Śnię wtulona w otchłań ciszy - pustki - nicości.
- fragles.! - idiotka.! - gremlin.! - a ty masz śliczne oczy.! - teraz to przegiąłeś przystojniaku. - też cię kocham ślicznotko.
Dla Ciebie nauczyłam się nawet grać w tego jebananego CSA !! a Ty tego nie doceniasz
Co byś chciała na urodziny ? - Ciebie ... - Zapakować ?
Nikt tak pięknie nie mówi mi 'dobranoc'
Bo miłość w życiu jest najważnejsza
` mam w głowie ciężki horror pomieszany z porno.
robić można dzieci, albo też zupę. ale nie miłość.
to uczucie, kiedy rozmawiasz ze starym przyjacielem i zdajesz sobie sprawę, jak bardzo twoje życie się zmieniło .
najcięższą rzeczą jest oglądnie kogoś kogo kochasz,kochającego kogoś innego .
Próbuje zasnąć. myślę co teraz robisz. myślę o czym teraz myślisz. myślę co teraz czujesz. myślę.... a przecież miałam zasnąć. znów masz nade mną przewagę.
a wiesz, jak on się uśmiecha? wtedy milion gwiazd migocze w jego oczach, w policzkach pojawiają się te słodkie dołeczki, a w moich sercu wybuchają fajerwerki. bum, bum! myślisz, że to jakaś choroba? - mhm. - groźna? - najgroźniejsza choroba ludzkości, od czasów Adam i Ewy. miłość. ♥
jego ramiona - najpewniejsze pasy bezpieczeństwa. ♥
Czasami mam ochotę wejść do jego głowy i powiedzieć; Co ty odpierdalasz ?
Kobieta wybaczy Ci wszystko oprócz tego, że jej nie kochasz.
Nie musisz mnie kochać.
i nie ukrywam, że ulegnę jeszcze raz i popełnię setny raz to samo.
jeden sms od niego i uśmiechasz się nawet do ściany . ♥
Komplikujesz mi życie, ale cieszę się, że jesteś.
Widzisz ją ? Jest szczęśliwa , tak cholernie jej zazdroszczę .
Ten typ tak ma ?
paradoks. Zawsze kochamy kogoś, kogo mieć nie możemy.
A kiedy się zestarzeję, ktoś zapyta, czy kiedykolwiek kochałam. Wyciągnę wtedy Twój portret i smutno uśmiechnę się pod nosem.
To były dobre dni. Nie były szczęśliwe, ale dawały nadzieję.
Może patrzymy na tą samą gwiazdę. Może tęsknisz tak jak ja?
dlaczego mądre dziewczyny nie mają facetów.? bo nie grzebią w śmieciach.
ZASADA NR 20: On musi czuć, że jesteś z nim z wyboru, a nie dlatego, że go
potrzebujesz. Tylko wtedy będzie cię uważał za równorzędną partnerkę
1. zapomnieć. 2. wyrzucić. 3. znaleźć innego frajera
jestem w stanie dla Ciebie zrobić wszystko.. dlaczego nie potrafisz tego docenic niebieskooki potworze?!
kocham Cie. przebijesz to?
mamo, jeśli mówisz, że mam bałagan w pokoju, to znaczy, że nie wiesz jak wygląda moje życie.
nie znam wielu osób którym patrzenie w przeszłość przyniosłoby jakieś korzyści..
Twój uśmiech, wplątany w moje myśli.
wchodząc na gadu od razu sprawdzam Twój opis. taki nawyk. sprawdzam tylko czy nie ma buziaczków lub serduszek przy jakimś imieniu. imieniu, które na pewno nie byłoby moje.
kocham Cie nawet kiedy na przywitanie częstujesz mnie fajką zamiast słodkiego buziaka.. kocham Cie takim, jakim jesteś .
i powiedz mi, że nie da się zakochać w dwa dni , to Ci udowodnie .!
Miłość? W dzisiejszych czasach to tylko szpan i serduszka zrobione ze strzałki w lewo i cyfry trzy. Nie ma już wieczornych spacerów, wręczania kwiatów, potajemnych spotkań, gdy rodzice dają karę. Teraz pozostało palenie i picie razem
nagle poczuła że uwielbia go inaczej niż kiedykolwiek
niedługo zapomnę, zobaczysz i jeszcze się zdziwisz .
limit szczęścia na najbliższy czas - WYKORZYSTANY.
Nie moge sobie nawet znaleźć innego na Twoje miesce. Nie wiem czy nie chce, czy nie potrafie, ale nie umiem. Za każdym razem kiedy poznam jakiegos chłopaka, wyda mi się całkiem fajny i czuję, że mogłabym byc z nim szczęsliwa wszystko tryska jak bańka mydlana. Zaczynam porównywać go do Ciebie i wtedy te chwilowe szczęście znika. Żaden nie będzie miał tak wspaniałych czekoladowych oczu jak Ty, w które mogłam wpatrywać się godzinami, ani żaden nie będzie się tak wspaniale uśmiechał. za ten uśmiech zabiłabym po prostu. Choćbym nie wiem jak chciała nie znajdę drugiego takiego jak Ty. ♥
nie chce żebyś wracał i psuł to co udało mi się osiągnąć, ale w głębi serca chciałabym żebyś wrócił , nawet bez żadnych wyjaśnień i jak gdyby nigdy nic zapytał co u mnie. tak bardzo tego potrzebuję.
Mam tysiąc ważniejszych spraw, niż oglądanie się do tyłu.
nigdy nie zapomnę wspólnych chwil, gdy serce biło dwa razy szybciej a z twarzy nie schodził uśmiech .
Na awans w moim serce nie masz co liczyć !
Jestem chora, chora na Ciebie na Twoją miłość , nieuleczalnie chora.
Jego uśmiech słodszy niż nutella. ♥
jak powiedzieć sercu STOP - by przestało biec za tym co nie ma sensu ?
I ten Jego cholernie słodki uśmiech, który doprowadza mnie do szaleństwa! ♥
Nie pytaj, co ja mam w głowie, sama się tego boję.
a co jeśli lubię Cię trochę bardziej niż uwielbiam?
a trzaskając drzwiami i krzycząc - nic nie osiągniesz. bo ja założę słuchawki na uszy i nadal będę mieć wyjebane.
po wieloletniej obserwacji doszłam do wniosku, że ludzie bez drugiej połówki wcale nie są mniej szczęśliwi.
i dziś mam zamiar odnaleźć szczyt własnych marzeń .
a wiesz co jest w życiu najlepsze ? - niszczenie facetów, zajebiście wyluzowanych facetów, myślących że wszystko jest dla nich. - chuja. nic nie jest dla nich.
jeśli ja jestem tania, to Ty jesteś gratis.
Niby Go nienawidzisz, a jednak coś ciebie do Niego ciągnie.
i mimo wszystko byłeś najlepszym błędem mojego życia.
Zawsze trzeba wiedzieć, kiedy kończy się jakiś etap w życiu. Jeśli uparcie chcemy w nim trwać dłużej niż to konieczne, tracimy radość i sens tego, co przed nami.
któregoś dnia wierzyłam, że będzie pięknie, tego się trzymam i nigdy nie wymięknę
mówiłeś mi, że mam się zmienić, lecz jak to zrobić, gdy od lat jesteśmy w sobie uwięzieni?
nie chcę Twoich łez, ale czasem mam chęć na nie popatrzeć, chciałabym być ich powodem
spadnę, czy polecę dalej? ciśnienie umiarkowane
az dziwne jak wszystko moze sie spierdolic, potem mniej rzeczy cieszy wiecej boli..
-Jak tam Twoje serce? -Jest.. trochę nadłamane.
już tylko się znamy, nic więcej.
kiedyś stojac przed lustrem cała we łzach zapytałam się w duchu samej siebie, czy warto tak cierpieć przez tego drania.. od tamtego dnia starałam sie nie uronić ani jednej łzy, często usmiechałam się,.. nawet do przypadkowych ludzi.. ale na darmo . wsytarczył jeden jego sms wszystko wróciło
byłeś dla mnie wszystkim w co wierzyłam, ale mniejsza o to..
nie masz nawet pojęcia jak trudno mi teraz zasnąć bez twojego ' Dobranoc malenka;*'
nie podejrzewałam, ze mozna za kimś tak strasznie tęsknić.. budzić się rano i czuć taka cholerną pustkę w sercu.
może i faktycznie ja bez Niego nie umiem już funkcjonować. jednak wolę uczyć się wszystkiego na nowo niż poprosić by wrócił .
MIŁOŚĆ przychodzi do nas wtedy, gdy nauczymy się bez niej zyć..
dopiero wtedy kiedy jest zbyt późno by zmieniać coś w swoich uczuciach zdajesz sobie sprawę jak bardzo byłaś zaślepiona . nawet nie miałaś śmiałości przypuszczać że sprawy mogą przybrać tak feralny dla Ciebie obrót . jeszcze niecałe dwa miesiące temu byłaś jego oczkiem w głowie dziewczyną którą cały czas zapewniał że jest jedyną wybraną na wieczność . dzisiaj co Ci przyszło ? samotne siedzenie w kącie swojego pokoju i wycierasz zy, nie możesz uwierzyć w to jak ludzie potrafią się zmienić w tak krótkiej przestrzeni czasu . i czytasz te stare sms w dzięki którym byłaś szczęśliwa, tylko szkoda że ON dzisiaj nie zdaje sobie sprawy że spieprzył Ci niezły kawałek Twojego życia .
na głos nie wypowiem, ze tęskniłam, gdy nie było Cię..
jeśli zechcesz odejść - odejdź, do miłości to ja Cię zmuszać nie bedę
co czułam ? najpierw czułam ogormną złość, później żal i cierpienie przeszywające mnie do samego serca. to trwało tak długo , że przyzwyczaiłam się do tego bólu. jednak po pewnym czasie coś się zmieniło - zaczęłam się uśmiechać. teraz Cię nienawidzę, tak bardzo nienawidzę - równoczeście kochając. wiem, to chore .
jeśli ktos mi znowu powie, że miłośc jest piekna to chyba mu pierdolne..
fajnie jest udawać , że wszystko dobrze, fajnie jest mówić ' nie obchodzisz mnie'. fajnie jest cieszyć się Twoim szczęściem z inną. jednak gdy przychodzi wieczór, serce mówi : ' sorry Mała, nie oszukasz mnie - ja zbyt mocno czuję'
Powiedziałam,że nie chcę kwiatów, przyniósł mi marchewki.
jaki zapach ma życie ?
"dobrze Cię znam i źle się czuję, gdy jestem sam"
Jesteś silny, a ja chciałabym być twoją pierwszą słabością.
Wystarczy jak znienacka podejdziesz do mnie i powiesz "śniłaś mi się dzisiaj".
Mam do Ciebie słabość i nic na to nie poradzę
i chyba za bardzo się przywiązałam do tego jednego człowieka.. i chyba dlatego tak bardzo mi go teraz brakuje..
boli mnie, boli mnie jak cholera, płakać mi się chce. boli mnie brak ciebie. nie sądziłam, że aż tak. że aż tak bardzo i bez wyjścia.
tęsknota w rozmiarze XXL. na dodatek nieodwzajemniona. idealnie.
Bo my skonstruowani zostaliśmy tak, że słabniemy gdy jesteśmy sami .
Tam , gdzie nie było nikogo , teraz musisz stanąć Ty .
Ty może nie wiesz, ale lubie gdy sie śmiejesz <3
I odszedł. Tak bez żadnego wyjaśnienia. bez żadnego żegnaj. bez żadnego spierdalaj. tchórz, odszedł jakbyśmy się nigdy nie znali..
wiesz jak kogoś kochasz to nie znaczy, ze musisz ciągle wybaczać i dawać po raz setny kolejną szanse.. czasami trzeba po prostu odejść.. jak będzie żałował i na prawde zauwazysz poprawe to mozecie spróbować ponownie .. jesli nie - nie łudź się, nie ten to następny..
wow , nie spodziewałam się takiego odzewu .;d notki jeszcze dzisiaj nie będzie bo zaraz na SMAP jadę ale po powrocie będzie nowa. ;d
i będę się starała dodawać raz w tygodniu . ;***