Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
inna Dzień dobry. Kocham Cię
Dzień dobry. Kocham Cię

Nic mi siee nie chce.;dd alee notka będzie. ;pp mogą się opisy powtarzać ale co tam. ;dd ważnee że jest.;pp

 

 

 

Nie mogłam powiedzieć wprost, że go potrzebuję, przecież byłam doskonałą singielką, a moim samotnym koleżankom dawałam wiarę w to, że sama równa się szczęśliwa, więc ukrywałam wszystkie problemy w sobie, nawet mamie, która była dla mnie jak przyjaciółka nie mówiłam kompletnie nic, bo ona zaś uważała, że wpadłam w sidła chorej miłości, a przecież z tatą kłócili się ciągle, po co ją zamartwiać tym ambaransem. Wolałam palić papierosy i nie chodzić na lekcje, przebywać w swoim towarzystwie i uczyć się żyć na nowo.




Nauczyła się mówić szeptem, tylko wtedy gdy wszystko w niej krzyczało, jeśli czuła się szczęśliwa, lub taką udawała mówiła głośno, akcentując słowa w niespodziewanych miejscach. Wyróżniała się z tłumu, sąsiedzi wiedzieli kiedy jest sama, bo wtedy z jej okien wydobywała się głośna, pozytywna muzyka - reggae.




Zamiast być zwykłą panienką lekkich obyczajów i kopią drugiej osoby popracuj nad wizerunkiem dziewczynko. Plastikowość nie jest w modzie, a zazwyczaj ludziom szkodzi. Zrozum wreszcie, że ten ''blond'' , na który farbujesz swoje włosy to żółty. Nie bądź Barbie.




Wydawało mi się, że życie bez Ciebie nie będzie trudne. Próbowałam wejść w coś nowego, nauczyć się kochać kogoś innego, ale w 99 % przypadków całując się z innym wyobrażałam sobie Twoją osobę nachylającą się nade mną i dostarczającą mi czułości. Jeśli ma być tak dalej to błagam byś wrócił, przecież sobie nie poradzę.




Myślałam, że brakuje mi czułości, a nie Ciebie. Dopiero umawiając się z kilkoma chłopakami, będąc w luźnych związkach, zrozumiałam, że to brak Twojej osoby powoduje u mnie bóle głowy i serca.




Jej własna bajka skończyła się wtedy, gdy jej książe w towarzystwie uroczej księżniczki z sąsiedniego królestwa i innych znajomych wyjechali na wakacje. Wtedy jej ''idealny'' miał ją głęboko gdzieś, a po powrocie przekupił ją prezentami, ale ona wyczuła, że nie wydałby na nią stu złotych posiadając dwieście na tydzień, od tak.




Wiedziała, że już za kilka dni nie będzie musiała go znosić, przed nią długie wakacje, a on i tak odchodzi do liceum, więc co jej szkodzi zaryzykować. Podeszła do niego i wyszeptała hej, gdy usłyszała w odpowiedzi co chcesz, powiedziała mu szybkie kocham Cię i odeszła, on spojrzał na nią smutnym wzrokiem, ale nie powiedział kompletnie nic, wolał wyjść na kogoś bez serca, niż na miękkiego przed kolegami.




Najbardziej denerwowali ją ludzie, którzy uważali, że w jej wieku nie realna jest prawdziwa miłość. Przecież ona chociaż ma dopiero czrernaście lat ma ją już za sobą, chociaż wolałaby jej chyba nigdy nie zaznać.




Proszę zabijcie mnie
Bo nie chce żyć ze świadomością
Że Ten jedyny
Nie obdarzy mnie miłością...




Twoje ostatnie "kocham" krąży w mych żyłach.




A jeśli kiedyś będziesz chciał ode mnie odejść , to złapię rękaw Twojej bluzy i nie puszczę go . Za bardzo mój jesteś .




Zainspirowana kolorem jego oczu, brzmieniem głosu, zapachem perfum, dotykiem dłoni. Zainspirowana jego obecnością.




Nawet tak trudno powiedzieć Ci „cześć” a co dopiero „Kocham Cię”.




Jakim prawem wdarł się do mojego życia i burząc jego porządek, doprowadził do stanu takiego rozchwiania.




Nasza perfekcyjna miłość: moje 'kocham', Twoje 'chce'.




Wielkimi, przeciwsłonecznymi okularami zasłaniam setki niewyspanych dni, które zostawiłeś mi w prezencie.




Coraz gorzej radzę sobie z widokiem całujących się par, widzę ich po raz enty w tym stanie, sama nie całując się od dawna z nikim.




Archiwum po brzegi zapełnione wygasłą już miłością.




.. a wtedy nie liczył się kształt Jego ust a ich smak, nie kolor oczu, a ich niesamowita otchłań; wtedy liczył się On i ja. I to, kim byliśmy, gdy byliśmy razem.




Mała, otrzep się z kurzu tamtych wspomnień przeszłość nigdy nie wraca.




Byłeś tak bardzo niedostępny; tak niemożliwy, że każda chciała Cię mieć.




Słowa miłości leżą na moich ustach jak przekleństwo..




Odwróciłam głowę i zobaczyłam tuż nad sobą jego oczy. Nareszcie.




Może czasami musimy trochę pocierpieć, by potem móc docenić jak pięknym uczuciem jest brak bólu.




Podobno potrafię kłamać jak nikt. To prawda. Nauczyłam się tego , ukrywając uczucia do Ciebie. Nauczyłam się nie zdradzać jak bardzo mi na czymś zależy.




Bo tęcza nie przynosi już uśmiechu, lody nie poprawiają humoru, a Twoje oczy już nie cieszą.




Wdychałam jego obojętność jak powietrze. Nauczyłam się tylko dzięki temu żyć.




Nie było dnia, w którym nie myślałabym, co by było gdyby.




Twoja miłość jest spoza tego świata. Proszę, nie sprowadzaj mnie na ziemię.




No to trzeba zacząć robić zapas chusteczek i czekolady bo znowu się zakochałam.




Mimo, że jesteś najwspanialszym chłopakiem, jakiego kiedykolwiek poznałam, nie potrafię pokonać muru, którym się otoczyłeś.




Bezwstydnie całować Cię na środku ulicy. A niech się patrzą, niech wiedzą jaka jestem szczęśliwa przy Tobie.




bo każda kolejna rozmowa z Tobą to kolejny powód by się w Tobie zakochać.




A Ty wiesz ,że jestem teraz bardziej szczęśliwa niż wcześniej ?; >




Chcę Ci powiedzieć jak bardzo Cię cenię; *




bo przy Tobie wszystko jest łatwiejsze; *




`Przekonałam się ,że serce ma długą pamięć ..




Odczuwam delikatny dotyk, perfum Twoich zapach. Zachowaj dla siebie podteksty i wspólne sekrety, które łączyły nas kiedyś jak bardzo silne więzy .




Jeśli jesteś blisko zapukaj. Moje serce nie zmieniło adresu...




I szczerze mówiąc to nigdy nie spodziewałam się , że wszystko to, czego szukam, zostało ukryte właśnie w Tobie.




Powiedziałam sobie, że nie będę za Tobą tęsknić,
ale wciąż pamiętam, co czułam
będąc przy Tobie.




Lubiła z Nim być, podobało jej się to jak się przy Nim czuła, uwielbiała Jego milczenie i Jego słowa.




`bo przecież jestem tylko dziewczyną
zakochaną w Tobie..` !!!




Minie długi czas zanim zdam sobie sprawę z tego, że już nie bede rozmawiać z Tobą, że minelo już dużo czasu, że Tobie już się pewnie ułożyło, że Ty nie myślisz o mnie, że zyjesz swoim życiem i już dawno jesteś dalej niż ja... choć przez chwile.. pamiętam, że szedłeś koło mnie a teraz jesteś już tak daleko, że nie obejmuje Cie mój wzrok. Taak.. jeszcze trochę czasu... Teraz będę żyla z dnia na dzien aby szybciej mijały dni i zeby po raz któryś zaczela odnawiać się we mnie nadzieja.., że świat nie kończy sie na jednej nieszczesliwej miłości, na czyiś słowach, gestach. A teraz... będę musiała przypomnieć sobie życie sprzed paru miesięcy, przypomnieć sobie, że kocham zachody słońca i nie myśleć o tym co teraz robisz. Po prostu żyć..




- ej mała ! co ty robisz ? - krzyknął ktoś w oddali..
- co tu robisz o tej porze ? - przestraszona, cała zapłakana z zaschniętym tuszem pod powiekami, wyszeptała... - kocham go..




kupiłam ostatnio dużego lizaka serduszko.. pomyślałam że do puki ten lizak będzie cały, to On będzie o mnie pamiętał.. połamał się tego samego wieczoru .




Obudziła się wyspana, w końcu spokojnie przespała całą noc,czuła jakiś wewnętrzny spokój i dzięki temu miała dobry humor i wydawać by się mogło, ze nic nie jest w stanie go zepsuć..Ale wystarczyło wyjść z lekcji na przerwę, aby cały jej spokój gdzieś tam daleko odpłynął.. Zobaczyła ją... Siedziała na kolanach chłopaka, którego ona kocha.. który jeszcze kilka tygodni temu zapewniał ją jak bardzo mu na niej zależy...W końcu dostrzegł ją.. Mogłaby przysiąc, ze patrzał na nią tak jak tego dnia, gdy po raz pierwszy ją pocałował.. a może jej się tylko zdawało..Ale ona tylko przeszła z podniesioną głową, tak aby nie dać mu satysfakcji jak bardzo ją to boli.. lecz gdy odeszła łzy poleciały po jej policzku strumieniem..




- Dobrze, że sie stało jak sie stało..
- Czemu.? Przecież ja Cię kocham..
- Mhmm.. Jasne.. Ty każdą laske ' kochasz '




myślałam, że łatwo cię stamtąd wyrzucę. ale tak nie było. wkopałeś się jak kleszcz. dokonałeś inwazji w moich snach, poplątałeś mi marzenia. zamieniłeś moje noce w bezsenne, pełne pożądania.




ona przygotuje sie do wyjscia, ostatnie poprawki, sciąga wałki z głowy, błyszyk na usta ! i odwarzne"jestem gotowa"! za 3 minuty sms: 'nie spotkamy sie dzisiaj, zajety jestem.. duzo pracy, nauki. wiesz jak to jest, przepraszam' wsciekła pisze do przyjaciólki ' hej kochana, wypadniemy na miasto?' a przyjaciółka jak to przyjaciółka zawsze znajdzie czas' po chwili odpisuje: 'jasne! spotkamy sie na rynku za 20 min. ' spotkały sie, pogadały, poszły na lody z powdwójną bitą śmietaną ! stwierdziły ze nic im nie poprawi bardziej humoru jak kino! wchodza do kina, dziewczyna rozglada sie wokoło i widzi swojego chłopaka z laską, podbiega, krzyczy, przeklina i z płaczem wybiega z budynku. Przyjaciółka odprowadza ją do domu, nie zostaje z nią. Nie może. po chwili dzwonek do drzwi. otwiera, a tam jej 'kochanie' z bukietem róż i winem. krzyczy i przeprasza, twierdzac ze byl z kolezanką, potrzebowała towarzystwa. Dziewczyna wzieła kwiaty, lapke wina i z uśmiechem powiedziala: dziękuje, a teraz spier** i zatrzasneła drzwi..




co się dzieje? nic. rutyna. wstaję rano, ide do szkoły, wracam do domu, odrabiam lekcje, siadam na kompa. więc nie dziw się że dzwoniąc do mnie usłyszysz: nic. nudy, zwykła szara codziennośc.




i co, myślisz że sobie radze ?
że jest wszystko ok, bo nie widzisz, że płacze ?
jestem miła, uśmiechnięta.
to znaczy tylko, że umiem dobrze kłamać.




zdecydowanie za wiele o Tobie myślę. zbyt często i zbyt intensywnie. wychodzę z domu z kubkiem herbaty w dłoni. ubieram sukienkę tył do przodu. maluję usta, tuszem do rzęs. zamiast tematu lekcji, wpisuję Twoje imię. nie potrafię się skupić na normalnym funkcjonowaniu. powinieneś czuć się winny. powodujesz paraliż moich szarych komórek




Po każdym dniu trzeba postawić kropkę, odwrócić kartkę i żyć na nowo...




Człowiek jest odpowiedzialny nie tylko za uczucia,które ma dla inych ale za te które w innych budzi.




Gdy dostanę wiadomość, nie pobiegnę do telefonu z myślą, że to od Ciebie, ani też godzinami nie będę czekać aż napiszesz. Mój drogi, chciałabym Ci po prostu oświadczyć, że w końcu zapomniałam.




Mówiłaś że on jest wyjątkowy.. Szczerze ? To ja w nim nic szczególnego nie widze . Dwie pary uszu , nos , usta , czoło , głowa , ręce nogi .. - no wszystko jak należy .. Tylko kurde dalej nie wiem czemu uważasz go za takiego wyjątkowego . ?! - nie wiesz ? , to popatrz w jego oczy ..




i co wpisałeś sobie już w tym swoim zaczarowanym notesiku ' zaliczona , odstawiona' ?




Czasem chcielibyśmy być jak małe dzieci, śmiać się z byle czego, płakać tylko wtedy gdy ktoś sypnie w Nas piaskiem. Nie mieć tylu kłopotów, zmartwień i załamań psychicznych. Biegać po zielonej łące, zrywać kwiatki i uśmiechać się do słoneczka. A to wcale nie jest takie trudne, wystarczy zamknąć oczy i użyć wyobraźni lub po prostu się upić.




. kur-wa : używam sylab,ponieważ doszłam do wniosku że wtedy Bóg nie uzna tego za grzech.




. I on tak szeptał mi to do ucha, a ja ze łzami w oczach zakochiwałam się w nim coraz bardziej. W takich momentach chciałam być dla niego wszystkim. I nigdy go nie zawieść i nie rozczarować.




. mam prawo tęsknić. i właśnie z tego prawa skorzystam.




. Co najmniej trzy metry nad niebem.




. uśmiecha się, a ja jestem zazdrosna o każdy jego uśmiech.




. Lubię Twój dotyk, lubię kiedy czas zatrzymujesz i pozwalasz mi zapisać wspomnienie i kiedy Twój wzrok jest tylko dla mnie, kiedy wiesz więcej niż pozostali i czytasz między wierszami zapisane strofy moich uczuc.




. Patrzysz na mnie takim wzrokiem, że bezczelnie prosze o jeszcze...




po tych wszystkich nieprzespanych nocach, dochodzę do wniosku, że nigdy nie będę w stanie permanentnie, wyeksmitować Cię z moje serca.




oddaj mi moje zmarnowane, miesiące. miesiące, miłości do Ciebie. chwile, mojego życia, których już nigdy nie odzyskam. przez Ciebie. zdecydowanie za późno doszłam do wniosku, że nie warto kochać.




bez Ciebie żyć jakoś będę jeszcze zdziwisz się i zobaczysz, że to właśnie Tobie zabraknie mnie .




właśnie, dzisiaj po przebudzeniu się zaczęłam na nowo oddychać. znów zaczynam funkcjonować. zaczynam jeść, mówić ... coraz mniej płakać, już nawet do uśmiechu nie wiele mi brakuję. po prostu się ciebie, pozbyłam, to wszystko.




uczę się na błędach. a te nieprzespane noce i tony zużytych chusteczek, były dla mnie cenną lekcją. nie warto oddawać, drugiej osobie swojego serca. zazwyczaj go nie zwraca, a jeżeli już, to w tragicznym stanie.




przestało mi zależeć. w końcu zmądrzałam. na reszcie się ocknęłam. budząc się z tego głębokiego snu, z niedowierzaniem, zastanawiałam się nad tym, jaka byłam naiwna, wierząc własnej podświadomości, która ci ufała.




koniec. wyleczyłam się. w końcu udało mi się Ciebie pozbyć. moja podświadomość jest wolna. a ja w końcu zaczynam żyć, życiem nie nim. moje serce, doszło do siebie, ale to nie znaczy, że jest gotowe ponownie pokochać. o nie! już więcej nie zaryzykuję, zbyt wiele mnie to kosztowało, zbyt wiele brutalnych wspomnień, które powodowały, bezsenność.




ja już się więcej w żaden związek, pakować nie zamierzam. ta cała miłość, jest zbyt bolesna. to zdecydowanie, nie ma moje nerwy.




położyła się na podłodze, ze łzami w oczach i zaczęła się zastanawiać jak nazwać, to co aktualnie czuje.




zamarzam . staję się bryłą lodu . bez uczuć . bez słów . bez ciebie.




Boję się przyzwyczaić do myśli, że za bardzo mi zależy ..




Chciałabym wznieść toast za uczucia, które nazywacie miłością .




.nie opiszę Ci, jak bardzo Go kocham. słowa to zbyt mało, by wyrazić pewne uczucia.




I nie będzie Cię nawet w końcowych napisach.




.To ten typ czekania, kiedy wiesz, że się nie doczekasz.




A wszystko dla Niego, przez Niego i dzięki Niemu ..




zwariowałam na punkcie sposobu ,
w jaki wypowiadasz moje imie! ..




Napiszę książkę. Główną bohaterką będzie w niej twoja obojętność w stosunku do mnie.
Bohaterką drugoplanową będzie moja nic nie znacząca miłość do twojej osoby.




I Accidentally falling in love with you.
Niechcący się w Tobie zakochałam.




w życiu nie chodzi o to by schowac się przed burzą i czekac aż przejdzie, lecz podczas niej wyjśc na zewnątrz i tańczyc w rytm piorunów.




niezdarnie staję na palcach by Cię pocałować,
wtedy mimowolnie się uśmiechasz.




na brzuchu. na boku. na plecach. sprawdzam, jak najwygodniej się tęskni.




wciąż cię potrzebuję. tak jak tlenu.




nie musisz się już chować za drżącym dymem papierosa.




myślisz, że to takie proste dzielić na dwoje nieprzychylność powiek?




za tydzień ma mi powiedzieć o niej. powinnam się przygotować, w końcu to dużo czasu. lecz jak mam przygotować się do najstraszniejszego dnia, najboleśniejszej rozmowy, najłzawszego momentu w moim życiu.?




już nieważne...




Miłość? Tak, coś o niej słyszałam. Wytarła buty o moją wycieraczkę by później zapukać do drzwi obok.




- Pójdziesz ze mną na spacer?
- Oczywiście, pójdę.
- A będziesz ze mną skakać po kałużach?
- Nie.. Jestem raczej spokojnym człowiekiem.
- I dlatego masz nie robić czegoś, ot tak, po prostu żeby się uśmiechnąć w mokrych butach i powiedzieć "było fajnie" ?
- Tak, dokładnie. Ale pewnie jakbyśmy się spotkali to bym się śmiał, inaczej zachowuje się przy ludziach.
- Wiesz, i tak bym Cię wciągnęła w tą kałuże- choćby nie wiem co !
- I tak pewnie bym był Tobą tak zauroczony, że bym Ci się dał..




- Zostańmy przyjaciółmi .
- Dzięki , mam już psa .




masz problem z sercem. za wiele dziewczyn znajduje sobie w nim miejsce.




ja i on to masa drobiazgów oraz niedomówień. niezgodności czasu, miejsca i osób.




dobrze wiesz, że cię kocham. powtarzam ci to milion razy dziennie, co minutę czytasz to w moich myślach.




Miliony czasy temu zapytałam
-czy mnie kochasz
I wtedy
Spytałam ponownie
Twoja jedyna odpowiedz
-Być może




Dała sobie dziesięć minut, żeby zatrzeć ślady po największej miłości swojego życia..




Pokonywaliśmy razem góry, a potknęliśmy się o kamień..




przytuliła się do niego i zasnęła...
a on błądził opuszkami palców po jej twarzy, gładził jej włosy...
składał na jej powiekach delikatne pocałunki... szeptał: "Jestem przy Tobie..."




- Kim był dla ciebie? - zapytał.
Zamyślona wpatrywała się w okno, powstrzymywała od płaczu mimo, że jej oczy szkliły się.
- Kim był...? Był moją duszą. - odparła, wtedy pierwszy raz nie mogła powstrzymać łez. Ona, twarda dziewczyna, licząca zaledwie kilkanaście lat, dziewczyna która nauczyła się życia w tak krótki czasie, dziś nie umiała, płakała za nim jak małe dziecko za ukochanym pluszowym misiem.




"Załóżmy, że mamy miłość do niego, wykreślamy "do niego" a zostanie nam "miłość", miłość jest dobra nie?
Każde dziecko wie,że miłość jest dobra, więc po prostu daj ją komuś innemu..."




Chcesz wiedzieć jak mam na imię? Uwierz, to nie istotne. Z innym byłabym taka sama.




i odkąd pamiętam, zawsze się bałam
że przy rozstaniu on powie
że .. że to ja tego chciałam




i nagle pada kilka słów, odwracasz się i sama nie wiesz gdzie iść, każda ze znanych dróg wydaje się zła. najchętniej usiadłabyś na krawężniku zanosząc się płaczem. brzmi znajomo, prawda?




Ucisz moje serce, niech teraz śpi.




Pustkę mógłby wypełnić tylko ktoś, kto by mnie kochał. Niestety samo jego imię niczego nie wypełni. Ja chcę wiedzieć. Chcę, żeby mi to powiedział raz, drugi, dziesiąty, żeby powtarzał ciągle. Chcę móc przesuwać palcami po jego twarzy i wiedzieć, że to jest moja twarz. I chcę razem z nim iść w to nieznane, tajemnicze, co jest przed nami, odległe i bliskie jednocześnie.




troche za późno na szczerą rozmowę i tym bardziej za późno na powroty.
nie rozpalisz popiołu kochanie.




długo płakała, czując że przynosi jej to ulgę.
a gdy uszedł z niej już cały żal znowu Go spotykała.




so even if the world falls down today You've still got me to hold You up.
And I will never let You down.
więc nawet jeśli świat dzisiaj legnie, nadal mnie masz, żeby Cię wesprzeć.
I nigdy nie pozwolę Ci mnie opuścić.




You fooled me again ! fooled me again !
with Your honest eyes again, fooled me again !
with Your dirty mouth full of honest lies.
znowu mnie oszukałeś ! znowu oszukałeś !
z tymi swoimi szczerymi oczami znowu, oszukałeś mnie znowu !
z tymi swoimi sprośnymi ustami pełnymi szczerych kłamstw.




makes me sick to even think of mornings waking up alone.
przyprawia mnie o mdłości, gdy tylko pomyślę o tych porankach, gdy budziłam się sama.




You can see my heart beating.
You can see it through my chest.
możesz zobaczyć, jak moje serce bije.
możesz to zobaczyć przez klatkę piersiową.




'Oczekiwanie. Pierwsza lekcja miłosci, jakiej się nauczyłam. Dzień dłuży się w nieskończoność, snujemy tysiące planów, prowadzimy sami ze sobą wymyślne dialogi, przyrzekamy się zmienić- trwamy w niepokoju aż do nadejścia osoby którą kochamy.
A kiedy jest wreszcie obok, to brak nam słów. Bowiem długie godziny oczekiwania wywołują napiecie przekształca się w lęk, a lęk sprawia, że wstydzimy się okazać własne uczucia...'




w rękawiczkach schowane głęboko czułe dotyki.




a jeśli nie wrócisz dziś nie stanie się przecież nic. to tylko kolejna noc bez ciebie.




nie jesteś moją połówką. ty jesteś moją całością.




' Postanowiłam zdiagnozować chorobę swojego serca.
Jednak w żadnym słowniku medycznym nie znalazłam nazwy
na taki ogrom tęsknoty i nieodwzajemnionej miłości, jak w tym przypadku.'




pozwól okazać mi moje emocje, powiedzieć jak się czuję, zamknij się wreszcie!




- Był moim tlenem, moim narkotykiem. Przez niego nie jadłam, nie spałam, nie mogłam bez niego oddychać, każdy dzień myślałam o nim, był ze mną w snach i towarzyszył mi w każdej codziennej czynności...
- Nie było warto... Tak cię skrzywdził.
- Nie było warto? Człowiek wytrzyma najgorsze tortury, ale spróbuj mu choć na jeden dzień odebrać tlen. No spróbuj.




Jak piła herbatę z cytryną to znaczy, że zapominała. Jak z sokiem malinowym to tęskniła; przy kawie była zakochana.
- czego się napijesz? - zapytał.
- kawy - uśmiechnęła się.
On o tym nie wiedział.




gdy było już naprawdę źle to wcale nie płakała. słuchała piosenek bez słów i doceniała to, że w końcu nikt nie pie.przy, że będzie dobrze.




patrzył mi w oczy.
poczułam, że nie umiem mówić, że plączę się pomiędzy prostymi wyrazami.
litery nie chcą układać się w słowa.
wtedy po raz pierwszy poczułam, że go kocham.




i nigdy tu nie będzie dobrze , gdy serce stoi w miejscu, gdy serce wciąż nie działa...




To pewnie wszystko przez tą codzienność.Nie trzeba było o nic zabiegać.Znali przecież każdy swój włosek,każdy możliwy zapach,smak skóry tej suchej i tej wilgotnej.Słyszeli już wszystkie westchnienia swoich ciał,przewidywali nawzajem swoje reakcje i dawno uwierzyli we wszystkie wyznania.Niektóre nawet od czasu do czasu powielali.Ale nie robiły już na nich wrażenia.Należeli do siebie jak scenariusz do reżysera-nie patrzy na treść,poprostu realizuje to co ma...




Bez Ciebie nic nie znaczę.




on jedyny nie patrzy. a właśnie jego chcę.




Nie mogła pozwolić na to, by wszystkie dawne uczucia odrodziły się z popiołów. Spaliła ten most dawno temu, kiedy w końcu dotarło do niej, że za tą miłość zapłaciła za wysoką cenę.




Głos przeszłości. Głos, którego nigdy nie była w stanie zapomnieć. Barwny, słodki jak miód i melodyjny.




Nadajesz ziemi kształt serca.<3




Lie kills friendship, truth kills love.




nie pytaj o to, co chce ci dać, bo nie wiem. nie pytaj o wczoraj ani o jutro. nie mów, że to sen, że bajka. nie pytaj, czy mi dobrze czy źle. bądź mój.




podoba mi się, że mogę sobie poudawać, że cię mam, że cię znam i że coś tam.




nie mogę patrzeć w twoje oczy, byś ty nie mógł zobaczyć w moich, że zależy mi na tobie bardziej niż chciałam. o wiele bardziej niż planowałam.




-Widzisz tą dziewczynę? Tą co idzie pewnym krokiem z podniesioną głową?
Tą co ma brązowe włosy i rozpięty płaszcz? I patrząc na nią wydaje Ci się, że możesz ją mieć?
Mój drogi, jesteś w błędzie. To ona może mieć Ciebie. Tak jak kilkunastu innych. Nie jesteś dla niej żadnym wyjątkiem.




to takie ludzkie...
odchodząc zostawiasz po sobie puste miejsce w moim sercu,
nie pierwsze już zresztą.
mogłam przywyknąć, jednak za każdym razem jest mi żal.




''Związki między ludźmi zaczynają się od nieśmiałego, lękliwego użycia wielkich słów, co do których mamy nadzieję, że już wkrótce będą pasować.''
w naszym przypadku nie ma już nadziei na jakiekolwiek dopasowanie.




chcę mieć pewność, że kiedy ja powiem "kocham" ty nie powiesz "żegnaj"




Ujął jej podbródek, zmuszając, by spojrzała mu w oczy. Nie rób mi tego- błagała w milczeniu- Potrzebowałam tylu miesięcy, żeby przestać Cię kochać. Nie rozkochuj mnie w sobie. Nie budź we mnie znowu tej miłości.




całuj. całuj moje popękane z tęsknoty usta.




nazwać kogoś swoim życiem. zabawne.




kiedyś tamtego lata, strasznie pana kochałam.




nie muszę sobie niczego przypominać. bo wciąż jesteś wszystkim dla mnie.




była godzina 7:20 , myłam zęby, Beyonce śpiewała co by było gdyby była facetem... coś o mnie. nie kocham Cię już.




nie opowiadaj mi o dozgonnej miłości, gdy na kołnierzyku masz ślady po jej szmince, kochanie.




Ludzie zapominają, rezygnują i odchodzą. Zawsze jednak wracają - to jest jak stała w matematyce. Zawsze pewne.




chciałabym utonąć w Twoim basenie miłości.   




-jak mam rozpoznać swoją drugą połówkę?
-nie bojąc się ryzyka. ryzyka porażki, odrzucenia, rozczarowań.. nigdy nie wolno nam rezygnować z poszukiwania miłości. ten, kto przestaje szukać, przegrywa życie.




może czasem nie warto starać się, by cokolwiek zrozumieć?




oczekiwanie jest naszą porą, a najlepiej czekać na Ciebie.




Mała dziewczynka. Zakochana w jego czarnych jak węgiel oczach.




'Ale cóż właściwie znaczy cierpieć dla mężczyzny? Zupełnie nic.
Jedynie życie staje się podobne do piekła. Ani wielkie, ani szlachetne- ot, zwykła marność'




'Pozostanę tu przy Tobie, dopóki przychodzić będziesz na brzeg tej rzeki. A gdy pójdziesz spać, ułożę się do snu u drzwi Twojego pokoju. A kiedy odejdziesz, podąże Twoim śladem. Aż powiesz mi: Zostaw mnie! A wtedy odejdę. Ale do końca moich dni nie przestanę Cię kochać.'




Jesteś cwelem , jesteś zerem , Jesteś chamem i frajerem. Jesteś wstrętny, Jesteś nudny Obrzydliwy i paskudny Jesteś podły, jesteś draniem! Lecz to tylko moje zdanie Po tym wszystkim co zrobiłeś Dojdź do wniosku jak Ty żyłeś? Tylu ludzi okłamałeś, Sam się również oszukałeś I to tylko moja wina , Że KOCHAŁAM sku****yna..:]




- Jak dasz mi kredki to będziemy razem :)
- A po co Ci kredki?
- Bo muszę narysować sobie nowe serce .


Głosuj (0)

kOchaam 19:45:10 26/06/2010 [komentarzy 1] Komentuj

I'll never ever let You leave me! I'll try to stop time for ever, never wanna hear You say goodbye..
Nigdy nie pozwolę, żebyś mnie opuścił! Spróbuję zatrzymać czas na zawsze, nie chcę nigdy usłyszeć Twojego pożegnania..




need You so much somehow. I can't forget You. I've gone crazy from the moment I met You.
jakimś cudem Cię teraz potrzebuję. Nie mogę Cię zapomnieć. Szaleję od momentu, w którym Cię poznałam.




It was only a kiss, it was only a kiss
To był tylko pocałunek, to był tylko pocałunek




a lovestruck romeo sings a streetsuss serenade
Porażony miłością Romeo śpiewa uliczna serenadę




Childhood is measured out by sounds and smells and sights,
before the dark hour of reason grows..
Miarą dzieciństwa są dźwięki i zapachy i widoki,
dopóki nie nadejdzie mroczna epoka rozsądku..




Nie kocham cię za to kim jesteś, ale za to jaki jesteś, kiedy jestem z tobą




Rano z zamglonym spojrzeniem, rozczochranymi włosami i zaróżowionymi policzkami. Taką mnie chciałeś.




splecione nasze dłonie, tylko tego mi trzeba.




Jeśli wykluczy się niemożliwe, to, co pozostanie, choćby całkiem nieprawdopodobne, musi być prawdą.




Po usłyszeniu Twojego dawno niesłyszanego głosu w słuchawce telefonu
zaczęłam tęsknić jeszcze bardziej! Nie mogłam zasnąć. A gdy już zasnęłam,
obudziłam się po dwóch godzinach, bo śniło mi się, że za Tobą tęskniłam!
Nawet tam! Więc potem dalej tęskniłam. Na jawie, do rana..




teraz już wiem, że nie był mnie wart. Ale wtedy chciałam to wytatuować na ręce, bo wmawianie sobie nie działało.




Nie ma nic gorszego od życia w poszukiwaniu namiętności, która wciąż się wymyka. Od świadomości, czego się chce, i niemożności spełnienia się.




Wolę leżeć na ziemi i patrzeć na gwiazdy, niż próbować do nich dotrzeć mając niewielką szansę, że mi się uda.




Przeszłość, przyszłość zostały podzielone na części i dokładnie przeanalizowane. Nie potrafiła tylko zrozumieć teraźniejszości. Co się z nią dzieje? Tego co było najważniejsze, nie mogła pojąć.




Największym kłamstwem, jakie bywa udziałem człowieka, jest oszukiwać miłość. Leżeć na czyimś ramieniu, a marzyć o innym.
Całować z zamkniętymi oczami, w których aż pali odbicie innej twarzy. Kłamać milczeniem bardziej niż słowami.




Don't like his baggy jeans but Ima like what's underneath them.
Nie lubię Jego luźnych dżinsów, ale lubię to co ma pod nimi




bardzo często myślała o tym,
jak brzmi jego głos, gdy wypowiada jej imię.




i ta fala ciepła która mnie ogarnia, gdy tak delikatnie muskasz mnie ustami po szyi.




żaden sweter nie podniesie temperatury tak jak chwile spędzone we dwoje.




Przynieś ukojenie moim zmysłom.




najwięcej kofeiny we krwi krąży wieczorem, kiedy siedzę i kocham, a Ciebie nie ma na wyciągnięcie palców.




dzwoniąc do niego, choć tak dawno odbierał, liczyła na rachunek prawdopodobieństw i litość uśmiechniętego Boga.




od kiedy cię znam, moje oczy wyglądają zupełnie inaczej.




boję się. zaciskam powieki z całych sił, by nie patrzeć na to czego mogę już nie zobaczyć.




z moich oczu wyczytasz wszystko. kilka głębszych spojrzeń wystarczy.




nie patrzysz. centymetry dzielą nas od końca świata.




kanibalizm miłosny wersja light.




i tak 'razem' jest zdarzeniem losowym, bez prawa do zaistnienia jak trójkąt Penrose'a i wszystkie inne figury niemożliwe.




ona posiada już wprawę w pożegnaniach i zakończeniach. z rozczarowaniem, zawodem i gonitwą uczuć.




szept przeszłości bywa dokuczliwy, ale los nieuchronnie i tak dopnie tego, co jest ci pisane. przeznaczenia nie zmienisz, wiesz ? choć czasem bardzo byś tego chciał.




Jestem ujmującą osobą, jeśli tylko zdołasz się przebić przez siedemnaście warstw mojego kur.ewskiego cynizmu.




piszesz o 21.03. twierdzisz, że mnie kochasz. czasem kłamiesz.




drżysz gdy łapię cię za rękę, gdy mój szept ociera się o twą szyję.




jesteś pewny wielu rzeczy, ale nie tej czy cię kocham.




- A co dla nas będzie lepsze ?
- Jak będziemy razem ...




Nigdy nie skłamię,gdy zapyta jak minął dzień.
-Jak minął dzień?
-Dobrze...
A jednak.




to nie jest tak, że już Cię nie kocham. chcę Cię mieć. zależy mi na Tobie, ale cenniejsze jest Twoje szczęście, nie koniecznie przy mnie. nie pozostaje mi nic innego, jak życzyć WAM szczęścia, którego nie potrafiłeś NAM zapewnić.




'Człowiek nigdy nie jest uodporniony. Może się tylko do pewnych rzeczy przyzwyczaić…'




tak w zasadzie, proszę pana, to ja pana kocham nieszczególnie.




chciałabym go czytać przed snem, aż mi się będzie rozmywał. aż palce mi się będą gubić w literkach i w końcu zasnę cała w tych jego słowach.




na rzęsach jesień stara się pozamykać uczucia.




świat zamyka się razem z twoimi powiekami.




Lubiła na niego patrzeć. Z ukrycia, w tajemnicy przed resztą. Znała na pamięć każdy jego ruch, każde spojrzenie, którym nie została obdarowana, każdy uśmiech. Potrafiła wymienić dni, w jakich był naprawdę szczęśliwy. Wiedziała, gdy coś go gnębi.




Czasami stajemy przed lustrem, patrzymy w swoje oczy i nagle zauważamy, że ich kolor niespodziewanie wyblakł, a one same stały się dziwnie puste. Lodowate spojrzenie przyprawia o ciarki na plecach. Myśl, że przegraliśmy, podcina nogi i przygniata do ziemi.




Dużo rozmawiali. Zazwyczaj nie poruszali dotkliwych i prywatnych tematów, ale ufał jej na tyle, aby opowiedzieć o kontaktach z matką, a nawet o byłej dziewczynie, która puszczała się z jego najlepszym przyjacielem. Ona w zamian zdradziła mu sekret, kiedy to w wieku ośmiu lat wylała na kolana swojej wielkiej miłości gorący kubek herbaty i po raz pierwszy zwątpiła w przeznaczenie. Śmiali się, żartowali, często kłócili. Zauważyła, że jest bardzo uparty w swoich przekonaniach i zdolny do znalezienia wielu argumentów przemawiających za jego opinią. Potrafili długo dyskutować, ale żadne z nich nigdy nie przyznało drugiemu racji. Oboje byli zacięci i mieli własne zdanie, przy którym dzielnie trwali. Umieli bezczelnie obrażać siebie nawzajem, ale nauczyli się rozmawiać w taki sposób. Ona była ironiczna, On niesamowicie pewny siebie i władczy; emanowała od niego arogancja, która czasami wydawała się jej odrobinę pociągająca. Nigdy nie pojęła, jak to się dzieje, że przy nim w przeciągu kilku sekund jej uczucia mogą się tak diametralnie zmieniać. Z nienawiści do czegoś, czego nie zdołała ubrać w słowa, a co miało swoje miejsce nieopodal fascynacji. Był w stanie denerwować ją i intrygować jednocześnie, a ona mogła krzyczeć na niego i myśleć o zapachu jego skóry, kiedy ściskał ze złością daszek swojej czapki.




zrobiłabym wszystko dla naszej miłości skarbie, gdybyś tylko chciał...




nie obchodziło Cię czy mam czym oddychać, czy mam po co wstawać z łóżka, czy to bolące coś w mojej lewej piersi nadal bije.




Może gdybyś wykazał choć odrobinę tej pieprzonej
inicjatywy, bylibyśmy teraz razem,a nasze marzenia tak po prostu
spełniałyby się. <3



- znowu pijesz herbatę.
- i co w związku z tym?
- straciłaś nadzieję.
- po prostu nie chcę się łudzić.




'-Potrafię czytać z twoich oczu. Potrafię czytać w twoim sercu.
Zakochasz się i będziesz cierpieć.
-Ja?
-Dobrze wiesz, o czym mówię.
Widziałam w jaki sposób patrzył na ciebie. On Cię kocha.'




'Przynajmniej postawiłam sprawę jasno- powiedziałam sama do siebie.- Taka miłość jak ta mnie może istnieć, chyba, że w bajkach dla dzieci.
Bo w prawdziwym zyciu miłość musi być możliwa. Nawet jeżeli nie jest od razu wzajemna, miłość zdoła przetrwać jedynie wtedy, jeśli istnieje iskierka nadziei- bodaj najmniejsza- że zdobędziemy z czasem ukochaną osobę. A reszta jest czystą fantazją.'




Nie ważne, gdzie życie mnie poprowadzi. Chciałbym Cię tam spotkać




Nie brakowało mi niczego. Ani jego pocałunków ani dotyku, wspólnych chwil i noszenia na rękach. Nie tęskniłam też za wygłupami, jego zapachem i szerokim szczerym uśmiechem. Na początku nie.




Zjadłeś moje uczucia na śniadanie, polałeś je obojętnością . Samotnie odchudzam się z marzeń.




-Obudziłem się i wiedziałem, że odszedł
Wiedziałem to odrazu.
Kiedy się kogoś kocha, wie się takie rzeczy.




Do ucha chcę wyszeptać Ci całą tajemnicę. Przecież nikt jeszcze nie wie, że Cię kocham. Nawet Ty.




Każda piosenka o miłości wywołuje u mnie napady śmiechu. Sprawiłeś, że zwątpiłam w jej istnienie.




Zrób coś dla mnie. Kochaj mnie.




Spojrzeliśmy na siebie, szukając słów, które nie istniały




A teraz idę sobie popłakać albo pobiegać po schodach, bo taka jestem niezrównoważona emocjonalnie.




jeżeli chcesz tęsknić, to tak tylko sekundę . wtedy gdy schowam sie pod kołdrę.




milczeli do siebie czasem. uwielbiali się w ciszy.




wzięła telefon do ręki, wykręciła jego numer i nacisnęła zieloną słuchawkę .
usłyszała jeden sygnał, potem rozległ się dźwięk 'grania na czekanie', dźwięk ich piosenki, wymiękła.
rozłączyła się po kilku sekundach, zanim on odebrał .
włożyła telefon pod poduszkę i zamknęła oczy, zatapiając się w wspomnieniach.




Powiesz mi, co czujesz gdy go widzisz? To miłość?
- Nie wiem, mała. Czy miłością można nazwać zamieranie gdy widzi się kawałek jego twarzy w kilometrowym tłumie, bo wydaje Ci się, że jest już wystarczająco blisko? Czy miłością można nazwać nasłuchiwanie jego kroków, chociaż wiesz, że to niemal niemożliwe by akurat przechodził? Czy miłością można nazwać przypadkowe przechodzenie koło niego dziesięć razy, żeby chociaż zobaczyć jego uśmiech, przymknięte powieki albo usłyszeć jego śmiech unoszący sie ponad tłumem? Czy miłością można nazwać, zrywanie się parę godzin wcześniej tylko po to by towarzyszyć mu w drodze do szkoły? Czy miłością można nazwać drżenie na całym ciele gdy on się do Ciebie zwróci? Czy miłością można nazwać śmiech z ekscytacji gdy się do Ciebie uśmiechnie? Pośród tylu szczęśliwych ludzi, którzy wręcz nie dostrzegają uśmiechów ukochanych osób, ja właśnie tym żyję. Jest to moja nadzieja na przetrwanie całego dnia, bez widoku jego twarzy. Czy miłością można nazwać modlenie się wieczorem żeby mi się przyśnił? I czy miłością można nazwać płacz do poduszki, gdy okaże się, że to tylko sen?!
- Można...




- idziesz.?
- nie.
- a dlaczego.?
- bo on tam będzie.
- i co.?
- i nie chcę go widzieć. wiesz przecież, że mnie zranił. a ja nadal go kocham.
- to pokaż mu, że cię nie zniszczył. że popełnił największy błąd swojego życia niebędąc z tobą. że potrafisz nadal cieszyć się z życia. pokaż mu, że się nie przejmujesz. zapytam więc jeszcze raz. idziesz.?
- ... poczekaj, wezmę błyszczyk .




moimi oczami pełnymi zaufania i ramionami obejmującymi najmocniej na świecie.
byłeś.




- co masz na swoje usprawiedliwienie .?
- kocham Cię..




Here I sit listening the rain, I'm ok but not the same.
Siedzę tu słuchając deszczu, mam się dobrze ale nie tak jak wczesniej.




Sometimes I stare at you while You are sleeping.
I listen to your breathing, amazed how I somehow managed to sweep You off .
Czasami wpatruję się w Ciebie, kiedy śpisz.
Słucham, jak oddychasz, zachwycona tym, że w jakiś sposób byłam w stanie zawrócić Ci w głowie.




I słowa mojej mamy: "Nie przejmuj sie, nie ten to następny".. sprawiają, że jeszcze bardziej sie dołuje. Bo przecież ja nie chce następnego. Przecież ja własnie tego Dominka kocham, a nie innego. I nie bedzie juz napewno takiego drugiego.




Już przygotowała się do tego emocjonalnie, już podchodziła. Wyszła zza rogu i zobaczyła go.... jak rozmawiał z inną, stali blisko, a on patrzał się na nią jak w obraz.
Straciła jakąkolwiek nadzieję by mu wkońcu powiedzieć. Juz tyle razy szła, stał sam, a ona jednak zawróciła, teraz to on był zajęty czym innym. Może zauważył, że jej nie zależy? Że zawsze przed nim zawraca i odchodzi samotnie...




Pamiętam nasz pocałunek,
Nadal czuję go na moich wargach
Kiedy ze mną tańczyłeś,
Bez muzyki
Pamiętam te proste rzeczy,
Pamiętam do łez
Ale, jedną rzecz chciałabym zapomnieć,
Wspomnienie, które chce zapomnieć
To " Żegnaj" ...




Ile jeszcze we mnie wiary? Ile jeszcze we mnie samej siły na nowe, coraz gorsze dni?
Aż strach pomyśleć, co złego nadzieja może zrobić z człowiekiem, z jego sercem.




Zabić potrafiła jednym spojrzeniem, gdyby nie to, że pocałunkiem przywracała życie, nazwana byłaby potworem.
I tak nim jest...




Tak naprawdę to możliwe, że wcale nie chcę być taka szczęśliwa, ani usatysfakcjonowana. Bo wtedy, co dalej? Chyba lubię samo poszukiwanie, dążenie. To jest to. Im bardziej się zagubisz, z tym większą radością docierasz do celu. A to dopiero. Mam wspaniałe życie, a nawet o tym nie wiem.




potrafię wyczytać z Twoich oczu, że boisz się tego kim jesteś.




zawsze powtarzam, że tęsknota pachnie kolorem jego oczu.




miękną mi przy tobie ruchy.




tak strasznie pasujesz do mojej barwnej przyszłości. pachniesz, przesiąkłeś nią.




`chcecie wiedzieć, co to jest zło?
zło to spluwa. zło to palant, który wkłada do niej naboje.
zło to drzewo, które piorun rozszczepił na pół.
to nie jakaś jedna rzecz. to jest wszystko, co stało się złe.
dziecinny rowerek jest w porządku, ale gdy leży przewrócony w kałuży krwi, to już inna sprawa.




naszym najwiekszym wrogiem jest miłość
Miłość jest jak morderca. Wcale nie jest ślepa.
To kanibal o wyjątkowym ostrym wzroku.
Przypomina wiecznie głodnego owada.




W jednej chwli stoisz na, zdawałoby się, pewnym gruncie i wiesz,
że możecie ufać sobie bez reszty,
a w drugiej, z powodu jednej uwagi, ten grunt usuwa Ci się spod nóg
i zostajesz nagle zawieszona w powietrzu..




można tęsknić za kimś, będąc dwa kroki dalej.




malowane na chodnikach serca, dawno zmył już deszcz ..




Użyłeś 32 razy "dotykac" oraz 81 razy "pragne",
ale tylko 8 razy "boje sie".
Sprawdzilam to, uzywajac programu Word,
wiec pomylka nie wchodzi w rachube.
Policzylam wlasnie te slowa bo o nich mysle bowiem ostatnio najczesciej. Wyszlo mi ze ponad 10 razy bardziej pragniesz niz sie boisz.
Chociaz to tylko statystyka, poczulam sie uspokojona.
Statystyka nie kłamie, klamia jedynie statysci.




Jeśli będzie Ci na mnie zależało to znajdziesz dla mnie drogę. Nawet przez piekło




Jakie to denerwujące, że choć jestem na niego wściekła, serce bije mi mocniej, na dźwięk jego klucza w zamku




Myślała zatem o nim, nie chcąc o nim myśleć im bardziej o nim myślała, tym większą czuła wściekłość, a im większą czuła wściekłość, tym bardziej o nim myślała doprowadzając się do takiego stanu, że nie mogła juz tego znieść zatraciła poczucie rozsądku




"-Miałeś tak, że nawet twarz przypadkowej osoby w autobusie przypominała ci twarz osoby, za którą tęsknisz? Że łapałeś się, że robisz sobie dziesiąty kubek herbaty tylko dlatego, by o niej nie myśleć? Że rano największym twoim pragnieniem był dotyk jej rąk? A wieczorem, gdy zasypiasz chciałbyś tylko usłyszeć jej 'dobranoc'? A gdy ktoś przypadkowy na ulicy wypowiadał jej imię, instynktownie się odwracałeś?
-Umiesz wszystko tak ładnie opisać...
-Miałeś?
-Tak... Mam tak cały czas, gdy cię nie ma."




Temat: Miłość.
-to ja idę na wagary




strach, który widywałeś zawsze kiedy spojrzałeś w jej szklane oczy. Nie zważałeś na to, udawałeś że nie widzisz, nie starałeś się pomóc, nie pytałeś. A i ona milczała. Cóż miała powiedzieć? Nie mogła się skarżyć. Zresztą... kto zozumiałby jej ból, niczym nie uzasadniony, tkwiący gdzieś w głębi i dokuczający w każdej sekundzie życia? Ludzie mają wszak ważniejsze problemy, pogoń za pieniądzem, pragnienie sławy i popularności unicestwia w nich najmniejszy nawet przejaw człowieczeństwa. Była tego świadoma, ale mimo to wciąż wierzyła w ludzki uśmiech. Kibicowała szczęściu innych, zapominając o swoim. Chęć niesienia pomocy przysłaniała jej wszystko, a niepokój narastający w sercu bagatelizowała. "Nie mam czasu o tym myśleć, przecież muszę im pomóc!". Często płakała. Sama, w swoich czterech ścianach, odgrodzona od boleści świata. Szlochała, przykrywając głowę poduszką, nie rozumiała, skąd brał się ten szaleńczy smutek, który ogarniał ją całą. Te chwile były dla niej koszmarem, trwającym niezliczone godziny, a ona wciąż udawała, że jest dobrze. Że nic się nie dzieje. Bała się przyznać do swoich słabości...




- Chyba nic z tego.
- Dlaczego?
- Jeśli pojedziemy razem, pewnego dnia, może nie od razu. Jeśli nawet nie jutro, to kiedyś, nagle zacznę płakać. I nikt nie zdoła mnie powstrzymać. Tymi łzami zaleję nas oboje. Nie będę mogła oddychać. Pociągnę Ciebie za sobą i się utopimy.
- Nauczę się pływać. Obiecuję. Nauczę się pływać.




Rozumieć i kochać to nie sztuka. Nie rozumieć, a jednak kochać - to dopiero jest coś.




Czuję się osłabiona, nie mam apetytu i jest mi gorąco. Mam nadzieję, że to świńska grypa, a nie miłość.




[..] a ja Cię proszę o małą kanapkę, z kiełkującym pragnieniem i dojrzałą miłością.




-Jest Pan zakochany?
-Tak, w tej Pani, która była tak miła i wyprała mi serce...




Mimo tego wszystkiego musisz pamiętać, że Cię kocham. Mogę wstawać rano i robić ci śniadanie, mogę dotykać z czułością twoich dłoni, mogę na ciebie patrzeć i nie mówić nic, mogę być, a potem znikać, jeżeli nie chcesz czuć przy sobie mojej obecności. Mogę stać w deszczu i całować twoje usta, raz gorące, raz zimne i myśleć o tym, o czym myślisz. Mogę patrzeć wciąż w tę samą stronę, co ty lub patrzeć w przeciwnym kierunku i mówić ci, co się dzieje po drugiej stronie. Mogę opowiadać ci historie, które we mnie mieszkają i malować maki na ścianach przez cały tydzień i zamalowywać je po twoim powrocie, jeśli nie przypadną ci do gustu. Wszystko jest kwestią smaku, chwili, sposobu patrzenia - wykorzystaj to wszystko jak możesz, bo za sekundę wszystko może się zmienić i nigdy już nie zobaczysz cienia mojej sylwetki na ścianie. Bierz mnie garściami, oddychaj moim powietrze i nie patrz mi zbyt głęboko w oczy, bo każdy kolejny rozbitek jest tam zupełnie sam i nikt mu nie pomaga, gdy tonie z uśmiechem na twarzy.




Świat nie jest ani okrutny, ani radosny. Jest po prostu chaosem pędzących na oślep cząsteczek,
mieszaniną reagujących ze sobą substancji chemicznych. Nie ma w nim prawdziwego ładu.
Nie ma uświęconego potępienia zła i zwycięstwa słusznej sprawy.




"Mamy w sercu tyle komór i przedsionków,
a często nie potrafimy w nim znaleźć miejsca dla innego człowieka."




"Jestem tym, kim jestem.
Jeżeli nie potrafisz mnie zaakceptować, odejdź.
Oboje będziemy szczęśliwi."




chodź. pójdziemy razem kraść powietrze.




nazwij mnie marudą i posmakuj moich malinowych ust.




zimno mi w serce. takie chłodne są teraz noce.




więc mówię : nie kocham Cie, chociaż to mnie zabija. to kłamstwo , które Cię uwolni.   




nie muszę tłumaczyć zawiłości uczuć, trudno zresztą je rozwikłać, zważywszy na to iż mózg mi się wyłącza...




-Miała kilka przyziemnych marzeń, nie takich, których nikt za żadne skarby świata nie jest w stanie spełnić... Jednym z nich ,tym najbardziej wygurowanym była miłość.
-A miała jakieś mniejsze marzenia?
-Tak. Zasnąć w jego ramionach...




- kiedy na niego spojrzę , a on na mnie ...
- to co ? - powiedz !
- ... to coraz bardziej go kocham, wiesz?




-Dlaczego nie chcesz się zgodzić na bycie z nim???Kochasz go??
-Tak...bardzo....
-No to....
-Ale on jest dla mnie za dobry i nie zasługuje na niego..




-Nawet najlepszy film nie umie zamazać choć na chwile myśli...myśli, które wspominają jego...




-Nie potrafię o nim zapomnieć..!
-Po prostu unikaj rzeczy, które ci go przypominają...
-Ale wszystko mi go przypomina...




-Dlaczego się tak na mnie patrzysz..??
-Bo dopiero teraz zobaczyłam jakie masz piękne oczy...




-Jak on się nazywa???
-Ja go nazywam Kotek..
-Ale jak ma na imię..?
-Mruczuś




wszystko mi go przypomina nawet głupi telefon.którym się bawil...albo krzesło na którym siedzial..!


Głosuj (0)

kOchaam 14:54:10 23/06/2010 [komentarzy 1] Komentuj

buu.;dd dzisiaaj notka też się pokaże. ;dd no bo sobiee tak siedziee i naglee tak teen wpadaam na pomyysł` możee znowu coś dodam.?; dd przecieeż co mi szkodzi.;p a przynajmniej inni będą moglii sobie może znaleźć coś do siebie` wiem że jesteem genialna.;dd noo alee to tylko mojaa skromność. ;dd gdyby niee ta skromność to byym pisałaa o sobiee na 5 stron.;dd także maciee szczęściee.;dd;** może notka będzie krótsza od po przedniej ale w tamtej chyba się już opisy powtarzałyy. ;dd miłeego czytania. ;dd liczee na wasze komnetarze i wpisy do księgi.;pp;**

 

` słucham serca i słyszę Cię w nim . <3




` nad nami zapach szczęścia , niezapomniane zdjęcia..




` tęsknię i.. sięgam po lustro wspomnień tych dni.




` ofiaruję Ci na nowo , wolność Twoich dni.




`moje szczęście Twoje imię ma. <3




` Tylko Ty tyle dla mnie znaczysz.




` najchętniej ofiarowałbym Ci siebie.; *




` wszystko co robię jest ze względu na Ciebie. <3




` miłość cierpliwa , skłonna do poświęceń.




` by słowo ' My' trwało latami , i wkońcu zniknęły bariery między nami.




` serce moje jest w Twym areszczie.




Kilka nieudanych związków.Wymarzyła sobie, że kiedyś będzie cholernie szczęśliwa, pozna kogoś takiego, kto nie będzie jej sterować, oszukiwać i olewać.Miała to być osoba niesamowicie szczera, która zawsze mówi to co myśli.Aby nie zastanawiała się dlaczego , go nie ma i nie wymyślała sobie swoich historii jakie jej podsuwała fantazja. Miała być ważniejsza od kolegów, którzy i tak kiedyś odejdą. Udało się i nigdy więcej nie wierzyła by tym którzy mówią , że nie warto marzyć.




` Poza tym chciał mieć przywilej znacznie ważniejszej wyłączności. Wyłączność na jej myśli. Chciał, aby tylko o Nim myślała, gdy przeżywa radość, podejmuje decyzje, jest wzruszona lub rozmarzona. Żeby tylko o Nim myślała, gdy słucha muzyki, która ją fascynuje, gdy śmieje się do łez z dowcipu lub płacze rozczulona w kinie. Chciał, aby o Nim myślała, gdy wybiera bieliznę, szminkę, perfumy lub odcień farby do włosów. Żeby tylko o Nim myślała na ulicy, gdy odwraca onieśmielona głowę na widok całującej się pary. Chciał być jej jedyną myślą rano, gdy się budzi, i wieczorem, gdy zasypia ... '




Wiesz, temu jednemu mężczyźnie chciałabym dać, tak zwyczajnie, tak najzwyczajniej w świecie - jak podarek imieninowy czy urodzinowy - całe moje życie. Bez reszty. Chciałabym być z nim i podróżować z nim, i czekać na niego wtedy, kiedy nie mógłby mnie ze sobą zabierać. Chciałabym dla niego utrzymywać dom w czystości i robić zapasy na zimę, kompoty, konfitury, marynować grzyby, kwasić ogórki, butelkować szczaw, pomidory, kisić kapustę i inne wspaniałości. Chciałabym mu zrobić na drutach albo na szydełku długi długi ciepły szalik i ciepły sweter, i ciepłe rękawiczki, i ciepłą czapkę, i bardzo ciepłe skarpety, i w ogóle. Bo to tak jest, że dla siebie, owszem, można coś tam zrobić, ale dla drugiego człowieka to już można coś niesamowicie pięknego zrobić, wszystko. Wszystko. I, czy ja wiem... może jutro zgaśnie słońce, przecież może; albo nam je przesłoni, na zawsze, jakiś straszny potworny grzyb... Przecież może ...




- Wiesz dlaczego oni zawsze wygrywają,mężczyźni?
-Bo jesteśmy głupsze?
- Ach, to jeszcze byłoby pół biedy. Głupota chroni przed poczuciem krzywdy. Wiesz, mężczyźni zawsze kochają za coś... Za urodę, za uśmiech, za poczucie humoru, za inteligencję, za dobry obiad...
- Za światełko w oczach... A my? A my kochamy, bo fajnie jest kochać, nie? A jak już spotkamy tego jednego jedynego, to robimy wszystko, żeby go utwierdzić w tym przekonaniu...
- Właśnie... I dlatego tak łatwo nas skrzywdzić...




` wyrwał jej parasolkę z dłoni i kazał się gonić w deszczu. jej trampki tonęły w kałużach, a włosy kręciły się na wszystkie możliwe strony.
- jesteś bezlitosny! - wykrzyknęła z dziecięcym wyrazem twarzy. podbiegł do niej i czule całując w czoło, wręczył parasolkę do dłoni. wziął ją na ręce. niósł ją tak przez całą drogę, aż doszli do jej domu. ściągnął delikatnie jej trampki i położył na kaloryferze. wziął ręcznik i zaczął bezszelestnie wycierać jej włosy.
- przepraszam, kochanie. - powiedział, patrząc jej prosto w oczy.
- chciałem Cię przygotować ...
- na co? wykrztusiła z niezrozumieniem, wypisanym na twarzy.
- na moje odejście. - wyszeptał, spuszczając swój speszony wzrok.
- na co?! - zaczęła krzyczeć.
- spokojnie, kochanie. to był sprawdzian. oblałaś. nie poradzisz sobie beze mnie, zostaję. - odetchnęła z ulgą. wtulając się w Jego muskularne ramiona, wyszeptała, że jeszcze jeden taki numer, a osobiście go zabije. tak dla sprawdzianu ...




Zamykam oczy kiedy czuję strach...nie chce ich otworzyć gdy wokół pełno zła.




Czasem myślę czy to jest prawda? "ideały żyją tylko w bajkach".




..i nie słuchaj tego co mówię, wsłuchaj się w to co myślę.




Już osobno, nie ma wszystkich tych idealnych wymarzonych chwil.




. dla Ciebie ostatni szept <3




. Gdy przytulał ginęłam w jego ramionach i przestawała działać grawitacja.




. Nie oczekuj ode mnie skupienia, gdy tak patrzysz




. Gdy odszedl moje nogi prowadzily do drogeriii, niczym narkoman siegalam po swoją dawke, by chodz przez chwile poczuc jego zapach- zapach szczescia




. Niekończąca się podróż po swoich światach, bez biletu w drogę powrotną.




. Zapewniam, Cię, że posklejamy swoje złamane serca i zagramy na nadszarpniętych nerwach najdoskonalszą piosenkę.




. Założę Twoją ulubioną sukienkę i zatańczę z Tobą boso na płytach szarego chodnika.




. Ktoś wybrał nas z tłumu i połączył tęsknotą.




. wypijmy kolejkę za te martwe marzenia, za wszystko co miało tu być a czego nie ma.




. To dzięki Tobie mam dzisiaj więcej:*




Ewa siedziała obok mnie, rysując na końcu zeszytu coś, co wyglądało na mały kalendarzyk. Każda jego cyfra była nakreślona bardzo starannie, mogłabym posunąć się nawet do stwierdzenia, że została wygrawerowana. Po chwili Ewa zaczęła zakreślać kilka z nich w kółeczka.
-Co robisz? – Spytałam w końcu podglądając jej poczynania.
- Zaznaczam.
Coraz więcej cyferek znajdywało się w małych pętelkach, które oplatały je niczym girlandy. Ewa podniosła na mnie oczy i widząc moje pytające spojrzenie dodała:
- Zaznaczam jego milczenie....
Znów zerknęłam na kartkę jej zeszytu. Tylko jeden dzień nie był otoczony małym kółeczkiem. Teraz zrozumiałam. Ewa opuściła głowę i nie zważając na trwającą lekcję, zaczęła rysować kolejny kalendarzyk, by potem każdą z jego cyferek otoczyć pętelką..




bo mam nadzieję, że kiedyś będę szczęśliwa.
bo wierze w to, że kiedyś będzie normalnie.
bo wiem , że w końcu spotkam kogoś takiego, jak ty.




Love is when you look into someone's eyes and see their heart.
Miłość jest wtedy, gdy patrzysz w czyjeś oczy i widzisz ich serce.




L.O.V.E's just another word I never learned to pronounce.
Miłość to tylko kolejne słowo którego nigdy nie nauczyłam się wymawiać.




-Ostatnie życzenie?
-Była silna - napis na nagrobku.




pomału z moich oczu ulatuje słońce. chciałabym móc powiedzieć zostań.




Mogę być wszędzie na świecie i nadal być tam dla ciebie. Mogę zrobić w życiu to co zechcę w momencie kiedy ty czujesz się zagubiony i samotny, ale przyrzekam, że o tobie pamiętam. Tylko w momencie kiedy umrą marzenia nadejdzie czas pożegnania. Mówię sobie, że potrafię znieść każdy ból z uśmiechem na twarzy. Niech nasze przeznaczenie nie doprowadza cię do łez. Pozwól aby głos w twoim sercu sam odnalazł drogę. Mogę znieść wszystko za wyjątkiem twoich łez. <3



i po co te wszystkie starania? żeby pewnego dnia usłyszeć ''do widzenia Kasiu..''?




nadzieja uczy czekać pomaleńku.




Ludzie wybierają to co jest przyjemniejsze. Dlatego piją kawę z mlekiem, wódkę z sokiem i kochają ciałem, a nie sercem.




Pragnienie jego stałej obecności, nieustanne myślenie o nim, gdy go nie było, niepokój i nerwowość, gdy miała go za chwilę zobaczyć, tęsknota, gdy jeszcze był przy niej, ale wiedziała, że za kilka minut go nie będzie (...)




Potem wypowie na głos to, czego już nie zdążyła mu powiedzieć. Że uwielbiała siadać z nim razem przy kominku, chodzić z nim na spacery, czytać książki, leżąc obok niego na brzuchu. Że mogła z nim rozmawiać godzinami i milczeć z nim godzinami.




Siedzisz tu, dwa metry ode mnie. Czym są te dwa metry? Malutka podróż dla zwykłego człowieka. Dla mnie te dwa metry, aby dotrzeć do ciebie i dotknąć cię, są niemożliwą podróżą... urojeniem, snem.




Dzisiaj będę udawać, że Cię nie kocham. Tak dla odmiany.




Bo o niektórych sprawach myśli się tylko przed snem.




nie sądziłam, że pustka w sercu może aż tak boleć.




nie pojmuję, na czym opierał się nasz związek, na pewno nie na miłości.




Wszystko jest tak, jak ty chcesz. Nawet to, że jestem. Nie wiem po co.




kupiłam zapalniczkę, taką niebieską z wisiorkiem-serduszkiem, jest idealna to palenia twoich listów i wspólnych fotografii.




To fakt. A fakty to najbardziej uparta rzecz pod słońcem.




Niekiedy obrazy z życia przelatują nam przed oczami jak kadry z filmu. Jeden po drugim. A my, tak bezsilni, nie potrafimy zatrzymać czasu. I nieważne jak bardzo byśmy się starali - ciche tykanie zegara i tak kiedyś nas zniszczy.




-To przesada wyznacza granice możliwości.
-A co wyznacza granicę, za którą to już przesada?
-Ludzki racjonalizm...
-...?
-Umysł człowieka sam stwarza sobie w głowie ograniczenia. Jednak w większości przypadków jest to tylko złudzenie takiej bariery. Dopiero uwolnienie się od racjonalnego myślenia, (od ziemskich reguł i ograniczeń) pozwala nam dokonać wielkich czynów.




jak opisać coś co mogło się zdarzyć gdybyśmy się nie poznali, nie poznali swoich serc ...
jak opisać pustkę??




Tylko ciesz się ze mną.. Tak smutno jest cieszyć się samemu.




Czasem trzeba umieć powiedzieć dość i zacząć wszystko od nowa...




A na szybie wielkimi literami napisała "Tęsknię..." czekając na jego powrót...




Marzenia. Bo gdy człowiek zamyka się w sobie, gdy nikt nie pyta o jego sprawy, a on oducza się nimi dzielić - czuje się obrzydliwie samotny. Niezrozumiany. I właśnie wtedy, mimo iż otacza go pełno ludzi, nie dostrzega nikogo, kto mógłby dać mu więcej, niż dotychczas dostał. O ironio. Zaczyna wątpić, gubić się w ogromnym świecie. Nie wiedząc gdzie szukać pomocy, zatracać się i spadać w dół.




I pójdę na najdroższą kawę w mieście, do najpiękniejszej cukierni. będę tam siedziała taka dumna i niezależna. A potem wyjdę na te deszczowe choć ciepłe ulice, włożę w uszy słuchawki i będę delektować się moim ulubionym kawałkiem oraz uśmiechać do wszystkich przechodniów. Poczuje się wolna. Naprawdę wolna. I powiem sama sobie,że świat bez Ciebie też może być kolorowy...




Są piosenki, które porywają do tańca,
Piosenki, przy których mamy ochotę śpiewać...
Ale najlepsze piosenki to te, które przenoszą nas do momentu,
gdy pierwszy raz je słyszeliśmy i jeszcze raz łamią nam serce.




Wodoodporny tusz do rzęs sprawi tylko, że nie spłynie on z rzęs.
Niestety nie jest w stanie powstrzymać łez.




jesteś. niczego więcej nie chcę.




podejrzanie dobrze się czuję. może to ten szczególny kolor nieba.
może to te słodkie truskawki. może to ten Jego uśmiech.




I can see it in Your eyes. Taste it in our first kiss..
Widzę to w Twoich oczach. Czuję smak tego w naszym pierwszym pocałunku..




I  want Your love. I don't wanna be friends.
pragnę Twojej miłości. nie chcę być przyjacielem.




i nagle nie wiadomo skąd w moim życiu pojawił się ten
Ktoś do kogo chce mówić te najważniejsze słowa,
z kim chce być najbliżej jak się tylko da, dla kogo mogę zostawić
wszystko co miałam, żeby tylko był.




nie widziałam go kilka miesięcy. dzisiaj wpadłam na niego przypadkiem.
spojrzał na mnie jak wtedy pierwszy raz.
teraz znowu potrzebuje dużo czasu żeby dojść do siebie.




'- gdybym Cię nie znała, pomyślałam bym że Ci na mnie zależy
- widocznie mnie nie znasz'




Kilometry nie są dobrą wymówką do zakończenia znajomości. Bo gdy zależy Ci na kimś, starasz się, niezależnie od tego co was dzieli. Najważniejsze jest to, co was łączy..




Usiądź. Opowiem Ci jak bardzo Cię zranię, w którym miejscu wbiję nóż i gdzie najbardziej zaboli. Usiądź. Pokażę Ci jak długo potrafisz umierać, jak głośno potrafisz krzyczeć, opętany bólem płakać.




bo wiesz to nie jest tak ze ja nie chce, po prostu nie mogę, nie umiem boje sie, obawiam i wszystkie inne emocje razem wzięte.




przytulił ją. poczuła się bezpiecznie i to ją zabijało, bo wiedziała, że nie może mu zaufać, że nigdy nie będą razem.




Nigdy przedtem nie widziałam, żeby tak na kogoś patrzył. A na Ciebie patrzył z taka czułością, z taka tęsknotą, z taką zachłannością, że gdybym miała czym wymiotować, odwróciłabym sie i zwymiotowała.




'nie kocham Cię'. mój Boże to tylko 3 słowa, a ja wciąż zapominam mu je powiedzieć.




pogodzić serce z rozumem - niewybaczalne.   




Gdybym tak mogła
Wydrzeć sobie serce
I odrzucić serce
I być bez serca
Byłoby mi lepiej
Dużo lepiej




"Kocham Cię"- powiedział patrząc na mnie najbardziej niebieskimi oczami na świecie




czas się dla mnie zatrzymał. na ścianie kalendarz. od roku wciąż z tą sama data…   




A ona była jak te drzewa za oknem. Zmarznięta i ogołocona z wszelkich oznak życia. Bez czucia. Nie wiedziała. Już nic nie wiedziała. Była jedną wielką totalną niewiedzą.




Zdziwienie. Ciekawość. Smutek.
Wszystko w kolorze zielonym.
Ale nadziei nie było. Choć podobno bywa zielona.




Niedostępna, milcząca, zamyślona. Tak naprawdę nieobecna.




W tym zapatrzeniu wydał jej się nagle bardzo bliski, jakby znała go całe życie i zawsze na niego czekała.




'rozczarowana uczuciami .




- nie będziesz mógł spać jak Ci nie powiem?
- nie.
- to nie powiem. myśl o mnie ;D




a twój książe nie istnieje. Mała książniczko.




Nie zachowujcie się tak, jakby ta cała miłość była pieprzonym lekarstwem.




-Z  czego ten koktajl?
-Robiłem go z miłością...
-Z miłością?
-Miłość? To chemiczna reakcja w mózgu wywołująca rozkosz. Szybko uzależnia.
-Żadnej miłości w koktajlach! Musimy myśleć trzeźwo!




Zabijać to nie znaczy wyjąć rewolwer [...]. To wcale nie tak. Można zabijać w sercu. Po prostu przestać kogoś kochać. I wtedy ten ktoś umiera




Jeśli przeszłość cię nie zadowala, zapomnij o niej. Wymyśl sobie inną historię życia i uwierz w nią.
Pamiętaj tylko te chwile, kiedy udało i się dopiąć celu. Poczujesz siłę, by osiągnąć to, czego pragniesz.




"Od tygodnia leje w moim mieście
ścieka wilgoć po sercu i palcie.
Z autobusu spłakanego deszczem
liczę gwiazdy na mokrym asfalcie."




Niebieskim długopisem maluję różowe serce. Niemożliwe? Powiedziałabym nierealne... jak my...




- i co teraz ?
- teraz jest już za późno ..
- przecież jeszcze masz szansę podejść i ...
- ... i przywitać się z jego nową sympatią . :/




zajęta. naprawiam przeszłość. ;pp. ;dd. pukac proooosze!




-kocham, nie kocham, kocham, nie kocham.
- co ty sobie wyobrażasz.? że ta stokrotka, jest w stanie powiedzieć Ci co czujesz.? nie bądź śmieszna. tylko śmietnik`.Pytasz czy moje oczy mogą kłamac .? Moje oczy mogą wszystko kochanie . tymi płatkami, robisz, nic po za tym.




`.Pytasz czy moje oczy mogą kłamac .? Moje oczy mogą wszystko kochanie .




bo ile razy można zaczynać od nowa? do cholery, przewracane kartki też się kiedyś kończą!




`przepraszam`- nie skleja złamanego serca `ups`- nie suszy łez `następnym razem będzie lepiej`- to strata czasu `obiecuję`- nic już nie znaczy !




I nienawidze .! nienawidze tej cholernej słabości do Ciebie .!




'Co wieczór wpierdalasz się w moje myśli... naucz się kurwa pukać!




-Powiedzieć Ci kotku krótki wiersz.?
-no...
-niebo
-ładny
-ale nie jestem pewien końcówki...
-nie no ładny.




`kupię sobie misia. nazwę go `miłość`. i będę go codziennie kopała w dupę




Wierzysz w miłość od pierwszego wejrzenia, czy mam podejść drugi raz?




wypiję nawet 10 litrów Sprite'a, byleby ugasić pragnienie posiadania Ciebie.




Na zawsze ? Na zawsze to można sobie rękę amputować




kup mi bilet Kochanie, do przystanku happy end




` i mogłabym wsiąść teraz w jakikolwiek pociąg, nałożyć słuchawki na uszy, zamknąć oczy i wypierdolić na drugi koniec Polski




50 % polaków zdradza. więc jeśli nie Ty, to Twój facet.




miłość ? . nie wiem , lecz gdy się o kimś myśli 23 godziny na dobę to chyba coś w tym jest .




`przejdź obok mnie zupełnie obojętnie. Umiesz.?




- czy nadal .. czy nadal o nim myślisz?
- pytasz czy mi przeszło? tak .




- Masz swoje ulubione przekleństwo?. - A ty? Pewnie mamy takie samo.




ja rozumiem. pogoda sie zmienia.. ale dlaczego ludzie? ; l




zapytaj się księdza w kościele. pani w spożywczaku. swojej mamy. i nawet infobota. wszyscy już zauważyli , że Cię lubię.!




Mamo, dlaczego to spotyka właśnie mnie ? przecież pije mleko i jestem grzeczna ..




` Jeśli wszystko idzie dobrze, to znaczy, że o czymś nie wiesz .




. głupi kapsel z tymbarka. GŁUPI..ale tylko jemu wierze. ;*




- Gdzieś Ty była jak rozum rozdawali ?
- w kolejce do psychiatryka ; d




a wiesz dlaczego wolę bardziej czosnek niż truskawki?. bo każda dziewczyna myśląc że lubi truskawki uważa że jest słodka. irytuje mnie to.




'Pod łóżkiem znalazłam mój stary pamiętnik . Z ciekawością zaczęłam go czytać . Z dnia 22.02.2010 r. Widniał napis ` Kocham Cię , przysięgam Ci miłość po grób ` . Z oczu nagle zaczęły mi kapać łzy , nie wiem dlaczego , w końcu nie byłam smutna . Może dlatego, że tamte dni były najpiękniejsze w moim życiu




nie mam siły na zabawe w przyjaźń.




Wiesz że Podobno gdy chłopak patrzy dziewczynie w oczy więcej niż 7 sekund , Kocha ją.




życie ma sens jak wata cukrowa ;d. ;!;d




kochał ją w trampkach, pożądał w szpilkach, ubóstwiał na boso. ;*




- I love You..
- ;oo ?
- Teraz będziesz udawał, że nie umiesz angielskiego ?




- łał. Ty się uśmiechasz ! coś się stało ?!
- nie nic. to tylko skurcz mięśni policzkowych.




- a w miłość wierzysz ?
- mhm, jasne. w krasnoludki też.




.uodpornienie na `dasz rade`. alergia na ` bedzie dobrze`. wstret do `wszystko sie ulozy`. awersja na `nie martw sie`.


Głosuj (0)

kOchaam 14:52:37 20/06/2010 [komentarzy 0] Komentuj

Znalazłam trochę czasu więc ukaże się znowu notka.;ddd i to dosyć długa.;* miłego czytania.;pp

 

 On oparł się o ścianę, wlepiając swój ponury wzrok w podłogę, a ona stała nieruchomo zaciskając powieki na zielonych oczach. Usta jej blade jak nigdy dotąd, wyglądały niczym obumarłe, jakby nigdy nie wypowiedziały ani ćwiartki sylaby, ni jednego tęsknego westchnięcia. Słowo ma moc, i ona właśnie się o tym przekonała.




bo jak wszystkie małe dziewczynki, uwielbiała przytulać się do misia…




Do you remember how I met you child?
I was down and I fell for you completely
When I wanted your heart and You didn't want me now you did. But now you did.
Pamiętasz kiedy spotkałem cię, kiedy byłaś dzieckiem?
Byłem przygnębiony i kompletnie straciłem dla ciebie głowę
Chciałem twojego serca i ty nie chciałaś mnie, teraz chcesz. Ale teraz chcesz.




Czy tęsknię? Hmm, właściwie to trudno powiedzieć. Nie sypiam po nocach, nie mogę się na niczym skoncentrować, coraz częściej można mnie zobaczyć z papierosem w ustach i kieliszkiem w dłoni, większość czasu spędzam w domu, w totalnej rozsypce, słuchając jakiś smutnych ballad... Ale czy tęsknię? Nie, to raczej nie to.




'Wszyscy banalnie mówią "kocham" a ja powiem trochę więcej od siebie :Już od dawna zaczęłam darzyć Ciebie uczuciem i zaczęłam kochać; jesteś dla mnie najważniejszą osobą na tym szarym świecie .




Czekam aż przyjdziesz i włączysz światło chce mieć pewność ze mnie znajdziesz.




Nie byłam gotowa na przeżywanie huśtawki uczuć, a on mi coś takiego nieustannie serwował.




jest godzina siódma trzynaście z rana, a ja nie mam sił malować rzęs...




Założę się, że nie będziesz pamiętał połowy rzeczy, o których ja nigdy nie zapomnę.




jak każdy nałogowiec nie myślałam, rzecz jasna logicznie.




Zaopiekuj się mną , przeciesz wiesz ze jestem jeszcze mała i bezbronna. Proszę.




Żyła. Ale bez niego to było trudniejsze.   




Znowu przyszła do mnie ta głupia tęsknota za twoimi niebieskimi oczami .  




Jak miała się nie zakochać?!
skoro ciągnął ją za rękę, obiecał pokazać świat, wierzył w ich szczęście, zarażał optymizmem,
aż w końcu uwierzyła!
I nagle, jakby to wszystko było tylko snem.
Nie wiedziała, czy rzeczywiście on w jej życiu był..




Siedzę i łudzę się, że zapyta Co tam u mnie.




dajcie mi trochę czasu, coś we mnie kiełkuje. jeszcze nie wiem co , ale coś za***iście mocnego.




sądzicie, że nie mam serca. lecz jeśli nie mam serca, skąd ten ból?




przyjmij wiadomość, otwórz okno. pomaluj usta. nie warto wiedzieć.




boisz się samotności? kiedyś małe dziewczynki straszono czarownicami dzisiaj duże, straszy się pustym łóżkiem...




mam dosyć tego, że zawsze nastaje taki czas, że znowu mam ku*wa dosyć.




oszczędź mi tych pochlebczych frazesów . gdybym naprawdę była taką wspaniałą dziewczyną , jak twierdzisz , byłbyś ze mną , a nie z inną .




- Do miłości nie można nikogo zmusić..
- Ja nie zmuszam. Ja proszę...




jak będę chciała czyjeś serce to sobie je narysuje.




czułam, że czujesz to co ja, może się mylę czułam tak, gdy spojrzeniami spotkaliśmy się przez chwilę...




Co to znaczy kochać mężczyznę?
To znaczy kochać go na przekór sobie, na przekór niemu, na przekór całemu światu.
To znaczy kochać go w sposób, na który nikt nie ma wpływu.




Właśnie za to chciałam podziękować:
za przypomnienie
mojemu sercu, że powinno pompować krew,
moim płucom - że powinny oddychać,
moim oczom - że powinny płakać,
moim ustom, że powinny sie smiac,
mnie - że powinnam żyć.
Odnajdywać chwile radości i poczucia sensu istnienia.




Miała własną filozofię szczęścia.
Najprostszą i najprawdziwszą.
Dla niej szczęście w życiu było brakiem w nim nieszczęścia.




W oczach mieni Ci się miłość.




Przynieś ukojenie moim zmysłom.




Przeznaczenie widzę tylko w jednych oczach.




Gonię za Tobą,
Gonię za Twym uśmiechem
i gestami twarzy.
Niech ten uśmiech i gesty będą dla mnie,
tak, to mi się marzy.




Wcale bowiem nie jest oczywiste, że jest jakieś jedno Ja, jakiś ustalony obiekt. Człowiek ma tyle Ja, ile ważnych dla niego osób.




Coś tu nie gra.




Bo moja uroda plus wdzięk równa się Twoje miękkie kolana.




i jak zawsze - to musiało się tak skończyć. żaden happy end, raczej bad end.




Wszystko zrobię, za jedno słowo 'kocham', którego z ust Twych nigdy nie usłyszę.




Myśli pełna głowa, oczy pełne łez.. dlaczego z tą miłością tak jest?




Snem było życie, dopóki ty nie pojawiłeś się wtedy w nim...




Bo życie bez Ciebie nie jest już snem..




Jestem niczyja, a chciałabym być Twoja..




Udawaj, że mnie kochasz. Nie rozczarowujmy świata.




Bo w oczach tkwi siła duszy




Uśmiechaj się do ludzi spotkanych na ulicy, a kiedy Twój uśmiech zostanie odwzajemniony, uwierzysz ze świat wcale nie jest taki straszny jak się wydaje




Rozstanie , z bliską sercu osoba , wiąże się zawsze z utrata części samego siebie..




Myślmy o sobie jak o największych cudach świata,lecz na siłę nie budujmy z Kogoś idealnej osobowości wzorując się na swoich przemyśleniach,bo zazwyczaj za wcześnie to zawodzi.




W labiryncie życia – ludzie zasmuceni, Niknie w zapomnieniu całe piękno ziemi.




Nie mów, że marzenia nie bolą..




Odleciałeś jak kos w głuchą noc..




Odejdę z sercem w kieszeni..




Chciałabym zrobić zdjęcie Twojej duszy, powiesić na ścianie i podziwiać..




Wyobraźnia rysuje twoje kontury...




Tańcząc w sukni z wiatru, przemykam obok Ciebie..




Wystarczy słowo i jego rytm...




Nie trzeba nam nic więcej prócz słów, choć czasem ranią one jak nóż..




A Ty rzeźbisz moje życie w dłoniach..




Na pamięć znamy swą piosenkę, już tyle czasu ręka w rękę..




Byłam, jestem, będę... Lecz nie zawsze taka sama :]




Nadmuchiwane papugi są cięższe, niż się wydaje.




Kochaj mocno całym sercem , nie chce serce więcej.
Podejdź tu i teraz, chwyć mnie za rękę - niech będzie pięknie ogarnijmy ten bałagan.
Poczuj się bezpiecznie i pewnie - kochaj błagam!




Wiedzieć że to życie - a nie historie z bajek, mieć pewność że to nie sen, że kochamy się nawzajem, że najważniejsze jest to, co jest miedzy Nami - nie zniszczą tego słowa ani żaden dynamit.




Chce tęsknic za Tobą, gdy jesteśmy osobno.




Chce czuć twój zapach gdy się kładę do spania.




Przytul się do mnie, nie zmarzniesz nocą chłodną,
zamknę okno, potem wtul się jeszcze bardziej.




Weź To serce i na zawsze zatrzymaj !




Nie chce więcej - mam na to wszystko wy***.ane. Jestem pewna, raczej na pewno chce zapomnieć. Było fajnie, teraz chce już pozbyć się tych wspomnień.




Słoneczko zakończ ten wieczny za szczęściem pościg - tutaj miłość jest życiem, śmiercią brak miłości.




Poczekać i zobaczyć na kogo mogę liczyć...




Taka prawda, kiedy milczysz od łez mokre dłonie. Siedzisz, wszystko Cie dobija w smutku toniesz, szukasz odbicia, chcesz ale jest ciężko. Na kogo możesz wtedy liczyć dobrze wiesz to, ktoś coś spier.doli, liścia wyje.b.ie mi życie - jest ich mnóstwo a nie słyszą jak krzyczę.




Nie mamy o czym gadać - sorry wiem, że boli .




Dobry dowcip i tym razem był kiepskim żartem.




Wszystko jest dobre do czasu, nic poza tym.




Czujesz że tracisz coś, co się z Tobą wiąże.




Serce masz ze stali, ale nogi jak z waty.




i pamiętam wszystkie okrutne gry, w które graliśmy.




czy niepokoi Cię to,
że spieprzyłeś wszystko co stworzyłam?!




wciąż żyję,
bez ryzyka zapomnienia tego wszystkiego co zaszło...




prawdopodobnie powinnam dać Ci jakiś znak.
powinnam, ale nie muszę.




zasypiam głęboko i wyrzucam z siebie
ten cały toksyczny związek, w którym tkwiłam.




Bo nic mnie tak nie wkurza jak czyjeś przekonanie, że dobrze mnie zna ...




Gwiazdy, plotki, słodkie idiotki.. te lalki! lalki.. kalekie lalki..




Będzie jakieś jutro, jakiś dzień...będzie jeśli tylko będę chcieć...




I szmer Jego serca słyszę już na klatce.




I don't know what I want, so don't ask me/ Nie wiem czego chcę, więc nie pytaj mnie/




It doesn't make sense to live between people when nobody loves you/ To nie ma sensu żyć pomiędzy ludźmi gdy nikt Cię nie kocha/




Nothing happens without a reason/ Nic nie dzieje się bez powodu/




I wanna be a piece of chocolate in his lips./ Chcę być kawałkiem czekolady na jego ustach/




Time for us to become one./ Czas dla nas aby stać się jednym




gdzieś, pośród sześciu miliardów głów. dwie pary rąk, dwie pary nóg. na zawsze ja i Ty.




'Samotnym jest się tylko wtedy, gdy ma się na to czas.'




„Płakać trzeba w spokoju. Tylko wtedy ma się z tego radość...”.




'ludzie od początku lubili się kontaktować.'




Mówić trzeba prosto, a myśleć w sposób skomplikowany - nie na odwrót.




Optymizm - karykatura nadziei.




Muzyka - kąpiel duszy.




Muzyka dziurawi niebo.




Muzyka to sztuka cieszenia się i smucenia bez powodu.




odejdź, wracaj, dotykaj słowem!




Jest jak jest. Nie jak powinno być.




a co jesli `Nasze` jutro będzie zupełnie inne ?




Do Ciebie chcę! Ty łap mnie! Łap! <3




Być człowiekiem oznacza mieć wątpliwości i mimo to iść dalej swoją drogą.




wysportowany, inteligentny, przystojny, pedał. ;D




Kolejny pieprzony dzień podtytułem "Sama nie wiem czego chcę."




nie będę Ci się dzisiaj śniła, nie chce mi się. ; pp




a i coś jeszcze ! nie licz na to że jeśli napiszesz mi sms'a ' to ja ci nie przeszkadzam ' to napisze ' no coś ty , ty nigdy ;* '




leżę w łóżku i rozmawiam z sufitem . dlaczego ? , wydaje mi się że rozumie wiecej niż podłoga. xdd




1+11=111.? |. matematyczny.




Dla ciebie Skarbie przedawkuje Gumiżelki..




'odchodząc rzuciła telefon na ulicę, na wyświetlaczu był jego numer'




nie zachowałeś się '' nieładnie '' . nieładnie to się można ubrać , Ty zachowałeś się jak debil .




zapominamy , wstajemy , żyjemy , umieramy , chodzimy , śpimy , rozmawiamy , piszemy , ścieramy , całujemy , czytamy , przyciskamy , śmiejemy się , płaczemy , poznajemy , spotykamy się , oddychamy , jemy , gotujemy , pijemy . zauważyłeś gdzieś słowo '' kochamy '' ?




kocham milkę, sok pomarańczowy i Ciebie, wiesz?




Kupiłam koszulkę, z napisem ,, Od jutra Cię nie kocham''. Coś mi się zdaje, że często będę ją nosić..




Była zazdrosna o każdą osobę rozmawiającą z Nim, ale nigdy się do tego nie przyznała. ;d. ;d




Wydaje mi się, że moje 'Lubię Cię' znacznie urosło, a Twoje.? ;dd




Podobno pocałunki podnoszą odporność, wiesz? To ja będę Twoim Actimelem, chcesz?




` dwukropek i gwiazdka ` - takie gówno , a cieszy xD.




Lubiła Go. Trochę bardziej niż wiosnę, dużo bardziej niż kawę, bardzo bardziej niż innych.




I wiesz ...? To była miłość. Ta największa i prawdziwa, gdzie wszystko jest kolorowe i bajeczne. I Ty byłaś Księżniczka, a on był Księciem. Choć życie w rzeczywistości bajką nie jest, to miłość dawała wam wizję, że dom zmienia sie w zamek, a każda żaba moze być człowiekiem. I wiesz ...? to musiało tak być. Książę musiał zabrać białego konia i pogalopować ku słońcu. Takie było jego przeznaczenie. Ale, mimo to, zawsze pozostaniesz Księżniczką. I nie zachowuj sie, jakby bajka się skończyła. Ona trwa, gdzieś jest Książę i gdzies Księżniczka - cała historia skończy sie, kiedy znów się odnajdą."




'... Nie myśl, kochana, że twój ból zniknie, gdy włączysz radio albo płytę i posłuchasz muzyki. Tego, co w środku, nic nie zagłuszy. Jeżeli potraiłaś tyle sił włożyć w upadek ducha, to czy nie mogłabyś choć połowę tej energii zużyć na odzyskanie równowagi i kontynuowanie normalnych zajęć? ...'




`jest w twych oczach coś zachęcającego.




`Bez ciemności nie ma snów.




`Kobieta zmienną jest




`Ja nie szukam, ja znajduję!




`jest w twym uśmiechu coś ekscytującego.




`Bez treści, bez idei, bez polotu... rutyna.




`Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą.




`nieporozumienie spragnionego serca




`Tak wiele nas łączy.Tak wiele nas dzieli




`fenomen




`Tak kochać nieprzytomnie




`Co ma być to będzie




`tańczę, wiruję, zapominam




`Chciałam być sensem Twego życia... Cząstką Twoich myśli .




`Chciałam dotknąć nieba




`rzeczy niemożliwe wykonuje od zaraz , cuda zajmują mi troche czasu




`ja wciąż swój bilet trzymam w dłoni i swoja walizkę głupich ciepłych snów




`Jesteś wschodem słońca o którym marzę każdej nocy




`mów do mnie sercem




`pozwól się kochać




`Polacy są tak agresywni, a to dlatego, że nie ma słońca




`socjalizm totalitarny zmienił się w koncesyjno-etatystyczny




`Nie chcę już nie ... nie chcę więcej wyrzeczeń




`niegrzeczna i grzeszna..taaaaak




`Sny wirtualnych chłopców




`Jest między nami gra, którą gra się w parach




`Będę żyła chociaż nienawidzą mnie




`Gdzie mój gniew? I duma jest?




`Gdybyś miał, a nie miewał, byłabym na wyłączność a nie - ogólnie dostępna...




`Ludzie patrzą na Ciebie, jak na chore zjawisko




`My wpatrzeni, zasłuchani Tak współcześni aż do granic




`Pesymizm to przywilej człowieka, który myśli.




`Mężczyźni grzeszą egoizmem, kobiety egocentryzmem.




`Właściwie nie boję się nieznanego. Tylko trochę szkoda mi tracić to, co znam.




`Gromadzę zapasy myśli na wypadek paniki.




`Miłość: kiedy jedno spada w dół, drugie ciągnie je ku górze.




Nigdy nie powiesz prawdy, bo musisz mnie mieć na wszelki wypadek, na gdyby coś, na czarną godzinę. A ja czekam. Jak głupia. I nie odejdę, bo wciąż między nami nie jest wszystko jasne.




Myślała zatem o nim, nie chcąc o nim myśleć. Im bardziej o nim myślała, tym większą czuła wściekłość, a im większą czuła wściekłość, tym bardziej o nim myślała doprowadzając się do takiego stanu, że nie mogła już tego znieść. Zatraciła poczucie rozsądku




Nie wierzę w zbiegi okoliczności, tylko w łańcuchy wydarzeń, które robią się coraz dłuższe i słabsze, aż przerwie je pech lub zwykła ludzka podłość.




Istnieją dziś słowa tak pokaleczone, że muszę owijać je bandażem i pielęgnować. Troszczyć się o ich siłę i piękno, bo tak są zaniedbane i lekceważone.




Zły, zimny świat. W którym dotykamy tylko skostniałymi dłońmi, z krzykiem przysypanym śniegiem i tylko nocą, kiedy szron zamalowuje rzeczywistość.




Moje silne przekonania, przyprawione wiarą- skutecznie i szybko reanimują mnie po zabójstwach popełnionych na moim umyśle przez innych ludzi.




telefon milczy , skasowane wiadomości .
czy jeszcze kiedyś dasz mi tą nadzieję którą
wyrwałeś mi z serca kiedy odchodziłeś ?




i jeżeli chcesz , przestanę się dla Ciebie
malować . Wyrzucę wszystkie lakiery
i rzucę w kąt szczotkę . zrobię to
wszystko jeżeli tylko przyrzekniesz
mi że niepomalowaną i rozczochraną
będziesz kochał przez całe swoje życie
i o trzy dni dłużej . <3




masz w sobie coś takiego ...
coś , czego brakowało
każdemu poprzedniemu .




ON jest dumny, że ma mnie w tę NOC u swego boku, a ja rozpaczam, że nie mogę być przy tym którego kocham.




To adrenalina dziewczyny, hormon wydzielany przez twoj organizm gdy zaczynasz krzyczeć i drapać pazurami. Jeśli ktokolwiek cie zapyta czym jest panika teraz juz wiesz: to amnezja emocjonalna po której czujesz sie tak jakbyś ssała garść miedziaków.




Za cały nie ubłagalnie kończący się rok
za każdą chwilę cennego czasu
za każdą wyjątkową sekundę obecności
dziękuje...
Dziś spalam wszystkie karki z kalendarza
te wyrwane nie mają znaczenia
to dni bez Ciebie...
Nowy Rok - nowy początek tych 365 dni
tylko czy znów w kalendarzu
zostanie szesnaście kartek?




najtrudniej pomalować się tak, by wyglądać najpiękniej, by go oczarować, kiedy tyle razy całował moją twarz, by zrzucić z niej makijaż i patrzeć na mnie.
najtrudniej dobrać strój na imprezę, na której będzie złodziej mych uczuć, co ubrać, by go zachwycić, kiedy tyle razy tracił dech widząc mnie nagą.




Dla jednych niewinny flirt, dla innych oznaki potężnego uczucia. Sęk w tym, aby odpowiednio zinterpretować wysyłane nam sygnały. Błędnie uznane za flirt - zaprzepaszczają szansę na coś, większego. Błędnie uznane, za coś więcej - robią naiwną nadzieję z której w późniejszej konsekwencji, nie można się wyleczyć.




Do końca dni, będę się w Tobie platonicznie kochać bez odwzajemnienia. Będę wpatrywać się w Twoje czekoladowe patrzałki bez opamiętania ze świadomością, że tak naprawdę nigdy nie będziesz mój.




Dziwiła się, dlaczego cały czas jest przy niej. Dziwiła się, dlaczego pomimo tego bólu, który mu zadała pod koniec związku on jest z nią. Zastanawiała się, czy on jest normalny? Nie dowierzała, że ignoruje wszystkie przykrości jakie mu sprawiała. a on... a on po prostu tak cholernie ją kochał. Bez pamięci.




To nie prawda, że doceniamy coś dopiero, kiedy to stracimy. Ona dobrze wiedziała, że on jest bezcenny. Każdego dnia dziękowała Bogu za to, że nadal jest obok niej. Dlatego tym bardziej nie mogła darować sobie, że pozwoliła mu odejść. Odejść - na jej własne życzenie..




Robię wszystko byś zauważył, że dobrze mi bez Ciebie. Chyba zaczynasz nawet myśleć, że jestem szczęśliwa. A pamiętasz kiedy byliśmy razem, jak mówiłam, że pozory mylą? Jeśli nie, przypomnij sobie..




Bardzo mi trudno zaakceptować zmiany: zakochać się w kimś,nawet związać się z tą osobą, a potem zerwać i zapomnieć.
Nie można zmieniać ludzi jak jakichś płatków śniadaniowych. Chyba nigdy nie zapomnę nikogo z kim byłam.
Bo każda z tych osób miała swoje specyficzne zalety. Nie da się zastąpić jednej osoby kimś innym.Kiedy już się kogoś utraci.




Zawsze kiedy związek się kończy jestem załamana, i nigdy do końca nie dochodzę do siebie. Dlatego bardzo uważam, żeby się nie angażować. Bo to zbyt bardzo boli. Nawet czysty seks nie wchodzi w grę, bo boję się, że będzie mi potem brakowało choćby i najprzyziemniejszych szczegółów. Mam obsesję na punkcie najmniejszych szczegółów.




Widzę każdy szczegół,który ich wyróżnia,który mnie wzrusza, i za którym potem tęsknię. Nie można zastąpić żadnej osoby kimś innym. Bo każdy składa się z tych maluśkich niezastąpionych szczegółów.




Nie wiem co czuję, co myślę, a nawet do kogo i czego tęsknię. Totalny mętlik. Rozsypane puzzle, a ja nawet nie wiem, czy mam ochotę i siłę cokolwiek układać.




Spotkałam mężczyznę i zakochałam się w nim.
Pozwoliłam sobie na to z prostego powodu: niczego od niego nie oczekuje. Wiem, ze za parę miesięcy będę daleko stąd, a on stanie sie tylko odległym wspomnieniem, ale nie mogłam już dłużej znieść życie bez miłości, dusiłam się.




Już od dawna czułam, że potrzebuję solidnej dawki intelektualnej strawy. Że brak lektury, wypartej myślami o facetach, rozleniwił i uwstecznił mój umysł, że moja kondycja duchowa nadaje sie do generalnego remontu. Samotny wieczór z książką, milką i cappucino zawsze stawiał mnie na nogi.




Kiedyś staniesz z nim twarzą w twarz. Spojrzysz pierwszy raz i już wtedy Twoje serce będzie mówiło: TAK TO ON. TO JEGO CHCE MIEĆ NA ZAWSZE . I wtedy będziesz mogła zamieszkać z nim w kartonie pod mostem albo w pobliskich blokowych śmietnikach byleby razem. Będziecie musieli dzielić się jedną bluzą kurtką jedną kanapką i jednym lizakiem. Ale będzie warto bo będziecie dzielić się także miłością. Tylko trzeba czekać...




To był jeden z najlepszych i jednocześnie najbardziej zwariownaych dni w moim życiu. Wciąż go wspominam, codziennie przeżywam go w swojej głowie od początku do końca. Śledzę każdą zmianę jego nastroju, przechadzam się z nim ścieżkami, na powrót doświadczam razem spędzonych chwil. A On? pamięta to jeszcze?




Zawsze jednak zakochiwała się w niewłaściwych facetach,którzy pod wieloma względami stanowili jej przeciwieństwo.




Chciałaby zrobić sobie zapas tego szczęścia na potem. Tyle że miłość jest jak słońce - niewolno jej przechować w magazynie. Zawsze jest jedyna w swoim rodzaju.




Nie zapomniałam.. Nie przestałam kochać.. Nie przestałam tęsknić i myśleć o Tobie. I wcale się nie pogodziłam z myślą, że już nie wrócisz. I tylko jakoś dziwnie mi gdy widząc Cię daleko gdzieś nadal czuję te motylki w brzuszku i łzy cisnące się do oczu. Kocham Cię wciąż.. Tak bardzo mi Ciebie brakuje.. Nauczyłam się już udawać przed innymi, że nic do Ciebie nie czuję. Lecz w środku nic się nie zmieniło bo nadal jesteś najważniejszą osobą w moim życiu..




`-zawiodłam się
-po raz kolejny...
-a skąd wiesz,że poraz kolejny?
-bo kiedy człowiek zawodzi się pierwszy raz nie przejmuje się tym tak bardzo jak za kolejnymi razami...za pierwszym razem mniej boli




`zawiodłam się na kimś na kim niby mogłam polegać bez przerwy




`Postawiłam swoje życie na... tych parę słów od Ciebie... i zawiodłam się..




`Kiedy zawiodłam się na bliskiej mi osobie, to dziwne, ale nagle zauważyłam w niej wady, których wcześniej nie dostrzegałam.




`Dziś wiem jedno - ogromnie się zawiodłam, ale chociaż bardzo chcę, nie potrafię znienawidzić osoby, którą kocham. To po prostu niemożliwe.




`Wiesz? W sumie to nie wierzę już w nic.




`Niech największą karą dla Ciebie będzie nie to, że mnie już nie ma, ale to, że do końca życia będziesz pamiętał, jak bardzo się na Tobie zawiodłam.
A poczucie winy niech zżera Cię każdego dnia, kawałek po kawałku, dopóki nie zostawi samotnego wraku człowieka na dnie oceanu łez.




`kolejny raz się zawiodłam ufając iskierce nadzieji, która paliła się w moim sercu...




`Kiedyś miałem w sercu Cię za przyjaciela,
Dziś uważam Cie za frajera i skurwiela,
Nie ufam Ci i nie wierze Ci wcale,
I niech to los wymierzy Tobie odpowiednią kare...




`Cały dzień bawiłeś się moimi emocjami , a wieczorem zapytałeś, dlaczego Ci nie ufam.




`Jak mam wierzyć że to co mówiłeś było prawdą, teraz gdy mówisz że nie do końca tak było. Jak mam wierzyć innym skoro nie potrafię wierzyć Tobie. Trudno zaufać gdy zostaję się oszukanym i zranionym.Lecz taka jestem, ufam choć wiele nawet nie ma o tym pojęcia.




`Cierpię na przewlekłą bezsilność.
Chciałam tylko spełniać marzenia, żyć przykładnie jak Bóg nakazał.
Tym czasem marzenia nie spełniły się. Ani o milimetr nie przybliżyłam się do ideału. Czy to do końca moja wina? Czy zawiodłam siebie samą? Czy zawiedli mnie ludzie... Nie wiem. Przez nich na pewno upadłam.




`chyba chciałabym coś zmienić...
coś w bliskim otoczeniu?,
coś w sobie?,
coś w moim życiu?
dlaczego?
bo zmiany są dobre...leczą to co było nieudane




`Marzenie na następne dni, tygodnie, miesiące? ..




Usłyszeć od ciebie dwa słowa, trzy sylaby, dziewięć liter. < 33




`nauczyłam się malować oczy żeby ukryć opuchnięte powieki. i złamane serce




`wiesz...najbardziej żałuję tych wszytskich grzechów, których nie zdążyłam z Tobą popełnić !




`najbardziej odczułam brak osoby dla mnie bliskiej, która kiedyś stała obok mnie,




`Upijała się, aby przypomnieć sobie moment w którym ją kochał..




w stanie trzeźwym wiedziała, że taki nigdy nie istniał..




`To taka nieszczesliwa miłosc,która ciagnie sie przez lata.
on nieswiadomy,
ona małolata pierwszej miłosci ukucie..nie zapomina sie go nigdy..!!
tak wielkie uczucie.. i ogromna pustka!
Ona zakochana od pierwszego wejrzenia..
małolata mało o zyciu wie..
wystarcza jej te jego spojzenia..cudowne oczy i usmiech ten..
Niespełniona miłośc..jak najgorszy sen!
Kiedys dostanie innego..
bedzie kochał ja..
lecz nie bedzie mial jego imienia..
to nie bedzie ten...któremu serce dac chciala.
lecz on nie chciał jej...
Z wiatrem będzie mu posyłać pocałunki,
wierząc, że wiatr muśnie jego twarz i szepnie mu do ucha,
że ona ciągle żyje i czeka.
Kiedyś zrozumie...może wróci... Ale czy ona będzie
czekać? Może ktoś już go zastąpi? Może... Ale tak
naprawdę uczucia wielkiej miłości nigdy do końca się nie
wypalają... ona zawsze będzie do niego coś czuć i mieć
ta cholerną słabość...




`jeśli w deszczowe dni wyrywałabym Ci parasol z ręki i kazała biec za sobą w strugach deszczu - goniłbyś mnie.?
albo w zimową noc poprosiłabym, abyś poszedł ze mną ulepić bałwana z marchwiowym nosem - wstałbyś z łóżka.?
jeśli nad ranem zadzwoniłabym do Ciebie nie odzywając się, bo chciałabym tylko posłuchać twego oddechu - nie rozłączyłbyś się.?
a gdybym wyjechała na pół roku mówiąc, że potrzebuję odmiany - czekałbyś na mnie.?
a nawet jeśli chciałabym ściągnąć Twój nowy krawat i zrobić sobie z niego pasek do spodni - pozwoliłbyś mi na to.?
pewnie nie jesteś zdolny do takich poświęceń, pewnie nikt nie jest zdolny do nich, dla mnie...




`-już się kiedyś widzieliśmy.?
-nie możliwe zapamiętałabym.
-no tak przecież Ty nie możesz pamiętać moich snów.




`Zaopiekuj się mną, bo jestem jeszcze mała.!; >




`- zapomnij o mnie.!
-zaczęłam kasowanie pamieci
-to czemu płaczesz.?
- bo kiedy się urodziłam byleś mi pisany.




`nie ma co się dręczyć, trzeba zamknąć ten rozdział, zapomnieć, wymazać, wykasować, odkochać się, pozbyć się tego pliku z własnej pamięci .
trudno . było . minęło . . .
zapominam.
nie chcę już pamiętać.!




`bo tylko dziecko potrafi wbić patyk w ziemię, nadać mu imię i pokochać.




`Mieli bardzo prosty plan: być razem do końca życia.




`Czy jestes w swiecie ktorego nienawidzisz.?
Czy jestes zmeczony wszystkimi dookola z tymi sztucznymi, wielkimi uśmiechami i głupimi kłamstwami.?
Bo ja tak.!
Ludzie naprawde sa mega dziwni.!
przepraszam.? gdzie mogę złożyć reklamację na zjebane życie.?




`Przyprawiasz mnie o szybsze bicie serca .; **




`Ty masz Ją. Ja mam Jego, a obydwoje chcielibyśmy mieć siebie.




`-Co ty robisz znowu płaczesz przed komputerem...?!Cała klawiature za chlapiesz...
-Nie płacze tylko oczy mi sie pocą, nie potrafię zapomnieć..
-jak nie bedzie działać to kupisz nową ....!
-A masz wydac z dziesiecu tysiecy marzen ..?




`mogę sobie przypominać tamten dzień, temte chwile milion razy dziennie.; >
wszystko było takie realne, takie prawdziwe, a zarazem bajkowe i tylko nasze.
Bo wtedy był nasz czas... Czas dla Ciebie i dla mnie, dla nikogo wiecej.!
Tylko Ty i ja; *
I wtedy byłam tak naprawdę szczęśliwa, cholernie szczęśliwa.
ejj Książe, Księżniczka Cię kocha. <3




Znalazłem te usta, których kształt kocham, gdy się śmieją .




Myślisz, że tak łatwo się odkochać ? Że wystarczy kogoś innego poznać ? Że złe cechy wypisać ? Naiwna jesteś, wiesz... To nie przejdzie tak łatwo. A może Ty nie chcesz, żeby przechodziła, co ? Przyznaj się... Ty go chcesz nadal kochać, prawda ? Nadal Ci na nim cholernie zalezy... Och, nie oszukuj się . Przecież wiesz, że on ma Cię gdzieś, nic go już z Tobą nie łączy. I nie łudz się, że kiedyś puści sygnał, czy, że może o urodzinach będzie pamiętał . Ha , On celowo tego nie zrobi, celowo zapomni... Przejrzyj na oczy w końcu ! To tak cholernie trudne, ale musisz być silna..




Aż w pewnej chwili zamilkł. Spojrzał mi głęboko w oczy i uśmiechnął się. Tak jakby zrozumiał sercem, o czym myślę i jakby chciał mi powiedzieć, że naprawdę jestem dla niego bardzo ważna. Przez chwilę nic nie mówiliśmy, a potem pożegnaliśmy się.




Miał czas. Znowu jakiś mężczyzna miał czas dla niej! Słuchał, był dowcipny, delikatny, usłużny..




Był taki delikatny. W zagadkowy sposób wyczuwał, prawie nieomylnie, jej nastroje. Nigdy nie próbował jej rozbawić dowcipem, gdy podejrzewał, że jej smutek nie jest akurat odwrotnością śmiechu.




Nie miał pojęcia jak długo stali , mocno przytuleni. Później zreszta żadne z nich ne mogli sobie przypomniec co wtedy mówili. zresztą, jakie to miało znaczenie?? Pragnęli przecież być jak najbliżej siebie, chcieli wykraść jeszcze choćby odrobine czasu.




Chciałam się w Tobie zakochać z miłości. Nie z podziwu albo strachu, że będę sama. Chciałam się zakochać, zakopać w sobie.




Popatrzyła w słońce , jakby szukała rady w jego złotym blasku , ale ono jedynie ja ośleiło.




Mówię tylko, że zawsze kogoś znajdziesz, wiesz? Spójrz na siebie.
Dowiedz się czego chcesz. Ale dopóki kogoś nie dopuścisz do siebie, zawsze będziesz sama..




Jeśli ona powie "nie" to nie dlatego, że jej na Tobie nie zależy.
Od długiego czasu ochrania swoje serce. Boi się.




Nie wiem, czy chcę, żeby ludzie wiedzieli, że ja tak bardzo czuję. Nie chcę ludziom pokazywać, że się czasami boję, że mam swoje strachy, słabości, bo mogą powiedzieć – aha, to ty jesteś zwyczajna... I machną na mnie ręką. Więc czasami lepiej nie mówić – niech sobie myślą że jestem „stalową damą”. Najważniejsze, żeby przed sobą nie udawać.  




Bo ja jestem, proszę pana, na zakręcie.




Nie ogarniam już.




A prawda jest taka, że ona wcale nie chce przestać go kochać.




Radzę sobie świetnie, przecież wiesz... <3




Nie planowałam się w tobie zakochać...




Ona jakby czekała a on miał to jakby gdzieś.




On nie powiedział zostań, więc odeszłam.




Świat zrobił ze mnie dziwkę, teraz ja zrobię z niego burdel.




Najbardziej irytowała ją własna naiwność.




Skasowałam wszystkie Twoje wiadomości, skasowałam wszystkie Twoje sms-y, a świat istniał dalej, dalej oddychałam, i dalej biło mi serce..




Ona tylko czeka aż napiszesz jej wiadomość na gg... a gdy już jesteś dostępny, nie zauważasz jej chociaż ustawiła najbardziej rzucający się w oczy opis.




Złe dziewczynki nie spinają włosów w kucyki. Ich ulubioną zabaweczką jest życie, rany polewają tanim winem... Lubią być głośne gdy nie wolno, lubią być cicho gdy nie wypada.. Nienawidzą świata a świat je kocha! Błądzą w gąszczu pytań, mają oczy otwarte. Czasami chcą się przytulić, aby później ugryźć!




Jesteśmy dla siebie jak statusy w gg - Ty dla mnie niedostępny, ja dla Ciebie niewidoczna.




Miłość jest wtedy jak się lubi za bardzo.




Jeżeli Ty jesteś narkotykiem to ja jestem na odwyku!




Od zawsze podobały mi się Twoje usta, wiesz?




Razem tak wiele choć obiektywnie prawie wcale, ale piękna była każda chwila spędzona razem.




Każdego dnia życzę sobie, aby to kim byłam umarło.




Pomyśl, kocham cię bardziej niż wszystkie rzeczy na świecie razem wzięte, czy to ci nie wystarcza?




Dzisiejszy dzień mnie wykończył, a przecież jutro będzie o wiele gorzej. Help.




To boli - kiedyś blisko, teraz sobie obcy ludzie. Trudno, tak musiało być. Nie mam złudzeń, nie mam pretensji, nie czuję nienawiści. Wszystkiego najlepszego, obcy jest mi smak zawiści.




Wszystko na świecie przemija powoli... i szczęście i smutek i to co boli.




Mój dobry humor przekracza dziś wszelkie granice rozsądku.




Zamknę Cię w sejfie i zapomnę kodu.




Poukładaj mi mój życiowy bałagan!




Nie płacz. Płacz czyni Cię bezbronną i nieodporną na ciosy.




- To jest przeznaczenie!
- A weź spadaj z takim przeznaczeniem!




Boję się, że znowu pozwolisz mi spieprzyć wszystko.




- Będzie dobrze?
- Musi. <3




Ty będziesz udawał, że mnie kochasz, a ja będę udawała, że Ci wierzę.




Powinnam już dawno skończyć z oczekiwaniem na coś, co może nigdy nie przyjść...




To jeden z tych dni, kiedy mówisz że nie kochasz.
A on śmieje się pusto myśląc, że żartujesz.
Więc znów zamykasz oczy i z nim jesteś.
Z przyzwyczajenia i strachu, że po nim
Nie będzie już nic.




- kiedyś Cię pokocham.
- kiedyś będzie za późno.




three words, eight letters. say it and I'm yours
3 słowa, 8 liter, powiedz to i jestem Twoja




cause right now You're the only thing that's making any sense to me.
Cause You're the only one who's on my mind.
bo właśnie teraz jesteś dla mnie jedyną rzeczą mającą sens.
Bo jesteś jedyną rzeczą, która chodzi mi po głowie.




I feel so untouched.. and I want You so much that I just can't resist You!
It's not enough to say that I miss You!
Czuję się niedotknięta.. i tak bardzo Cię chcę, że nie mogę się Ci oprzeć!
To za mało, żeby powiedzieć, że za Tobą tęsknię!




I’m painting this big ol' smile on my face to hide my broken heart.
Maluję wielki uśmiech na twarzy, by ukryć moje złamane serce.




dziś uświadomiłam sobie, że zabierasz mi połowę mojego tlenu.
nie martw się, ja lubię się dzielić.




znaleźć te jedyne ramiona, te jedyne usta, to jedyne serce.




Nie jestem zachłanna. Ty mi wystarczysz.




Najlepszy chłopak na świecie? Ten, który stanie z Tobą na końcu molo i poczeka z Tobą na największą fale,
a później śmieje się, że jesteście cali mokrzy a wszystko po to, żeby zobaczyć uśmiech na Twojej twarzy.




spaliśmy przez chwilę. Spaliśmy- nie śniliśmy. to był pierwszy raz, kiedy sny nie dorównywały rzeczywistości. i ostatni.




Prawda jest taka, że kiedy kocha się tego, kto chce cię zabić, brakuje wyboru. Co mogłam zrobić? Jak mogłam uciec, jak mogłam walczyć, skoro zadałabym wtedy ukochanej osobie ból? Skoro nie chciała ode mnie nic innego prócz mojego życia, jak mogłam jej go nie ofiarować?




`Nie mogę w oczy Ci patrzeć
Byś Ty nie mógł w moich zobaczyć
Że zależy mi na Tobie bardziej niż chciałam
O wiele bardziej niż planowałam.'




Gdyby kobiety ubierały się tylko dla jednego mężczyzny, nie trwałoby to tak długo.




Nie wierzyła, że kiedyś sama dojdzie do tego wniosku- tak będzie lepiej..




serce mówi 'zdaj się na rozum', rozum mówi 'zdaj się na serce' i koniec końców wiem tylko, że Cię kocham .




Najgorsza rzecz jaką zrobiłeś…
Najstraszniejsza myśl jaką miałeś…
Będę stała przy Tobie bez względu na wszystko…




Coś się kończy, żeby coś mogło się zaczął. To taki stereotyp w tym marnym świecie... Cholera. Przecież mówiłam Ci,że nienawidzę stereotypów! Nawet tego nie słuchałeś.




Usiłując zrozumieć, zmęczona płaczem, wtulona w poduszkę, zasnęła…




Po raz pierwszy w życiu, była pewna, że nie będzie żałować podjętej decyzji…
nie Ona…




pobudka kopciuszku, bal się skończył, znów jesteś nikim.




- kocham Cię - powiedziałam po miesiącu zbierania się na odwagę.
- że co proszę? - zapytałeś
- kocham Cię, głuchy jesteś?! - krzyknęłam.
- na wszystko jest czas - odpowiedziałeś na moje wyznanie
popatrzyłam zdziwiona, nie rozumiejąc twojej wypowiedzi.
- na wszystko jest czas, na miłość jeszcze za wcześnie. może kiedy indziej.
Zrozumiałam wszystko...




' - I co Ty sobie wyobrażasz?!
Że ja będę po nocach za Tobą płakać, tęsknić, marzyć o Tobie?!
- Chciałbym, żeby tak było...
- COO?!
- Chciałbym być wreszcie komuś potrzebny.
A dokładnie Tobie. Żebyś wreszcie zrzuciła maskę nowoczesnej kobiety, które zawsze ze wszystkim da sobie radę sama. Zosiu-Samosiu, chciałbym, żebyś przyszła do mnie pewnego dnia i jak mała, bezradna dziewczynka wtuliła się we mnie, liczac na to, że ja wszystko naprawię. '




- i obiecuję Ci... nigdy bez Ciebie nie będe szczęśliwa
- Nie musisz mi tego obiecywać .
- Ale chcę !
- A ja chcę zebyś była szczęsliwa... Beze mnie .




nie chcę, żeby ten moment kiedykolwiek dobiegł końca, gdzie wszystko jest niczym bez ciebie.




Miłość .? 6 liter bez żadnego sensu .




Nic nigdy nie jest takie samo. Sytuacje podobne chociaż inne. Jesteśmy bogatsi o tą jedną tęsknotę, serce poderwane do lotu, rozczarowanie czy doświadczenie.




Jego inność odbijała się w spojrzeniu, w postawie i w każdym geście. Prowokowała do pytań.




Kim Ty jesteś i co o mnie wiesz, że mówisz mi to wszystko zduszonym szeptem? Nie wiem skąd się wziąłeś i dokąd odejdziesz, gdy nagle znikniesz, by nie wrócić. Nie wiem co mi odbierzesz i jak będę reagować na dźwięk Twojego imienia. Nie mogę Ci zagwarantować niczego, nawet tego, że kiedyś umrę i nigdy już mnie nie będzie, więc nie wierz w to wszystko, co Ci mówię, bo to kłamstwo i nie bierz niczego, co Ci daję, bo ukradłam to kiedyś komuś innemu; komuś kto bezprawnie szeptał mi te słowa, w które nie wierzę, które sama ułożyłam, które kiedyś komuś szeptałam, by odejść znienacka i zabrać mu wszystko co ma. Nie dotykaj mnie, nie wielb, nawet na mnie nie patrz, nie mogę zapamiętać Twojego zapachu, bo odbiorę Ci go razem z ostatnim oddechem. Spiję go z Twoich warg, karku, spętam nadgarstki papierosowym dymem którego tak nie znosisz i który tak uwielbiasz. A teraz wyjdź, nie możesz tu być, nie możesz mnie okłamywać moimi słowami, a ja nie mogę w nie uwierzyć, więc zróbmy choć raz to, co zrobić musimy i odwróćmy się od siebie bez żalu, bez lęku i bez ostatniego spojrzenia.




-Co jest Twym marzeniem ?
-Pocałunek podczas ogromnej ulewy, a Twoim ?
-By właśnie zaczęła się ta "ogromna ulewa" , bym mógł Cię pocałować.




- Jesteś strasznie sentymentalny.
- Być może i cóż w tym złego?! Ach, już wiem. W dzisiejszym świecie uczucia nie są modne. Ludzie wstydzą się ich, jednocześnie wyśmiewając bardziej wrażliwe osoby. Mogę być poniżany, ale nie zaprę się siebie. Uczucia to cząstka nas, ta najważniejsza. Bez niej jesteśmy niczym. Nie warto tak żyć. Ja tak nie chcę, nie potrafię... A czy ty chcesz? Wybór zależy tylko od ciebie.




Muszę udawać przed najbliższymi, że jestem szczęśliwa, żeby nie było im przykro i mało tego, pomagam im zobaczyć co to optymizm i radość, chociaż sama dokładnie tego nie znam...




używam sztucznego uśmiechu, łatwo mnie zranić i doprowadzić do łez, mogę godzinami mówić o sobie i nie potrafię powstrzymać się od złośliwych uwag. ale się nie zmienię. wiesz dlaczego? bo on kocha mnie taką, jaką jestem.




ten uścisk mówił 'proszę, nigdy mnie nie puszczaj'. szkoda tylko, że go nie zrozumiałeś...




- Chcesz mnie kupić ?
- Nie, zatrzymać.




Czasami tak sobie myślę,
Co by się zmieniło gdyby on nie odszedł?
-Byłoby później trudniej ci o nim zapomnieć - odpowiada mi jakiś wewnętrzny głos...




Znowu przyszła do mnie samotność,
choć myślałem, że przygasła w niebie.
Mówię do niej:
- Co jeszcze chcesz, idiotko?
A ona:
- Kocham Ciebie..




.uodpornienie na `dasz rade`. alergia na ` bedzie dobrze`. wstret do `wszystko sie ulozy`. awersja na `nie martw sie`.




a jak dam Ci ciasteczko to pójdziesz ze mną na koniec świata? ;> ;dd. ;d




` I choć czasem mówię ' idź do diabła ' , wiedz , że po chwili dodam ' i zabierz mnie ze sobą ' .




90% Twoich problemów można rozwiązać za pomocą Google. Na pozostałe 10% wystarczy wódka.




Czasami mam ochotę narysować to co czuję ale nie wiem jak. wyjedze czarne serce nie wiem co .;d




ja nie przeklinam .używam tylko partykuły wzmacniającej




to co do Ciebie czuję jest trochę dziwne .. zauroczona - nie nie , tego bym tak nie określiła .. zakochana - chyba jeszcze na to za wcześnie , nie wspomnę nawet o miłości . tylko czuję coś dziwnego w środku za każdym razem , jak ktoś na głos wypowie Twoje imię . albo nawet jak natknę się na Twoją twarz w miejskim tłoku . potem nie mogę pozbierać myśli . to trochę dziwne , nie sądzisz ?
- Ty mnie po prostu bardzo .. baaaardzo lubisz .




Narysuje ci czerwone serce niebieskim długopisem... i to od ekierki... i koło od linijki... i ... i znajdę dla ciebie koniec tęczy... tylko bądź...




a ja tylko chcę dostać tego głupiego sms-a od Ciebie: 'idziemy gdzieś ?'




to słowo na R. Jak to szło? R... R... Ro... Ra.... Rat... Rad... Radodź? Radoź? Radoś? Radość? Tak Radość... ale... Nie... I tak jej Nie pamiętam..




-A co jeśli zacznie padac deszcz i zmoknę?
-Nie zmokniesz, nauczę Cię chodzić miedzy kroplami... < 33




-Między wami coś jest??
- powietrze chyba.




Przyjaźń jest wtedy, gdy dwie osoby mają tak samo zryte banie . xD




.i udawać przed innymi, że nic już do siebie nie czujemy.. opanowane do perfekcji...:D




Jak byłam mała dziadek dawał mi 1zł i mówił " w sklepie możesz wymienić to na szczęście, szczęście w postaci lizaka" Dziś dla mnie szczęściem nie jest tylko lizak..




taaaak , Ty umiesz żuć lizaki l nie ma coo ;d




Miłość? nie, dziękuję. Jak będę chciała pocierpieć to walnę głową w ściane.
Nieprzespane noce? Równie dobrze mogę iść na imprezę, a przy tym świetnie się bawić.




ciekawe co robisz jak ktoś pyta o mnie.




ej, odłóżmy życie na potem, co?




i czuję sie jak ten ołówek niezastrugany. niby faajna, ale zepsuta.?




Orka sie uwolni , Lessie wróci , Nemo sie odnajdzie .. a Ty mnie pokochasz .przeciez juz mnie luuubisz.;d




mój dziennik? hmm. bardziej przypomina jego zyciorys niz zwykły pamiętnik ;d




na torcie już czternasta świeczka, a ja dalej nie rozumiem po jakiego chuja ktoś wymyslił miłosć, misie są do przytulania, zupełnie tak jak ty;d




mam pare uzależnień. guma do żucia, kakao, tymbarki, fotografia i Ty.Potrafie przetrwać bez tego wszystkiego, jest ciężko, ale potrafie, tylko jakoś to ostatnie musi być cały czas przy mnie. jak jesteś przy mnie nic sie nie liczy.;d działaś na mnie jakoś kuuuurde ;d




Już nie słucham piosenek o miłości szczęśliwej czy też nie, tylko dlatego że zabrałeś mi z nich przyjemność.




gdy zobaczysz w jej oczach łzy, nie pytaj 'dlaczego', i tak Cię okłamie.




Kiedy byłam w podstawówce, kazano napisać kim będę gdy dorosnę. Napisałam więc 'Szczęśliwa'. Powiedzieli, że nie zrozumiałam o co chodziło w zadaniu. Ja odpowiedziałam, że nie zrozumieli o co chodzi w życiu.




Pójdziemy na tic-taci a potem poczytamy kapsle z tymbarka.Okey ? ;d




co mam Ci powiedzieć, że mi kolory wyblakły ? x3




a znasz ten kawał ? przychodzi facet i mówi prawdę ... ; l




i nagle napis ' palenie zabija', okazał się kuszącą propozycją ...




On nie napisał , bo bał się , że ona nie odpisze . Ona nie napisała , bo bała się , że on nie odpisze .. paranoja.




Chciałabym wrócić do tych czasów , gdzie największym powodem do płaczu było to , że opuściłam dobranockę . ; p




- Kocham Cię jak milion żelków .
- A ja Ciebie jak milion czerwonych pastylek m&ms . : D




w Twoim opisie widnieje zdanie 'nie przeszkadzać'. mogłeś być bardziej dokładny i dodać moje imię na końcu. tak dla jasności




Lubie soboty. Lubie czekoladę , cappuccino i pomarańcze . I lubię czasem przeklinać . I śmiać się tez lubię . I lubię zaczynać nowe zdania od litery " i " . I lubię sport . Lubie tez zielony kolor . Ale nie Ciebie kurwa , nie Ciebie !




- Ej ksiezniczko!
- yyy chyba mnie z kimś pomyliłeś.!
- Niee. Dla mnie jestes niewinna jak Śnieżka, pracowita jak Kopciuszek, słodka jak Śpiąca Królewna, romantyczna jak Roszpunka, delikatna jak `ksieżniczka na ziarnku grochu`...
- eyy, chyba zbyt wiele bajek Ci mama w dzieciństwie czytała .?!




Chcesz Gumę Orbit.?
- W listach?
-Nie, w gałęziach ! . xd




z tego 'szczęścia' to aż się skakać chce... najlepiej z mostu i pod pociąg .




- kocham Cię - powiedziałam po miesiącu zbierania się na odwagę.
- że co proszę? - zapytałeś
- kocham Cię, głuchy jesteś?! - krzyknęłam.
- na wszystko jest czas - odpowiedziałeś na moje wyznanie
popatrzyłam zdziwiona, nie rozumiejąc twojej wypowiedzi.
- na wszystko jest czas, na miłość jeszcze za wcześnie. może kiedy indziej.
Zrozumiałam wszystko...




- i obiecuję Ci... nigdy bez Ciebie nie będe szczęśliwa
- Nie musisz mi tego obiecywać .
- Ale chcę !
- A ja chcę zebyś była szczęsliwa... Beze mnie .




- kiedyś Cię pokocham.
- kiedyś będzie za późno.




...każdy ma swoja obsesję, a ON powoli stajesz się moją...; )




ON ! Dwie litery. Masa szczęścia; )





Bóg stworzył świat w 7 dni. A ON zniszczyłam swój świat w jakieś 7 sekund




...daleko było mu do ideału, ale ON był wystarczająco świetny by zupełnie pasować do wymagań fantastycznego mężczyzny mojego życia...




Kiedy go pierwszy raz zobaczyłam, pomyślałam tylko na jednym wydechu zachwytu "Bożejakionjestpiękny!". Do dziś mam to samo, kiedy tylko go widzę... :)




Jego inność odbijała się w spojrzeniu, w postawie i w każdym geście. Prowokowała do pytań...




Nawet w snach na jego widok mam motylki w brzuchu. Co on w sobie takiego ma, że poszłabym za nim na koniec świata?




Nigdy nie bądź pewna, że jesteś jedyną kobietą, której On nie może się oprzeć..; ]




Chcę tu być, chcę czuć to szczęście, które dajesz mówiąc- "zostań jeszcze".




Nie, nie lubię takiej gry, w której widać tylko łzy!




Na życie chcę znaleźć sposób zanim wytrę oczy po ostatnim płaczu.




Życie często przewraca mnie ale wierzę, że podniosę się...




...być albo nie być straciło sens...




Mając okruchy chcesz zbudować przyszłość, lepiej wygraj walkę o rzeczywistość.




W tej walce jesteś sam, nikt nie chce pomóc Tobie, możesz wygrać ją, tylko wybierz dobrą drogę.




Każdy przecież ma chwilę zwątpienia i każdy chce samotnego przemyślenia.




A za dnia? Za dnia ubiera maskę przystrojoną w uśmiech, beztroską i pełnię szczęścia.. Fajna dziewczyna, pełna energii myślą o niej inni. A wieczorem zdejmuje ją a na twarzy pojawia się smutek i pełnia.. pełnia samotności.. Ale tego już nie widzi nikt.. tylko ona.




i tych parę chwil z których niby nie wynika nic.




Huśtawka nastrojów. Raz mi dobrze, raz beznadziejnie. Chcialabym tyle a czuje, że niewiele moge. Nawet sama juz tak do końca nie wiem czego chce, co bedzie lepsze




Stań się lepszym człowiekiem. I zanim poznasz kogoś upewnij się, że znasz siebie i że nie będziesz chciał być taki jak on chce, ale będziesz sobą.




siedziałam rozdygotana,tępo gapiąc się przed siebie. czas nie stał w miejscu i działał na moją niekorzyść. tak jak wszystko inne.




nieważne czy marzenia spełniają się w snach, czy w rzeczywistości
ważne, że w snach dają nam siłę, aby o nie walczyć. :)




Uwielbiam Cię za to, że jesteś,że im dłużej Cię znam,tym bardziej przybywa mi powodów do uwielbiana Cię jeszcze mocniej,za to,że każdy poranek zaczynam myśląc o Tobie.Uwielbiam Cię za to,że nie jesteś typowy,zwyczajny,że jesteś sobą.Jesteś wszystkim czego potrzebuje,że nie zmieniasz się z biegiem czasu,nie ma nikogo takiego jak Ty.Dla mnie,jesteś jedynym w swoim rodzaju,doskonale doskonałym, niesamowitym,jesteś Mój.Uwielbiam Cię za to,że ciągle chcesz mnie poznawać,pomimo moich błędów i wad nie rezygnujesz.Uwielbiam Cię za wszystko i za nic,z każdym dniem będę Cię uwielbiała co raz bardziej.Uwielbiam Cię za to, e nie chce przy Tobie niczego udawać,za to,że myślę o Tobie o wiele więcej,niż powinnam.Za to, że nie da się o Tobie zapomnieć.




'miała ochotę wczołgać się pod łóżko w nadziei, że mieszka pod nim potwór, który chętnie by ją zjadł.'




widzę Cię codziennie lecz co chwile tęsknię, przytul i nie puszczaj nigdy więcej ! :*




-kim on jest?
-wszystkim... powodem do życia jest.




chodź ze mną, rozbijmy 104754402374237 luster. ot tak, żeby sprawdzić, czy można mieć większego pecha.




A co zrobisz kiedy powiem "I love You" ? Będziesz udawał że nie umiesz angielskiego ?




a dziś , ktoś inny stara się o mnie , ktoś inny swoim uśmiechem wywołuje uśmiech na mojej twarzy . Przykro mi , że tak się stało . Ale nic z tym nie zrobię , widocznie tak być musiało . Przeszłość wymazałam , rozpoczęłam nowy dział choć najlepszy byłeś , wiesz ? Teraz jest zupełnie inaczej , szlajasz się tam , robisz co z kim chcesz - zupełnie tak jak j




wiesz mam taką małą ochotę dojść do ciebie i pierdolnąć cię w twarz. należy ci się za to co mi zrobiłeś.




ja już się więcej w żaden związek, pakować nie zamierzam. ta cała miłość, jest zbyt bolesna. to zdecydowanie, nie ma moje nerwy.




Romeo, gdzie jesteś cholero?




a jutro zrobie sobie jak najmocniejszy makijaż, na złość tobie, bo wiem jak bardzo nie lubisz gdy sie maluje.




jak uzbieram na czołg to masz przejebane .




kiedy się urodziłam, diabeł powiedział: "cholera, konkurencja!"; )




a gdy kiedyś zatęsknisz i będziesz się zastanawiał czy ja również tęsknię, zadzwoń.




Boję się,strasznie,że pewnego dnia powiesz mi "To koniec" A ja nie będę potrafiła Cię zatrzymać,bo wtedy serce podejdzie mi do gardła,oczy zajdą mgłą,wybuchnę płaczem.




mówią idź do diabła,a co jeśli tam już byłam ?




Wtedy, gdy najgłośniej krzyczałam "Pierdolić miłość!" pojawiłeś się Ty.




Chyba ponad wszystko wolę pokazywać wam ten uśmiech, chociażby miał być fałszywy, niż chwalić się własnym bólem i zamglonymi oczami.`




Jak przez Ciebie znowu serce mi pęknie na milion kawałeczków i rozsypie się po podłodze to Pamiętaj, Ty to będziesz sprzątał !



mam ochotę podbiegnąć do Ciebie i przytulić, bez niczego, tak po prostu.



poukładaj bałagan w mej głowie. kup miotłę i szufelkę, by wymieść niepotrzebne wspomnienia.



delektuj, się mną, jak dymem nikotynowym, palacz, w trakcie, rzucania palenia.




ej przepraszam, ale rękawy są za długie, a ten pokój nie ma klamek.




usiądę na środku ulicy, wyciągnę lizaka i będę czekać aż po mnie przyjdziesz..




jak Cię pierdolnę to trzy dni bez muzyki będziesz tańczył.xDDD




jestem aż tak cholernie 'szczęśliwa' , że najchętniej wyjebałabym stąd jak najdalej.




Pierdolnij drzwiami. raz a porządnie. Tak żeby zadudniło i zatrzęsło. Chcę mieć pewność że już nie wrócisz !..




Każda miłość jest inna. Z racji, że na świecie są różne osobowości, każdą jedną, którą pokochasz, obdarzysz zupełnie innym uczuciem.




jak wiele razy wybaczamy komuś tylko dlatego, że nie chcemy go stracić, nawet jeśli ów ktoś nie zasługuje na nasze przebaczenie.




"I nagle rodzi się ta pieprzona potrzeba, żeby z kimś być,bo samemu nie daje się rady..."




'Jeżeli odchodzisz od faceta to trzymaj się od niego jak najdalej. Nawet jeżeli serce miałoby Ci pękać w bólu ..'




"Ktoś zapytał mnie kiedyś jaki jest sens w płakaniu. Ja to wiem i bliskie mi osoby też doskonale się na tym znają. I kto nigdy na prawdę nie płakał i kto nigdy nie cierpiał,nie zrozumie, jak bardzo boli każda kolejna łza.Jak z każdą łzą odpływa kawałeczek nadziei..I nikt nie zrozumie ile znaczy każda rozmowa i jaką wagę mają poszczególne słowa,nikt kto nie był na skraju przepaści i nie poczuł, że powoli spada. Kto nie utracił choć na chwilę poczucia godności, kto nie wie co to znaczy nienawidzić siebie i nikt kto patrząc w lustro nie miał uczucia, że patrzy na złudzenie. Nie zrozumie nigdy, co to znaczy płakać i być smutnym. Żeby to zrozumieć trzeba to poczuć. Tak wielu nie potrafi czuć."




Zainstaluj we mnie szczęście. Potrafisz?




mogę nazwać ją przyjaciółką, bo od tylu lat wysłuchuje tego co czuję, a mimo wszystko jest przy mnie. mogę powiedzieć jej wiele, czasami się wygadała, czasami coś przekręciła, czasami ktoś wymyślił, że coś powiedziała, ale mimo wszystko jest . <3




Wychodzę, nie wiem o której wrócę, nie wiem czy kiedykolwiek wróce.. Zabieram ze sobą reklamówkę z piwem.. Dzisiaj tylko alkohol kocham. !




zatańcz ostatni taniec tam gdzie miejsc dla innych brak.



Omamić, rozkochać, okręcić wokół palca, zabawić się, a potem brutalnie zostawić. O tak, zemsta byłaby słodka.




Któregoś dnia zaczniesz prosić mnie 'pokochaj mnie znów', a ja wtedy sobie kur.wa odejdę. Ty mnie tego nauczyłeś.




Jak byłam młodsza, to nienawidziłam chodzić na śluby. Prawie wszystkie ciotki i podstarzałe krewne podchodziły do mnie, szturchały mnie w ramię mówiąc: "No, teraz twoja kolej!''. Przestały, kiedy zaczęłam im to samo robić na pogrzebach.` <lol2>




wiesz, bez przyjaźni człowiek byłby jakby bez telefonu. wydaje Ci się, że można bez niej żyć, ale to nieprawda. to dzięki przyjaźni głębiej poznajemy i doceniamy siebie. a przyjaciółka, to coś wspaniałego. mimo, iż czasem są gorsze chwile, to zawsze 'jest' mimo, pomimo i wbrew.` , < 3




zdjęcia trafiły do folderu 'stare pierdoły' numer gadu-gadu usnęłam ..aczkolwiek potem znowu zapisałam 'arogancki idiota' a w telefonie widniejesz pod nazwą ' tani podrywacz




nie wiem co we mnie wstąpiło, ale uśmiecham się do przechodniów, jak obłąkana. nie jestem w stanie powstrzymać moich unoszących się ku górze kącików ust. rozpiera mnie wewnętrznie emanująca radość. takie moje mini absurdalne szczęście. bez przyczyn. bez powodów ku niemu.




gdyby frajerstwo dodawało skrzydeł, już dawno byś odleciał.




miłość nie istnieje. jest coś takiego jak zauroczenie. ładujesz się w związek. oboje jesteście sobą nawzajem zafascynowani. poznajecie siebie doszczętnie. kiedy wiecie o sobie już wszystko wkracza rutyna. oszukujecie się, że to jest tylko chwilowe. właśnie wtedy, dochodzi poróżnienie zdań i pierwsze kłótnie. udajecie, że to wszystko jest przejściowe, że prawdziwa miłość przezwycięży wszystko. nadal jesteście ze sobą. wszystko się sypie, a Wy nie macie się odwagi rozstać twierdząc, że za wiele Was łączy. za wiele razem przeżyliście, aby to wszystko skreślić. obawiacie się, że osoba z którą jesteście jest tą jedyną, a szansa może się nie powtórzyć. właśnie wtedy dochodzi do przyzwyczajenia. tekst 'nie wyobrażam sobie życia bez niej/jego' świadczy o tym, że jesteśmy do osoby na tyle przyzwyczajeni, że zapomnieliśmy o naszym funkcjonowaniu bez niej. męczymy się ze sobą aż do końca. tylko nie licznych stać na to, aby zrezygnować i spróbować na nowo. z kimś innym.

 

 

czy nadejdzie taki dzień w którym wyznamy sobie całą prawdę ?




A jeżeli powiem Ci , że jesteś dla mnie wszystkim? Każdym nowym dniem, każdym porankiem, czułym słowem, tchnieniem? Jeżeli powiem Ci, że jesteś dla mnie wszystkim co mam...? Uśmiechniesz się ?




chcę być powodem Twoich uśmiechów.
mogę .!?; *




a jak uśmiechnę się do Ciebie to przytulisz mnie tak mocnooo ? <3




`Jestem poza czasowa, gdy jestem sobą. Nigdy nie chce sie upodobnić do tych wypchanych watą barbie.




Mam wielką i szczerą nadzieje że gdy cie spotkam , uśmiercę cie jednym spojrzeniem i nigdy już nie zagapisz sie na jakąś blond lale.




Hmm kochać i śnić i być wolną od...(...) hmm nie dokończyli nigdy tego zdania poprawnie, autorka miała zamiar powiedzieć : ''Kochać i śnić i być wolną od tego drania''.




mam ochotę wystawić Ci język, jak rozwydrzone kilkuletnie dziecko w ramach sprzeciwu, kiedy zaczynasz się ze mną droczyć, że prawdziwa miłość nie istnieje.




siedzieć beztrosko na rozgrzanym asfalcie ze słuchawkami w uszach. jedząc tabliczkę czekolady, cieszyć się życiem nie myśląc o czyhających problemach.




- nie umiem, nie chcę, nie potrafię bez Ciebie
- co beze mnie ?
- żyć , oddychać, uśmiechać się..
- to jestem Twoim powietrzem?
- tak moim osobistym powietrzem, moim słońcem w pochmurny dzień , woda tylko Ciebie pragnę
- ale przecież nadal żyjesz.
- spotykając się z Tobą jako koleżanka jestem tylko nie dotleniona, tylko strasznie mnie suszy i tylko tak cholernie blada .. ale żyje.. ledwo




nie wiem czy to kwestia frustracji czy naiwności, ale nie potrafię Cię znienawidzić. nawet dzisiaj, kiedy stojąc przede mną, zwyczajnie obsypujesz mnie obelgami mam ochotę się na Ciebie rzucić i zacząć całować. tak seksownie marszczysz czoło, kiedy się złościsz. kocham Cię, mój melodramatyczny dupku.



`-Dlaczego sądzisz że Cie nadal kocham, po tym wszystkim ? ..
- Ponieważ.. Bo.. Widze to w twoich oczach. ..
-A widzisz tam też siebie ? Bo wątpie.




Tęsknota. Efekt uboczny przyzwyczajenia.




`zakurzone marzenia i wyblakłe serce...




` a potem wzeszło słońce i nadeszła szara rzeczywistość...




`siedząc beztrosko na rozgrzanym a
Głosuj (0)

kOchaam 13:00:35 19/06/2010 [komentarzy 0] Komentuj

Na pewien czas zawieszam bloga. . przepraszam ale na razie nie wyrabiam i jeszcze trzeba oceny po poprawiać.;d chyba rozumieciee.;dd chyba że będę miała czas to będą od czasu do czasu ukazywały krótkie notki.;dd

 

- Masz kredki ?
- Kredki ? - zapytał zdziwiony.
- Tak, kredki. Muszę domalować memu sercu uśmiech, po utracie ukochanej osoby.




- Namalowałam szczęście.
- Szczęście? Przecież to ja.
- Widocznie Ty jesteś moim szczęściem.




Miałaś racje . Tęsknie za nim . Tęsknie za jego imieniem, za jego 'cześć' każdego dnia, za jego docinkami, za jego dużymi,przejrzystymi,niebieskimi oczami , za jego dołeczkami ,gdy sie uśmiecha, za jego śmiesznym głosem, za jego wspaniałym ,a zarazem okropnym charakterem , za jego humorami, za jego niezdecydowaniem, za jego rozmowami, za jego ciuchami , za jego stylem bycia, za jego średnikiem i gwiazdką, za nim całym . Tęsknie .




bo gdybym miała ogon to mogłabym ci pokazac jak bardzo się cieszę na twój widok.; D




czy nadejdzie taki dzień w którym wyznamy sobie całą prawdę ?




- znów to robisz ?
- co robię ?
- to z oczami




wybuchne Ci śmiechem w twarz, gdy jeszcze raz wspomnisz o miłości




będziesz moją Julią ?




z biegiem czasu uświadomiłam sobie , że nie potrzebowałam cię w moim życiu..




guma do żucia, dwa papierosy i smsy od Ciebie- moje skarby




Miłość jest wtedy, gdy chłopak bierze dziewczynę na kolana i nie marudzi, że jest za ciężka.




Nawet nie wiesz, jak Twój uśmiech może zauroczyć taką idiotkę jak ja .




- co ty robisz?
- ja?
- no...
- stoję na głowie i myślę o Tobie.
- a po co?
- żebyś wkońcu docenił moje starania, od ciągłego się podlizywania! xd




- Lubie patrzeć w niebo. <3
- Dlaczego?
- Bo jest piękne i mogę odczytać z niego całą prawde; * A Ty lubisz?
- Ja wolę patrzeć w Twoje oczy; *
- Dlaczego?
- Bo są piękniejsze i tez mogę odczytać z nich cała prawdę.!; **
- Dziękuje!; )
- Za co?
- Za to że jesteś... <3




Ona ma już wprawę w nieszczęściu w pożegnaniach i rozczarowaniach. jeszcze tylko witać i być szczęśliwą nie umie.




Do śmiechu trzeba mieć przecież powód , tak samo jak do łez.
Ja nie widziałam żadnego .




Patrzysz na mnie tym swoim obojętnym wzrokiem ale ja wiem że kryje się za nim całkiem coś innego. Znam to. Czuję




Pomalowałam paznokcie na mój ulubiony, czarny kolor, zapaliłam papierosa i wyruszyłam w miasto z dumą, że w moim życiu pojawił się w końcu ktoś inny.




Dziś poczułam ten wiosenny wiatr we włosach. Chciałabym tak samo poczuć Ciebie. Twój zapach. Dotyk.




Najbardziej uwielbiam odwzajemniać Twój uśmiech i patrzeć z Tobą w jedną stronę.




By go nie stracić, robiłam wszystko co chciał. Najwidoczniej nie potrzebnie.




Kochałam go za to, za co inni go nienawidzili. To ja tolerowałam jego widzi mi się, akceptowałam kretyńskie pomysły. Nie potrafił tego docenić.




Stała tak roztrzęsiona na środku ulicy, ręce całe drżały bo straciły już Jego ciepło a oczy wylewały jej cały dotychczas poukładany i szczęśliwy świat.




Zakochała się.. Śmiesznie, cicho i platonicznie. Taki jej chwilowy kaprys na wzdychanie do wyidealizowanego wizerunku. Taki półgodzinny, aby wyzwolić w sobie określone uczucia..




- Mamo, dlaczego nie nauczyłaś mnie żyć?
Dlaczego wpajałaś mi te idealistyczne, konserwatywne zasady?
Mamo, dlaczego nie umiem wszystkiego tak prosto?
Dlaczego nie umiem chodzić na skróty?




A wiesz co jest najgorsze… ?
To że darzysz mnie jednym ze swoich najpiękniejszych uśmiechów ...
I nie jestem w stanie zahamować zachwytu...




Od sms-ów wolę zapisane marginesy, a Ty? Od nieodebranych wolę te odebrane telefony, od krzyków szept.




I przyszedł czas, że na słuch jego głosu nie ruszam nawet małym palcem u stopy, a on na mój widok dostaje drgawek.




I mało snu, mało konstruktywnych wniosków, za to dużo Ciebie i dużo słów, dotyków, smaków i spojrzeń. Wiosny dużo.




Nie lubię już tańczyć na stole kiedy Ciebie na ma, nie ma mnie kto złapać.Wróć już, schowaj mnie w swoich dużych dłoniach, przywróć właściwy rytm mojej krwi.Wróć.




Koncert w mej głowie wygrywał melodię pełną urokliwych wspomnień.




Kocham Go. Kocham Go nawet bardziej niż siebie, choć zawsze mówiono, że jestem egoistką.




Tylko moja głowa idealnie układa się na Twoim ramieniu i tylko moje wargi tak doskonale pasują do Twoich.




Beztroskie lato i pocałunki na plaży bezpowrotnie minęły. Choć miłość wciąż czuć w powietrzu.




Pokochałam go zdając sobie sprawę, że kiedyś może odejść zostawiając pustkę w moim sercu. Był pierwszym mężczyzną, którego pokochałam licząc się z konsekwencjami rozstania. A jako jedyny został.




Wybaczam Ci brak parasola podczas oberwania chmury. Wybaczam Ci całonocne chrapanie przy moim uchu i nieposłodzoną herbatę przy śniadaniu. Wybaczam, bo jesteś. Nie muszę się już bać całonocnych napadów dogłębnie odczuwalnej samotności i histerycznych szlochów pod prysznicem. Fakt, że trzymasz mnie za rękę, wynagradza mi wszystko.




był powodem do mojego codziennego wstawania z łóżka. to na jego widok, moje serce zamieniało się w wirującą pralkę. to on, najpiękniej na świecie mówił, jak bardzo boi się miłości. to właśnie, on był autorem każdego mojego uśmiechu. to dzięki niemu, potrafiłam doceniać, to co miałam. był całym, moim szczęściem. wszystkim, tym co miałam. pisząc, to z pewnej perspektywy czasowej, z uśmiechem na twarzy, dochodzę do wniosku, że jest mi żal, to wszystko pisać, w czasie przeszłym, a nie teraźniejszym.




Że miłość odczuwa się najbardziej. Że dalej tak mi na tobie zależy. Coś we mnie kocha coś w Tobie.




Lubię rozmawiać, przyglądać się ruchom dłoni i ust. Lubię słuchać szeptów i przekazywać moje potoki słowne. Lubię żyć.




Chciałabym być najważniejszą kobietą w Twoim życiu , chociaż raz , jeden pieprzony dzień.




Powiesiłam płaszcz na wieszaku i usiadłam na krawędzi łóżka. Wzięłam do ręki kolorowe pismo i przewertowałam kilka stron. Łza spłynęła mi po policzku, za nią następna i kolejne. Przetarłam oczy i próbowałam czytać, ale po chwili obraz zupełnie się rozmazał. Ogarnęła mnie złość. Miałam ochotę czymś rzucić, czymkolwiek, wyładować frustrację, która gromadziła się we mnie już od dawna. Jak to możliwe, że nic, dokładnie nic mi nie wychodzi? Za co się wezmę, porażka. Czego nie dotknę, plajta. Dlaczego zdradziecka natura obdarzyła mnie pragnieniem twórczego życia, kiedy do niczego, absolutnie do niczego się nie nadaję?!




Za szybko popadam w nałogi. Zwłaszcza takie, które powodują uśmiech na mojej twarzy. Wystarczyła jedna dawka, a ja już chce więcej. Ale nie martw się. Podobno od wszystkiego można przejść na odwyk. Od miłości pewnie też.




Tylko w Twoich oczach kocham swoje odbicie. Tylko Twoje źrenice sprawiają, że jestem piękna.




Koronowałam się dziś na królową Twego serca. Nie masz prawa odebrać mi korony, moi poddani: Twój umysł, oczy, a nawet nerka, są zachwyceni moim panowaniem.




Musisz wiedzieć, że ja nie jestem tą, która cierpliwie czeka na Twój telefon. jestem tą, która denerwuje się okropnie, kiedy nie odzywasz się cały dzień. tą, która zawsze pisze najczarniejsze scenariusze. tą, która każde Twoje słowo tłumaczy sobie na milion różnych sposobów. tą, która każdą sytuację dokładnie zapamiętuje i przechowuje w sercu już na zawsze. a wszystko to dlatego, że tak cholernie mi na Tobie zależy. i strasznie przeraża mnie myśl, że kiedykolwiek mogłabym Cię stracić.




Wiosna kazała mi się zakochać i swoim ciepłym wiatrem zepchnęła Cię na moją drogę.




"Ciało pamięta przelotny dotyk, parę godzin bycia z kimś zostaje na lata. Zapach włosów, potu, wilgotności, przypływa znikąd w środku dnia. Zamykasz się wtedy pod powieką, smarujesz maścią czarownic (tą, po której śnią się świnki) i dotykasz językiem czubka nosa dokładnie tak, jak on to robił. W inżynierii nazywa się to pamięcią plastyczną materiału, w chemii pamięcią substratu. W życiu- tęsknotą."




wiesz, ja chyba za bardzo dałam mu odczuć, że mi na nim zależy. że bez niego nie umiem normalnie żyć i funkcjonować. on to wykorzystuje. wie, że, jak zrobi coś złego, to mu mimo wszystko wybaczę. wie, że do niego wrócę. jestem zbyt słaba. wolę by mnie ranił i był ze mną. niż miałabym żyć bez niego.




odszedł. znowu. tak, znowu. znowu zawiódł, okłamał, znowu zranił. a potem wrócił i znowu mówił te swoje piękne słowa, dzięki którym znowu uwierzyłam, że nam się uda. pieprzone znowu.




-A ty.? A ty jaki najbardziej lubisz przedmiot w szkole .?
-Hmm...trudno powiedzieć ale raczej chemie :)
-Chemie .? Czemu akurat ten .?
-Bo w miłości jest tak samo jak w wiązaniach gdy dwa pierwiastki są dobrze dobrane łączą sie i oddają sobie elektrony ... Tak samo ludzie gdy do siebie pasują łączą sie ze sobą i oddają sobie serce ;*
-Achaa...Wiesz zaczynam lubic tą chemie ale tą drugą bo podobnie jest z nami ... ;*



Chciałabym marznąć tak do końca świata i żeby mnie ogrzewał swoją wielgachną dłonią, dłonią szeroką, o krótkich palcach, najpiękniejszą dłonią na świecie, aksamitną dłonią, która tak mnie dotyka, że oddech mi zamiera na wspomnienie.




"Przyjaciel jest tą osobą, którą przyjemnie jest ci zobaczyć w drzwiach, kiedy całą twarz masz w pryszczach, straszny katar i gorączkę. Możesz mówić: \"Lepiej nie wchodź\", ale masz nadzieję, że powie: \"Nonsens. Wracaj do łóżka. Nastawię wodę na herbatę".




Największym kłamstwem, jakie bywa udziałem człowieka, jest oszukiwać miłość. Leżeć na czyimś ramieniu, a marzyć o innym. Całować z zamkniętymi oczami,
w których aż pali odbicie innej twarzy. Kłamać milczeniem bardziej niż słowami




Poczuła nagle, jak bardzo go kocha. Może zawsze go kochała.? Możliwe. Nie mogła mówić ale pragnęła, żeby ją pocałował. Chciała żeby wyciągnął rękę i przytulił ją. Usta, szyje, policzki. Czekała. Jej skóra tęskniła.




Znów usłyszała jego głos, zauroczenie powróciło. Wszystko, o czym zapomniała przez tych kilka miesięcy. Chwile szczęścia, które opłaciła już przepłakanymi nocami, domagały się większej zapłaty.




Zakochałam się w magii słów, w tym, w jaki sposób mnie dotykał i co mówił, kiedy mnie dotykał. Pociągnął mnie za sobą jak wiatr pociąga nasionka dmuchawca. Ja - bez woli... on jak żywioł.




Budziłam się w smutku, zasypiałam w smutku i chciałam być smutna pomiędzy.




Czuła, że przy nim nie musi nawet nic mówić. Wiedział. Nigdy nie wierzyła, że spotka kogoś, kto znałby ją tak dobrze. I znowu czuła zauroczenie.




mam dość Twoich głupich zabaw w chowanego. pokaż się i powiedz, że nic już do mnie nie czujesz.




Uwielbiam gonić Cię wzrokiem, ukradkiem spoglądać co robisz i szybko zmieniać kierunek patrzenia, byś przypadkiem tego nie zobaczył.




z papierosem w ręku, siedząc na huśtawce, motywowała samą siebie, do zmierzenia się z przeciwnościami losu.




I znów nic, zero kontaktu, na zmianę, raz Ty raz ja, na zmianę kasujemy wszystko związane ze sobą.




Gdy Cię zobaczyłam, odruchowo zakrztusiłam się. I bardziej od tego, że oplułam swoją najlepszą sukienkę sokiem wiśniowym bolało to, że przeszedłeś obok, jakby mnie nie było...




Chciałabym podarować Ci najpiękniejsze zachody słońca, najczystsze nuty w najpiękniejszej melodii i najsłodsze chwile spędzone ze mną.




Już do Ciebie nie zadzwonię, nie ma na to szans. Coś popsułam w telefonie, już nie łączy nas.




I znów wstanę rano... Pociągając tuszem rzęsy, powiem do siebie: Jesteś gotowa, by znów się rozczarować...




Była jednak za duża na złodziejkę, zbyt uczciwa na skrytobójczynię, zbyt inteligentna na żonę i zbyt dumna, by podjąć jedyną powszechnie dostępną damską profesję. Dlatego została wojowniczką.




Patrzenie na nią w milczeniu również jest wyznaniem miłości.




Nie pamiętam, kiedy się ostatni raz całowaliśmy, bo nikt nie wie, że ten właśnie pocałunek będzie ostatni. Człowiek myśli, że miłość będzie trwać wiecznie, ale tak nie jest.




Na śniadanie starcza mi twój uśmiech, za obiad błysk w oczach twych służy, kolacją jest pocałunek ale na noc muszę mieć Ciebie- to mi się nigdy nie znudzi




Bezwstydnie całować Cię na środku ulicy. A niech się patrzą, niech wiedzą jaka jestem szczęśliwa przy Tobie.




'Wiele osób nie wie, że mamy w polu widzenia tak zwaną plamkę ślepą. Są rzeczy, których po prostu nie widzimy. Sęk w tym, że czasem nie widzimy rzeczy, których naprawdę nie można ignorować. Czasem dzięki plamce ślepej nasze życie jest wesołe i promienne.'




Ze wszystkich twoich kłamstw, 'kocham cię' było moim ulubionym. 'Tęsknię za tobą' plasowało się na drugim miejscu.




żebyś był ! żebyś chciał być ! żebyś nie zniknął !




zaufaj jeśli potrafisz,uśmiechnij się do mnie,mnie nigdy nie stracisz .




narysuj mi szczęście flamastrem; *




znów popadam w nałóg,bo mam nad tym kontrole,przynajmniej mi się wydaje,że coś kurw* mogę.




dobrze że Cię mam na zawsze przyjacielu <3




przyjaciel to skarb. nie ! skarb to za mało..




gest to ludzi dzięki którym da się świat lubić .; *




` taki przyjaciel jak ty to prawdziwy skarb . !




kiedyś zrozumie,ale czy wróci .. ? ale czy ona będzie czekać ? może ktoś już go zastąpi ? ale prawdziwe uczucia nigdy nie wygasną ,ona zawsze będzie coś do niego czuć !




ja siedzę tu i wspominam tego jedynego ! wiesz ? .. tego idealnego !




pamiętam dobrze swój ideał..




ktoś kto powiedział że ideały nie istnieją ,skłamał.bo przecież ty jesteś idealny.




Dziś znowu przypomniano mi jaki byłeś idealny..




może i nie jesteś idealny,ale idealnie sobie z tym radzisz ..




` jest ideałem . ma nawet to imię które najbardziej lubię <3




z pozą filmowego amanta,zapalił papierosa,wziął dużego bucha i dmuchnął jej prosto w twarz-świnia.




pomyśl chwile,jak często się dzieję że najważniejszym chwilom w swoim życiu nadajesz tytuły piosenek ?




i tylko czytam te twoje opisy na gg,i wiem że nie są to opisy do mnie,i trochę mi z tym ciężko ,nawet bardzo ciężko ..




kiedy mam problem,mam muzykę,pokój ,komórę,w sercu mam miłość,w kieszeni pustkę , a w głowie burdell.




nie chcę wycieczki dookoła świata,śniadania do łóżka,czy pierścionka z największym diamentem w Europie,nie marzę nawet o kolacji w najdroższej restauracji,a potem nocy w pięciogwiazdkowym hotelu, nie potrzębuję tego ..poza Tobą .




`a wieczorem ..zawsze czyta tego samego smsa którego dostala 3 miesiące wcześniej, 'dobranoc kochanie; *** jesteś dla mnie wszystkim <3 Kocham Cię najmocniej i na zawsze <3; ** ! .. woli zaznaczyć jako wiadomość nieprzeczytaną, niż pomysleś że dostała smsa o treści , to koniec.




'Czuję że sama sobie tego nie zmyślałam. Kolejnej z dróg. Szukając znów.'




Z Tobą nie umiem, bez Ciebie nie chcę.




Chyba przywykłam już do tego, że Ciebie nie ma..




Wybrał tamtą. Bo była wulgarna głośna i wyglądała jak dziwka.




I pytasz skąd te krwawe ślady na wargach. Jak byś nie wiedział, że przygryzam usta kiedy tęsknie.




Nie masz czasem wrażenia, że nie pasujesz do tego świata?




Nie wracaj, nie pisz, nie dzwoń, nie patrz, nie żałuj - nie chcę Cię znać! I to wszystko tylko dlatego że tak fantastycznie zrobiłeś mnie w chuja, wiesz?




- Ile razy zaczynać?
- Do czasu aż Ci braknie siły. </3




Tak wiele nas łączyło, dziś tylko nienawiść.




To zabawne, że ktoś może złamać Ci serce, a Ty mimo to wciąż go kochasz, tylko, że tymi połamanymi częściami .




Przepraszam, czy mogę dostać śrubokręt? Jakiś palant majsterkował w moim sercu i poluzował śrubki.




Odciął jej skrzydła, uśpił motyle i potłukł dusz




Powinnam już dawno skończyć z oczekiwaniem na coś, co może nigdy nie przyjść...




- Będzie dobrze?
- Musi. <3




Boję się, że znowu pozwolisz mi spieprzyć wszystko.




Nie płacz. Płacz czyni Cię bezbronną i nieodporną na ciosy.




Poukładaj mi mój życiowy bałagan!




Wszystko na świecie przemija powoli.. i szczęście i smutek i to co boli.




To boli - kiedyś blisko, teraz sobie obcy ludzie. Trudno tak musiało być. Nie mam złudzeń, nie mam pretensji, nie czuję nienawiści. Wszystkiego najlepszego, obcy jest mi smak zawiści.




Najbardziej irytowała ją własna naiwność.




On nie powiedział "zostań", więc odeszłam.




Radzę sobie świetnie, przecież wiesz...




A prawda jest taka, że ona wcale nie chce przestać go kochać.




Nie ogarniam już.




Bo ja jestem, proszę pana, na zakręcie.




Mamo, wiem że chciałabyś mieć normalne dziecko.




A teraz ja zeszmacę Ci serce!




dziś zrozumiałam, że ona kaleczy swoje ciało, by zabić to co jest w duszy.




Był. bywał. rzadko. rzadziej. nigdy.




Zdawały się krążyć o niej plotki, że kiedyś była normalna, i potrafiła odmawiać facetom.




Lubiła jeść płatki z zimnym mlekiem i popijać zimną colą.




w Twoim opisie widnieje zdanie 'nie przeszkadzać'. mogłeś być bardziej dokładny i dodać moje imię na końcu. tak dla jasności.




krzyczała, błagała o pomoc. nikt jej nie słuchał. Umarła. Nagle wszyscy się zainteresowali.




Nie chciała płakać ani się użalać . Ale chcieć to nie zawsze znaczy móc.




ale ja widze ze swiat juz prawie runął... i co? i mam kurwa dobry humor.




`to tylko Oni- żyjący w monotonii`




`a co to kurwa? powiedział ktoś z tłumu
czy Ty przypadkiem nie zgubiłaś rozumu`




`a propo's PODTEKSTÓW...
wynikają z Twoich kompleksów`




`mam charakter, nie oglądam się za plecy`




`masz coś do mnie?
hm szczerze mówiąc- masz problem`




`z dala od ulizanych kenów i niedoruchanych barbie`


Głosuj (0)

kOchaam 21:46:35 8/06/2010 [komentarzy 0] Komentuj

` a miało być tak pięknie`




`..tak po porostu odszedł`




`the end`




' . Każda chwila twOrzy histOrię . '




` proszę pozwól mi usłyszeć ciszę..




' . Chciałam tylko ciepła, a dostałam piekło..




' . To spotkanie było tylko żartem losu.




' . Tyle zatrzymanych chwil. Nie dokończonych zdań. Nie wypowiedzianych słów.




'Życie człowieka jest koloru jego marzeń..'




Być na łące i zerwać wszystkie wspomnienia...




" i znów ten je.bany krawężnik i padam... "




" młodość , miłość , bunt i muzyka < 3 "




' a w dłoni walizka pełna marzeń.




W natłoku myśli, nieprzewidywalnych zdarzeń




Nie było obietnic, nie było nic... byłeś TY :(




tak bardzo kochał. kochał je wszystkie




Pamiętaj ze MY nie dzieli się na trzy...!




Mówią mi nie trać sił, bo z TEGO już nie będzie nic - jest ONA




Jednej mówi KOCHAM, z drugą pisze sms’y – frajer




To kwestia szczerości nie żaden wybór...




Do miłości potrzebne są dwie osoby, nie jedna i nie trzy




Chcę zapomnieć ze kochałeś wszystkie te kłamstwa, w które grałeś




Myślałeś, że się nie wyda!




No cóż nie jestem taka głupia jak tamta!




' A ukradniesz dlaa mnie nieboo.? .!




Powietrze nigdy nie pachniało tak słodko jak wtedy , gdy pierwszy raz poczułam smak twoich warg .; *




Smutek jest samowystarczalny: by odczuć jednak pełną wartość radości, musisz mieć kogoś, by się nią podzielić.; *




-Dlaczego cały czas patrzysz w to cholerne okno...
-Bo tam jest taki piękny widok...
-Dziewczyno przecież leje.?!
-Ale widać Jego okno... i Jego wpatrującego się w krople deszczu na szybie




Leżąc na łóżku, wpatrując się w sufit a w ręku wyłączony telefon.
Tylko wtedy ona poczułą się wolna, przenosząc się w świat wyobraźni.




`Szła przed nim,bała się spojrzeć za siebie,wiedziała że za nią idzie ale bała się odwrócić.Wkońcu po dłuższym czasie,postanowiła się odwrócić.Odrwóciłą się,uśmiechnęła i zobaczyła jego z nią...`




- jak go zwą?
- ja go nazywam Spełnieniem moich Marzeń.




- Wiesz, że jak byłaś mała to bałaś się ludzi.?
- Chyba mi tak zostało...




- Dlaczego na świecie panuje zło.?
- Bo ludzie lubią iść na łatwiznę.




- Życie to droga pełna zakrętów i wyboi.
- Dlatego ja idę przez łąkę. xD




A jak dam Ci ciastko to pojdziesz ze mna na koniec swiata?; *




A bede jeszcze kiedykolwiek mogla przyjsc do Ciebie i przytulic Cie o tak po prostu? <3




Twoja miłość jest spoza tego świata. Proszę, nie sprowadzaj mnie na ziemię.




No to trzeba zacząć robić zapas chusteczek i czekolady bo znowu się zakochałam.




Mimo, że jesteś najwspanialszym chłopakiem, jakiego kiedykolwiek poznałam, nie potrafię pokonać muru, którym się otoczyłe




Podobno potrafię kłamać jak nikt. To prawda. Nauczyłam się tego , ukrywając uczucia do Ciebie. Nauczyłam się nie zdradzać jak bardzo mi na czymś zależy.




Bo tęcza nie przynosi już uśmiechu, lody nie poprawiają humoru, a Twoje oczy już nie cieszą.




Wdychałam jego obojętność jak powietrze. Nauczyłam się tylko dzięki temu żyć.




Nie było dnia, w którym nie myślałabym, co by było gdyby.




Nawet tak trudno powiedzieć Ci „cześć” a co dopiero „Kocham Cię”.




Jakim prawem wdarł się do mojego życia i burząc jego porządek, doprowadził do stanu takiego rozchwiania.




Nasza perfekcyjna miłość: moje 'kocham', Twoje 'chce'.




Wielkimi, przeciwsłonecznymi okularami zasłaniam setki niewyspanych dni, które zostawiłeś mi w prezencie.




Coraz gorzej radzę sobie z widokiem całujących się par, widzę ich po raz enty w tym stanie, sama nie całując się od dawna z nikim.




Archiwum po brzegi zapełnione wygasłą już miłością.




.. a wtedy nie liczył się kształt Jego ust a ich smak, nie kolor oczu, a ich niesamowita otchłań; wtedy liczył się On i ja. I to, kim byliśmy, gdy byliśmy razem.




Mała, otrzep się z kurzu tamtych wspomnień przeszłość nigdy nie wraca.




Byłeś tak bardzo niedostępny; tak niemożliwy, że każda chciała Cię mieć.




Słowa miłości leżą na moich ustach jak przekleństwo..




Odwróciłam głowę i zobaczyłam tuż nad sobą jego oczy. Nareszcie.




Może czasami musimy trochę pocierpieć, by potem móc docenić jak pięknym uczuciem jest brak bólu.




I znów czekam z dziwną ciekawością kiedy powiemy sobie dość...Kiedy monotonni nadejdzie kres!




I z dnia na dzień rozpadamy się...; /




I czasem mam dość Twojego spokoju gdy ja krzyczę!





I choć piszę tak od serca, nie wiem czy pamiętasz Ty nie wiesz że ja wiem, kiedy na mnie zerkasz




Znów sygnał telefonu, on budzi mnie rano Odsłaniam żaluzje, idę pić kawę czarną Stojąc już u oprogu klatki piszę sms'a Mijają mnie sąsiądki w ręku torba jest jak plecak..




Miłośc jak rzeka porywa ciebie w wirze..




Kocham Cię,ale mam już po mału dość tych kłutni o nic,tych przykrych słów!Kocham Cie,ale niewiem jak to bedzie...




Kocham Cię.! Ale po prostu mam już dość tego, że się do mnie nie odzywasz.! Kocham Cię , ale nie wiem jak to będzie. .




Jeden twój uśmiech, i moje serce kocha..




I dziwne,że miłość miłości nie zawsze słuchaa wydaje się,że mówią w tym samym piciem serc...




Kiedyś wyjde z domu tak bez celu szukając szczęścia, znajde miłość inną od tych wszystkich. . ;*




Wolę być chwilą w TWOIM życiu niż wiecznoscia w zyciu innego




"..Jak Ci się układa? mam nadzieję, że jest git i że w przeciwieństwie do mnie ku*wa jakoś w nocy śpisz.."




Ludzie używają słów tylko po to by ukryć swe myśli




Wybuchnę Ci śmiechem w twarz, gdy jeszcze raz wspomnisz o miłości .




Poraz kolejny złość,poraz kolejny uwierzyłam Ci,że to ja jestem najważniejsza...; /




Przytul mnie... Chcę byś zapamiętał jeden kadr – ja, Ty w pocałunkach ciała zawsze zatrzymani... :) :*




Zabierz mnie, daleko... Zabierz mnie, tam gdzie życie swój początek ma i kres <3; *




W ogniu ramion Twoich spłonąć i w jeziorach oczu tonąć.; ) ;*




Wciąż zdarza mi się panikować, zapominać o oddychaniu.




Choćbym miała żyć w Twoim cieniu to i tak będę błyszczeć miłością.




Ciebie odnajdę nawet w ciemności. Nie po omacku. Sercem.




Naćpam się marzeniami, będę jarać się Twoim widokiem, zatopię się w Twych oczach




...i tysiac razy sluchac ta sama piosenke i za kazdym razem uronic o jedna lze wiecej...




- przecież on jest w tobie tak zakochany, dlaczego tego nie widzisz.?
- Ale ja to widzę...tylko że nie wiem jak mam zareagować.;/




Bezwstydnie całować Cię na środku ulicy. A niech się patrzą, niech wiedzą jaka jestem szczęśliwa przy Tobie.




bo każda kolejna rozmowa z Tobą to kolejny powód by się w Tobie zakochać.




A Ty wiesz ,że jestem teraz bardziej szczęśliwa niż wcześniej ?; >




Chcę Ci powiedzieć jak bardzo Cię cenię; *



bo przy Tobie wszystko jest łatwiejsze; *




`Przekonałam się ,że serce ma długą pamięć ..




Odczuwam delikatny dotyk, perfum Twoich zapach. Zachowaj dla siebie podteksty i wspólne sekrety, które łączyły nas kiedyś jak bardzo silne więzy .




Jeśli jesteś blisko zapukaj. Moje serce nie zmieniło adresu...




I szczerze mówiąc to nigdy nie spodziewałam się , że wszystko to, czego szukam, zostało ukryte właśnie w Tobie.




Powiedziałam sobie, że nie będę za Tobą tęsknić,
ale wciąż pamiętam, co czułam
będąc przy Tobie.




Lubiła z Nim być, podobało jej się to jak się przy Nim czuła, uwielbiała Jego milczenie i Jego słowa.




`bo przecież jestem tylko dziewczyną
zakochaną w Tobie..` !!!




`Oddam wszystko.
Pluszowego misia, który tulił mnie do snu, porcelanową laleczkę której zazdrościły mi koleżanki, ulubioną płytę, plakat idola, nawet wspomnienie pierwszego pocałunku.. chcę tylko odrobinę Ciebie..`




Nie chciałam gwiazdki z nieba, chciałam tylko miłości .. lecz dla Ciebie to było i tak o wiele za dużo..




Bez trudu w całym tłumie dostrzegam, że ten którego szukam przecież jest obok mnie.




Widzę jak wyglądać mógłby nasz świat .!:*




Spośród wszystkich ludzi dzisiaj wybieram Cię . !




Próbowała wolniej oddychać , zupełnie jakby dzięki temu ta chwila mogła trwać wiecznie . !




Wypełniasz moją przestrzeń ;*




moje szczęście streszcza się w Twoim imieniu.




ostatnio nic innego nie robię tylko tęsknię za tobą..




tam gdzie jesteś Ty tam jest raj..




uwierz mi jesteś dla mnie cenniejszy niż cały świat.




razem z Tobą cieszyć się życiem, przytulać do siebie, obdarzać uczuciem. być dla Ciebie wszystkim.




tak. dziś leżąc na podłodze, doszłam do wniosku, że jesteś najważniejszy.




bo masz w sobie coś, czego nie mają inni . wiesz ?




I dziś, kiedy o drugiej w nocy obudziłam się żeby powiedzieć, że Cię kocham, uświadomiłam sobie, że szaleję na Twoim punkcie; **.




nigdy nie podejrzewałam, że można tak wspaniale zakochać się.




wysoko cenię fakt,
że zaistniałeś w moim życiu!




Czuję w Tobie coś innego, coś wyjątkowego co bezustannie mnie przyciąga, coś, co nie pozwala mi zapomnieć o Tobie nawet na minute... Jesteś moją pierwszą myślą kiedy się budzę, i ostatnią kiedy zasypiam.




Chcę być Twoim zegarkiem, który zamiast tykania obdaruje Cię pocałunkami.




Potrafię tęsknić każdym centymetrem, mówiłam Ci o tym?




Każda najmniejsza cząstka mojego ciała rwie, aby znów Cię
zobaczyć,poczuć przyśpieszone bicie serca, znajomy uśmiech
przeznaczony tylko dla mnie.




istnieją dwie zasady miłości.
jeżeli go kochasz to powinnaś chcieć tylko jego szczęścia i powinnaś być w stanie oddać za niego życie.
a ja chcę i jestem w stanie.




och,jak strasznie za tobą tęsknię,jak cię pragnę,jak moje ręce krzyczą za tobą.




Z małej, szarej myszki uczyniłeś najszczęśliwszą królewnę na świecie. Bo Twoją. <3




patrzę na Ciebie i uśmiech nie potrafi zejść mi z twarzy




przy Tobie śmieje się z żartów, które nie są śmieszne, w zasadzie przy Tobie śmieje sie bez powodu




Ma w garści tak wielki skarb -jakim jest on, że codziennie szczypie się by sprawdzić czy to nie jest przypadkiem sen.




Jestem uzależniona od twojego sposobu patrzenia w moje oczy i głaskania mojego policzka.




Kocham Cię w promieniach słońca i w blasku księżyca. Kocham Cię kiedy się złościsz na mnie bez konkretnego powodu i kiedy bez konkretnego powodu przytulasz się z radości. Kocham Cię kiedy śpisz i kiedy opowiadasz mi coś z pasją. Kocham Cię kiedy płaczesz, a mi pozwalasz się pocieszać. Kocham Cię każdego dnia. Każdego dnia coraz mocniej. Coraz mocniej i mocniej.




to ten, który powie Mi, że do ostatniego tchu będę całym życiem Mu. :*




Gdy odchodzisz, na moich włosach pozostaje Twój zapach, to on pomaga mi wyczekać następnego spotkania.




Objął ja. Siedzieli długo, zanim odważył się ją pocałować. A Ona czekala. Wiedział, czuł, ze czeka.




Najpiękniejszym zakątkiem świata są ramiona mojego mężczyzny.




on jest kimś więcej niż mężczyzną, i to jest coś więcej niż miłość.




Uwielbiam ten moment, kiedy pochylasz się nade mną i szepczesz do ucha jak bardzo mnie kochasz.




pozytywny pogląd na życie, z Tobą u boku.




wiesz jak to jest wracać w podskokach do domu ? I pomagać mrówce przejść przez ulice ? Wąchać kwiaty po drodze , ale ich nie zrywać ? Mieć tak wielką miłość i radość w sercu , że najchętniej stanęłabyś na środku świata i krzyczała ' uwierzcie w miłość '




chcę, mieć, Twój oddech, na karku, ze świadomością, że po chwili, wyszepczesz, czule jak kochasz.




Potrzebuję Cię!
i mam nadzieje że Ty potrzebujesz mnie też.




Jestem po brzegi wypełniona Tobą .




Uwielbiam to uczucie, gdy moje serce wyrywa sie na Twój widok, a usta układają sie w słodki dziubek.




Najpiękniejsze dla mnie jest wiedzieć, jak bardzo mnie kochasz.




Czuję to , każdą komórką, opuszkami palców, całą sobą, że nie mogłam lepiej wybrać. Nikt inny nie dałby mi tyle szczęścia, miłości, tyle pewności we wszystkie jutra świata. Nasze jutra. Moje i Jego. Wspólne.




urocze wypieki na twarzy, szeroki uśmiech od ucha do ucha, błyszczące jak dwie gwiazdki oczy, drżące dłonie, milion motylków w brzuszku. wszystko to Twoja sprawka !




Dostaję obłędu kiedy kiedy jesteś gdzieś daleko, chcę Cię obok siebie nie wystarczy mi telefon.




dotknij dziewięć razy klawiszy swego telefonu, przecież znasz mój numer. wciśnij zieloną słuchawkę i przyłóż aparat do ucha. ja odbiorę szybciej, niż usłyszysz pierwszy sygnał wiążący.



przyprawiłeś mnie sobą , nakarmiłeś swoim szeptem.
upiłeś pocałunkami , a ja nadal jestem głodna CIEBIE !



Bo kocham Cię tak bardzo , że 3 sekundy po naszym spotkaniu tęsknie.

 

No jednak trochę wcześniej wróciłam i notka się pojawiła.;* mam nadzieję,że się podobają.;]]


Głosuj (0)

kOchaam 21:41:41 6/06/2010 [komentarzy 0] Komentuj

jakieeś takie. ;*

nie żałuję tego, że przekroczyłam pewną granicę. walcząc o miłość dozwolone są każde chwyty.




tak bardzo bym chciała aby Twój oddech był moim codziennym rannym budzikiem.   




chciałabym, żeby znowu był czerwiec tego roku. twoja kurtka tak cudownie pachniała, a twoje usta były takie słodkie. tego dnia czułam, że przez chwilę mam wszystko czego potrzebuję, czułam, że jestem cholernie szczęśliwa, mimo że wiedziałam, że za chwilę Cię stracę. o ile można stracić kogoś, kogo nigdy się nie miało.




dusisz sie kiedy tracimy kontakt a kiedy sie wreszcie "stykniemy",
to tak jakbys zaczerpnela powietrza po dlugim czasie bezdechu i
nie mozesz sie go nalapac..




- przecież masz dziewczynę. .
- ja ? nie. po prostu zabijałem nudę, czekając na Ciebie.




i może łatwo kogoś pokochać. to przecież może być ktoś przypadkowy, kto Cię nie zna. a taka miłość może być wielka.




Ty. Dwie litery. Masa szczęścia.




patrzyła na niego z takim podziwem, że w jej oczach zapalały się tańczące iskierki.
widzieli je wszyscy, poza nim.




Ja chciałam wiedzieć o tych Twoich kobietach z przeszłości tylko troszeczkę. Odrobinę. Tylko to, że były, miały takie oczy, takie włosy, takie biografie i że przeszły do historii. O tym, że przeszły bezpowrotnie do historii, chciałam wiedzieć przede wszystkim.




Przecież samotność to najgorszy rodzaj cierpienia! Czyż Stwórca nie powołał świata do istnienia dlatego właśnie, że czuł się samotny? Niech już chrapie, zostawia brudne skarpety na środku pokoju i pali w sypialni. Niech tylko będzie




Uwielbiam gdy wieczorem do mnie dzwonisz i opowiadasz jak to wspaniale spędziłeś swój dzień i tęsknisz za mną .Pytasz czy nie jest mi smutno ,że musiałeś wyjechać , i pocieszasz mnie , i mówisz ,że jak wrócisz to nie opuścisz mnie już nigdy..
zrób tak.
proszę chociaż udawaj.




- Sit down
- Ej, słyszałeś? Ona nazwała Cię Down... Ja bym się obraził.




– Chyba mam ochotę się napić.
– Prawie wszyscy mają taką ochotę, tylko o tym nie wiedzą.




I gdy nadchodzą wieczory takie jak ten , gdy wszyscy inni są gdzieś , szczęśliwi, a ty słuchając smutnej piosenki szukasz sensu życia...




Dlatego warto kochać jedynie tę osobę, którą jesteśmy w stanie utrzymać u swego boku.




Oni sami zmarnowali swoją miłość. Ja nigdy na to nie pozwolę. Nigdy! Przysięgam. Nam się uda.




kiedy piszę do Ciebie tzn, że tęsknię za Tobą, a kiedy nie piszę,
tzn, że chcę abyś to Ty tęsknił za mną.




Uzależnienie jest charakterystyczne dla każdego opartego na zauroczeniu romansu. Wszystko zaczyna się, kiedy obiekt twojego uwielbienia obdarza cię dawką oszałamiającego i halucynogennego środka, o jakim nigdy wcześniej nawet nie ośmieliłabyś się pomyśleć - ten emocjonalny narkotyk składa się z porażającej miłości i przyjemnie drażniącej ekscytacji.




Teoretycznie praktyka nie sprawdza się w praktyce, ale praktycznie teoretyka sprawdza się w praktyce... ;D




Uwierz mi , że ciężko jest przeglądać archiwum
z NASZYMI czułymi rozmowami bez chęci napisania do Ciebie .




co jeśli wszystko okaże się kłamstwem? a ja oddam serce łamaczowi serc?




..boję się Twojego kocham. nie wiem jak długo potrafiłoby trwać. boję się wszystkich tych ważnych słów, liter z jakich są złożone, z uwzględnieniem tej całej maskarady polskich znaków pomiędzy. Boję się jak obiecujesz mi szczęście, bo wiem, że nie jest ono wieczne. I ja też nie jestem. To suma Twoich oddechów, wymieszanych z moimi. Twoich palcy wplecionych w moje. To transfuzja serc, nic więcej. Moje wszystko i nic.




niewielki przydział miłości.




Myślę o Tobie czasem, czasem tak, a czasem nie.   




Jeśli rozstajesz się z chłopakiem, musisz trzymać się od niego z dala. Nawet, jeżeli serce pęka Ci z bólu...




Powiedziałeś: ,,przyjdę do ciebie nocą gdy będziesz spała skulona, jak ciepły mruczący kot "




Bóg tak chciał, a ja zawsze Cię będę kochać.




A gdy nasze wargi się zetknęły, wiedziałam, że gdybym nawet dożyła setki i zwiedziła wszystkie kraje świata, nic nie da się porównać z tą jedną chwilą, gdy po raz pierwszy pocałowałam faceta moich marzeń, i byłam pewna, że moja miłość będzie trwała wiecznie.




-Podoba mi się twoja lewa brew i rozczochrane włosy
-Ja też Cię za bardzo lubię




- Chodzi o faceta ?
- Raczej o jego brak.




Rób wszystko na co masz ochotę, żyj.




Korzystaj z życia dopóki możesz.




-Wiesz, ładnie pachniesz ..
-Tak ? Czym ?
-Latem.. Świerzą, ledwo skoszoną trawą..




Całuj mnie tak, jakbym była kimś, kogo pragniesz. Całuj.




Czuję jeszcze oddech Twój
Na rzęsach i na ustach.




Kiedy Ty śmiejesz się do mnie, powiedz czy Ty tylko grasz.. Czy cierpisz nieprzytomnie ?




Tak mówią uczucia i niechcę kryć się z tym.




Chodź. Nie mów nic. Zaszalejemy tak by poczuć życie.




Dreszcz co płynie ze środka, bo chcę Cię zabrać tam gdzie jeszcze nikt nie dotarł.




Na niebie otwierają się jasne wrota. Tam dla Ciebie widnieje napis.




Bo każdy szuka kogoś
By pójść tą samą drogą
I kochać dniem i nocą
Do utraty tchu
I tak na zawsze już




Nie ma wiecznej miłości, istnieje tylko na ekranie kina...trzeba sie zadowalać każdą jej chwilą, bo zazwyczaj tak szybko przemija. Nie bać się jej i wychodzić stale naprzód...patrząc w jej oblicze, poddając się uczuciu i nie myśląc co będzie potem...czy się sprawdzi? Co będzie to będzie...ale zapewni nam chociaż chwile szczęścia, ogrzeje nas...a to tak wiele w otaczającym nas chłodnym świecie...




Jak byłam mała to myślałam że życie polega na tym by mieć prace, swój dom, rodzinę i przyjaciół. Teraz wiem że życie polega na tym, by sie spełnić i będąc na łożu śmierci czuć, że się żyło chwilą.




Powiesz mi, co czujesz gdy go widzisz? To miłość?
- Nie wiem, mała. Czy miłością można nazwać zamieranie gdy widzi się kawałek jego twarzy w kilometrowym tłumie, bo wydaje Ci się, że jest już wystarczająco blisko? Czy miłością można nazwać nasłuchiwanie jego kroków, chociaż wiesz, że to niemal niemożliwe by akurat przechodził? Czy miłością można nazwać przypadkowe przechodzenie koło niego dziesięć razy, żeby chociaż zobaczyć jego uśmiech, przymknięte powieki albo usłyszeć jego śmiech unoszący sie ponad tłumem? Czy miłością można nazwać, zrywanie się parę godzin wcześniej tylko po to by towarzyszyć mu w drodze do szkoły? Czy miłością można nazwać drżenie na całym ciele gdy on się do Ciebie zwróci? Czy miłością można nazwać śmiech z ekscytacji gdy się do Ciebie uśmiechnie? Pośród tylu szczęśliwych ludzi, którzy wręcz nie dostrzegają uśmiechów ukochanych osób, ja właśnie tym żyję. Jest to moja nadzieja na przetrwanie całego dnia, bez widoku jego twarzy. Czy miłością można nazwać modlenie się wieczorem żeby mi się przyśnił? I czy miłością można nazwać płacz do poduszki, gdy okaże się, że to tylko sen?!
- Można...




- Już z nim skończyłam. Teraz trzeba się na nowo zakochać
- Tak. Tylko tym razem dobrze ulokuj swoje uczucia




Nie szukaj ideału. Bo ideałów nie ma. Znajdź kogoś, kto zdenerwuje Cie jak nikt inny. Kogoś, czyj dotyk sprawi, że odlecisz do innego świata. Przy kim nie będziesz chciała udawać nic.




Dla Ciebie banalny, nic nie znaczący romans. Dla niej miłość życia.




chciałabym żebyś był teraz, bym mogła zadzwonić do Ciebie, wypłakać się, powiedzieć jak mi ciężko, a Ty nawet jak byś nie umiał pomóc, powiedział byś, że jesteś ze mną i wszystko będzie dobrze, tak niewiele, takie nic, a potrzebne do funkcjonowania.




wystarczy, że odpowiesz sobie na jedno zaje.biście, ale to zaje.biście ważne pytanie: co lubisz w życiu robić? A potem zacznij to robić




Zazwyczaj wystarczyło na mnie spojrzeć, żeby ocenić czy jestem zakochana, ale to było coś zupełnie innego, to było coś mocnego, niezniszczalnego, znajdującego się w moim wnętrzu..




Rzeczy do zrobienia na dzisiaj: wstać, przeżyć, położyć się spać .




Uwielbiam Cię za to, że patrzysz na mnie i czuję się wyjątkowa. Uwielbiam Cię za to, że próbujesz zawsze dostrzec moje zalety. Uwielbiam Cię za to, że śmiejesz się ze mną i rozweselasz moją duszę. Uwielbiam Cię za to, że pachniesz tak bardzo zmysłowo dla mnie. Uwielbiam Cię za to, że masz w swoich oczach coś, co mnie bardzo przyciąga. Uwielbiam Cię za to, że dotykasz mnie, by poznać mnie na swój sposób. Uwielbiam Cię za to, że jesteś jak narkotyk, bez którego nie umiem już żyć i oddychać..




- a Ty kochanie byłaś grzeczna.?
- i to jeszcze jak. mijałam go na ulicy i nawet go nie oplułam.




szczęście. natrudzisz się by je osiągnąć i gdy Ci się uda ktoś wejdzie w brudnych butach na Twoje nowo zdobyte i zostawi plamy nie do wyczyszczenia.




I dobrze, że sobie poszedłeś..
Byłeś udręką.
Już nie muszę za Tobą non stop tęsknić, myśleć, nie móc doczekać się, kiedy Cię zobaczę..
a mój świat jest znowu mój, a nie jakiejś zakochanej wariatki..




opowiedz o miłości jaką do mnie czujesz.
o tkliwości co sercem obiecujesz.
okaż uczuć drobinkę trzymając koniczynkę.
niech zakwitnie w kochającym rytmie.




Być może w jej świecie było właśnie lato, a jej serce rozpalała tęsknota za kimś, kto na nią czekał. Nawet jeśli ten ktoś istniał tylko w jej chorej wyobraźni, to przecież miała prawo żyć i umrzeć tak jak jej sie podobało




"- A Ty czego chcesz dziewczynko?
- Ja? Ja chcę tylko odzyskać utraconą nadzieję,
wiarę w miłość i drugą połówkę swego serca..."




-Co daje Ci brak milosci?
-To, że jestem bezpieczna...
-Bezpieczna?Przed czym sie bronisz?
-Przed tym,że ktoś odejdzie...




świat jakby barwy stracił, gdy Ciebie nie ma...   




wiesz,że ona jest inna. nie nosi markowych ubrań, nie maluje się, nie jeździ na dyskoteki i potrafi przenieść się w inny świat czytając. spytasz dlaczego każdy uważa,że jest piękna? to proste, ona ma tę siłę, która pomaga jej nie poddać się światu i nadal jest sobą,a to sie ceni.




Bo powiedział mi, że jestem najlepszą rzeczą jaką spotkał w życiu. I byłam tak rozczulona, że nawet nie zwróciłam uwagi na fakt, że nazwał mnie R Z E C Z Ą. Po prostu stałam z uśmiechem rodem z marnego serialu komediowego i spoglądałam w najpiękniejsze oczy. Przepełnione miłością do granic możliwości.




Pokazał mi, że jestem zdolna do miłości o jakiej mi się nawet nie śniło.




zamykam oczy na przyszłość, chyba się jej boję.




Pogubiłeś wszystkie słowa, które miały dla mnie znaczenie...




"I tak brną w to razem ale w przeciwne strony, ona zagubiona i on zagubiony. Tego samego chcą i tak samo się boją, wielka miłość traktowana jak znajomość."




I nie chcę być normalna w waszym nienormalnym świecie.




Dopiero po rozstaniu dowiedziała się, że ją okłamał. Pamiętała. Patrzył na nią i bezczelnie łgał jej w oczy. Jakże teraz jest szczęśliwa, że związek budowany na kłamstwie się rozpadł, a może nawet nie powstał...
Robiąc z niej kretynkę, stał się kretynem.




Nie przyzwyczajaj się do mnie . Nie zapamiętuj mojej twarzy, nie pamiętaj, ile łyżeczek cukru wsypuję do herbaty, zapominaj, jak się ruszam, jak ubieram, jak pachnę . Nie przywiązuj się do mnie - ja mam w zwyczaju uciekać.




wieczorami tylko jeszcze oglądam się wstecz. czasami płaczę.




Najbardziej lubiłam gdy wpychał mi się pod parasolkę i przenosił nad kałużami, żeby mi przypadkiem trampki nie zmokły. I jak mówił, że idziemy na wycieczkę i brał mnie za rękę i z impretem na mnie wpadał, mówiąc, że takie wycieczki są najlepsze.




Jeśli są razem to tylko na zdjęciach ..




Potrzebuję tego bałaganu, który on robił w moim życiu...




To jeden z tych dni, kiedy mówisz że odchodzisz.
I pakujesz cały dobytek- kilka płyt do torby,
ale wychodząc nie zamykasz drzwi- wiesz że zaraz
powrócisz udając, że przecież nigdy nie wyszedłeś.




Skoro moje życie przelatuje mi przed oczami
Zastanawiam się, czy kiedykolwiek zobaczę jeszcze świt?




Za bardzo przyzwyczajona do mówienia 'żegnaj'
Ale jest już za późno, by podnieść wartość mojego życia...




Lubię tak, gdy dusza ma znajomy smak. Twoja.? Daj ugryźć.




Gdy Ciebie poznałam, mój świat się zmienił. Stał się piękniejszy, radosny, kolorowy. Wszelkie smutki odeszły. Wszelkie ponure kolory zniknęły. Kiedy rano się budzę, i myślę o Tobie, to aż chce mi się wstać z łóżka, i coś porobić w domu - jestem pełna życia, energii do robienia różnych rzeczy. Ty mi dałaś to życie, tą energię.




'ja nie wybaczam niczego. nawet jeśli w piątej klasie zwędziłeś mi pomarańczową kredkę, to jesteś już zawsze na mojej czarnej liście'




'Siedziała w autobusie, nareszcie niecierpliwie czekany powrót do domu. Czasem zerknęła na niego. Siedział na przeciwko. Wspominała jego poważną twarz, która tak bardzo zmieniała się, gdy okryję ją uśmiech. Często słuchał muzyki i patrzył nieobecnym, jakby smutnym wzrokiem w dal.
A ona?
Nie żyła nadzieją, pogodziła się z losem.
Tylko czasem, gdy go spotkała, nie chciała być tym, kim jest'




'Rzeczy których chcesz, przychodzą zawsze, tylko z lekkim opóźnieniem, zawsze trochę później, zawsze lekko niekompletne. Tak samo dzieje się z rzeczami, których bardzo nie chcesz. A czasami, rzeczy, których bardzo chciałaś, przychodzą za późno, wtedy, gdy już ich kompletnie nie chcesz.'




A gdy znowu po tym wszystkim wrócisz, w moich oczach nie dostrzeżesz żalu, tylko wszystko to, do czego warto wracać.




Zdarza mi się zamyślić na dłuższą chwilę,
czekając na wrzącą wodę, by zalać malinową herbatę,
podczas gdy po pewnym czasie orientuję się, że wcale nie włączyłam czajnika!
O czym wtedy myślę ? Nie pamiętam! Ale najprawdopodobniej o Tobie..




Widzę Go z daleka.. W głowie już pełno Jego słów..
Jest coraz bliżej.. żołądek podchodzi mi do gardła. Mija mnie, i nie mówi nic.
Przystaję więc.. i zastanawiam się, czy to co mówił, to co pisał,
w rzeczywistości się zdarzyło.. czy tylko o tym śniłam.. ?
W skrzynce odbiorczej telefonu nie znajdę już na to dowodów.. </3




"Zbliżał się koniec ostatniego roku w szkole i chodziła z chłopakiem, którego kochała od zawsze. W pewnym sensie. Zupełnie jakby wreszcie jadła ciastko, na które przez te wszystkie lata tylko patrzyła przez szybę. Chciała je powoli smakować, ale wszyscy inni jedli tak szybko, że nie było na to czasu. W dodatku dręczyło ją uczucie, że zamówiła nie to, które chciała"




'Nie martw się, mogę być suką za nas dwoje. '




to wciąż powraca w moim umyśle wraz z kolejnym papierosem




Proszę Pana, ona czeka! wcale dziś nie zaśnie.




Zamykam oczy i tulę się do telefonu, z całego serca marząc, byś napisał..




"Od pełnego prawa do siebie dzieli nas jedynie papier,
zabiorę Cię do miejsca, którego nie ma na mapie...! "




" -Może skończy się jak w jakiejś komedii romantycznej, gdzie przedstawiciele walczących ze sobą stron zakochują się w sobie... Przecież jest takie powiedzenie, że przeciwieństwa się przyciągają, prawda?
- Z całą pewnością się przyciągają, ale na końcu brakuje siły, która utrzymałaby je razem.."




Chcę tu być, chcę czuć to szczęście, które dajesz mi mówiąc- "zostań jeszcze".




Nie, nie lubię takiej gry, w której widać tylko łzy./




Na życie chcę znaleźć sposób, zanim wytrę oczy po ostatnim płaczu.




Życie często przewraca mnie ale wierzę, że podniosę się.




..być albo nie być straciło sens...




Mając okruchy chcesz zbudować przyszłość, lepiej wygraj walkę o rzeczywistość.




W tej walce jesteś sam, nikt nie chce pomóc Tobie, możesz wygrać ją, tylko wybierz dobrą drogę.




Każdy przecież ma chwilę zwątpienia i każdy chce samotnego przemyślenia.

 

Jutro notki może nie być. ;dd najpóźniej pojawi się w środę.;**


Głosuj (0)

kOchaam 15:15:50 5/06/2010 [komentarzy 1] Komentuj

.` Bo ona lubi usiąść na swoim parapecie,
wsadzić słuchawki w uszy` ..
.. i myśleć o nim` <3.; *




-czego się boisz?
-tego że Cię pokocham.




-zapomnij o nim.
-robię to od roku, lecz każda chwila jest coraz cięższa, wiem że kiedyś nadejdzie dzień, kiedy to on zatęskni.




-Porozmawiasz ze mną.?
-O czym? O tym jak żałujesz? Jak kochasz? Jak przepraszasz? Nie mogę. Mam alergię na kłamstwa




-Dlaczego nie chcesz choć spróbować mnie pokochać...?
-Kocham już mojego psa, kota, chomika, wiewiórkę i papugę sąsiadów. Na frajera zabrakło mi już miejsca.




- co to za stan gdy jesteś przygnębiona, nic ci się nie chce i uważasz, że nic nie ma sensu?
- to stan zakochania bez wzajemności..




- puk, puk!
- kto tam?
- rzeczywistość!
- nie wchodzić!




- skąd to masz?
- co?
- no to, szczęście?
- nie wiem, pewnego dnia przyszło do mnie samo, tak niespodziewanie.




- jak Ci minął dzień ?
- mój dzień właśnie się poprawił.




- Jestem przerażony.
- A czego się boisz?
- Boję się, że mogę skończyć sam. Boję się, że zawsze będę czyimś przyjacielem, bratem, zaufanym, ale nigdy... wszystkim dla kogoś.




- Nie rozumiem czemu tak na niego reaguje, on nie jest wcale taki ładny i nie ma wyróżnia się specjalnie z tłumu. A ona jak ta wariatka krąży wzrokiem po jego ciele, wzdycha, trzęsie się i śmieje rumiana gdy się do niej odezwie.
- Może po prostu go kocha.




I postawiłam ten świat spowrotem na gela ..




przepraszam.
-za co ?
-za to, że nie jestem nim.




-kochanie ?
-tak ?
-nic, chciałam tylko sprawdzić czy jesteś.




-mogę cię pocałować ?
-nie wiem.
-dlaczego ?
-bo boję się, że będę chciała więcej.




-chciałabym żeby wszystko było tak jak kiedyś. żebyś budził mnie o 6 rano sms-em kocham cię. żebyś w środku nocy, gdy będzie mi źle, przyjeżdżał, aby mnie pocieszyć. tak bardzo chciałabym jeszcze raz poczuć smak twoich ust. tęsknie za tobą. tęsknie o każdej porze dnia i nocy. wiesz ?
-ja też tęsknie. też chce cię całować, przytulać, mówić kocham cię. ale nie mogę. słyszysz ? nie mogę.
-dlaczego ? co się stało ?
-kiedyś się dowiesz. teraz jest na to za wcześnie.




Kolorowe sznurówki w butach na rzepy .!; *




- Dlaczego mnie zablokowałaś .?!
- Jaa.?! ... Nie wiem; [[
- Na pewno nie wiesz .?!
- Głupio by było gdybym skłamała i powiedziała " Na pewno nie wiem"; [[




- Dlaczego ty taka jesteś .?!
- Jaka.?!
- Taka..
- Naiwna .?
- Nie...
- Chorobliwie chora na punkcie Cb.?!
- No.! Tak właśnie .!! xdd




I znowuu ta obca. <33




- Kogo wybierasz mnie czy jego .?! <33
- Taak .
- Ale co tak .?
- No mówie tak .
- Ale miałaś wybrać .!; ))
- No to, To pierwsze .; ]]
- Mnie.?
- No.! Właśnie .; ]]




- Która godzina.?
- Dlaczego pytasz .? Przeszkadzam ci czy co.?
- Nie, tak tylko pytam .; ]]
- Ahaa. To spoko .
- No to która godzina.?
- A ten dalej swoje .!!; )




- Spotkamy się dzisiaj .? <33
- Okeey; *
- To o której .?
- Ale co.?
- no to nasze spotkanie .?!!
- Ale jakie .?!; ]]
- Już żadne . !




Marsjanka; D




- Ty głupku .! Myślisz że co .! Że kochałam Cię niby na niby.?!! Że cię nie potrzebowałam .?
- Ja nie myśle ja to wieem xDD ; ]]




I pokochałam to niebo które ma żółte oko .! <33 x33 <lol2>




-A co Ty taka wesoła jesteś?
-Bo wiesz... Gdy człowiek się zauroczy to jest tak samo szczęśliwy jak gdyby się zakochał... Bo tak naprawdę to na początku nigdy nie wiesz czy to jest zakochanie czy tylko zauroczenie.




- wiesz co ?
- mm .?!
- KOCHAM GO !
- taak, taaak . też tak kiedyś mówiłam ! . .; [




-nie pisz do mnie ! nie dzwoń ! najlepiej zapomnij, że się znaliśmy
-nie umiem
-to się naucz. mam już dosyć twojego ciągłego narzucania się.
-nie..
-nie !? co to znaczy nie !? odwal się !
-ale ja cię kocham idiotko !




-chyba ją kocham
-powiedz jej to
-nie. ona jest już szczęśliwa.. z nim
-a skąd wiesz, że z Tobą nie będzie szczęśliwsza ?




-a co jeśli wrócę po 3 latach i powiem, że tęskniłem, że mi zależy, że nadal cię kocham ?
-wiesz co wtedy będzie ? najprawdopodobniej zadzwoni budzik i obudzę się z tego jeba*nego snu.




-nienawidzę cię !
-ale dlaczego ? sama chciałaś odejść !
-nie przypuszczałam, że mi na to pozwolisz.




-pamiętasz co mi kiedyś obiecałeś ?
-tak..
-obiecałeś, że nigdy mnie nie pokochasz.
-wiesz to jest jak z pogodą.
-pogodą ?
-tak. obiecują, że będzie słońce, lecz w każdej chwili może spaść deszcz. tak było z moją obietnicą. mówiłem, że cię nie pokocham, ale mi nie wyszło.




-a jeżeli przytyje 10 kilo. też będziesz mnie kochać ?
-tak.
-naprawdę. a jak nie będę mieścić się w drzwiach ?
-hmm. to wtedy.. poszerzymy futryny; )




Zazdrosny jesteś o mego kolege , lecz ty wolisz jakąs brunete.




To , że Cię nie kocham nie znaczy , że coś do Ciebie czuje. Na widok innego zaraz zwariuje.




Platonicznie kocham się w Tobie. Jest to o wiele bezpieczniejsze.




Pokaż mi swoje serce, a uwierzę z kim mam do czynienia.




Już nigdy nie usłyszę kochany Twych słów.
Już nigdy do mych ust nie przytulę Cię znów.




A Ty się plącz i bełkocz, byleby to był bełkot we właściwym kierunku.




Bo czasem mi smutno patrzeć na nieszczęśliwych .




Jest mi źle, gdy widzę tylko na GG Cię .




Kiedyś porwałeś mi serce , teraz je skleiłam i nie chce nikogo więcej.




poza normę wystrzelona i wykolejona.




serce pojemne jak przedwojenna wanna i pragnienie, by ją wypełnić.




Jestem balonem wypełnionym helem, a uchodzi ze mnie powietrze. Jestem tabliczką czekolady, a smakuje jak ciasto marchewkowe. Jestem wieżą Eiffla, a ludzie wykrzykują w niebogłosy "Patrz! To koloseum!". Czy to niedopatrzenie czy niedocenienie?




` Czujesz, widzisz, kochasz też.?




` Ubieram, gdy Ciebie mi brak. ):




` Może tyle już wypiłam, że wcale Cię nie widziałam..




` Starczy słów, by wzniecić w nas dziś ogień.




` Nie chcę tych bezsennych nocy..




` Znów nam siebie ubyło.




- to wszystko dlatego, że dziś wstałam lewą nogą
- Ty zawsze wstajesz lewą nogą.
- To nie moja wina, że z drugiej strony łóżka mam ścianę.; D




- Uśmiech jest dla ludzi szczęśliwych.
- I tu się mylisz. Bo właśnie uśmiech daje szczęście. Spróbuj się uśmiechnąć, to zobaczysz.




A teraz, gdy widzę zakochanych wybucham im śmiechem prosto w twarz.; D




nigdy, ale to nigdy nie będę żebrała o miłość..
ani nikogo na siłę zatrzymywała przy sobie - nigdy !




czasami lubię jak ktoś mnie obserwuje
i patrzy na mnie i mówi, że mnie lubi.; D




-Uważaj na przejściach .!
-Grozisz mi ? !




narysuj mi słońce.
.nie musi być ładne, ale takie wiesz..
.takie od Ciebie...




`zapatrzona w niebo, zapomniałam patrzeć pod nogi.; **




czasami lubię zamknąć się w szafie i udawać, że jadę windą .; D




dałeś mi wolność której nie czuję.




''Wierze w dobre miejsce, dobry czas i dobrą porę
Marzę idealną mieć frekwencje w życia szkole
Wierzę, że gdy coś się stanie - ja wykaże dobra wolę...''




- co robisz ?
- wygazowuje cole .
- ale po co ?
- bo te bąbelki przypominają mi o twoim istnieniu a tego nie chcę !




Nie znam zasad do Twojej gry .




Ile razy było "a nie mówiłam " .. , lubię spędzać z Tobą czas . , dajesz mi 100 % magie która raz jest bezczelna a raz wprowadza mnie w Twój prywatny świat , za to Cie kocham wiesz ? <3 .




Chłodny wiatr wzmaga się, To panuje.




tak konsekwentnie zagęszczasz mi powietrze.




w lodówce pocięta w plastry
puszcza do mnie oko krowa,
a kurczak pobija rekord
na czas nurkując w rosole.




uwiodła mnie przepaść jednego spojrzenia, runęłam w nią, rozkładając ramiona.




Pozazasięgiem twojego wzroku...




Nie wiem, czy mnie jeszcze kocha, nie wiem, ale wiem jedno ja kocham go. Zawsze mówił, że nie liczy sie wygląd, że kocha mnie taka jaką jestem. Spotkał inną ładniejszą. Poleciał do niej... Czułam się okropnie. Ale zrozumiałam jedno, chłopakom nie można ufac i nigdy nie będę.




To ty mnie tak raniłeś.




Nie mam nic, oprócz wczorajszego dnia.




To co warte, to nadawać życiu kształt i charakter...




obdarta z marzeń...




Nabieram kształtu dzięki tym którzy są ze mną od startu, którzy nie odpadli podczas biegu,dzięki ludziom których spotykam na swej drodze i muzyce którą w sercu nosze.....




czas zmienia ludzi...




Uśmiech łamie mury,jest jak słońce które spędza chłód z ludzkiej twarzy...




Rany, to było niesamowite.




Dotknął jej podbródka i cmoknął w czoło.




teraz już wiesz dlaczego czuję się taka samotna.




bzdura.




- nie ma go. nie napisał!
- tragedia -.-'
- no , dla mnie na pewno; ].




pragnę więcej...




chociaż ten jedyny raz być szczęśliwa , chociaż ułamek sekundy.




zobaczyć go bez koszulki : bezcenne <3.




uśmiech na jego twarzy : bezcenne <3.




tak . głupia . po raz kolejny za 10 sekund szczęścia oddała tydzień smutku .




Jest odwyk od narkotyków, alkoholu .. Są sposoby na rzucenie palenia . Czemu nie wymyślili jeszcze niczego na Ciebie ?




no bo nie możesz tak po prostu odejść bez słowa po tym wszystkim . słyszysz? nie możesz, nie pozwalam Ci !




' Robisz wrażenie takie, że nie można go zatrzeć. '




zatrzymaj mnie
nie daj mi odejść.




Jego oczy błysnęły w słońcu.




Dotyk jego skóry wystarczył, by znowu zrobiło jej się gorąco.




Nie dała nic po sobie poznać, chociaż w głębi duszy się skrzywiła.




Doprawdy, nie rozumiem o co tyle szumu?!




Wyzywasz mnie bo jestem z nim, podczas gdy to ty mi go ukradłaś?!




`Coś zabolało, i serce nagle zwariowało`




`Powieki są po to, żeby nie patrzeć, jak odchodzisz na zawsze`




`Sny rodzą rzeczywistość..`




`Z zza chmur wyszło słońce, rodzi się nowa nadzieja`




`Widzisz bezkresną ciemność? To zapal światło`




`Niby zwykły dzień, a uszczęśliwił mnie`




`Żyję jak chcę, kocham jak umiem`




`Zwariowałam, a razem ze mną cały świat`




`Powiedz co to za miejsce? Gdzie tu sens jest?




`Myślę więc jestem, uczę się więc mnie nie ma`




Ja siedze tu i wspominam tego jedynego! Wiesz? Tego idealnego!!"




"Wiesz co nas łączy? Ta historia która nigdy się nie skończy.."




Zbrodnia doskonała: nie wiemy, kto zamordował nasza radość życia,
jaki był motyw morderstwa, ani gdzie są winni.




` Pamięć przerzuca chwilę jak projektor slajdy...`




`Po chwili zapomnienia, nadchodzi chwila westchnienia`




marzeń utkanych na kanwie spokoju nikt nie jest w stanie rozpleść...




Zgubiłam się między dniem a nocą, fikcją a rzeczywistością, uśmiechem nr 4 a nr 636.
Nadszedł czas odkurzyć półkę. Każdą szufladkę. Każdy zakamarek...
Zapisać na dodatkowej płycie kilka ważnych wspomnień i wydarzeń.
Poddać się formatowaniu. Żyć chwila jak w dzieciństwie.




- Nie palę, nie piję, nie ćpam, czekam z seksem do ślubu...
- Nie kończ, Ty chyba nie żyjesz...




Ostrzegli przed złamanym sercem, nie ostrzegli przed samotnością.




uśmiecham się i myślisz że jestem aniołem, a w myślach mych zdrada..




i zawsze gdy się rozstajemy zaczynam słuchać Lilu, Wdowy bo myślę że dzięki nim poczuję się silniejsza, jednak wieczorami wygrywają z nimi Czerwone Gitary i wspomnienia o Tobie.




- kochasz go?
- nie.
- jesteś pewna?
- nie.




częste zmiany leczą rany.




i wiesz komu prędzej to serce pęknie...




A może świadomie wybrałam tę miłość? Tę nieodwzajemnioną... przecież to jest prawdziwy romantyzm...




Nie potrafię przestać widzieć w Tobie kogoś, kogo już dla mnie nie ma...




Nie mogę odpowiadać za swoje uczucia...




Szkoda, że od samego początku nie pokazałeś jaki z Ciebie skur.wiel, może mniej by bolało...




- nie płacz!
- czemu?
- bo makijaż Ci się zmyje.
- o jak o mnie dbasz...
- nie, po prostu chcę Ci uświadomić, że płacz nic nie da... i tak Cię nie pokocham.




a gdybyś to mógł być Ty?




Masz prawo mnie nienawidzić, za to, że cię pokochałam. Bo przecież nie wolno mi było.




uśmiechnęłam się dziś. z niedowierzaniem, ale uśmiechnęłam.




Świat stoi na głowie, uśmiecha się nosem, pije szampana i kręci od wieków.




mówiła odchodzę zamiast zatrzymaj mnie.




ciasne marzenia zostawiam na ławce.




nie prosta linii moich uczuć.




wyśnij mnie ..




Twoje paranoje i moje wrażliwości.




oczekuję na werdykt Twojej miłości




i jest lepszy od naleśników z czekoladą. <3




w duszy kilkanaście wzlotów i upadków.




pozwól dotknąć twoich ust moimi.




nie lubię gdy mówisz o mnie: moja panienka, i zaczynasz śpiewać ten durny kawałek, wtedy czuję się jak najnowszy model telefonu którym tak bardzo chcesz się pochwalić..




każdy potrzebuję czuć że ktoś go potrzebuje.




a gdy łapiesz mnie za rękę, ja bez zastanowienia biegnę, bo wiem że nie puścisz nawet gdybym biegała cały dzień.


Głosuj (0)

kOchaam 21:05:35 4/06/2010 [komentarzy 3] Komentuj

;[

-Boisz się zapytać?
-Nie, boję się usłyszeć odpowiedzi




-Daję sobie z nim spokój. On nawet mnie dostrzega
-Tak jesteś zapatrzona w jego usta,że nawet nie zauważasz jego oczu na sobie




-kim on jest?
-wszystkim... powodem do życia jest.




-Dlaczego chcesz ze mną być?
-Abym mogła Cię całować kiedy tylko będę chciała.




-kawy, herbaty.?
- Miłości!




- myślisz czasem o Nim. ?
- .. czasem o Nim nie myślę..




- Chciałem tylko powiedzieć, że jesteś bardzo piękna. A piękne osoby nie wyglądają dobrze same. Ty też potrzebujesz pary. Bóg stworzył wszystko w parach. Na drzewach kiełkują na raz po dwa liście. Rzeka ma dwa brzegi. Mamy dwoje oczu, dwoje uszu, dwie ręce. Wszystko ma parę. Dlaczego ty miałabyś być sama?
- Ponieważ jest tylko jedno serce.




- Masz kogoś ?
- Nie.
- Stara panna ...
- Singielka i niech tak zostanie.Jak będę chciała pocierpieć to przytrzasnę sobie rękę drzwiami.




- Mamo, dlaczego nie nauczyłaś mnie żyć?
Dlaczego wpajałaś mi te idealistyczne, konserwatywne zasady?
Mamo, dlaczego nie umiem wszystkiego tak prosto?
Dlaczego nie umiem chodzić na skróty?




-apsik!
-na zdrowie!
-wolałabym na miłość.




-Nie masz zamiaru sobie odpuścić, prawda?
-Nie!
-W takim razie.. Mam nadzieję, że lubisz rozczarowania.




- Nigdy więcej! - krzyknęło Serce
- Czyli do następnego razu... - dodała cicho Nadzieja




- A przez chwilę myślałem, że chcesz mnie zjeść!
- Nie jadam byle czego.




- Mój misiu.
- Jeszcze jedno 'mój misiu' a zapadnę w sen zimowy.




- Dlaczego ja muszę tak cierpieć...?
- Cierpisz na własną prośbę. Stworzyłaś w swojej głowie wyidealizowany wizerunek chłopaka, który nigdy nie istniał. Gdybyś postrzegała go takim, jakim jest naprawdę,od początku wiedziałabyś, że jest skończonym idiotą i nie warto sobie zawracać nim głowy. Teraz byś nie cierpiała.




-Wiesz co jest najstraszniejsze, córeczko?
-Co?
-Kiedy mając dwadzieścia lat jesteś tak strasznie zakochana, ale boisz się zrobić pierwszy krok i czekasz aż On go zrobi. Ale się nie doczekasz. Po dwudziestu latach spotykacie się i okazuje się, że On był w Tobie szaleńczo zakochany, ale bał się odrzucenia. Córeczko, nigdy nie bój się zrobić pierwszego kroku.




To dziwne... On w ogóle nie jest w moim typie, mój ideał urody jest zupełnie od niego odległy. Ale coś mnie w nim tak intryguje, że nie mogę przestać o nim myśleć. Pociąga mnie jak nikt nigdy dotąd. Nie wiem co się ze mną stało.
- A ja wiem. Dorosłaś. Pokochałaś prawdziwie. Nie jego ciało, a jego duszę...




- wiem.. postąpiłem nieładnie.
- Postąpiłeś nieładnie!?
Nieładnie to się można ubrać. Ty postąpiłeś jak dupek!




- Wiesz co w Tobie lubię najbardziej?
- Co?
- To, że jesteś tylko mój.




- Kocham Cię- powiedział chłopczyk.
- Ja Ciebie też kocham - odpowiedziała dziewczynka.
Złapali się za ręce i pobiegli na piaskownice, w przedszkolu wszystko było łatwiejsze..




- Co robiłeś zanim mnie poznałeś?
- Czekałem na Ciebie.




-Kochasz mnie?
Odpowiedziała mi cisza.




- Jak ja mam się wobec Niego zachowywać? Co robić?
- Bądź po prostu sobą. Nie musisz udawać.
- Żeby być sobą, muszę udawać - zauważyła z goryczą.
- Jak to?
- A tak, że sama nie wiem kim jestem.




Czasami rzucam focha - tak przypominam, że trzeba mnie kochać!




Chwilami nie nadążał za tą dziewczyną,
jednak przebywać w towarzystwie kogoś kto by go nie inspirował,
nie zastanawiał, nie wkurzał nawet... Martwota a nie prawdziwy żywot.




Jesteś moim dopełnieniem. Drugą rękawiczką i butem do pary. Jesteś częścią mojego życia, bez której stanę się bezużyteczna.




Kilka urojeń, ubarwionych wspomnień. Kilka przepłakanych nocy i odrobina namiętnych dni. Miłości też tylko trochę.




Wiesz kiedy zwykłą znajomość z człowiekiem można nazwać przyjaźnią? Gdy po tysiącu kłótniach, miliardzie przykrych słów, tysiącu rozstaniach, tysiącu cichych dni, kilkunastu miesiącach nie widzenia się Ty wciąż masz ochotę opowiedzieć wszystko dzwoniąc o 3 rano do tej właśnie osoby -Twojego przyjaciela.




Zakochał się w kimś innym. Poczułam to i miałam wrażenie , że świat nagle zwolnił. Byłam w tym momencie niesamowicie wściekła , gniew przyćmił nawet poczucie zdrady. Nienawidziłam go i nienawidziłam anonimowej kobiety , który mi go ukradła.




Nie potrafiła oprzeć się urokowi jego oczu , który przeszywał ją i powodował drganie nawet najmniejszej komórki jej ciała.




Dla mnie liczyła się tylko ta chwila, kiedy byliśmy razem, przyciągnięci do siebie potężną siłą.




Znalazłam Pana, co zaadoptuje moje rozterki emocjonalne.




Stanął jej przed oczami wieczór, kiedy jego usta obsypywały ją pocałunkami, a oczy - półprzymknięte i zamglone pożądaniem - spoglądały z zachwytem.




Zrozum, nie jestem dziewczyną, z którą chciałbyś się związać. Nie mam czasu ani skłonności do romantycznych uniesień, a jeśli umawiam się z kimś - jedyne czego szukam, to towarzystwa i nic więcej.




Szczęście nie zawsze ma uśmiech na twarzy.Szczęście to także łzy,to głos,który chce się słyszeć chociaż na chwilę. Nieważne, czy to szczęście trwa godzinę, minutę czy moment. Najważniejsze,że potrafię nadać mu imię... Twoje imię.




Konsekwentnie Go unikałam. Konsekwentnie nie odpowiadałam na wiadomości, niekonsekwentnie przeoczyłam "wróć..."




A kiedy wyjrzało słońce, ja poczułam się taka szczęśliwa.




Mam wszystko czego potrzebuję - powietrze i czyste kartki papieru. Lubię rano wstać, nie wiedząc co się zdarzy, kogo spotkam, gdzie mnie rzuci los. Człowiek nigdy nie wie jaka przyjdzie karta, trzeba brać życie takim, jakie jest. Sprawić, by liczył się każdy dzień.




Ty, obok mnie na kanapie, trzymając się za ręce i oglądając po raz setny, ten sam film na DVD. W ciepłych kapciach i ogromnych kubkach z Twoją ulubioną herbatą. Przykryci kocem. Tak właśnie widzę moje niebo.




Jeszcze żaden człowiek nie irytował mnie tak bardzo jak On, ale też żaden mężczyzna mnie tak nie pociągał.




Moje uczucie z chwili na chwilę zmieniało się w miłość. Rosło, dojrzewało, czymś wspaniałym się stawało. Nie miałem dość, każdy kolejny pocałunek, kolejne spojrzenie utwierdzało mnie w tym, że nie jest to kolejne zauroczenie i tak też się stało. Teraz idziemy razem tą samą ścieżką i jest nam wciąż mało, mimo że czasem jest nam ciężko, że różne problemy napotykamy ale przecież siebie mamy, razem wszystko przetrwamy, wszystko pokonamy.




Bałam się naszego końca, drżałam z trwogi na samą myśl o tym. Lecz dzisiaj, gdy odszedłeś tak jakoś lżej mi się zrobiło..




Chciałabym czasami tak po prostu dotknąć Twojego nadgarstka, nie tłumacząc się potem z tego. Żeby było to oczywiste, że ten nadgarstek, sterczący włos i dołek obok kostki u nogi należą do mnie. Że mogę nagle ugryźć Cię w ucho albo zacząć czochrać Ci grzywkę. Bym chciała..




Jeśli chcesz mnie uszczęśliwić, nie zabieraj mi marzeń i tul najmocniej. Bądź ze mną w dwóch miejscach jednocześnie i mocno trzymaj za lodowate dłonie. Karm pocałunkami i oszukuj ze mną czas, pamiętaj o mnie i kochaj..




Czasami chciałabym być kimś innym. Czasami chciałabym być wredną, zimną suką dlatego, że może wtedy nic bym nie czuła. Na niczym by mi nie zależało, do niczego bym się nie przywiązała, za niczym bym nie tęskniła.




Nie wiele potrzeba mi do szczęścia. Tylko trochę słońca, trochę błękitu nieba, trochę zapachu Twojego ciała i może jeden uśmiech. To, że jesteś nie kosztuje Cię nic, a może uszczęśliwić mnie na 24 godziny.




Patrząc na siebie z daleka mamy więcej tematów niż, idąc koło siebie, stykając się ramionami.
Cisza boli.




Kiedy Bóg rozdawał atrakcyjność fizyczną ona stała w kolejce po poczucie humoru, wrażliwe serce i lekkie myśli.




Jedyna rzecz, która pozwala wybudzić mi się ze snu to chęć zobaczenia Twojego uśmiechu.




Pragnij ode mnie tyle samo co ja od Ciebie, nie zatapiajmy się w oceanie niedomówień przeplatanych nieśmiałością. Razem możemy znacznie więcej.




.. właśnie dlatego, że on jest dysonansem w rytmie jej serca, tworzą razem zgraną parę.




.. uśmiechamy się do siebie. W duchu dziękując za te uśmiechy. Bo przecież tak niewiele potrzeba, by się ogrzać.




Zaprzyjaźniona z samotnością stanęła przed wielkim dylematem, gdy wtargnął do jej serca.




A gdy już obdarł mnie ze szmat wstydliwości i tajemnic .. Kiedy stanęłam przed nimi taka naga, pełna wątpliwości i niepokoju. Ubrał mnie w zapewnienie miłości, zakładając obrączkę na serdeczny palec prawej ręki.




Dwa słowa, które przewróciły mój świat do góry nogami..
Kocham Cię.
Tak po prostu .. Bez żadnego ale, może .. Bez żadnej niepewności.




Robimy na drutach sweter, z wełny miłości i zrozumienia, jaką darzymy siebie nawzajem. Wplątała się w nas nić stałości, dzięki której zarówno on , jak i ja czujemy się bezpieczni. Tak "niewiele" trzeba, by kochać ..




Na każdy dźwięk nowej wiadomości palpitacje serca. Nie, to nie Ty.




Codziennie wrzucała na siebie tonę podkładu by podobać się każdemu. Stawała się ładna, lecz nikt nie oceniał jej wnętrza. Zjawił się On, pocieszył, gdy płakała; jej piękno spływało jak marna farba.
On mimo to dostrzegł jej duszę.
Miłość nie potrzebuje makijażu.




Nawet największa parasolka nie uchroni nikogo od deszczu łez.
Każdy musi przejść swój własny potop.




Jego oczy przyciągały uwagę i hipnotyzowały, jego usta oszałamiały ją. On nawet nie wiedział jak wielką sprawiał jej przyjemność, gdy dotykał wzrokiem i pieścił słowami ..




Wydobył się tylko mały początek, mały początek nic nie znaczącego słowa, który urwał się i z braku pewności cofnął się do jej ust. Zastąpił go inny dość intrygujący, lecz dosadny " nieważne " .




Byliśmy jak lód i ogień i dlatego powinniśmy wzajemnie się wykluczać.
Mimo to pasowaliśmy do siebie, jak nikt inny. To był kolejny dowód, że należeliśmy do siebie.




Najgorsze były wieczory... Bo przecież były zarezerwowane na spotkania z Nim. Teraz musi jakoś ten czas wypełnić. Znów zacząć dużo czytać, pisać opowiadania, wiersze..Starać się zasnąć normalnie, bez czekania na SMS-a na dobranoc.




Wierzyła,że pewnego dnia pozna kogoś, kto będzie mieszkał bliżej, kogoś, kto będzie miał dla niej więcej czasu i kogoś, kto pokocha ją taką,jaka jest. Z wzajemnością.




Pozaszywam Ci kieszenie, żebyś miał odwagę łapać mnie za rękę.




Stawką w tej grze zwaną miłością jest szczęście nas obojga, więc musimy prowadzić ją bardzo ostrożnie.




Jak promienie słońca zatańczymy między obłokami, w uścisku ciał i dusz namiętnie splątani.



Cichy powiew Twoich rzęs, delikatny zapach ciepłych ramion, wymiana telepatyczna myśli, i ten blask w Twoich tęczówkach.




I obiecujesz że będziesz już zawsze na mnie patrzył z tym blaskiem w oczach?




Trochę Ciebie na deser i znów jest cała w skowronkach. Kto by pomyślał..




Tylko tęskniąca kobieta zrozumie drugą tęskniącą kobietę. Jej pobudki o 3 nad ranem, jej dwa kubki z zaparzoną herbatą i milion pocałunków na Twoim zdjęciu.




Żegnałam się w myślach z Tobą już wiele razy, więc po co wracasz?




Byłam masą o właściwościach modelarskich, zwykłą zabawką ugniataną słowami. A ty z nieodpartą chęcią zgniatania, wykonywałeś porcelanowe figurki, biżuterię do ozdoby własnego ciała. Byłam nietoksyczna, odporna na zabrudzenia, straciłam plastyczność. bezpowrotnie stwardniałam.




I pokochałam te nasze nocne rozmowy i zasypanie z telefonem przy uchu słysząc Twój oddech, który utula mnie do snu i pozwala bezpiecznie zasnąć tak aby moje sny nie były koszmarami wyobrażając sobie , że leżysz obok mnie ...




Pragnął, ale nigdy nie wspomniał nawet słowem ani o miłości, ani o stałym związku.




Zachowywała się jak małe dziecko, któremu zabrano ulubioną zabawkę. To nie był płacz. To była histeria.




Na każdego faceta przeznaczony jest limit łez. Najwyraźniej ja swojego jeszcze nie wykorzystałam..




Usiadł koło niej i zapytał:
- Co to za łomot?
Ona spojrzała na niego nieśmiało i rzekła:
- ...to moje serce...




- Patrz,jakie to dziwne. Teraz stoimy obok siebie, rozmawiamy, śmiejemy się.. A za jakiś czas może mnie zabraknąć, a Ty będziesz odwiedzać mnie na cmentarzu..
-A kto powiedział, że będę Cię odwiedzać? ... Ja będę leżeć obok...




Nigdy nie przestanę myśleć o Tobie.
- super.
- Nigdy nie przestane, bo nawet nie zaczęłam...




-Zależy mi na Nim! - krzyczała przez łzy .
-A Jemu na Tobie? -Pytanie zawisło w nagłej ciszy pokoju .




- O czym myślisz gdy jesteś nieobecna tu, teraz, przy mnie?
- Popatrz... Widzisz ten zachód słońca? On regularnie wypełnia swój schemat istnienia. Gdy błądze myślami, jestem razem z tym słońcem. Żegnam miniony dzień i dziękuję Bogu za to, że mogę być tu razem z Tobą.




-Nie płacz!
-Jak mam nie płakać skoro on mnie rani?
-Sama siebie ranisz. Nie rozumiem jak możesz kochać kogoś kto traktuje Cie jak zabawkę. Dziwna jesteś...




- Udajmy, że Cię nie kocham, że nie potrzebuję, że nie tęsknie i że nie płaczę. Bo tak będzie lepiej. Uzależnienia są złe, a Ty mnie uzależniasz.
- Skoro tak wolisz...
W tym momencie pękło jej serce. Tak bardzo chciała, żeby zaprzeczył.




odpisywałam Ci z pamięci , nie widziałam klawiszy - aż tak się upiłaś ?! - nie . aż tak płakałam




- dlaczego Ty tak bardzo lubisz huśtawki ?
- bo... pozwala mi chociaż na
chwilę przenieść się w ten dawny,
dziecinnie bezproblemowy świat.




alegające jeszcze w płucach powietrze utrzymujące mnie przy życiu smakuje wspomnieniami




tak naprawdę nigdy cię nie potrzebowałam, po prostu lubiłam mieć cię przy sobie.




She took your picture to the stars above
And they told her it is true
She could dare to fall in love with you
So don't make her blue when she writes to you
Pokazała gwiazdom twoją fotografię, a one powiedziały jej, że to prawda, że odważyła się w tobie zakochać.
Więc nie wpędzaj jej w smutek, kiedy do ciebie napisze.




But don't look in my eyes, cause you'll see what I hide.
Nie patrz w moje oczy, bo zobaczysz co ukrywam.




You hide your heart in the shadows. So afraid to open up to anyone.
Ukryłeś swoje serce w cieniu. Boisz się je otworzyć dla kogokolwiek.




But I can see your faded halo and I can make it burn again like the sun.
Ale ja dostrzegam twoją wyblakłą aureolę i mogę sprawić że znów zapłonie tak jak słońce.




You see the world through your window. You don't even go outside anymore.
Patrzysz na świat przez okno. Niechcesz już nigdy wyjść na zewnątrz.




You can say what you want. Find the path that you've lost somewhere.
Możesz mówić co chcesz. Znajdź drogę którą gdzieś zgubiłeś.




i wanna feel the hungry fingers on my skin, let’s see how you luv me.
chcę poczuć głodne palce na mojej skórze, zobaczyć, jak bardzo mnie kochasz.




when you look me with those eyes , you say you wanna be all mine..
kiedy patrzysz na mnie tymi oczyma, mówisz, że chcesz byc cały mój..




szepnij mi czule do ucha dwa słowa, które chcę usłyszeć.




jestem po prostu kolejną dziewczyną, która wierzy w coś, co nigdy się nie wydarzy.




nikt nie powiedział, że życie będzie łatwe.
obiecali po prostu, że będzie tego warte.




bo widzisz, maleńka... serca często łamią się przez słowa, które nigdy nie zostały wypowiedziane.   




'-Puchatku, przyrzeknij mi,żę nigdy o mnie nie zapomnisz...
-Przyrzekam.'




- Czy ona mogłaby nie przeklinać?
- Powiedziała ' przeklęty '.
- Ale ja jestem na to wrażliwy kur.wa, wrażliwy.




Postrzegania innych poprzez pryzmat doznań wzrokowych, zapominając o wartościach tak "prymitywnych" jak uczucia...




ja jestem z tych, co nakrywają głowy kołdrą; z tych, którym strach uniemożliwia oddychanie.




Całując go, skupiałam się tylko na tym, żeby nie zapomnieć oddychać.




`cichy powiew Twoich rzęs,
delikatny zapach ciepłych ramion.
wymiana telepatyczna mysli
i ten blask w Twoich tęczówkach.




czasem trzeba usiąść i pogadać z sercem
ot tak jak staremu kumplowi wytłumaczyć, że nie masz ochoty na piwo czy miłość.




chciałabym, żeby chociaż raz jakikolwiek facet patrzył na mnie jak On na Ciebie patrzy zawsze... cholernie Ci zazdroszczę .




dotarło do niej, że On tak samo boi się odrzucenia jak ona ... co z tego, że dla niej to abstrakcyjne go odtrącić...On może tego nie wiedzieć .




..i okazuje się, że nikt nas nie okłamał, tylko my zbyt dużo sobie wyobrażaliśmy .




Mój głos czasami bywa obcy, ludzie różnie reagują na samotność, chciałabym do ciebie zadzwonić, powiedzieć tak po prostu, że tęsknię. Nie wiem, czy to coś znaczy, nigdy nie chciałam niczego ci niszczyć, chciałam ci tylko powiedzieć, że tęsknię. Że k*rwa tęsknię.




Jak mam żyć bez Ciebie to wole w ogóle nie żyć <3




kiedy chcesz o czymś zapomnieć , to znaczy , że ciągle o tym myślisz..




Na nocnym stoliku stała szklanka z wodą. Podniósł ją.
- Większość znanych mi kobiet przypomina tę szklankę wody. Ty jesteś morzem.`




Tajemnicza Pani, tajemniczą ulicą,
w cimnościach w której niejeden utonął.
Idzie szybkim krokiem, także tajemniczym
nie chce spotkać się z nikim.




Tajemniczy Pan czysto widzi panią
idą obok siebie pewno sie nie znają
Idą przed siebie nie rozglądają się.




gra w zaufanie, chcesz znać wynik? prze*ebałeś .




chcę to wiedzieć cały czas.




Powiedz, że mnie kochasz. Albo lepiej pokaż..




- nie tęsknię za nim!
- nietęsknota nie pozostawia takich podkrążonych oczu.




- jest bezczelny, arogancki i kłamie. nikt nie może go lubić!
- a ty lubisz.




Tak trudno dziś odnaleźć siebie, stracony czas już nie cofnie dni...




przyłapałeś mnie na uczuciach. daj pomyśleć, może jesteś tym jedynym?




to jest droga, która jest tym, czym przypuszczam, że jest, kiedy patrzę w twoje oczy   




jeszcze nie jedna łza spadnie zanim zrozumiem wszystko.




ton twojego głosu, gdy mówiłeś dwa słowa, cudowne. i ciepło ust. pamiętam. i widok ciebie machającego mi na do widzenia. nie zapomnę.




- to koniec.
- dlaczego?
- bo już nie czuję tego co czułam, już nie wariuje, już nie stroję się godzinę przed lustrem, już nie sprawdzam co 10 minut telefonu, czy oby na pewno nie dzwoniłeś, a ja może po prostu nie usłyszałam, już nie pytam po raz kolejny sąsiadki czy cię widziała i czy widziała, jaki jesteś cudny, już nie nazywam swych miśków twoim imieniem..




Bezczelnie stałeś mi się powietrzem.




To jedna z tych chwil. Godzin. Gdy płaczesz.
I tak pragniesz wsłuchać się w czyiś oddech.




Zaprowadził mnie do świata, gdzie można mieć doły i koszmary, i wiadomo, że gdzieś czeka dłoń gotowa do otarcia łez, która obudzi w nocy i zaprowadzi do okna, żeby pokazać, jak księżyc oświetla przeciwległy budynek i kawałek ulicy.




A ja byłam właściwie szczęśliwa. Właściwie, to dobre słowo. Taka przykrywka do wszystkiego, czego nie chcemy powiedzieć. Właściwie dobrze, to znaczy nie, nie dobrze, ale prawie źle, ale po co Ci o tym mówić. Właściwie zdrowa, to znaczy chora, może była chora, może jeszcze nie doszła do siebie, więc właściwie zdrowa, ale nie Twoja sprawa. Właściwie myślałam, żeby do Ciebie zadzwonić... to znaczy, nie, nie chciałam dzwonić, ale nie wiem, co powiedzieć, więc słowo właściwie i tak da Ci do zrozumienia, że nie dzwoń Ty również. (...)
Właściwie - znaczy prawie kłamstwo.
Właściwie nic mi nie jest.
To znaczy jest mi wszystko.




Nie traktuj życia zbyt poważnie, i tak nie wyjdziesz z niego żywy.




a dzisiaj to wszystko po prostu mnie przerosło. i czuję się taka mała i mizerna że aż wstyd gdy pomyślę jaka wczoraj byłam silna.




Pamiętam o Tobie nie potrafię zapomnieć
Czasem cztery ściany stają się złą twierdzą wspomnień




-Mówi się: "Jak kocha to wróci"
-Co wtedy jeżeli druga osoba pomyśli tak samo?




- Wiesz kochanie, mam takie dziwne przeczucie...
- Jakie przeczucie ?
- Że powinniśmy zapamiętać ten moment. że będzie to moment, który będziemy opowiadać naszym wnukom.
- Co masz na myśli ?
- Wyjdziesz za mnie ?




- nie można nienawidzić ukochanej osoby.
- jak się kocha wszystko się da..




pokochałam Cię tak, że w powietrzu brakuje mi cząsteczek tlenu.
nie żałuję tego.




nie będziemy wspominać chwil, które chcieliśmy aby trwały w nie skończoność. nie będziemy wspominać dni, w których było nam tak dobrze. nie będziemy, bo ktoś je przerwał na pół.




miałeś rację mówiąc, że tak się kocha tylko raz..   




Ta maleńka istotka odda Ci serduszko lub nigdy więcej o niej nie usłyszysz...




jakaś obcość panoszy mi się w dłoniach.   




Zapas endorfin na kilka podłych dni. Potem znowu będę zła. Stęskniona. Na końcu tylko smutna.




Mam co ignorować, o czym nie myśleć - do następnego żałowania.




lubię do Ciebie pisać, z różnych powodów.
Między innymi dlatego, że chcę, żebyś wiedział, że myślę o Tobie.




-Będzie mi bardzo smutno jeśli będziesz musiała odejść.
-Więc nie pozwól mi odejść... obiecaj.




Próbowała przetrwać
Ukrywając serce w rękawie
Ale on potrzebował jej żeby uwierzyć




Słońce oświetlało jej bladą twarz. Łzy spływały po policzkach a na ustach nie gościł już ten ciepły uśmiech.




Być dzieckiem, robić błędy, uczyć się, marzyć jeszcze raz.
Obrać właściwą ścieżkę, zakochać się, żyć, trwać a kiedy przyjdzie ten czas?




I między nami też dobiegło już końca. To wszystko. Czy mnie boli? Możliwe że tak. Nie wiem. W ostatnim czasie nic nie czuję, oprócz przeraźliwego smutku. Znowu nic nie wyszło tak jak wyjść powinno.




Jeśli powiesz,że moje oczy są piękne, odpowiem ci, że są one takie, bo patrzą na Ciebie. <3




były takie noce, że rozmawiałam o Tobie z księżycem.




[...] musiałem zdobyć się na wysiłek, by iść dalej krokiem spokojnym,
który nie zgadzał się teraz z rytmem mego serca.




jest Pani jeszcze strasznie naiwna... przecież nie ma bezwzględnej uczuciowości.




bo tak jest w życiu, masz dość go i płaczesz.




Brakuje mi tych spotkań cholernie. Jakby ktoś wydarł mi z rąk mały, prywatny skarb. Stoję zdezorientowana jak okradzione dziecko i nie wiem, co się właściwie stało. Niby takie proste, niby takie oczywiste, zdarza się przecież. A wcale nie proste i wcale nie oczywiste. Bo jak to tak. Stracić coś, czego nawet nie zaczęło się tak naprawdę mieć. A może troszeczkę zaczęło, tylko po co. Chciałoby się, żeby jakiś sens był w tym wszystkim, a tu wcale go nie ma.




to nie jest zakochanie. jasne, a czekolada nie ma kalorii.




żałosne, brzydzę się nawet o tobie myśleć.




nadal szepcze 'nie', tylko już nie patrzy w oczy.




Czasami wieczorami przyjeżdżał pod mój blok i przez domofon pytał, czy pójdę z nim na spacer. Schodziłam na dół i spacerowaliśmy. Zauważyłam po pewnym czasie, że nie spotykam się już z nikim wieczorami i tak ustawiam swoje plany, aby być w domu, gdyby na przykład wpadło mu do głowy podjechać, nacisnąć przycisk domofonu i zaprosić mnie na spacer. Tęskniłam za nim, gdy nie przyjeżdżał. Już wtedy, choć nawet nie można było nazwać tego, co odbywało się między nami, zaczęłam dostosowywać moje życie do jego planów. Już wtedy czekałam na telefon, sygnał domofonu lub dzwonek u drzwi. Już wtedy nie znosiłam weekendów, cieszyłam się na poniedziałki .




nie nazywam tego miłością.
nie potrzeba nazwy, i tak jest zbyt piękne.




Mijasz mnie przez przypadek. Udajesz, że nie widzisz.




są trzy rzeczy w życiu, które nigdy nie powinny zostać złamane;
serce, przyjaźnie i obietnice.




Kiedy byłam mała, wcale nie chciałam dowiedzieć się, jak się robi dzieci. Wielką tajemnicę życia stanowiło dla mnie zupełnie inne pytanie: dlaczego?




dzień nie chce być nasz.




Daj spokój ,
nie warto ...




Wiesz, gdyby pieniądze nie miały znaczenia, gdyby nie było pieniędzy i gdyby wszystko zależało od naszej postawy moralnej, naszego zachowania i postępowania z ludźmi, bylibyśmy milionerami. Bylibyśmy bogaci.




dziękuję za miano moderatora twojego serca .




Czasami mi Cię brak, choć nawet nie jesteś mój.
Są taki chwile, w których chciałabym się do Ciebie przytulić i usłyszeć twój głos mówiący 'wszystko będzie dobrze'.




co dzień pytała dnia 'dlaczego?'.




zapach drażni. przypomina, że istniejesz.




jeśli sam nie wniosę miłości, ciepła i rozkoszy, to nie da mi ich drugi, a całym sercem pełnym szczęśliwości nie uszczęśliwię drugiego człowieka, który stoi przede mną zimny i bezsilny.




Byłam bardziej zainteresowana troszczeniem się o swoje na wpół złamane serce i żałowałam, ze nie byłam na tyle silna, by je kontrolować i nie musieć teraz cierpieć. No, w końcu to tylko mały mięsień - dlaczego tak bardzo boli ?




rzucasz ' przepraszam ' - tak mam do tego słabość .




znów wstanę rano .. pociągając tuszem rzęsy  , powiem do siebie : Jesteś gotowa , by ponownie się rozczarować .




Zużyłam chyba już całą porcję tęsknoty do Ciebie. Może i dobrze?




Możesz wychylić do dna nawet litra, a jednak nie odnajdziesz uczuć w dużych cyckach bez serca.




- jeśli ci powiem, że cię kocham, czy coś się zmieni między nami?
- jeśli mi powiesz, czy jeśli ci uwierzę?




chyba przegraliśmy nasze szczęście...




wszystkie wojny świata są niczym przy jednym złamanym sercu.




Ty udajesz że nie widzisz , ja udaję że nie czuję .




albo Ci do końca odbiło, albo to najsłodsze wyznanie w moim życiu.




Wiem, żyję, jest mi smutno
Więc weź mnie daleko, więc weź mnie ze sobą.




Nosze w sobie niesamowity bałagan. W głowie, w sercu, w życiu. I znów leżę na tej przeklętej podłodze i wiem, że muszę wstać, ale wcale mi się nie chce.




nie bój się wyciągnąć rąk w stronę życia, marzenia nie bolą, ale niszcząc je zabijasz samego siebie, prawdziwego siebie




wystarczy wyrwać kilka kartek z pamiętnika. to nic.




Długo by wymieniać mężczyzn, których nie kochałam, choć są tego warci.




...kontrolować racjonalnie irracjonalne problemy.




kiedyś pragnęłam księcia z bajki. dziś chcę zwykłego faceta. który mimo moich wad, min, humorków jest ze mną i nie zamierza zmieniać mnie na lepszy model.




lubię czuć, że Ci się podobam. lubię kiedy z pasją wąchasz moje włosy i nic nie mówiąc całujesz mnie w czoło.




kiedy płaczesz, widzę w twoich oczach wieczność.




kiedy poprosiłam, zebyś mi się przyjrzał, odpowiedziałeś, ze nie możesz znieść mojego widoku, bo wyglądam, jakbym traciła zmysły. doskonale wiedziałeś, że to z twojego powodu.




na kuchennych wieszaczkach porozwieszane polaroidowe wspomnienia. suszą się- zapłakałam je.




gdy tak siedzę w wannie, nie czując chłodnej wody i znikającej piany, nagie, sine ciało napawam tobą. czuję się jak narkoman. nie mam kłutych blizn na przedramieniu, mam pełno ciętych blizn na sumieniu. myśli bledną, gdy czerwienieje woda.




bawiąc się sekundnikiem- oszukajmy czas. wpełznijmy pod łóżko, bądźmy zakurzeni, niech nikt nas nie znajdzie.




Czas nie uleczył ciszy upadłych emocji.



Przychodzisz i odchodzisz, tak po prostu robisz porządki. podnosisz i zbierasz śmieci, wyrzucasz mnie ze swojego życia.


Głosuj (0)

kOchaam 19:26:26 3/06/2010 [komentarzy 0] Komentuj

Nie mów mi, że wszystko jest OK i nie wyciągaj mnie w ta głupią grę...Twoje słowa już nie ranią mnie, z życiorysu wykreśliłam Cię.!




Na dno już coraz bliżej masz, tam ujrzysz swą prawdziwą twarz.!




Wierzę, że jest we wszystkim jakiś sens, że samo na świecie nic nie dzieje się.




Dokąd idziemy nie wiem, lecz ufam Ci, wierzę Ci nawet gdy nie wierzę w nic.




Sztuka życia polega na tym, by cieszyć się małym, a wytrzymywać najgorsze.




"wyznawcami radości bywają przeważnie ludzie najsmutniejsi"




Są szaleńcy , którzy wynaleźli miłość....




"Dlaczego Cię to spotkało? Dlaczego ona Ci umarła?
Anioły przecież nie umierają..."




"Wielka miłość zdarza się w życiu tylko raz, wszystko, co następuje potem, jest tylko szukaniem tej utraconej miłości"




"Najbardziej kochamy tych ludzi, te sprawy i te rzeczy, od których bieg życia każe nam odchodzić - nieraz na zawsze"




"Kiedy umiera człowiek wolny, kończy się życie pełnie niebezpieczeństw, pełne walki, pełne radości. Ale kiedy umiera nędzarz, kończy się tylko wstyd"




"Śmierć podobna jest do barmana, który potrafi sporządzić wszystkie, nawet najbardziej egzotyczne drinki, z wyjątkiem piwa z maluszkiem czy podwójnej wódki."




"Każda barwa ma swoje własne piękno"




"Piwnica stanowi krainę wilgotnych cieni i martwych walizek."




`a potem wzeszło słońce i nadeszła szara rzeczywistość.




Pytasz, co w moim życiu z wszystkich rzeczą jest główną,
Powiem ci: śmierć i miłość - obydwie po równo.




Kiedy kochasz, nie liczysz




Mieć normalne życie to szczęście,
którego nie wolno trwonić.




Nikomu z nas szczęście nie jest dane na
własność, czasami udaje się je zdobyć,
być jego najemcą czy może lokatorem.
Ale trzeba bardzo regularnie wnosić opłaty,
bo opieszałym grozi natychmiastowa eksmisja.




Przyjaźń jest chyba największym darem, jaki
mądrość może ofiarować, aby uczynić
szczęśliwym całe życie.




`dzień dziecka. ?; dd to proszee spełnić moje marzeniee.;**
noo to teen poproszee tegoo panaa w niebieskiej bluziee.;**<3




- Ejj kotek , czegoś słodkiego mi sie chce ^^
- to mnie pocałuj; D .!




Weź na język płatek śniegu i pokaż mi jak smakuje.; D




Uwielbiam kiedy Twój zapach tuli się do mojej szyi.




wiem, że u Ciebie gadu~gadu jest zawsze włączone. ale łudzę się, że siedzisz całymi dniami w domu, i tak jak ja za Tobą, Ty za mną tęsknisz.




`.wspomnienia pięknych dni..^ dla których warto żyć ^.




Kocham tylko Ciebie tylko z Tobą chce być




I wtedy powiem Ci jak bardzo Cię chcę..




"Smak mojego szcescia w jego ramoionach poznalam..."




dnia nie powtórzysz, ale możesz go nie stracić.




.bo nic się nie dzieje dwa razy.




`bo tylko dwa to para..




- Aniele,dziękuje za ukoronowanie mojego życia miłością... jednak,zdejmij z tej korony ciernie,one kłują.
- Nikt nie powiedział,że będzie łatwo.
- Nikt nie powiedział też,że będę przeżywać takie męczarnie...
- Mówili,jednak byłaś zbyt wpatrzona w 'idealną miłość'.




` Jedyną rzeczą, która mu we mnie przeszkadzała, był fakt , że istnieję .




popatrz jak dziś chmury tańczą dla nas.




Podnoszę powieki, widzę Twój uśmiech. Spoglądam Ci w oczy: niebo... moje niebo jest bliżej.




Im dłużej trwa wybieranie, tym bardziej mi się nie chcę. No bo naprawdę można to przyrównać do
towaru - szukasz butów i im dłużej wybierasz między zielonymi a czerwonymi, tym więcej masz niepewności, niezdecydowanie jest większe. Piję sobie rano kawę i zastanawiam się, czy chcę być tą kolejną parą butów, którą wykupi jakiś pan X w społeczeństwie, że może wolałabym, by ktoś szukał właśnie "dokładnie takich butów" i wziął mnie do siebie. Nie łatwiej? Nie prościej? Nic na siłę, Kochanie. I tylko zastanawia mnie to, dlaczego jeszcze nie potrafię z Ciebie zrezygnować? Może to jest tak, że gdzieś w środku siebie mam nadzieję, że to mnie wybierzesz i że to sprawi, że moja samoocena podskoczy wyżej? No dobrze, ale jak to nastąpi, to możliwe, że cały Twój urok pryśnie, że ja już wtedy nie będę chciała. Ludzie są tchórzliwi, z racji tego ja zdecyduję się tylko na nie napisanie do Ciebie.
A poza tym to zdanie karze mi zostać:"Wiele tracimy wskutek tego, że przedwcześnie uznajemy coś za stracone."




Może nie byliśmy sobie pisani...
Tylko przypadkiem dla żartu ze sobą poznani.?




najbardziej lubiła moment kiedy kładła się spać , nie dlatego że mogła odpocząć po całym dniu , tylko dlatego że mogła go w końcu zobaczyć .



w sercu są dni, w których łączyło nas tyle.




Z uczuć obdarta, wina leży po środku, skłamię jeśli powiem, że tego właśnie chciałam.




tak bardzo Cię uwielbiam , tak mało mogę Ci dać , a tak wiele oczekujesz.




I nawet, gdy nas zmieni czas, i nawet jeśli będzie źle, to nie zapomnę ważnych słów.




Przepłynę te noce łez. Pomimo związanych rąk, pokonam własny lęk.




A kiedy los zmieni nas, zatrzymam sam cały świat.
Wtulona w ciszę tak, stracony znajdę czas.
Tak blisko znów możesz być obok mnie..




Choć wiem, że wierzę w lepszy czas i chociaż tak wierzyłam w nas,
w słowach znów ranimy się.




bo wiesz . . milczenie to też odpowiedź.




Noszę obcasy, więc ustalam zasady, a pewnego pięknego dnia wstanę i powiem, że zmieniam swoje życie. Teraz, od zaraz i od natychmiast.




nie powiedział nic więcej.
uznał że i tak mu nie uwierzę.
pewnie nigdy się tego nie dowiem.
on na zawsze pozostanie dla mnie zagadką.




Zawsze miałeś mi tak dużo do powiedzenia. Teraz, gdy powiedziałam Ci prawdę nie potrafisz nawet na mnie spojrzeć..




ostatnio nie mam zbyt wiele czasu. ograniczam przyjemności, mniej śpię. wróżę z herbaty ekspresowej.




' Siedzimy obok siebie, a ja tłumaczę Ci cicho chemię. Równania reakcji. Trudne, nie możesz tego pojąć.
- Czyli, że teoretycznie zawsze wszystko wychodzi, a w praktyce bywa różnie? - pytasz.
A ja myślę wtedy o życiu. O Nas. O naszej Miłości. Tej, której nie ma. A wg obliczeń powinna być. Miała być szalenie namiętna, wzruszająco romantyczna i nieskończenie długa. I w sumie, to te trzy cechy się zgadzają, ale tylko u jednej strony.
- Taak... W praktyce bywa różnie. - odpowiadam cicho, nie mając w tej chwili wcale na myśli chemii. '




Wziął ją w ramiona i złozył na jej ustach pocałunek,
który mówił wszystko o długich dniach i nocach, kiedy za nią tęsknił.




Nawet w jego milczeniu były błędy językowe.   




Nikogo tak jak Ciebie, w mym życiu nie potrzebuję..




I znów wymyślam kolejne 100 powodów, aby Cię nie kochać.




- Chciałam Cię tylko sprowokować.
- Udalo Ci się.
- Wiem, zawsze mi się udaje.




' I trudno mi się przyznać że to wszystko nagle traci sens gdy Ciebie niema,
na głos nie wypowiem
że tesknilam gdy nie było Cie, troche za długo.. '




serce to tylko mięsień, a każdy mięsień można wyćwiczyć
żeby nie bolał, tak jak uda, gdy biegamy. wystarczy wyćwiczyć
serce, aby nie cierpieć, aby serce było tylko sercem.




Kości się łamią... Organy pękają... Tkanka się rozdziera. Możemy zszyć tkankę, naprawić szkody... uśmierzyć ból… Ale kiedy życie się nam rozpada... Kiedy my się załamujemy... Nie ma w tym nauki, nie ma twardych reguł. Musimy wyczuć naszą drogę po omacku.




Odwraca się do mnie z uśmiechem.
Jak on się ładnie uśmiecha - prosto w moje serce..




Boję się, że Cię stracę..
I to już nawet nie strach, to obsesja..




Musiał wybrać między czymś, do czego przywykł, i czymś nieznanym, co pragnąłby mieć..




- Zrozum. to sie nie zdarza normalnym ludziom!
- Sugerujesz ze coś z nami nie tak?




-Ty mnie już nie kochasz, prawda?
-Aż tak to widać?




czasami człowiek nie ma już sił - jak ja teraz..




uwielbiam w Tobie ten Twój brak skrępowania..




rozum każe wytrzymać , a serce pyta : co dalej?




Czujesz ten ciężar? To niebo cię przygniata. Czujesz ten ból? To serce się rozdziera. Czujesz ten smutek? Tęsknisz. Wiesz dlaczego jesteś sama? Bo jeżeli ktoś Cię naprawdę kocha, to chce byś była szczęśliwa...




..bo 'tęsknić' i 'czekać' to prawie to samo, pod warunkiem,
że czekając się tęskni a tęskniąc czeka.




już cie nie kocham' -cztery słowa, które odebrały sens wszystkim wcześniejszym wyznaniom




.kiedyś dowiedzą się dlaczego nie byli sobie przeznaczeni ..




szmer jego serca słyszę już na klatce.




`Ludzie twierdzą, że nadal mnie nie rozumieją.
I słusznie.
Niepoznawalne jest nie do pojmowania, tylko do pokochania.
Ten kto mnie pokochał, nie pytał dlaczego mam świra. On jest ze mną.`




Czy kiedykolwiek zamknąłeś się w swoim pokoju? Ze zbyt głośnym radiem, żeby nikt nie słyszał, jak krzyczysz.?




Po pierwsze nie pluj. Obrażaj ale higienę zachowaj.




chyba więcej szczęścia mają nie co Ci się rodzą, a Ci co umierają.




wiesz, co jest najgorsze?
to, że nie potrafię walczyć o to, co kocham.
nigdy nie umiałam. nigdy.




` Powiedziałeś, że nie wierzysz w uczucia.
Później zawiązałeś mi szalik, żebym się nie przeziębiła.




Nie potrafię Ci odmówić, ale ponoć z tą słabością mi do twarzy.




Dlaczego nie możemy cieszyć się widokiem bliskich codziennie? Dlaczego każda, tak ukochana osoba wysiada na jakiejś stacji, zostawiając nas samych w pociągu życia wraz z bagażem jakiś przeżyć, które z minuty na minutę się powiększają?
Dlaczego zostajemy sami?
Chyba tylko po to aby móc znaleźć kogoś, kto potowarzyszy nam do końca naszych dni…




Kocham cię, czy tego chcesz, czy nie. Czy ja tego chcę, czy nie. To jest jak choroba. Jak niemoc, która odbiera mi możność wolnego wyboru, która topi mnie w otchłani. Zabłądziłam w tobie, nigdy już się nie odnajdę, nie odnajdę siebie takiej, jaką byłam.




Moje serce koczuje na Twojej wycieraczce. Przybyło aby Cię kochać.




Poniekąd miał rację myśląc, że każde zawinienie może usprawiedliwić pocałunkiem.




po raz pierwszy, skulona na tym fotelu, zaczęła się bać,
że on mógłby przestać być częścią jej życia.
nie wyobrażała sobie tego. zastanawiała się,
dlaczego poczuła to akurat teraz.




nie mam już niczego dla ciebie.




Wciąż zapominam i robię herbatę dla dwojga..




wiem już co będzie gdy się całkiem zatracę.




postanowiłam być twarda. udało mi się. ale być może jednak zrobiłam to wbrew sobie. próbowałam od nazajutrz zapomnieć o nim i jakoś nie udawało mi się wymazać go z pamięci. im bardziej starałam się nie pamiętać, tym silniej wracał w myślach, słowach, gestach. <3




zobaczysz, do Ciebie też po zmierzchu zawita samotność. i będziesz chciał powrócić...




Jakby ktoś zgasił całe światło w moim życiu to po prostu poszłabym spać.




Padam na kolana i błagam żeby w końcu coś się wydarzyło




Nie widziałeś poza nią tu świata, tak jak Ty w niej ona też w Tobie zakochana...




świadomość, że czasem ocierasz się o ramię - wystarczy.




- Musisz to zrobić..!
- Nie mogę..
- Dlaczego?
- Zrozum, na pewne rzeczy jest w życiu za wcześnie..




nie płakać więcej .. iść za rozumem a nie sercem .




za młoda na miłość . za wybredna na zauroczenie .




często się mijamy , mieszkamy w jednym mieście
nieme wołanie o pomoc widzę w każdym Twoim geście ..




miej nadzieję , podobno miłość nie rdzewieje ..




kochała go na tyle - żeby odejść .




inny ktoś doradził mi, że wie lepiej kogo chciałabym ..




tak drobne ciało skrywa tak wielkie serce. (;




'I chociaż nie wiem jaką jutro życie rzuci kartą,
Staram się jak mogę, bo wiem że warto.'




Bo lepiej mieć w sercu ranę, niż kamień zamiast serca.




Niszczył mnie tak, jak robiłaby to anoreksja. Przez niego nie mogłam jeść. Cały czas miałam ściśnięty żołądek na myśl o jego dotyku.




Oboje wiemy, że muszę przestać cię kochać. Byłoby miło, gdybyś mi tego nie utrudniał.




- Nie widziałaś mnie nigdy zakochanego?
- Nie w innej.




Kocham Cię. Czasem zapominam, że tylko to się liczy.




Zaciskam serce jak pięść i staram się wierzyć, że jesteś i będziesz.




Odmierzam sekundy Twoimi pocałunkami.




Przy Tobie nawet gg przestaje być zwykłym komunikatorem i zamienia się w mój łącznik między niebem, a ziemią.




nie będę Ci udowadniać tego, co do Ciebie czuję.




Chodź, i daj mi to coś, co nazywasz "miłością"




Może żyje się tylko dla jednej takiej chwili, nigdy nie wiedząc dla której.




Wstaje dzień. Kolejny. Męczący. Do przeżycia. Do zmęczenia. Bez wyboru..




Pierwszy raz od bardzo dawna, kolejny dzień wydaje mi się... możliwy do przeżycia.




i w końcu skończę przeglądać te głupie, nic nie znaczące wiadomości od Ciebie.




kiedyś siedziało tam dwoje zakochanych. w ciszy rozmawiały ze sobą ich serca.


Głosuj (0)

kOchaam 20:33:43 1/06/2010 [komentarzy 0] Komentuj




Avatar


Dodaj do Ulubionych



Linki





Ulubieni





Archiwum

2011
Listopad
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2010
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień



Księga

Księga Gości 59
Dodaj do Księgi



Inne

Strona Główna
Będą tu opisy na gadu i historyjki.; pp
Licznik: 127373