Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
inna Dzień dobry. Kocham Cię
Dzień dobry. Kocham Cię

Pierwsze co chce napisać to `Przepraszam`. za to że tak zaniedbałam tego bloga. eh. ale mam teraz photobloga i tak jakoś wyszło że czasu nie mam;] obiecuje że chociaż troche się poprawię.;)

teraz chora byłam;/ ehh masakra.;d ten opis z mikołajem jest mój.;d żeby nie było.;);*

 

 

Miała przez Niego płakać, ale pomyślała, że tusz i cienie z AVON drogo kosztują ;)


ale bajerować to kurwa umiałeś.


Mam dość twych kłamstewek bez wytłumaczenia, głupich minek oraz obojętności . Chodź raz powiedz na prawdę co czujesz ...


nie ma ciebie przy mnie. wolałeś ją. ale to nic. chcę tylko, żebyś wiedział, że bez ciebie lepiej mi się żyje. uwierzysz?


Nie wiedziałam, że to wszystko nadal we mnie jest. Te wszystkie wspomnienia, wspólnych dni. Zaczęłam czytać stare wpisy i wszystko wróciło. Przypomniałam sobie o wielu rzeczach, a przede wszystkim o tych, za którymi jeszcze kilka miesięcy temu tak bardzo tęskniłam. Beztroskie chwile szczęścia. Chwile, za które oddałabym teraz naprawdę wiele. Spacery nad brzegiem morza, czas, w którym nie liczyło się nic, prócz dobrej zabawy. Teraz są łzy. Nie przypuszczałam, że się pojawią, nie po takim czasie. Ale to chyba znak, że było dobrze.


Czasami łzy nie wystarczą. Potrzebne są wrzaski, dźwięk tłuczonego szkła i kilka słów za dużo.


Dla mnie różnica charakterów, wiek czy odległość nie jest żadnym wytłumaczeniem, żadną przeszkodą. Jeżeli dwoje ludzi się kocha, to powinno liczyć się tylko to. Mogliby być jak ogień i woda, mieszkać setki kilometrów od siebie. Jednak coś sprawiło, że się poznali, pokochali i pragną być razem. To powinno wystarczyć. Na wszystko inne zawsze znajdzie się rozwiązanie.


Siedziała na balkonie, przykryta kocem i piła ciepłe kakao. Z nieba delikatnie prószył śnieg. Dostrzegła, że niektóre sklepy przyozdobione są już kolorowymi światełkami. Jak dla niej było to jeszcze za wcześnie, jednak kochała tą magie przed zbliżającymi się świętami. Zamknęła oczy i zaczęła wspominać. Lepienie bałwana z przyjaciółmi, rzucanie się śnieżkami i pretensje rodziców, dlaczego zawsze po powrocie ze szkoły jest cała przemoczona. To wszystko działo się raptem kilka lat temu, lecz dla niej było bardzo odległe. Tęskniła za tym beztroskimi czasami. Wiedziała, że już nic nigdy nie będzie takie jak kiedyś.


Sama nie wiem jak to się dalej potoczy. Boję się. Boję się, że gdy wyznam mu prawdę wyśmieje mnie i pójdzie podzielić się wszystkim z przyjaciółmi. Nie wiem czy jestem gotowa przeżyć kolejną porażkę, nie wiem czy jest tego wart.


Bądź pewna, że kiedyś znajdziesz mężczyznę, którego pokochasz równie mocno. Ze wzajemnością. Ten, przez którego teraz wylewasz łzy stanie się tylko wspomnieniem. Nie zapomnisz o nim, może się nawet zdarzyć, że gdy spotkasz go po wielu latach, twoje serce poczuję się zagubione, ale to szybko minie. Przeżyjesz życie u boku mężczyzny, któremu naprawdę tobie zależy, a ty będziesz szczęśliwa. Nawet nie wyobrażasz sobie jak bardzo.


spogląda sennie na telefon. 23:56.'napisze'. powtarza sobie w myślach, starając się zatrzymać łzy. 'zawsze pisał....'


nie mów do mnie kotku, bo nie mam czterech łap i nie mruczę. weź ogarnij.


jak nie wiesz o czym możemy gadać, nie mów kocham cię, tylko po to, żeby podtrzymać rozmowę. nie lituj się nade mną. nie ma sensu.


nauczyłam się milczeć, gdy naprawdę mi zależy.


Wpatrywali się w siebie w milczeniu. Chciał otrzeć łzę spływającą po jej policzku, lecz w ostatniej chwili cofnął dłoń. Wiedział, że nie powinien. – Więc to koniec? – To ona przerwała milczenie. – Wiesz, że gdybym tylko mógł, zostałbym z tobą na zawsze.- Zostań… - wypowiedziała, te słowa niemal szeptem. – Nie mogę, nie możemy.. Przepraszam, że pojawiłem się w twoim życiu. Przepraszam, że już zawsze będę w nim obecny, jednak nie tak jak powinienem.- Przygryzła lekko wargę, by całkiem się nie rozpłakać. Patrzyła jak odchodzi. Stała tam i nic nie mogła zrobić. Nie mogła go zatrzymać. Automatycznie spojrzała w niebo.- Dlaczego!? Dobrze się tam bawicie, prawda? – W odpowiedzi z nieba zaczął padać deszcz. Nie potrafiła odróżnić, co spływa po jej policzku. Lecz w tym momencie było to już nieistotne.


- miłości nie ma. – Oznajmiła mi jak gdyby nigdy nic moja przyjaciółka. – Dlaczego tak mówisz? – Spojrzałam na nią nie do końca wiedząc, do czego zmierza. – Nie jestem już głupią nastolatką. Dorosłam do tego, by zrozumieć, że miłość nie istnieje. – Nie kochana. Miłość istnieje. I to właśnie do tego musisz dorosnąć. musisz zrozumieć, że ona gdzieś tam jest, tylko potrzeba czasu, by ją znaleźć.


Na przyszłość jak nie będziesz miał co robić w nocy, to proszę Cię nie wpierdalaj mi się w sny, tylko zajmij się czymś pożytecznym. Nie wiem, śmieci wynieś.


rozmawiając dzisiaj z moją babcią, wtrąciłam coś na temat ciebie. powiedziałam, że dziewczyna ode mnie z klasy, którą uważałam ze przyjaciółkę jest o ciebie zazdrosna. powiedziała, że nie warto kończyć tego co jest między tobą a mną, bo nie warto niszczyć tak wielkiej więzi. a nią kazała mi się nie przejmować. i wiesz co? stwierdziłam, że ma rację.


a teraz pomyśl. spadł śnieg. temperatura wynosi -10 stopni, a na świecie tysiące ludzi marznie, bo nie ma domu. wielu ludzi cierpi, nie daje sobie z czymś rady. oni nie mają co jeść, pić. nie mają ubrań i wiary w to lepsze jutro. ty masz ciepły dom, kochających rodziców i mnóstwo kasy. nadal twierdzisz, że masz najgorzej? no nie sądzę.


Nie pamiętaj o mnie zawsze, cały czas. Tylko wtedy, gdy będziesz robił sobie herbatę, gdy będziesz włączał komputer, gdy będziesz jadł śniadanie, gdy będziesz się golił, gdy będziesz czekał na autobus, gdy będziesz kładł się spać.


jednak czegoś mnie nauczyłeś. tutaj nie ma uczuć, nie istnieją, całowanie do niczego nie zobowiązuje, a o wspólnych chwilach można po prostu zapomnieć.


całować możesz się z każdym , bo to słowa "kocham Cię" mają jedynie znaczenie .


było i minęło , dla Ciebie . we mnie to nadal trwa .


To miał być jeden z najcudowniejszych dni w jej życiu. Miał być, ale taki nie był.


I niech jeszcze raz ktoś spróbuje mi powiedzieć, że istnieje uczucie takie jak miłość. Najpierw roześmieję się mu prosto w twarz, a potem wyjdę zapalić kolejnego papierosa.


Gdzie są te czasy kiedy paluszki służyły za papierosy, czerwony sok stawał się winem, a proszek z zozooli narkotykiem ?


Kochałam go za to, za co inni go nienawidzili. To ja tolerowałam jego widzi mi się, akceptowałam kretyńskie pomysły. Nie potrafił tego docenić.


mówią mi żebym zmądrzała. kiedy ja nie chcę. mam na to jeszcze czas. teraz liczy się tylko dobra zabawa, ostre melanże i ty. o tak, tego mi najbardziej potrzeba.


Kiedy byłam małą dziewczynką, myślałam że zawsze będzie tak, że największym moim zmartwieniem będzie to czy mamie uda odeprać się plame z moich ulubionych spodni, myślałam że życie jest o wiele prostsze. Szkoda, że nikt mnie nie uprzedził jak będzie mi ciężko.


NIE. Wcale nie jestem hardkorem. Nie lubię placków.Nie dam kamienia i nie urwę. Nie zgadnę co masz w środku. I co teraz?


Czasami łatwiej zająć się nieznajomymi, niż tymi, których się kocha. Czasami ludzie, których się kocha, są jak nieznajomi. I chociaż to czasem trudne, trzeba próbować być szczerym. Trzeba się wzajemnie wspierać. I trzeba wierzyć. Nie tylko w miłość, ale w tych, których się kocha. I trzeba mówić to, co chce się powiedzieć, zanim okazja przepadnie bezpowrotnie.


w realnym życiu Kopciuszek nie spotka Księcia, bo nawet nie dotrze na bal. Śpiąca Królewna nie doczeka pobudki - zwiędnie i zaśnie na zawsze. Leśniczy uratuje Czerwonego Kapturka, by go niecnie wykorzystać i wysłać do lasu do pracy. Małgosia sprzedaje narkotyki, bo nie ...może i nie chce znaleźć drogi do rodzinnego domu, a Jaś na gigancie kupczy własnym ciałem na Dworcu Centralnym. Calineczka za szminkę i tusz do rzęs obsługuje mężczyzn na klatce ewakuacyjnej centrum 2587 2/587ego. - przerwała nagle wyliczankę, by po chwili cicho dokończyć. : - tak wygląda życie z bliska.


Bo marzenia się nie spełniają, sny zawsze kończą, wspomnienia wracają, kawa uzależnia, papierosy zabijają, czekolada tuczy, a naiwność bierze górę nad podświadomością.


mój głos czasami bywa obcy , ludzie różnie reagują na samotność , chciałabym do Ciebie zadzwonić , powiedzieć tak po prostu , że tęsknię. nie wiem , czy to coś znaczy , nigdy nie chciałam niczego Ci niszczyć , chciałam Ci tylko powiedzieć , że tęsknię. żee kurwa tęsknię !


daj mi szanse, a zostane .


potrzeba cudu, by naprawić nasz związek. niestety ja w cuda nie wierze .


nasze inicjały idealnie do siebie pasują< 3


dobrze dla Ciebie,źle dla mnie. zawsze tak było.


śnieg sypie z nieba, a ja dumnie idę ciemnymi uliczkami miasta . Jestem tak szczęśliwa, że nawet informacja ostrzegająca przed panującym gwałcicielem nie jest w stanie tego zmienic ..


najważniejszy facet dla niej teraz był skończonym draniem.


i wiecie co.? lubie zimę ale taką prawdziwą. mam z nią wiele wspomnień. ferie zeszłego roku były dla mnie najcudowniejsze i najbardziej bolesne. dlaczego.? bo najpierw byłam dla Ciebie wszystkim. a potem stałam się nikim.


i mogłabym tak stać przy ciepłym kaloryferze patrząc cały czas przez okno i patrząc na padający śnieg i wmawiać sobie, że nie tylko Ty jesteś tym najważniejszym. bo śnieg też kocham, więc tej zimy masz konkurencję.


Jeszcze niedawno łączył nas każdy oddech, każde uderzenie serca o klatkę piersiową. Dziś łączy nas wyraz „nic”, słowo „było” i Twoje bezuczuciowe „ nara”.


Padał deszcz. Usiadła na ławce w parku , wokoło pusto . zawsze miała bogatą wyobraźnię . Często żyła w swoim świecie , w świecie marzeń . Gdy tak siedziała samotnie wróciły wszystkie wspomnienia . Dobre i złe . Te wszystkie rozmowy , wszystkie pocałunki , spacery . Te miesiące , w których mogła oglądać miłość w jego oczach są dla niej bezcenne . Przypominała sobie każde spotkania . Zawsze jej zależało . Starała się żeby było dobrze . Żeby był szczęśliwy . W jej oczach pojawiła się łezka . Cierpiała . Zastanawiałą się tylko nad tym co zrobiła źle . Gdy wyobraziła sobie Jego i tamtą dziewczynę razem - jej serce zaczęło tak cholernie boleć . Nie mogła znieść myśli Że On Inną w tej chwili dotyka , całuje , mówi że kocha . Nienawidziła uczucia kiedy miała mokre od łez policzki . nie mogła pozwolić sobie na taką słabość . musiała być silna . otarła łzę i obiecała sobie że już nigdy przez Niego nie będzie płakać. Nie będzie wracać do wspomnień .


Zapytałeś mnie czy pójdę z Tobą do kina. Już napisałam, że tak, właśnie miałam wysłać, kiedy coś mi się przypomniało. Kurwa! Moja duma! Wszyscy 'wiedzą', że Cię nienawidzę. Że 'według mnie' jesteś jebanym, męskim plastikiem. Przecież od tak nie mogę 'zmienić zdania o Tobie'. Odpisałam, że na ten wieczór już jestem umówiona. Sorry słonko, moja duma jest od Ciebie ważniejsza.


Zawsze musiałam wybierać! Biała czy czarna czekolada? Lody truskawkowe czy czekoladowe? Włosy spięte czy rozpuszczone? Różowa czy czarna sukienka? Jakby tego było mało muszę jeszcze wybrać między Tobą a resztą.


To nie żadne pierdolone love story! Więc, księżniczko, weź się w garść, przestań płakać i łudzić się że będzie happy end, bo nie będzie.


Cholernie boli mnie to, że tak łatwo o mnie zapomiałeś. Ze od razu wywaliłeś mnie ze swojego życia. Kiedy ja walczyłam o to miesiącami. Zabolało mnie to, że kiedy odchodziłeś nie powiedziałeś ani słowa. Dlaczego jesteś tak cholernie podłym człowiekiem co ? Dlaczego swoim istnieniem ranisz ludzi ?


Nie muszę być pod wpływem alkoholu, ani żadnych grzybków halucynogennych, aby stanąć na balkonie w środku nocy i zacząć krzyczeć do nieba, jak bardzo Cię kocham.


pamiętasz nasze pierwsze spotkanie? pierwszy pocałunek? pierwsze wypowiedziane 'Kocham Cię' ? pierwszą kłótnię i pierwsze pogodzenie się? pamiętasz?


mimo wszystko, był jedynym o którym myślała. jedynym, na którym jej zależało.


od kilku tygodni udaję, że cię nie znam. że jesteś mi totalnie obojętny. że nie obchodzi mnie, jaką masz na sobie koszulkę, z kim się pokłóciłeś, albo dla kogo są buziaczki w twoim opisie. udaję, że cię nie kocham. udaję..


I choć minęło tyle czasu, ja wciąż pamiętam Twoje charakterystyczne gesty, Twój cichutki śmiech i kolor Twoich policzków, gdy się zawstydzasz.


jednak ona za bardzo go kocha, żeby myśleć o nim źle.


kurwa, życzę Ci, żebyś kiedyś czuł się tak jak ja, kiedy Cię widzę. żeby żal wpierdalał Twoje serce, a sumienie mówiło ' widzisz kurwa, pojebańcu? ona cie kochała, ale ty nie potrafiłeś powiedzieć do niej nawet `cześć` ' .


wiesz co ? najlepiej jest rozwalić się w kącie , założyć ogromne słuchawki na uszy , włączając ukochaną muzę , wpierdalać słonecznik i mieć na to wszystko wyjebane . tak po prostu .


chodź i zabierz mnie stąd, chodźby na chwilę. proszę.


rozkochaj mnie w sobie na nowo .


jeśli na prawde istnieje człowiek, który jest egoistą, którego nie obchodzą uczucia innych, który ma w dupie to,że ktoś budzi się z krzykiem w nocy albo nie może zasnąć to to na pewno jesteś Ty.


moją miłość do Ciebie czuć już nawet w powietrzu .


a może nie jesteś dla mnie wystarczająco dobry ?


bez Ciebie ja poprostu czuję się niepotrzebna ..


ukrywasz, że Cię nie obchodzę, a w głębi siebie usychasz z tęsknoty, zgadłam?


potrafisz podejść i powiedzieć mi jak bardzo mnie nie nawidzisz? nie. nigdy nie potrafiłeś. nigdy tego nie zrobisz, a wiesz czemu ? bo dalej coś jednak czujesz do mnie.


pierdolone, bezsensowne, chujowe uczucie.


I pewnie gdybym prowadziła pamiętnik, Twoje imię widniałoby na każdej stronie!


Było ich dwóch. Pierwszy - cwaniak, dupek, babiarz, zupełny brak sumienia i serca. Drugi - romantyczny, czuły, opiekuńczy, znający znaczenie słowa miłość.Jak myślisz, którego wybrało jej głupie serce?


Patrząc na siebie z daleka mamy więcej tematów niż, idąc koło siebie, stykając się ramionami. Cisza boli.


Widząc mój opis ''love, och love'' zapytał kogo kocham. W odpowiedzi usłyszał ''Ciebie''. Trzy sekundy później zrobił się niedostępny.


Pozwoliłam Ci odejść, ale wciąż Cię kocham.


kochał mnie tylko, gdy był pod wpływem alkoholu. tylko, gdy w jego żyłach płynęła szkocka. no, gdy napił się czystej, też zdarzało mu się powiedzieć, że kocha.


` . i jedyne co mi po tobie zostało to twój numer telefonu.. `


Dlaczego wspomnień nie można się pozbyć tak szybko jak brudu.? Powinni wymyślić vanish - różową siłę do plam na psychice.


I bez chwili zastanowienia ona oddałaby za niego życie ...może wtedy by zrozumiał jak bardzo się dla niej liczył


Możemy się nie widzieć miesiącami , możemy o sobie "zapomnieć" na chwilę lub dwie , możemy mieć kogoś w międzyczasie . Ale proszę powiedz mi, jak to jest , że za każdym razem kiedy znajdziemy się w pobliżu siebie jakaś niewidoczna siła pcha nas ku sobie?


Wszystko przez to, że jestem młoda, głupia i dobra w podejmowaniu złych decyzji...


- nie kocham Cię - wyszeptał, po czym odszedł. stanęła w bezruchu. poczuła się, jakby ktoś wbił jej nóż prosto w serce. to słowo bolało bardziej niż Jego zdrada. bo łudziła się, że zdradza, bo ona nie pozwala mu na zbyt wiele, ale tak naprawdę kocha tylko ją. jebana naiwność, która niszczy życie każdemu.


z braku Ciebie polubiłam nawet zimę.


już nawet cytryna nie jest kwaśna jak kiedyś bez Ciebie.


uwielbiałam pachnieć Twoimi perfumami, gdy wracałam do domu.


mam tylko jedną prośbę. weź i zamknij mnie w bajce. na ' długo i szczęśliwie '.


każda chwila jest kolejną szansą .


w smsie napisał mi,że dla niego to zawsze była zabawa, że przez te pół roku naśmiewał się ze mnie, nie traktował mnie poważnie. i jak tu wierzyć facetom?


Ty beze mnie marzniesz, ja bez Ciebie nie istnieje < 3


to, że w moim zdaniu nie ma emotki, nie znaczy że już nic nie czuję.


Ty, obok mnie na kanapie, trzymając się za ręce i oglądając po raz setny, ten sam film na DVD. W ciepłych kapciach i ogromnych kubkach z Twoją ulubioną herbatą. Przykryci kocem. Tak właśnie widzę moje niebo.


od temtego czasu się dużo zmieniło , pamiętasz? zawsze kręciłam loki . teraz prostowane wyglądają lepiej , więc prostuję. kiedyś nie lubiłam chupa chupsów , dziś się nimi obżeram . kiedyś nie lubiłam wieczorem wychodzić na dwór , dziś wychodzę specjalnie po to by zobaczyć zachód słońca . kiedyś do herbaty słodziłam 1 łyżeczkę cukru , dziś słodzę dwie. kiedyś Cię kochałam . teraz już nie .


dobrze, że jesteś. cudownie, że istniejesz .


i już cie nie kocham. ale to dobrze.


Byłeś najlepszym chłopakiem jakiego spotkałam.. własnie.. "byłeś" .


moje życie wygląda jak jedno wielkie 'ja pierdole' .


Miałam go tylko polubić, a zakochałam się do granic własnych możliwości. Nawet nie wiedziałam, że tak potrafię.


po prostu wzięła go za rękę i powiedziała, że go potrzebuje.


nie rozumiem serca.


A najbardziej kocham w Tobie to, że potrafisz zadzwonić do mnie tylko po to, aby pochwalić się że wygrałeś paczkę gratis w Lays'ach.


ej koleś ! tutaj buziaczki nie pomagają . raz w życiu byś się postarał.


Po prostu się skończyło coś co dużo było warte. To była miłość, która miała nieść prawdę. Tak jak jak te słowa czyli "kocham Cię na zawsze".


I nie pisz, że mnie kochasz , tylko po to żeby podtrzymać rozmowe. No sorry, łaski mi nie trzeba.


Gdy byłam mała, podeszłam do św. Mikołaja, który właśnie rozdawał dzieciom prezenty i zapytałam : kochasz dzieci.? Święty lekko się zdzwił i odpowiedział: oczywiście, bardzo je kocham. Uśmiechnęłam się i powiedziałam : to czemu je okłamujesz.? Jak się kogoś kocha to się go nie okłamuje, nigdy.!


Kiedyś myślałam że do szczęścia jest mi potrzeba super komórka, kupa kasy i świetna bryka. Dziś wiem że to nie ma znaczenia. Najważniejszy jesteś Ty.!


Wymienieniłam w swoim życiu wszystko. Począwszy od tuszu do rzęs , skończywszy na Tobie.


I co myślisz że będę za Tobą płakała.? Prosiła żebyś wrócił.?  No sorry ale ja taka nie jestem.! Do szczęścia nie jest mi potrebny taki palant jak Ty.!


I już teraz pytają mnie co chcę dostać na ' Mikołajki '.. powiedziałam im tylko, że nie chcę nowego laptopa, sterty nowych ubrań czy lustrzanki. mhm. Mam nadzieję, że domyślili się, że po prostu chciałabym Ciebie..


i nie myśl o mnie, gdy patrzysz w jej oczy.


ślubuję Ci miłość, wierność i, że Cię nie opuszczę aż do końca gimnazjum.


Jeśli alkohol sprawia, że mówisz mi prawdę to pij więcej. Przynajmniej wtedy wiem, że kochasz.


siedząc w galerii handlowej zobaczyłam chłopaka. siedział naprzeciwko mnie. widać że na kogoś czekał. miał w ręce bukiet czerwonych róż. co chwila zerkał na zegarek i rozglądając się w każdą stronę patrzył czy jego ukochana nie nadchodzi. zadzwonił do niej. -Kochanie gdzie jesteś ?-zapytał. po jego oczach można było zauważyć że jego ukochana powiedziała że nie przyjdzie. że to koniec. patrząc na niego zauważyłam przeźroczyste perełki lecące z oczu jak groszek. to było przykre. wrzucił róże do kosza i krzyknął; - i wiecie co.! GOŃCIE SIĘ Z TĄ MIŁOŚCIĄ.


możesz pisać z wieloma innymi i sadzić im buziaki, ale to ja i tak jestem najważniejsza ;*


Krzyknęła że go kocha, prosto w twarz, w oczach miała łzy, po prostu pragnęła by ją przytulił, powiedział że ją kocha i będzie się nią opiekował, ona tego potrzebowała. On odszedł w milczeniu. Nazwała go tchórzem. Wrócił się, ścisnął jej dłoń i powiedział, że nie ma prawa wyzywać go od tchórzy. Pocałował ją i zapytał czy dalej jest tym za kogo go uważała. Zacisnęła lekko wargi, po czym się uśmiechnęła. To wystarczyło.


bo widzisz, ze mną nie ma happy endów.


rodzeństwo? coś pięknego. ktoś kto nie powie rodzicom o pierwszej prawdziwej imprezie. jednak opiekuje się Tobą. dzwoni co pół godziny by sprawdzić czy aby za dużo nie wypiłeś. w dzieciństwie, wróg numer jeden. teraz, dar od Boga.


Pozostawiłam więc moją cudowną, inteligentną rodzinę, zanurzyłam się w ciepłej kąpieli i zaczęłam rozważać samobójstwo przez utopienie. Potem jednak przypomniałam sobie o resztkach ciasta czekoladowego w lodówce i wynurzyłam się, nabierając powietrza w płuca. Dla niektórych rzeczy warto żyć


byli razem . pokłócili się . ona już nie chciała z nim być . widziała że on jej nie szanuje . chciała skończyć ten związek mimo ze go kochała . sspotkali się by porozmawiać co będzie dalej . ona nie chciała go słuchać . powiedziała że nie ma zamiaru być z człowiekiem który tak ją traktuje . w pewnym momencie usiedli na ławce w parku . spojrzał na nią . rozpłakał się . taki twardziel jak on . rozpłakał się . widać było że nie chciał jej stracić . zależało mu na Niej naprawdę . ona widząc jego łzy . nie potrafiła tak poprostu odejść . zbyt dużo ich łączyło , zbyt wiele pięknych chwil przeżyli razem . ona zrozumiała że go kocha jak nikogo innego . nigdy tak jeszcze nie miała . ona nie chciała go stracić . . te ich wszystkie chwile są nie warte zapomnienia . nie można ich tak po prostu skasować z pamięci . on obiecał że się zmieni . przytulili się do siebie


I całkiem niedawno, napawając się dymem nikotynowym, zmieniłam w telefonie Twoją nazwę. Już nie jesteś ' Kochaniem ', a ' Śmieciem '.


- Kocham Cię. - Dlaczego ? - Bo śnieg.


zatrzymaj chociaż jednego mojego sms'a z ' kocham Cię ' chociaż tym udowodnisz mi , że troszkę Ci jednak zależało .


mikołaju, a jako prezent chcę to żeby on zrozumiał, że brakuje mu mnie.


podchodzisz do mnie i jak gdyby nigdy nic pytasz 'co tam'. .


zima za oknem, Ty ciągle mówisz do mnie 'słońce' < 3 .


ona była najlepsza w czekaniu, a on w dawaniu jej nadziei.


Obudzić się o piątej rano i zgłosić nieprzygotowanie do życia, po czym przespać resztę dnia.


Księżniczka, która boi się miłości, a kocha ..


a Ty ? nie jesteś już moim skarbem, kochaniem, aniołkiem. jesteś dla mnie tylko bezwartościowym chujem.


Chcę być Twoim postanowieniem noworocznym, wiesz?


i o to właśnie chodzi ... żeby mieć kogoś w kogo można rzucić śnieżką a potem się przytulić.


Kiedyś było inaczej, widząc pierwszy śnieg nie mogłam oderwać się od okna patrząc jak te małe gwiazdki powoli tworzą na ziemi kilka centymetrów białego puchu. Kiedyś śnieg kojarzył mi się z sankami, dobrą zabawą, i mnóstwem pozytywnych wspomnień. Dzisiaj widząc ten cały biały widok za oknem przypomina mi się tylko on, piszący na śniegu moje imię i rysując obok wielkie serce. Bitwę na śnieżki którą i tak zawsze pozwalał mi wygrać. gdzie najważniejsze nie były gwiazdki śniegu ale gwiazdki w Jego oczach na mój widok. doszłam do wniosku że spieprzyłeś mi tą zimę.;/ zamiast uśmiechać się do dawnych czasów , jak dawniej, patrząc w okno po prostu tęsknie..



nie chcę poraz kolejny zatracając się w Twoich ramionach liczyć stuknięcia Twojego serca, które tak bardzo kocham . uwierz,że nie chcę.. nie po tym wszystkim.


pytam czy dobrze Ci było ze mną, w odpowiedzi słyszę jak odkładasz słuchawkę.


pomarańczowo fioletowy czołg z zielonym napisem 'różowy samolot'.


estem smerfetką, na pewno. moja wizja z dzieciństwa się sprawdziła. kumpela, która potrafi przespać całą sobotę - Śpioch; tata, który wciąż szuka nowych zajęć - Pracuś; Twoja nowa dziewczyna - Złośnik; mama, która wszystkiego się czepia - Maruda. no i Ty... Papa Smerf - ten najważniejszy.


nagle nachodzi mnie ogromna tęsknota. do niego, do porannego dzień dobry i wieczornego dobranoc, do przytulenia. proste słowa, gesty, ale z ogromnym ładunkiem emocjonalnym. chce tego.


Tak dawno słyszała słowa "kocham Cię", tak dawno czuła Jego obecności dotyk. Sięgnęła po pluszowego misia, którego przytulała, gdy tęskniła. Wiedziała, że do niej nie przemówi, że się nie ruszy i przez to nie dotknie jej tak, jak On to zwykle robił. Nikt nie potrafił Go zastąpić..


Po prostu się skończyło coś co dużo było warte. To była miłość, która miała nieść prawdę. Tak jak jak te słowa czyli "kocham Cię na zawsze".


Usiadłam na parapecie otulona ręcznikiem marzeń, trzymając w ręku kubek gorących wspomnień, puściłam resztki tęsknoty wraz z dymem papierosa.


i rozpłakałam się na myśl, że to już minęło już 8-9 lat odkąd się znamy i przyjdzie nam siebie opuścić za te kilka miesięcy, będę tęsknić za grą w gumę, skakanką, grą w karty i hula-hop, 'omse madomse', grą w piłkę, za głuchym telefonem, uściskami, zaczepkami, ganianiem się, uśmiechami, tymi szczerymi, które warte są więcej niż mało co. będę tęsknić. cholernie tęsknić za dzieciństwem z nimi. nie dopuszczam myśli, że za rok nie będę już o nich pamiętać. wspomnienia o nich zawarte są głęboko na serca dnie. tak trudno się mi z tym pogodzić. ale nadejdzie ten cholerny czas, że trzeba będzie wreszcie dorosnąć i myśleć o przyszłości. moja najgłupsza a zarazem najwspanialsza na świecie klasa II b


Najwyższy czas skopać Ci dupę. Pokazać, że ja też potrafię rzucać wyzwiska i obelgi na Twój temat w towarzystwie najlepszych kumpli, z ironicznym uśmiechem odwzajemniać Twoje spojrzenia, bezczelnie komentować każdy Twój ruch, gest, każde słowo, wyśmiewać Twoje dziecinne zachowanie, Twój głośny śmiech, bez którego kiedyś nie mogłam przeżyć. Nazywasz mnie egoistyczną suką? Sam doprowadziłeś do tego, że się nią stałam. Okazując się dupkiem zmusiłeś mnie do przybrania takiego miana. Przecież jeszcze nie tak dawno byliśmy całkiem inni. Zabilibyśmy tych, którzy mówią o nas źle, a dziś.. zabijamy się nawzajem słowami, które powoli rozszarpują nam serce. Kawałek po kawałku.


Byłabym najszczęśliwszą kobietą na świecie, gdybyś napisał `zacznijmy wszystko od początku` .


dlaczego ma mi jeszcze zależeć? nie było cię przy mnie kiedy się bałam kiedy zabłądziłam posłuchaj mnie teraz potknęłam się tracę grunt pod nogami i nie ma przy mnie nikogo


a Ty co?! myślisz,że jak napiszesz od czasu do czasu to będę Twoją własnością ?! chłopie to nie ten adres


kiedyś mu opowiem jak bardzo go kochałam. jak bardzo tęskniłam i cierpiałam. kiedy wieczorami płakałam trzymając w ręku kakao i cukierki. jak spałam z jego zdjęciem. jak serce mi pękało gdy robił opisy do jakiejś dziewczyny. opowiem mu...kiedyś .


ktoś obiecał komuś, że będzie zawsze ..


Chcę nieustannie gubić się pod Twoją bluzą. Wchłaniać Twój zapach, tuląc się mocno, do klatki piersiowej. Chcę wiedzieć, że cokolwiek by się działo, mogę tam zostać, bo tam jest moje miejsce-przy Twoim sercu.


nagle nachodzi mnie ogromna tęsknota. do niego, do porannego dzień dobry i wieczornego dobranoc, do przytulenia. proste słowa, gesty, ale z ogromnym ładunkiem emocjonalnym. chce tego.


-Dałbyś jej 3 szansę? -Tak. -Ale przecież 2 razy tak bardzo Cię zraniła.. -Tak to prawda, ale jest jeszcze coś. -Co takiego? -Kocham ją. Kocham ją tak bardzo, że dałbym wsadzić sobie sztylet w serce po raz trzeci dla chodziażby kilku chwil, które podarowałaby tylko dla mnie.


Nigdy nie mów "tylko Ty na zawsze". Bo nie wiesz ile to `na zawsze` potrwa.


Niedługo zacznę zbierać łzy do słoiczka z napisem: po stracie Ciebie..


w złym miejscu, o złym czasie. witamy w piekle gdzie telefon traci zasięg.


ten swiat jest chory, ten swiat oszalal pytasz dlaczego? dlatego, że kocham Cie zbyt mocno, że dziewczyny sie nie szanuja, chlopcy nie maja uczuc, i istnieje Justin Bieber.


a gdy przyglądała się tym wszystkim 'doświadczonym' trzynastolatkom,zaczęła się zastanawiać, gdzie to dziewczyny zgubiły szacunekdo siebie. Chyba poszedł się jebać z rozsądkiem


nie chce mi się już siedzieć na dostępnym na gg, by mieć nadzieję, że może akurat się odezwie. nie chcę już co dziesięć minut sprawdzać telefonu, bo może akurat napisał sms. nie chcę za każdym razem wychodząc ze szkoły rozglądać się we wszystkie strony, bo może on akurat tam stoi. nie chcę idąc przez miasto trzymać non stop uniesioną głowę, bo może akurat skończyło Ci się kakao i postanowiłeś iść do tego sklepu, obok którego właśnie przechodzę. no nie chcę,to boli.


Dziwka to zawód. Kurwa to charakter.


niedzielne przedpołudnie. zadzwoniłeś i oznajmiłeś że przyjeżdżasz nie pytając nawet czy mam dla Ciebie czas. powiedziałam że nie bo jestem zajęta. zajęta ? zapytałeś. odpowiedziałam że jestem umówiona z Przyjaciółką. pomilczałeś. wybełkotałam coś i powiedziałam żebyś się bujał. jestem z siebie dumna. wkońcu to z siebie wydobyłam. ;) 22.45 dostaje sms "przepraszam za moje zachowanie. . . . bla bla bla. " za co Ty mnie przepraszasz.? czy to ja nie powinnam Ciebie przeprosić.? heh...myślisz że mnie uraziłeś.? faceci i to wasze męskie ego.


kiedyś, gdy o Tobie myślałam, nasuwały mi się tylko określenia typu, 'cudowny', 'idealny', 'jedyny w swoim rodzaju'. teraz jest inaczej. nasuwają, mi się tylko przymiotniki 'beznadziejny', 'bezuczuciowy', 'taki jak wszyscy'. a zamiast Twojego imienia, mówię 'sukinsyn', bo to określa, Cię znacznie, lepiej.


Rok. Tyle Cię nie ma.. od tego czasu wiele się zmieniło, Pamiętasz? nienawidziłam hip hopu, wkurzałam się gdy zawsze mi puszczałeś te durne piosenki, a dzisiaj..? Nie wyobrażam sobie bez nich dnia.. Kochałam w tobie to że byłeś tylko mój, a będąc przy Tobie nigdy nie czułam się tak jak teraz aż tak źle.


Poniedziałek, czwarta lekcja, muzyka, zwana przez uczniów godzinną przerwą. Pan stwierdził, że zrobimy luźną lekcję, co wzbudziło zamieszanie w całej klasie. Zadał nam ciekawe zadanie, a mianowicie, zaśpiewanie naszej ulubionej piosenki, przy klasie. Wystarczyła zwrotka i refren. Wszyscy posiadali nowe komórki, więc włączyli, przez słuchawki lub przez głośniki swoje ukochane melodie. Reggae, dancehall, pop, rock, rap, disco polo - wszystko mieszało się w jedno. Po kilkunastu minutach, nauczyciel rozpoczął pytanie. Zgłosiłam się jako pierwsza, zaśpiewałam naszą piosenkę, tę samą, którą nuciliśmy jadąc na jednym rowerze i marząc na łące. Przy wersecie ' a Ty jesteś tak daleko, wiem, że w końcu spotkamy się ' przymknęłam oczy, na moich policzkach pojawiły się łzy. Gdy skończyłam, wszyscy bili brawo. Dostałam szóstkę, tak upragnioną przez uczniów, lecz dla mnie liczyła się wartość sentymentalna tej chwili, która przypomniała mi najpiękniejsze wspomnienia.


miałam nie przeklinać, ale jak mam tego nie robić kiedy widzę, że całujesz się w parku z jakąś szmatą , a pamiętam jak mówiłeś, że nie wypada całować się w miejscach publicznych.


Oduczyłeś mnie palić, nazywałeś mnie głupolem i łobuzem, przyzwyczaiłeś mnie do swojego oddechu na moim karku. Zawsze poprawiałeś mi szalik i zapinałeś kurtkę po samą szyję, robiłeś najlepszą herbatę i zawsze miałeś przy sobie chusteczkę - dla mnie, a co najważniejsze zawsze przy mnie byłeś. A teraz odchodzisz czuję się jak sierota bez serca, rąk i nóg.


sorry słonko ale wiesz.. nie pasuję do ciebie. nie jestem słit rószoffą barbie, nie mam zdjęć w samym staniku lub bez, aby udowodnić innym jaka to jestem sexy i mogę ci zrobić loda jak mi kupisz jeansy. Nie mam tony tapety na twarzy ani nie nie jestem 'słodką czekoladką' po solarium. Nie jestem 'HOT 16' i na dupie nie mam napisu 'bierz mnie'. W trzeciej minucie rozmowy nie powiem ci jak to cię bardzo kocham i ubóstwiam oraz nie opowiadam kumpelom moich 'prawdziwych' doznań erotycznych. widzisz.. nie jestem tak idealna jak ty.


Jestem pewna, że zatęsknisz. Może to będzie tylko chwila, moment, ułamek sekundy ale zatęsknisz wiem to. Może będziesz wtedy stał w kolejce po fajki a może będziesz słuchał dobrego rapu. Albo będziesz z nią, poczujesz jej zapach i stwierdzisz że nic nie dorówna mojemu. Ale zatęsknisz. Przeleci Ci przed oczyma wszystko. Każdy mój uśmiech, każda łza. Każda chwila spędzona razem. Zatęsknisz.


Od dnia dzisiejszego koniec z plastikowym uśmiechem. Od dziś będę naturalna. Z drżącymi wargami, lodowatymi dłońmi i mokrymi oczami, ze śladami rozmazanego tuszu.


stanęłam na Twoich trampkach, aby dostać do Twoich ust. odepchnąłeś mnie, usiadłeś, wziąłeś na kolana i musnąłeś w usta.poczułam Twój leciutki uśmiech. wyszeptałeś mi do ucha .. ' to ja tu się muszę starać, kochanie '


wciąż umiem dziękować, wkurwiać i przepraszać


2499 smsów od Niego....wszystko co po nim sobie zostawiła...Zaznaczyła"usuń wszystkie" Patrzyła jak zielony pasek przesuwał się od lewej do prawej strony...Wpatrywała się z kamienną twarzą.Zatrzymała usuwanie na ostatnim smie.Chciała chociaż jednego zachować by przypominał jej o tej miłości. Otworzyła pozostawionego ostatniego smsa. Pech chciał że to był tzw.pusty sms wysłany przez niego przypadkowo gdy trzymał dłonie w kieszeni..


taaaaak ! wezmę ślub z Biberem . pójde do ołtarzana czworaka żebym pasowała do jego wzrostu i zamiast marszu mendelsonaorganista będzie grał : bejbe bejbe bejbe uuu ! ... tak o tym marze .


straciłam kogoś . ta osoba nie umarła . on zostawiła mnie , gdy nie pasowałam do jego świata .


bardzo bym chciała , żebyś chociaż jeden , jeden jedyny raz powiedział do swoich kolegów : "tak cholernie mi jej brakuje !"


koleżankę się całuje? koleżankę trzyma się kurczowo za rękę? koleżance szepcze się du ucha " ze mną jesteś bezpieczna" ? z koleżanka się przytula gdy wszyscy patrzą? no chyba k.rwa nie !


mam Ci go opisać w kilku słowach? najlepszy, jedyny i MÓJ.


jak dorosnę to zostanę bluzą, żeby być zawsze blisko Ciebie. < 3


i nie wmawiaj mi, że z nim będę szczęśliwsza. nie ma niczego głupszego niż odchodzenie dla' czyjegoś dobra'. pieprze takie dobro.


Gdyby życie było bajką to szlibyśmy teraz złapani za ręce, a nasza historia opowiadałby teksty piosenek.


I co z tego, że ryczę po nocach w poduszkę, co z tego, że myślę o różnych rzeczach, co z tego, skoro nikt o tym nie wie i nigdy się nie dowie, bo na zewnątrz jestem całkiem normalną i szczęśliwą dziewczyną wkraczająca w życie?


Bezmyślna małolata w brutalnej codzienności.


Któregoś razu na gadu, napisałeś do mnie, bym dała Ci Gg mojej koleżanki.Trochę sie zdziwiłam, jednak zaprzeczyłam,i powiedziałam Ci,że go nie mam. Pisałeś do mnie codziennie, dogadywaliśmy się idealnie. Jednak do pewnego momentu, do momentu gdy sypnąłeś mi, że piszesz z moją koleżanką. Zabolało, cholernie zabolało.Zaczęłam Cię ignorować, nie odpowiadać ma smsy, nie odpowiadać w szkole na twoje zaczepki. Jednak ty nie odpuszczałeś.Podszedłeś któregoś razu gdy szłam w stronę sklepu.Zapytałeś się, czemu płaczę. Odpowiedziałam Ci tylko, że mam powód i spuściłam wzrok.Próbowałam cię jakoś ominąć, nadal nie podnosząc wzroku i patrząc się w czubek własnych butów.Nadal mnie pytałeś,ale ja nie odpowiadałam. Przytuliłeś mnie do siebie, a ja zaczęłam rzewnie ryczeć brudząc ci całą bluzę.Nie przeszkadzało ci to. A ja po raz kolejny poczułam , że Ci zależy.


w XXI wieku wyznacznikiem miłości jest ilość orgazmów danych sobie nawzajem i kwota pieniędzy wydana na prezerwatywy.


Nie wyglądam jak supermodelka, nie mam głosu jak Beyonce, nie zajmuję pierwszych miejsc na olimpiadach, nie noszę markowych ciuchów. Ale czy mimo to pokochasz mnie ?


Chciałabym móc wylogować się z tego życia. i móc zacząć od nowa. założyć nowe konto. zmienić się. edytować. byłoby bajecznie. bo nie powtórzyłabym już tych błędów..

 


Głosuj (0)

kOchaam 10:58:34 5/12/2010 [Powrót] Komentuj



ZajeBiste :) :>
Paula. ! <33 16:49:40 11/01/2011
77-255-99-195.adsl.inetia.pl | brak www IP: 77.255.99.195

ah. kocham twoje notki <3
pedegie 23:39:22 28/12/2010
static-81-219-122-33.devs.futuro.pl | brak www IP: 81.219.122.33

No więc tak opisy mega. ^^
Na grudzień czekałam aż 6 dni ;] aby pojawiły się nowe , lubię je czytac. Nie wnikam skąd je masz, czy kopiujesz, czy jak , po prostu mi sie podobaja ;]
To właśnie Twojego bloga mam w ulubionych ;d ,
eyy no i czekam na kolejne, będę jak zawsze odwiedzała codziennie ;] ,
3maj się ;]
pamiętaj, czekam ^^
Tylko wiesz, jak dasz radę to please o jakies miłosne, takie szczęśliwe ooo ;]
Piszę tu w komentarzu , bo wiesz , że inaczej nie mam jak Ci tego przekazać ;)
Ewelina 22:39:15 6/12/2010
user-188-33-241-180.play-internet.pl | brak www IP: 188.33.241.180






Avatar


Dodaj do Ulubionych
Linki





Ulubieni





Archiwum

2011
Listopad
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2010
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień



Księga

Księga Gości 59
Dodaj do Księgi



Inne

Strona Główna
Będą tu opisy na gadu i historyjki.; pp
Licznik: 170732